Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/25/18 in all areas

  1. Poniżej parę zdjęć naszego czupiradełka, troszkę gorszej jakości po przesłane mms. Roxi dostaje antybiotyk ze względu na kaszel. Roxi to pogromca much, gania za nimi że hej! :). Poza tym lubi wylegiwać się na słoneczku i przylepka z niej jest :).
    4 points
  2. Minka pod tytułem: "Co by tu jeszcze zbroić?" Minka pod tytułem: "Przecież ja niewinna"
    4 points
  3. Tz wrócił przed chwilką, chciałam z nim porozmawiać, bo przez telefon to ciężko było się dogadać - wg wstępnej diagnozy deformacja pyszczka Gucia nie jest spowodowana nowotworem - najprawdopodobniej jest to wada wrodzona, z którą Gucio się urodził. Gucio nie posiada kości nosowej, a w części czołowej ma szczątkowy oczodół. Dopiero po konsylium i po po obejrzeniu całości TK będą podjęte decyzje co dalej i jak można Guciowi pomóc. Oby była to już ostateczna diagnoza.... Jak najbardziej chcemy wysłać płytkę do konsultacji... Przepraszam Was kochani, ale jestem bardzo skołowana, nie wiem, czy można już się cieszyć, muszę ochłonąć...
    3 points
  4. a u nas... Licho przez chwilę nie rozumiała, dlaczego kot MOŻE spać z dzieckiem, a ona NIE...no jak to? PS. Janka nie było w tamtej chwili w łóżeczku...na szczęście :D PS2. Lichotka już nie próbuje wskakiwać do łóżeczka, za 3 razem zrozumiała, że jej nie wolno ;) a tak Licho żyje sobie z Rupertem :) Takie kocio-psie Ying Yang Lalka za to trochę nam wydoroślała...odpukać, zniszczeń (poza kartonami, które uwielbia dewastować, a które jej specjalnie dajemy, jak wychodzimy z domu) brak! Tutaj obraz "dorosłej" "dostojnej" Lalki ;) --> to tylko pozory ! a tutaj cała trójca Słokopsiaków ;) Licho pilnuje wózka a tu jak zwykle szalona zabawa na łące :) Niestety zaczęli na niej coś budować :( ale jeszcze trochę miejsca do zabaw nam zostało! Licho też jest dobrą podusią :D Jak pies z kotami ;) A Janek bywa aniołkiem...kiedy śpi :D
    3 points
  5. A w Lublinie Gucio ujął wszystkich swoim przyjaznym usposobieniem, radością - cały zespół trzymał kciuki za pozytywny wynik... Badanie TK kosztowało 600 zł - jutro wstawię fakturę. Przejazd (ok. 300 km z odbiorem i dowozem do Dt) Gucio dostał gratis od mojego TZ.
    2 points
  6. Pan oddzwonił i potwierdził zdecydowanie chęć adopcji Pysi. Wizyta przypuszczalnie odbędzie się w poniedziałek, ponieważ wtedy państwo mogą być razem w domu i pani Agnieszce też pasuje termin. Nadal nawiałam pana na przyjazd do nas,żeby zobaczyli sunię. Będzie kombinował. A Pycha pokazała wczoraj swoją ciemną stronę. Ona czasem nie ma ochoty iść na psacer i tak było wieczorem. Warczała na męża i zdecydowanie pokazała mu zęby. Do mnie też zawarczała ,ale ja ją pogłaskałam , przypięłam smycz , wtedy wstała i poszła z mężem. Do futrzaków ma dobry czas.
    2 points
  7. Nowotwory bywają różne, nie załamujmy się od razu. Gucio poza tym na pewno ma teraz dobry czas w życiu, więc i wola życia na pewno większa :)
    2 points
  8. Racja, nie zasługuje na żadnego psiaka. A na Pesteczkę z pewnością nie!
    1 point
  9. Jaaaaki szczęśliwy Hirek :) I ma cudną, niebieską obróżkę - podoba mi się. Najbardziej mnie rozwaliły zdjęcia Maszy w namiocie :D Chyba ona lubi namiot, co? :)
    1 point
  10. O kurcze... mogę ogłosić na wrocławskich grupach pomocowych... jeżeli chcecie, ale wówczas poproszę na pw o namiary jakieś telefoniczne, aby od rauz przekazywać zainteresowanym. No i potrzebna jest konkretna data: od kiedy do kiedy.
