Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/05/17 in all areas

  1. Jakby nie Poker, to by były kolejne maluchy. Ciekawe jak długo ją ma, czy już się nie zaciążyła. ewu, po co Cię cieczka ma dobijać?gorsze rzeczy w życiu bywają.
    2 points
  2. Dzisiaj wielki dzień.Świętujemy 1 urodziny Aury.Dlatego też weszłam na forum by po roku podziękować Wszystkim raz jeszcze.Dziękuję za opiekę,za wsparcie ,za zainteresowanie,za okazane serce,za pieniądze wpłacane dla Auris .Dziękuję za dom tymczasowy u Murki,Dziękuję wszystkim których poruszył los Auris.Możecie być spokojni.Aura jest w swoim domku.Szczęśliwa i bezpieczna na zawsze.Pozdrawiam
    2 points
  3. Pan Marek podesłał mi kilka zdjęć Rambika :)
    1 point
  4. Rudy wesoły spokojny piesek. Na spacerach w lesie trzeba bardzo go pilnować bo się urwie na prywatną przechadzkę a potem sam wróci do domu. Nie jest to bezpieczne, bo jak już wiele razy pisałam u nas ciągle są myśliwi i słychać strzały Pozdrawiamy i zapraszam na pozostałe nasze wątki : Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!! Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU List do Cioteczek Ostrowskich. Toja MOCZÓWKA, Mimi NIEWYDOLNOŚĆ SERCA I NEREK.POMOCY
    1 point
  5. Aszka jest już u mnie siódmy rok. Czas szybko leci. Muszę zajrzeć do jej książeczki na ile lat ocenił ją vet. Pewnie ma już koło 8 lat a może więcej. Bardzo lubi spacery. Jak jestem na wsi to wychodzimy sobie rano i wieczorem do lasu. ładnie chodzi na smyczy a zwolniona pilnuje się. Jedyny problem to nie można jej spuścić ze smyczy zaraz po wyjściu za bramę tylko trzeba odejść spory kawałek od zabudowań i to samo wracając trzeba ją wziąć na smycz, bo wtedy wyrywa do przodu i nic ją nie zawróci a po drodze zagląda do sąsiadów. Taka wizyta może kończyć się zagryzieniem czegoś z drobiu lub luzem biegającego królika a dla mnie kosztem zwrotu pieniędzy
    1 point
  6. Witamy ponownie. Żar z nieba się leje. Psy pochowały się w cieniu i trudno je do zdjęć wywołać. Rudy wlazł pod przyczepkę. To jego stała kryjówka. Ma tam wodę i dodatkową miskę. Aszka zaszyła się głęboko w starej budzie Sary i niczym się skusić nie daje. Kilka razy już wyszła za bramę i na powrót uciekła do budy. Wreszcie jak trochę zelżało udało się
    1 point
  7. Witaj Małgosiu! O sobie to wolę nie pisać. Czas leci nieubłaganie a z nim przybywa chorób i ograniczeń. Krótko mówiąc: wizyty lekarskie, coraz więcej leków, w kalendarzu terminy badań i zdarza się pobyt w szpitalu. Potrzebuję pomocy w zrobieniu Bazarku. Dostałam trochę fantów mam też trochę własnych. Finansowo krucho, bo emeryturka mini a leki są drogie. Toja milirin120, Borys agapurin i leki na stawy o swoich przemilczę.
    1 point
  8. To dokładnie tak samo jak moja Taksunia jak przyleci paczka z przysmakami, musi coś dostać, koniecznie
    1 point
  9. Basiu, przynajmniej mamy wiedzę, że biegała z cieczką... trzeba to sprawdzić jeśli to był tylko tydzień to chyba jeszcze nic nie było? czy odstawia ogon? są jakieś spraye do pryskania?... może to kupić ,żeby Gucio nie szalał? Zaraz się spotkacie, zaciskam Poker jak dobrze ,że jesteś!.. ale pewnie już to słyszałaś!
    1 point
  10. Sunia ocean łagodności. Wykąpałyśmy ją w szamponie przeciw pchłom, chyba wszystkie wymarły. Stała grzecznie , wszystko można było z nią zrobić. Wiozłyśmy ją w dużym kenelu, z nerwów zrobiła kooo ale nie wymiotowała. Po przyjeździe zjadła porcję gotowanego i pieczoną rapkę. W domu postawiłam kenel a ona do niego weszła i się położyła. Ewidentnie czuje się w nim bezpiecznie. Był wymyty więc włożyłam kocyk i ona tam teraz śpi. Była bardzo zmęczona. Łaciatka jest bardzo grzeczna, boi się szelek i smyczy ale nie wyrywa się tylko stoi sparaliżowana. Jutro o 8-mej wyruszamy do schroniska po Indi i koło 11-tej powinnyśmy być we Wrocławiu. Poker wyślę Ci mapkę gdzie jesteśmy umówione.
    1 point
  11. Wreszcie szczęśliwa sunia. Należy się jak psu kość.
    1 point
  12. A co ja takiego zrobiłam?! :P Tylko wsiadłam w auto i pojechałam na pierwszą stację benzynową w Holandii, żeby się z Olą zobaczyć i pogadać jakieś 15-20 minut. Tyle :)
    1 point
  13. to jeszcze Funia na olx na Bielsko;) https://www.olx.pl/oferta/sznaucerkowata-nieduza-funia-do-pokochania-na-zawsze-CID103-IDnPvAQ.html
    1 point
  14. Aloes zwyczajny (Aloe vera L.) jest również stosowany u psów. Jest bogatym źródłem składników mineralnych: makropierwiastków (sód, potas, wapń, magnez, fosfor) oraz mikropierwiastków (min. cynk, żelazo, mangan, miedź, kobalt, nikiel, molibden). Roślina zawiera białka występujące w postaci łatwo przyswajalnych aminokwasów. Ponadto aloes jest bogaty w naturalne związki o działaniu przeciwzapalnym (beta-sitosterol, kwas salicylowy, kampesterol, bradykinaza), przeciwbakteryjnym, przeciwgrzybiczym i przeciwwirusowym (fenole, kwas cynamonowy, kwas chryzofanowy, lupeol i związki siarkowe). Kwas salicylowy, lupeol i mleczan magnezowy zawarte w aloesie wykazują dodatkowo działanie przeciwbólowe, a związki antrachinowe, jak aloeemodyna, mają silne właściwości bakteriobójcze. Składniki te sprawiają, że regularne spożywanie aloesu wspomaga odporność, łagodzi stany zapalne w organizmie, pomaga w regeneracji i odbudowie tkanek. Do stosowania miejscowego na skórę: świeży sok lub komercyjnie przygotowany żel z aloesu jest powszechnie używany jako opatrunek do leczenia urazów skóry, takich jak oparzenia i rany. Przynosi natychmiastową ulgę w ukąszeniach pcheł, trującego bluszczu, zmniejsza swędzenie na ran po zabiegu. Sok / żel można stosować raz lub dwa razy dziennie, lekko pokrywając zmiany na skórze. Pozostawić do wyschnięcia na tak długo, jak to tylko możliwe. Wewnętrznie - związki chemiczne znajdujące się w aloesie mają działanie przeciwutleniające i przeciwnowotworowe. http://aloesurodazdrowie.com/aloes-dla-zwierzat/
    1 point
  15. Goście właśnie pojechali. Psotka odzyskała pogodę ducha. Bardzo podobała się mojemu kuzynowi, który zalecał się do niej wytrwale, chcąc ja przekonać do siebie. Podejrzewam, że gdyby nie był niepełnosprawny i nie mieszkał na czwartym piętrze bez windy, to by mi ją zabrał. Ona to jakimś dziesiątym zmysłem wyczuwała. Dziś rano, kiedy wyjeżdżali przez bramę, profilaktycznie schowała się za mnie i wyszła dopiero, kiedy brama się zamknęła, a auto zniknęło za zakrętem. Potem skakała wokół mnie, jakby chciała podziękować, że jej nie wydałam i uspokoiła się dopiero wtedy, kiedy ją przytuliłam i powiedziałam, że jest moją kochaną Psotką. Psiak imają zdecydowanie bardziej skomplikowaną psychikę niż się ludziom wydaje.
    1 point
  16. Pani profesor Duchosława-Duszyńska vel Dusia-Duszka oderwana od wakacyjnej lektury :)
    1 point
  17. Oddanie na tresurę nic nie da bo na szkolenie jak postępować z psem powinien pójść właściciel. Pies zachowuje się normalnie - broni swojej kości a żeby tego nie robil powinien go nauczyć brat i to nie krzykiem ale spokojnie no i dużo wcześniej, jak pies był szczeniakiem. Poza tym ogródek to nie jest wystarczające dla tak dużego i wymagającego dużo ruchu psa. Właściciel powinien go wyprowadzać na spacery i to dłuższe z zabawą, zajęciem psa. Porozmawiaj z bratem spokojnie i jeżeli nadal nie zechce zajmować się psem prawidłowo to doradź mu oddanie psa komuś, kto zechce i potrafi poświęcać psu sporo czasu.
    1 point
  18. Na Poker, "naszą" Poker zawsze można liczyć... Jest niezastąpiona !!!! ;-) Z ostatnich Pokerowych bazarków , na konto Stowarzyszenia 17.07.2017r. sfrunęło aż 820,00 zł . To prawdziwy rekord ! Bardzo, bardzo dziękujemy, kochana !
    1 point
  19. Pewnie, Wandziu, że pamiętamy Boryska :) A ja Ty się trzymasz? Jak zdrowie?
    1 point
  20. Dziekujemy pieknie za rozliczenie. Stan Skarpet im. Talcott wynosi: 1745 zlotych na dzien 25.07.2017.
    1 point
  21. uzupełnione przepraszam dałam ciała ale zupełnie nie mam czasu sprawdźcie proszę czy są wasze wpłaty
    1 point
  22. Czy ktoś o nas pamięta i czasami zajrzy. Dzisiaj krótka sesja zdjęciowa Rudego oraz Borysa na jego wątku. Następnym razem jak przyjadę to wkleję zdjęcia Aszki i może maluszków na ich wątku. Pusto się tu zrobiło jak i na pozostałych moich wątkach. Problem w tym, że mam dużo różnych problemów i do tego ta pustka na wątkach wpływa na mnie tak, że psychicznie brak mi siły, aby tu zaglądać a nawet jak zajrzę to nie mam siły, żeby coś napisać. Mam nadzieję, że może ktoś się odezwie, chociaż tylko ja ten wątek obserwuję Pozdrawiamy i zajrzymy tu jak się uda za około tygodnia.
    1 point
×
×
  • Create New...