Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/21/16 in Posts

  1. Henio miał jechać po panią do pracy ale musiał poczekać na pana, wiec stwierdził,ze nie bedzie stał na chłodzie i usadowił sie w srodku ;)
    4 points
  2. Tyś jestem pełna uznania i podziwu dla Ciebie. Pomimo młodego wieku sprawiasz wrażenie osoby bardzo dojrzałej, ogarniającej całość zagadnienia z wielu płaszczyzn i bardzo realnie oceniającej sytuację. Tyś, jesteś wspaniałym człowiekiem, życzę Ci wszystkiego najlepszego. Niech Twoje plany, marzenia spełniają się w stu procentach. Powodzenia na studiach i w ogóle w życiu Psiaki mają w Tobie wielkie oparcie gdziekolwiek jesteś.
    3 points
  3. Odpisali mi szybko, zapłaciłam (60 zł razem z wysyłką) i czekamy... Rozmawiałam dzisiaj n.t. Erga z panią doktor, która specjalizuje się w neurologii, ale jej pasją jest także onkologia. Mówiła, że biopsja cienkoigłowa, jaką miał Ergo w Krakowie, nie daje pełnego obrazu i może tak być, że jednak w tej łapce coś odrasta i to może piec/swędzieć. Nawet gdyby się okazało, że nowotworu nie ma, to sprawdzimy czy nie zagnieździły się tam jakieś bakterie/grzyby itd. Jeśli jest to sprawa behawioralna, to też jest w stanie pomóc, bo - jak mówiła - jest wiele możliwości przeciwdziałania takiego zachowania u psa. P. Doktor proponuje na razie zrobić biopsję ze zmiany, ale pod narkozą i pobrać większe wycinki (p.doktor użyła fachowej nazwy tego rodzaju biopsji, ale nie pamiętam...). Jest też możliwa w razie potrzeby konsultacja z onkologiem. Także teraz kwestia decyzji i możemy się umawiać nawet na przyszły tydzień. Dodatkowo p.doktor mogłaby zbadać kręgosłup Erga, bo wspomniałam jej o bolesności.
    3 points
  4. Najdrożsi, internet znowu mi szwankuje. Nie mogę cytować i ciągle mnie wyrzuca z dogomanii. Internet też pojawia się i znika, piszę póki mogę. Wiem, że w ostatnich poście byłam niekonsekwentna i wiem, jak mogło zostać to odebrane. Mnie nie ma od soboty, więc nie mogę decydować o tym czy przywozić klatkę. Ktoś inny musi zająć się łapaniem suni, a że nikogo nie ma na miejscu - to zostałoby to na głowie elficzkowa, która jasno napisała: sama nie da rady. Ktoś musi zająć się psiakami pozostałymi, gdy inny ktoś zrobi Tinusi ścieżkę jedzeniową do klatki. Muszą być minimum dwie osoby, które przypilnują, by Lisek nie wszedł do klatki - a znając jego charakter, obstawiam że pierwszy się w nią wpakuje. A jak Tinusia usłyszy trzask, nie spróbuje do niej wejść. To ostrożna, mocno pamiętliwa sunia. Dlatego tak ważne jest, by przypilnować i Liska. A jedna osoba tego nie zrobi - zwłaszcza (przepraszam, Cię elficzkowa) niedoświadczona: ani ja, ani elficzkowa nigdy nie korzystałyśmy z klatki-łapki. Obie mamy szansę na powodzenie, w przypadku jednej osoby, 3 psów na tym miejscu i masy kryjówek niestety akcja może skończyć się niepowodzeniem. Zresztą, elficzkowa nie jest stąd, więc nie może postawić w nocy klatki i rano sprawdzić, czy się sunia złapała (a Tinusia uaktywnia się w nocy, w dzień się jej nie znajdzie). Klatkę można by przewieźć teraz, jasne... ale jeśli pojawię się dopiero na święta to przez te 3msc klatka będzie nieużywana. A jak komuś będzie akurat w tym czasie potrzebna? Staram się myśleć realnie, a nie egoistycznie. My tylko ją wypożyczamy, więc wolę jej tak długo nie przetrzymywać. Ot, taki ze mnie typ. Nie rozporządzam tym, co nie moje. Padła sugestia, że być może przyjadę wcześniej - i od razu piszę, że nie. Jeśli nie będę w domu potrzebna (czyt. nie będzie stanu wyższej konieczności, jak poważna choroba czy