    1 point
  11. A to heca Ale imprezki to fajna sprawa więc można kilka razy w roku obchodzić imieniny :)
    1 point
  12. Pisaliśmy jednocześnie, Radku. Były, były. Olena chodziła na imprezki. Może coś napisze...
    1 point
  13. Pasuje :) Marzenko, Janek cudny, ale uciachałaś mu poliki, w co będę całowała jak mi przyjdzie kiedyś do głowy Was odwiedzić. Już się rozglądam za męskimi rzeczami:P Lalka wypiękniała! a w Licho bym chciała też tak się wtulić jak koty.... Ostatnio pracuję z Trojem i dziś go nawet wygłaskałam, ale kiedy chciałam mu założyć obrożę, to ze strachu kilka razy postraszył mnie zębami. Młode rodzeństwo, już się merda, ale posikuje ze strachu. Matka Dunia pozwala nam już dotykać maluchy i sama się do głaskania łasi, to pewnie po niedzieli zrobimy fotki maluszkom.
    1 point
  14. Znowu tu imieniny? Niezły imprezowicz z naszego Grzesia... Grzegorzu, wszystkiego dobrego i kochającego Domku jak najszybciej.
    1 point
  15. Dwóch moich deklarowiczów zalazło domy, więc mogę dla Mimi przeznaczyć 10 zł miesięcznie. Od czerwca. Tysia tylko błagam - jakbym znów zapomniała przelać, weź mnie "kopnij" :P No i numer konta zawczasu poproszę.
    1 point
  16. Ślicznota :) ale ma psikusa w spojrzeniu ;)
    1 point
  17. A impreza imieninowa kiedy ? Dzisiaj Grzesiu ma imieniny. Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim wspaniałego domku pieseczku
    1 point
  18. Będzie, bo być musi :) Spokojnego piątku przed dobrym weekendem
    1 point
  19. Dziękuję Anula za podsunięcie pomysłu :) Dzwoniłam do weta i po negocjacjach :D mam cenę 200 zł za 100 sztuk. Proszę o decyzję.
    1 point
  20. Dzis zrobie rozliczenie, psiaki maja więcej na koncie niż ja:( ale to dobrze
    1 point
  21. 1 point
  22. Dzień dobry Grzesiu. Zacząłeś już domowe "porządki"na nadchodzącą niedzielę?
    1 point
  23. U mnie 3 psy i 2 koty, czasem trafi się jakiś dodatkowo na chwilę (zazwyczaj wpadnie "dokarmić się" i znika nie wiadomo skąd i gdzie).
    1 point
  24. Dziękuję Wam serdecznie kochane Dziewczyny. Wasza obecność na wątku i życzliwość pozwala mi wierzyć, że będzie dobrze, ale ciągle o niej myślę.
