Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/05/20 in all areas

  1. https://images91.fotosik.pl/342/d4cc004f73f4263dgen.jpg https://images91.fotosik.pl/342/c3a986cf1c5258a1gen.jpg https://images92.fotosik.pl/343/5497ee2e2f9b28b7gen.jpg
    5 points
  2. U nas na parkingu namawiana, aby pójść dalej. https://images92.fotosik.pl/343/19d8fa2e583846b5gen.jpg https://images90.fotosik.pl/343/c261dedb7ede0861gen.jpg Dla własnego komfortu u mnie w klatce. Jutro otworzę drzwiczki. Na razie zjadła chrupki i wypiła wodę. https://images91.fotosik.pl/343/def760160e7670c6gen.jpg
    4 points
  3. Dostałąm takiego mejla. Jak ja lubię ludzi z klasą ! Szanowni Państwo, chcielibyśmy jeszcze raz podziękować za zaufanie oraz możliwość adopcji Luny. Całą drogę Wyżełka spokojnie przeleżała na kolanach Julki co i rusz upominając się o pieszczoty - jedyny raz kiedy zaczęła szczekać to kiedy minął nas kolarz. Jeszcze w dniu wczorajszym sprawiliśmy Lunie wielofunkcyjne szelki (+ smycz) oraz zaczęliśmy próbować uczyć ja chodzenia względnie przy nodze. Miejskie środowisko nie robi na Niej szczególnego wrażenia z wyłączeniem hulajnóg elektrycznych, których ewidentnie nie zna i nieco się boi. W załączniku kilka zdjęć z pierwszego dnia. Pozdrawiamy, Maciej & Julia
    3 points
  4. 2 points
  5. Jak wiadomo ładnemu/rasowemu w życiu łatwiej, dlatego kudłaty przystojniak do mnie nie przyjedzie, bo.....znalazł dom. A szkoda, bo imię Kornel już na niego czekało. Przyjedzie dzisiaj mniej eksportowy egzemplarz. Żeby nie było, że Mazowszanka same łatwe przypadki bierze.
    2 points
  6. I czegoż chcieć więcej ? https://images89.fotosik.pl/343/7c201b941127b53agen.png https://images89.fotosik.pl/343/f16637225604ff26gen.png https://images92.fotosik.pl/343/7a3a5b578c96b716gen.png Co za spojrzenie !
    2 points
  7. Byłam , Państwo wg mnie to spokojni, mili Ludzie. Długo rozmawialiśmy oczywiście na zewnątrz i z dużej odległości:) Wnętrza dostałam na maila na zdjęciach. Ogrodzenie nie jest idealne ale na posesji stoją dwa domy rodzinne więc i tak należy ogród traktować jak miejsce przed blokiem bo każdy otwiera bramę, mieszkają osobno i trudno zaufać ,że ktoś nie zapomni o jej zamknięciu. Wspólne przebywanie , smycz itp. Dookoła ładne tereny spacerowe. Państwo już dzwonili do hoteliku. Kupują niezbędne rzeczy , karmę i pojadą po Żuczka. Mam nadzieję, że to dobra decyzja.
    2 points
  8. MESSI, KAJKO, SANTOS, BARBER, TESLA, KOKSIK, REGATA, KARPACZ, FOKSAL, VIVALDI - opuściły schronisko :)
    2 points
  9. No trochę słychać :) Bardzo proszę o trzymanie kciuków za Pieguska i za mnie w przyszłym tygodniu w piątek ;) A dzisiaj był dzień ogrodowania i łamigłówek jak z plastikowej butelki wyjąć kawałki parówki
    1 point
  10. Tak, wet jako operator ma dobrą opinię, ale nie wiadomo, co zadziało się nie tak, że łapka wygląda tak a nie inaczej:( Niestety teraz wszelką diagnostykę musimy prawdopodobnie zaczynać od nowa. Oby udało sie suniecze pomóc, jest młodziutka, całe życie przed nią.
    1 point
  11. Witaj bou u Tyci, przepraszam, nie zauważyłam Twojego wcześniejszego wpisu, cieszę się, że jesteś Z tego co wiem to gips sunia miała 2 tyg. i we wtorek tuż przed wyjazdem został planowo zdjęty. Łapka nie wygląda dobrze, ale musimy poczekać do wtorku, bo tak jak pisała JO37 - we wtorek szafirka jedzie z sunią do ortopedy do Zielonej Góry. Na pewno po wizycie o wszystkim tutaj napisze.