brrr... śmierć) to się nie pojawię w domu do świąt. Między Wrockiem a dzikuskowym miastem mam przeszło 700km, będę się tłuc przez 12h pociągiem (który nie dojeżdża bezpośrednio do miasta, ale w mieście oddalonych o 35km) wraz z kotem. Kotem stresogennym i chorującym - nie biorę go zresztą na studia wg własnego widzimisię, ale we Wrocku są lepiej wyposażone lecznice, a kotka jest do mnie przywiązana i wymaga odpowiedniej opieki (u nas weci powiedzieli jasno, że bez sprzętu wiele nie zdziałają i Wrocek to szansa dla kici). Dlatego więcej niż 2x do roku nie planuję jeździć, bo wiem, jak podróż znosi kot. A nawet jeśli się w domu pojawię (z powodu czyjejś śmierci/choroby) to tylko tyle, by załatwić, co trzeba i od razu wracam, wątpię bym miała głowę do tego, by jeszcze łapać psa. W związku z powyższym, decyzja o tym, czy przywieźć klatkę teraz, czy nie należy tyle do mnie (bo mnie tu nie będzie) a elficzkowa i właściciela klatki. Ja się upieram jednak na swoim i uważam, że nie ma sensu teraz organizować transportu, skoro elficzkowa byłaby do łapania sama, a sama nie da rady złapać suni. Możecie się ze mną nie zgadzać, ale jako osoba będąca na miejscu i widząca sytuację, jestem na nie. Zwłaszcza, że Tinka na widok elficzkowa i innych osób (z wyjątkiem wieloletniej karmicielki, na mnie też reaguje w miarę dobrze) od razu się chowa. Jeśli ktoś z Was byłby w stanie podjechać i pomóc elficzkowa w łapaniu suni, to wtedy można by wykorzystać transport na przewiezienie klatki-łapki. Inaczej, wg mnie - nawet nie ma co ściągać klatkę teraz, jeśli może okazać się potrzebna innemu psu 150km dalej... Mamy strasznie pod górę, ale naprawdę dobrze psiakom życzę. Staram sie niestety patrzeć na to wszystko chłodnym okiem: co faktycznie, realnie możemy zrobić, a co nie - i może teraz wygląda to nie na tak kolorowo, jakby się chciało, ale taka jest prawda i staram się być wobec szczera. Cicho wierzę, że sunia do świąt nie zaciąży, a my wspólnymi siłami ją złapiemy w okresie świątecznym. Padła też propozycja podania teraz tabletek antykoncepcyjnych - skuteczność jest wielką niewiadomą, ale jeśli zwiększyłoby to szansę na uchowanie suni przed niechcianą ciążą, to myślę, że jest warte do rozpatrzenia. Mogę przy tym napisać, że elficzkowa zgodziła się, by po złapaniu sunia przez czas posterylkowy, była u niej na ogrodzonym terenie. To ogromna pomoc, zważywszy że doba w lecznicy to koszt 25zł, a warunki klatkowe. Nie musielibyśmy wieźć wówczas suni aż do Zamościa, ale wysterylizowana byłaby na miejscu. Również, gdyby okazało się, że mamy tak kryzysową sytuację, że sunia tak się stresuje, że nic nie je od paru dni i się nie rusza z miejsca, byłoby bliżej (niż z Zamościa) sunię dostarczyć na jej rewir i wypuścić. W tej chwili rozmawiamy też z elficzkowa o wybudowanie budki styropianowej. Wg mnie może się to udać i schować w taki sposób, by nikt się o to nie czepiał. Zaraz przejrzę olx, czy czasem ktoś nie chce odsprzedać lub oddać odrobinę styropianu. Buda by się przydała, zwłaszcza że Rudy był dzisiaj mocno zziebnięty, trząsł się z zimna. Maluchom też było zimno, Lisek przyszedł na chwilę, obwąchał mnie i uciekł do norki. Nie chce sobie wyobrażać co to będzie, jak czegoś nie wykombinujemy i nadejdzie prawdziwa zima... szafirko, bardzo stresuję się kastracją i trzymam kciuki za Murzynia. Czekam też na zdjęcia. Jak już będzie po zabiegu to tylko potem dokładnie poogłaszać i wsioo do domu. Proszę Cię, napisz jaki Murzynio ma stosunek do psów - czy nadal się tak rządzi? :) Masz możliwość sprawdzić go do dzieci?
    3 points
  5. Pani obie zachwycone Pesteczką. Jest kochana, cudowna i bardzo mądra. Wiem, że to dopiero kilka godzin od adopcji, ale jestem spokojna o Pesteczkę!!! Dogo znów szwankuje. Oto część maila od p. Joli Pestka dzisiaj dostała zabaweczkę troche smakołyków ale była naprawdę zmęczona bidula. Chce też zamówić jej taka adresówkę serduszko , byłam w naszej lecznicy i juz mam namiar gdzie to zrobić. Moje dzieci cały dzień też na lini telefonicznej dopytywały co na bieząco u suni... moja mama tak bardzo szczęśliwa, jak tylko zauważała ze Pestka sie boi jakiegos psa na dworku zaraz brała ja jak dziecko na ręce.! Naprawde super psinka.
    3 points
  6. Wiem, Halcia zawsze znajdzie sposób, żeby ziścić swoje pragnienie pomagania bo już troszkę poznałam jej sposób postępowania :) Zaiste, ma dar przekonywania, i dobrze w gruncie rzeczy, tylko chodzi mnie głównie o to, żeby nie wysługiwała się innymi robiąc za samarytanina bo to tylko pozory pomocy :) Dlatego powiem - jeśli Brad nie zasponsoruje biletów do USA i z powrotem plus koszty wizy, pobytu i opierunku plus koszty mandatów za ekscesy Halinki to ja paznokcia nie przyłożę do starań o dobro Halinki i jej potomstwa. Howgh! Tymczasem, spadam powoli, a na dobrą noc zapodam fotkę, która mnie dziś urzekła: Miłych, kolorowych snów :)
    2 points
  7. Ja myślę, że Brad byłby wdzięczny za międzynarodowe wsparcie i Halina może się oflagować tu, na miejscu, zwłaszcza w Krakowie ze względu na... no mniejsza z tym ze względu na co.
    2 points
  8. Halcia znajdzie jakiś sposób, zobaczysz :) Owszem, na utrzymanie dzieci nie ma, ale na bilet chce coś wykombinować. Co? Wolę nie pytać, bo nie chcę wiedzieć.
    2 points
  9. Dzisiaj Barsunia zrobiła coś, co do tej pory robil tylko Semik. Wzruszyłam się, bo pomyślałam, że jednak uczyła się od niego różnych rzeczy:
    2 points
  10. przepraszam, że w takiej formie, ale tak mnie głowa boli, że ciężko myśli zebrać, skupić się. kurna, drugi tydzień na zwolnieniu i całkiem nie jest lepiej.. a Toffi z Panem i 'siostrzyczką' Lusią :) i takich domków sobie życzymy :)
    2 points
  11. Co robić?!? jak żyć?!? No to sobie bzyknę przy porannej kawusi bzzzz bzzzz bzzz bzzzzzzzzzzzzzzzzzz To wszystko przez Halinkę, oczywiście... :D
    2 points
  12. Na Łatka trafiliśmy przypadekiem, na terenie opuszczonego ośrodka wczasowego. Siedział schowany w krzakach, na zarośniętym wybiegu i gdyby nie czujne oczy moje dziewczyny nie wiedzielibyśmy, że jest tam pies. Obecnie prowadzimy akcję poszukiwania domu dla Łatka. Dzięki uprzejmości koleżanki udało się nam zapewnić mu dom tymczasowy, niestety nie może tam zostać na zawsze, podstawowym problemem jest kot (z którym Łatek się nie dogaduje za grosz i niestety reaguje agresywnie) i niestety skromne warunki finansowe. Łatek za to świetnie dogaduje się z innymi psami (bez problemu dołączył do zamieszkującego już dom innego adoptowanego kolegi) i dziećmi (pozwala im dosłowanie na wszystko). Akcję prowadzimy głównie przez stronę na facebooku, gdzie zapraszmy po więcej informacji i prosimy o pomoc w udostęnianiu. Łatek naprawdę zasługuje na ciepły i rodzinny dom, gdzie będzie mógł w pełni oddać się nowemu stadu, trącać swoim wilgotnym noskiem i cieszyć się z bezpieczeństwa, czyli tego wszsytkiego czego mu w jedo dotychczasowym ośmioletnim życiu tak bardzo brakowało. W razie więcej pytań serdecznie zapraszam do kontaktu: 693 095 054 https://www.facebook.com/latekbezlatek/ Mateusz