    1 point
  25. Szybkie podsumowanie przed moim wyjazdem jutro. Kotka i dzieciaki dobrze. Wszystkie kupy mają już zupełnie normalne i łobuzują jak się patrzy. Gaja jutro pewnie pójdzie do weterynarza z moim Bratem (jeśli tenże weterynarz potwierdzi rano że ma USG u siebie). Jeśli nie to najpóźniej po weekendzie wykluczymy/potwierdzimy ciążę. Ona je bardzo dużo a chudnie. Byliśmy u weta w poniedziałek. Pan doktor przyjął nas za darmo (nie wziął nic za wizytę od Gaji, tylko koszt 2 odrobaczenia), dokładnie ją posłuchał, zajrzał do uszu, paszczy, przyciął pazurki, zmierzył tempeaturę. Wszystko jest 100% w normie. Za Advocate które jej zakropliłam zapłaciłam cenę hurtową 33zł. Za puszki MAC'a (schodzi na nich jedna 400 gramowa dziennie) ponad 100. Zużyłam na ten cel $ przekazane przez Bakusiową. Mogę wstawić rachunek. Razem rodzinka jest na minusie 323 zł Jeśli chodzi o Rambo to on też został odrobaczony (33zł) i obejrzany. Czeka nas jeszcze kontrola u dr Garncarza w połowie czerwca. Chłopak ma apetyt i siłę, ale od czasu odrobaczenia zdarza mu się zwymiotować i ma luźną kupę. Kupiłam probiotyk, mają mu chłopaki przez weekend podawać. Jeśli nie przejdzie czeka go wizyta u weta. Był telefon o "bakusia", Pani chciała do starszego pieska. Wygląda na naprawdę fajny dom. Niestety Pani chce "na już" ale mogła się spotkać dopiero jutro, a jutro mnie już nie ma. umówiłyśmy się, że jeżeli nie zaadoptuje żadnego kociaka do 5 czerwca to się do mnie odezwie. Zostawiam całe towarzystwo, moje i przybrane, w naprawdę dobrych rękach na czas mojej nieobecności, więc nie trzeba się obawiać.
    1 point
  26. ale dwbem nie pisała o ropniu odnośnie oczek tylko odnośnie tego guza. Rzeczywiście jest to jakiś miękki guzek :( Zastrzyk był robiony w pupę. Jak będziemy za parę dni na kontroli to wet na to zerknie.
    1 point
  27. A taka Siostra to skarb :) Witaj malagos, brakowało tu Ciebie
    1 point
  28. AKTUALIZACJA: KARBON, PINIA, HUGO, LISTEK, KREWETKA, PIGMEJ, KETCHUP, APACZ, HARFA, KRUSZYNKA - opuściły schronisko
    1 point
  29. I ja się witam za Nesiowatą z naszym Czarnym Amantem. Dobrego dnia Wszystkim.
    1 point
  30. Witaj Grzesiu. Jak miewa się Twój harem Czarny Amancie?
    1 point
  31. Ralfik wyjechał na Agrykolę na Warszawski Dzień Zwierząt. Jak zawsze grzeczny, pięknie chodził w tłumie na luźnej smyczy, bawił się pluszakiem. Generalnie dużo osób zwracało na niego uwagę, rozdałam sporo wizytówek Ralfa z naszymi telefonami. Zobaczymy. On był bardzo zadowolony z wyjazdu :0
    1 point
  32. Pieniądze wpłynęły - dziękujemy, mały już się zagoił po "kastracji", odczekamy chwilę jeszcze i zrobimy operację kończąca :/ Sznupek łobuzuje, bawi się, szaleje i wszystko z nim w porządku, postaram się niebawem o zdjęcia - jest kochany, nie mam czasu pisać bo ostatnio u nas w domu niewesoło, ale tak to bywa jak ma się pod opieką stadko geriatryczne :(
    1 point
  33. super,teraz powinno być już z górki bo Apsik to chyba na Mont Everest zaszedł z kłopotami zdrowotnymi.
    1 point
  34. To już dzisiaj środa ???? To dobrze, bo w takim razie jutro wracam na działkę. Miłego dnia Wszystkim
    1 point
  35. wklejam na prośbę znajomej, która ten spacer prowadzi Serdecznie zapraszamy na spacer, którego tematem będą wrocławskie strachy i straszydełka. Oprowadzi nas Marysia, przewodnik miejski z długoletnim stażem i ogromną wiedzą. Spotykamy się 9 czerwca o godzinie 10-tej pod pomnikiem FredryUczestnicy zamiast opłaty będą mogli wrzucić grosik do skarpetki Toto Tosi.Historię Toto Tosi możecie poznać tu : https://www.facebook.com/events/187801821865818/Zbieramy dla niej na operację i leczenie i bardzo liczymy na Waszą obecność i wsparcie
    1 point
×
×
  • Create New...