    1 point
  12. Dostałam od Hani zdjęcia Nuki i filmik; zdjęcia wstawię, a filmik podeślę Bogusik, bo ja nie potrafię tutaj tego umieścić
    1 point
  13. A Sarunia ma chyba ciut lepsze futerko od kiedy bierze dodatkowo leki na wątrobę. Jak było te kilka dni kiedy czekalismy na jej karmę mimo leków brzydko skoczył jej poziom cukru ale jak karma doszła to sytuacja sie unormowała
    1 point
  14. Gosiu, wiemy, że nie każdy z Waszych tymczasów był błękitnej krwi :D, ale mimo (?) to, znalazł kochający dom. Nadal są ludzie, którzy kochają kundlaste psy. Myślę, że każdy, kto chociaż raz w życiu miał kundelka, staje się ich miłośnikiem. Po Lerce i ja się do nich zaliczam. Późno, bo późno, ale.... ;) Każdy z nich, jest niepowtarzalny i ma w sobie to coś. Muszę dodać, że jestem pełna uznania i podziwu dla Ciebie i Twojego Męża :))
    1 point
  15. 1 point
  16. Poker, z tym odwróceniem głowy są trzy możliwości - pies sygnalizuje, że nie lubi tego, co robimy i prosi aby zaprzestać np obejmowania i ściskania. Druga możliwość - często obserwowana na zawodach - pies zostawiony np na waruj odwraca głowę, gdy przewodnik wraca - to znaczy obawę przed skarceniem, to ja ju wiem, że przewodnik dawał przy szkoleniu przykre bodźce. Trzecia mozliwość - obcy człowiek, rzadziej właściciel, robi w bezpośrednim kontakcie coś, czego pies nie znosi lub sie obawia - i wtedy po odwróceniu głowy, o ile człowiek nie zrezygnuje z kontaktu, może nastąpić błyskawiczny atak. W bliskich relacjach pies-pies odwrócenie głowy może oznaczać "jeszcze możemy się rozejść bez awantury". Poszukaj w internecie filmiku "pies gryzie reportera",; tytuł tego filmiku jest po angielsku. Trudno o czytelniejsze sygnały ze strony psa i głupsze zachowanie człowieka.
    1 point
  17. Chwila na rejestrację, a spora korzyść dla fundacji. Niby malutkie kwoty, ale w końcu sumuja się. Nie wiem jak inni, ale ja teraz większosć rzeczy kupuję przez internet i zawsze jekaś kwota spływa do ZEA. Myślę, ze to dobra okazja i ci, którzy chcą pomóc, a jeszcze nie zarejestrowali sie, to powninni jak najszybciej to zrobić :)
    1 point
  18. Ktoś może wie, jak przesłać z telefonu plik audio? Kos tak pięknie u mnie śpiewa
    1 point
  19. Każdy się boi, bo ciche są. Hulajnogi znaczy.
    1 point
  20. Wygląda na to , że Żuczek wreszcie znajdzie swoją przystań.
    1 point
  21. Potrafią - i to jest jak najbardziej wytłumaczalne:-) Po pierwsze - po zapachu, inaczej pachnie agresja, lęk, inaczej życzliwość, pies ma wystarczająco mocny węch aby wyczuć zmianę zapachu człowieka. Pies potrafi wyczuć zapach komórek raka płuc w oddechu człowieka, a jedną z lepszych próbek zapachowych dla psa poszukującego konkretnego człowieka może być oprawa okularów, grzebień, szczoteczka do zębów - o ile są używane tylko przez tego poszukiwanego człowieka. Jeśli ktoś z rodziny wziął taki przedmiot do ręki aby podać przewodnikowi psa, dobrze wyszkolonego zwierzaka można nauczyć, aby nie reagował na taki zwodniczy zapach. Po drugie - po mowie ciała i mimice, psy są mistrzami w porozumiewaniu się mową ciała, nie mamy pojęcia, jak one zapamiętują najdrobniejszy gest czy grymas ust, o podniesieniu brwi nie wspominając. Czasem na zawodach posłuszeństwa przewodnicy psów dają dodatkowe hasła dla psa - choćby sekundowym napięciem mięśni; mocniejsze wciągnięcie powietrza też jest sygnałem dla psa, rytm oddechu także. A co do Cyganka - oby tylko rodzice kontrolowali zabawy dziecka z psem, bo dziecko może nieświadomie robić to, czego żaden pies nie lubi. I na pewno dziecko nie wie, że odwrócenie głowy w bok przez psa jest bardzo poważnym sygnałem ostrzegawczym.
    1 point
  22. Rozmawiam z Panią Kasia na ten temat. Niesamowite, ale podobno w M. jest kopia Albinka. Basia obiecała zdjęcia. Na razie Pani Kasia wybiera się do domu na święta, a po świętach... :) Dlatego na razie przekaże Orionkowi tylko wpłatę teresaa118, deklarację na kwiecień i maj. Nad resztą będziemy się zastanawiać, jak Albinek obrośnie w piórka w DS :)
    1 point
  23. A uskrzydlona Mazowszanka nie próżnuje. Skontaktowałam się z Panią Sylwią (Kundel Bury z Wiejskiej Dziury), której obiecałam po białołęckiej interwencji pomoc w tymczasowaniu. https://www.dogomania.com/forum/topic/351406-kaja-za-tm-bambino-w-dt-w-warszawie-dwa-psy-w-depresji-nie-wychodzą-z-budy-warszawa-białołęka/ Poprosiłam o małego samca lub staruszka. I voila ! Takie cudo mi zaproponowała. Młody, mały, spokojny. https://images90.fotosik.pl/342/ca80a72ba58f6424gen.jpg https://images92.fotosik.pl/342/a86fd92f129979bcgen.jpg
    1 point
  24. Zapomniałam dodać, że i szeleczki i smycz i bandamkę Albinek dostał w prezencie od Pani Kasi. Adresówki na razie nie ma, ale prosiłam Panią Małgosię, żeby na razie chociaż taki breloczek do kluczy z numerem telefonu przypięła. Chciałam pomóc w zakupie na allegro, ale Pani Małgosia powiedziała, że już z dziećmi wszystko wyszukują w necie :) Mając takich pomocników Pani Małgosia wszystko znajdzie :) Chciałam podziękować Pani Kasi ze wspaniałą, troskliwą opiekę i wyrównać rachunek za DT i paliwo, żeby wiedzieć ile kasiorki będzie do rozdania, ale nie mogę się dodzwonić.
    1 point
  25. Może zdąży? Jedna suczka go interesuje, sterylizowana, no ale. Aż Kasia poleciała sprawdzać jej dokumenty :)
    1 point
  26. O godz., 10:30 Albinek przywitał się ze swoją panią. Pani Kasia Napisała, że będzie miał cudowną rodzinę. Wszystko w porządku. Albinek był spokojny. A o godz. 13-tej Pani Małgosia napisała, że już są w domu i wszystko w porządku :) Albinek oczywiście jest niepewny, zdezorientowany, ale dzielnie kroczy po ogrodzie za Natalką, córka Pani Małgosi. Pani Małgosia gotuje jedzonko dla Albinka i mówi, że Albinek jest kochany :) Pani Kasia dała zapas karmy na początek, kocyk i podusię z zapachem. Wielkie dzięki Pani Kasiu :) Mam zdjęcia z NS i pozwolenie na ich wklejenie.
    1 point
  27. Ładnemu, a w przypadku psów, rasowemu, zawsze w życiu łatwiej. Lunka właśnie pojechała do......Gdyni. Pan z Wilgi zadzwonił wczoraj po południu i powiedział, ze jednak boją się wziąć trzeciego psa w obecnej sytuacji przedkryzysowej. Żona bardzo chce, ale on ma obawy. Zadzwoniłam więc do Gdyni, która niecierpliwie czekała na rozwój sytuacji. Gdynia to młode małżeństwo przed trzydziestką marzące od dawna o wyżle. Państwo uprawiają sporty (biegi, rower), na weekendy zawsze gdzieś wyjeżdzają. Mieszkają blisko lasu i morza. Luna (imię ma zostać) pokochała ich od razu, wywaliła brzuch i bardzo się łasiła. Od razu wskoczyła do bagażnika (kombi), a potem przez kraty chciałą wejść dalej. Ostatecznie Pani wzięła ją do siebie do tyłu. A smycz przywiązała do przedniego oparcia. Malagos powiedziała, że współczuje Pani, bo jechała z Lunką do i z Makowa. Mają kupić szelki podróżne.
    1 point
  28. To, że ktoś jest po rozwodzie wg. mnie nikogo nie dyskwalifikuje. Ja adoptując Kajunię i Melcię byłam w długoletnim związku, teraz od 4ech lat jestem sama. Nigdy bym moich zwierzaków nie oddała. Jak w każdej sytuacji wszystko zależy od ludzi.
    1 point
  29. Tak tylko to zostawię. Nie wiem też czy umawianie się w połowie drogi i przekazywanie Grzesia nie będzie dla niego zbyt stresujące. Grześ jest psem bardzo wycofanym, lękliwym - to nie kochający wszystkich Albinek... Ja na taką adopcję "w drodze" w życiu nie zgodziłabym się w przypadku Mimi czy Tinki... Co innego Orion, ale co innego pies zbudowany z pajęczej delikatności... Skoro Państwo dokładają się do hotelu i to niemało i czekają na Grzesia, a ani Murka, ani Państwo nie chcą się narażać to myślę że wszystko jest jasne. Grześ tyle już czekał, że dla niego poczekać parę tygodni więcej nie będzie stanowiło różnicy... krzywda u Murki mu się nie dzieje.
    1 point
  30. Zaglądam do Ogórka, ale brak mi dłuższej chwili czasami. Oczywiście, z przyjemnością ogłoszę, ale dopiero dzisiaj wieczorem przysiądę do tego, bo teraz piszę z telefonu, a z niego Internet mam za malutki. Mam nadzieję, że umyślę ładny opis, godny cudownego Ogórasia.
    1 point
  31. Super pies :))) Ale kocica Emilia... ona wygląda jakby przed chwilą zeszła ze sceny misicalu "Cats" A.L.W.
    1 point
  32. Chyba popracuję nad domowymi fotami, tylko pewnie wszystkie będą podobne. A na razie fotka z weekendu:) Bo ostatnio warunków nie ma. W domu jest labrador. A jak powszechnie wiadomo, labradory są głupie i namolne;) Zejście na podłogę byłoby zaproszeniem do zabawy. Nawet pompek i brzuszków ostatnio nie ma kiedy robić. Ładnych rzeczy się dowiaduję.
    1 point
×
×
  • Create New...