    1 point
  13. Murzynku, ale z Ciebie przystojniak. Ja już dawno się w Tobie zakochałam a teraz czas na kochający domek !
    1 point
  14. I ja spaduję - Halina uczy mnie robienia balonów z gumy do żucia, bo nie potrafię ;)
    1 point
  15. Nadziejko, dziś znalazłam chwile i zaczęłam ogłaszanie od wielkopolski:) Trochę zmieniłam teskt! Proszę przeczytaj, czy ok;) napisałam że w razie czego pomożemy w transporcie (to nie będzie problem, by kogoś znaleść:) Trzymam kciuki! POZNAŃ- jako LORD http://www.olx.pl/oferta/piekny-wiekszy-pies-lord-lagodny-towarzyski-spragniony-milosci-CID103-IDhIgYL.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/poznan/piekny-wiekszy-pies-lord-lagodny-towarzyski-spragniony-milosci/1001781511530910468552909 http://alegratka.pl/ogloszenie/piekny-wiekszy-lord-lagodny-towarzyski-28016057.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Piekny,-wiekszy-LORD-lagodny,-towarzyski,-spragniony-milosci-id143003.html http://www.psy.pl/adopcje/art28133,lord.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/326139/Piekny-wiekszy-LORD-lagodny-towarzyski-spraniony-milosci/#.V-LVQDXak2M http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/326139/Piekny-wiekszy-LORD-lagodny-towarzyski-spraniony-milosci/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Piekny-wiekszy-pies-LORD-lagodny-spragniony-milosci!,139321 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,138541,Lw==.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/piekny-wiekszy-lord-lagodny-spragniony-milosci.html#.V-LVXjXak2M http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/wielorasowy/piekny-wiekszy-lord-lagodny-towarzyski-spragniony-milosci-l168433.html?me=1 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=20211 http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=261672 http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/492987-piekny-wiekszy-pies-lord-lagodny-spragniony-milosci--oferta-poznan/ http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/90254/piekny--wiekszy-pies-lord-lagodny--spragniony-milosci-/ http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/26391,piekny,-wiekszy-pies-LORD-lagodny,-towarzyski,-spragniony-mi.htm http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,10921,Piekny__wiekszy_pies_LORD_lagodny__spragniony_milosci___poznan__woj__wielkopolskie.html http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/6685-Piękny%2C+większy+pies+LORD+łagodny%2C+spragniony+miłosci! http://www.pajeczyna.pl/poznan/Spolecznosc,zwierzaki/881572,piekny-wiekszy-piesek-lord.html http://www.pineska.pl/?id=161242 http://www.poznaniak.pl/piekny-wiekszy-lord-lagodny-towarzyski-spragniony-milosci-270005 http://poznan.lento.pl/piekny-wiekszy-pies-lord-lagodny-,4785090.html :)
    1 point
  16. Pogadam z nią, może się zgodzi - byłoby dużo taniej i bezpieczniej ;)
    1 point
  17. Niech żałują ci, którzy się Pesteczką nie zainteresowali, bo sunia jest REWELACYJNA, JESZCZE ŁADNIEJSZA NIŻ NA ZDJĘCIACH, MĄDRA I KOCHANA!!! Ja się ogromnie cieszę, że to Pani Teresa i Pani Jola wypatrzyły maleńką, bo to cudowne osoby!!! Wczoraj Pesteczka troszkę rozpaczała po wyjściu Kasi z rodziną, ale szybko się uspokoiła. Noc przespała na fotelu. Jest idealna i bardzo wpatrzona w swoją Panią. Reaguje na imię. Dzisiaj była na kilku spacerkach oraz u weta na ogólnym przeglądzie. