Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/19/17 in all areas
-
Melduję się na wątku jako wielka kociara z jeszcze większą alergią do nich :D Kociambry cudne! Trzymam kciuki za dobre domki dla nich.2 points
-
1 point
-
Dziękuję :) Koty potrafią wciągnąć...kocur którego kastrowałyśmy nie je on pochłania w dzikim tempie duże ilości a nasz Maniuś filozof ma czas, pomyśli, popatrzy w okno skubnie kilka razy :) Na tą chwilę to żwirek znika błyskawicznie... Dziś wetka spytała czy kociaki były kąpane, bo czyściutkie puszyste :) KOTKOWO, staje na uszach żeby pomagać jak największej liczbie kotów, z naciskiem na sterylizację, kastracje, szczepienia ochronne...leczenie. Kilka razy prosiłam i uzyskałam pomoc. Pani Agato, wielkie dzięki :)1 point
-
Zrobiłam rozliczenie zakupowe w poście nr 2. Brakuje jeszcze zdjęć kilku paragonów - muszę się tu z nimi pomęczyć, żeby je wstawić. Bo jak zwykle mam z tym problem.1 point
-
1 point
-
Dochód z bazarku dla Bambo wyniósł 140 zł. Kwotę tę przelałam na konto AgaG. Proszę, potwierdź jak przyfrunie :)1 point
-
1 point
-
Poszukam bo już nie pamiętam zwłaszcza, że jak ja hodowałam to książek było niewiele ale było wielu życzliwych starszych ode mnie hodowców, którzy mi pomagali i doradzali. Wtedy nie było jeszcze tyle zazdrości i zawiści jak teraz, raczej była miłość do psow i chęć pomocy.1 point
-
moze dzisiaj zadzwonię i popytam, poprosze też chociaż jakieś zdjecie mmsem1 point
-
Nie tracę, wiem, że znajdą super domki:) Teraz rozpoczynamy intensywną naukę wychodzenia oddzielnie na spacer, bo nadzieja, że zostana adoptowane razem jakos sie rozmyła. Jutro maluszki będa odrobaczane, a 27 szczepienie przeciw wściekliźnie:) W sobotę zaniosłam im pudełko upieczonych ciasteczek wątrobowych. Dostalam za to mase buziaków:) Są słodkie, kochane i naprawde śliczne:) W DT jest im dobrze, więc nie ma się czym zamartwiać. Może tylko tym, że z kżdym dniem trudniej będzie je pożegnać... Aga - sąsiadka, która je uratowała postanowila kolejny raz opłacić DT - 300 zł. Bardzo jestem jej wdzięczna za to, że cały czas czuje się za nie odpowiedzialna i bardzo wspiera nie tylko finansowo:)1 point
-
Oj, debili dzwoniących w sprawie kotów nie brak. Mam wrażenie, że dzwoni ich więcej niż w sprawie psów. Bo kto słyszał kota kastrować? Kto słyszał kota karmić lepszą karmą niż whiskas? Kto w ogóle słyszał też zabezpieczać okna i balkony, jesli okolica nie za ciekawa?1 point
-
1 point
-
Wszystkie potrzebne składniki do mikstury można dostać w zielarni. Bywa, że apteki mają dział zielarski, ale nie w każdej. Gdyby nie było mydła w płynie, można kupić w kostce i rozpuścić kilka w wiórków w wodzie. Dobrze, że Wampuś już zdrowy, ale proponuję sprawdzić mi gruczoły okołoodbytowe. Miałam kiedyś taki epizod z Wrzaskunem, że właśnie wylizywał się, odbyt wilgotny, cały czas przy lizaniu mruczał jak wściekły, a zły był przy tym jak osa. Nawet podejrzewałam go o robaki. Aż ktoś mi zasugerował sprawdzenie gruczołów. Ja tego sama nie potrafię, więc pojechałam do weta, jak ten nacisnął to smrodek wyskoczył na 2 metry. Problem zniknął jak ręką odjął. Ze ślimakami to jest problem, ale można temu zaradzić, przede wszystkim trzeba zlikwidować wszelkie miejsca wilgotne gdzie te ślimaki czują się dobrze. Wokół roślin (begonii) można rozsypać skorupki z jajek, piasek czy trociny, żeby ślimaki nie mogły przejść. Można dosadzić rośliny, których ślimaki nie tolerują m.in.szałwia lek. tymianek ,(przy okazji ma się własne zioła). Można też zrobić pułapki z butelki czy słoika napełnionego 1/3 piwem, (małpy lubią piwo) do którego wejdą a nie mogą wyjść. Ponoć też można spryskać roślinę rozcieńczoną kawą, ale tego sposobu nie wypróbowałam.1 point
-
Rozmawialam niedawno z Elisabeta,Sonia ma sie dobrze,kocha swoja Rodzinke a oni ja:) Juz troche czasu minelo od jej adopcji,sunieczka sie postarzala,ale jest szczesliwa a swoim domu,w takie upaly lezy sobie pod drzewkiem i odpoczywa:) To cieszy,bo Sonia dlugo czekala na swoj dom.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zgadzam się, już wyjaśniam o co chodzi.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Czika dziś była przerażona . Wczoraj w centrum Warszawy zachowywała się wspaniale. Bez problemu wsiadła do windy, szła na smyczy przy nodze p. Ani wśród samochodów.. Monika jest dyplomowanym behawiorystą więc ją dokładnie poobserwuje, sprawdzi na wszystko i przekaże nowe informacje do ogłoszeń.1 point
-
A mnie świat i ludzie chyba nigdy nie przestaną zadziwiać. Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z tym forum-achhh ohhh ojej! co za cudowny portal, jacy LUDZIE! myślałam -miejsce dla mnie, tu nie ma zazdrości, zawiści, przepychanek i podchodow. Czas pokazał jak bardzo się myliłam. Z tym,że kiedyś byli moderatorzy-nie z doskoku, a cały czas. I nie było takich fochów. Wszyscy grali do jednej bramki, był jeden wspólny cel-dobro zwierząt. Teraz dla kilku osób celem nadrzędnym jest dokonanie jednej czy drugiej osobie czy organizacji. A nie o to przecież chodzi. Osobiście bardzo cenię sobie znajomości z forum, część przerodziła się w przyjaźń, z wieloma osobami utrzymuję kontakt mejlowy czy telefoniczny. I czasami usłyszę "ale Ty goopia jesteś " itp-ale to nie jest powód do obrażania czy zemsty. Ani do tego żeby knuć,przeszkadzać czy wywlekać prywatne sprawy (bo jednak czasem się sobie zwierzamy, bo mamy gorszy dzień, bo...) Mogę prywatnie kogoś nie lubić, mogę się nie zgadzać ale nie mogę przeszkadzać.1 point
-
To oburzające tak traktować psa. Książkowy przykład jak nie należy wychowywać psa i oczywiście obarczanie psa winą za swoje błędy. Rozkoszne. łzawe przyznanie się ... zawiodłam .... i świetny pomysł na rozwiązanie sytuacji - uśpić psa. A nie lepiej samej poddać się eutanazji - bo to Pani zawiodła? Powinna Pani jak najszybciej skontaktować się z najbliższą fundacją i go oddać zanim pies do końca zwariuje w tym kojcu. jeżeli poda Pani na priv jakiś kontakt, nawet na FB, to spróbuję znaleźć dla tego pieska nowy dom.1 point
-
Niestety sporo jest osób nie umiejących zrozumieć różnicy między normalnymi psimi zachowaniami (no ludzie, psy gryzą...kury dziobią...) a patologiami. Są przypadki takiego dramatyzowania, samonakręcania się ludzi, że problem zostaje daleko wyolbrzymiony. Wydaje mi się że nie zawsze psa trzeba od razu usypiać. Są ludzie, którzy takie decyzje podejmują zbyt pochopnie jednak.To, że 1-czy nawet 3 osoby sobie z psem nie radzą nie znaczy, że 4 sobie nie poradzi. Decyzja o uśpieniu psa powinna być ABSOLUTNIE ostatecznością, podjęta po konsultacjach z jednak większą ilością fachowców. Są ptrzypadki w których już lepiej urzyć obroży elektrycznej - to zawsze lepsze niż śmierć. Problem jest też z ludźmi, którzy decydują się na psa ze schroniska po przejściach, często bez świadomości jak pożądną wiedzę powinni nabyć, zanim się ta ten chwalebny krok zdecydują. Niewiedza i niewłaściwe z psem postępowanie często dokładają takiemu psu problemów, mimo posiadnia nowego, ciepłego i kochającego domu. Oczywiście to wspaniale, że są ludzie którzy oferują swoją pomoc - ale niech przy tym jeszcze wiedzą co robią, bo dobrymi chęciami...to czasami piekło bywa wybrukowane... Myślę, że w tym temacie należało o tym wspomnieć.1 point
-
Witam. Mam suczke amstaffa która jest teraz w 6 dniu cieczki. Wczoraj po puszczeniu jej z samcem zauważyłam że jest już chętna na krycie,chyba? Pisze chyba dlatego że suka odstawia ogon i nastawia się psu,gania za nim i zachęca do krycia a jak pies już na nią skoczy to wtedy zaczyna się wyrywać i go gryźć. Oco może chodzić? Poczekać jeszcze trochę i spróbować znowu ? Dodam od razu że suka ma uprawnienia,pies też i mam założona hodowle-1 points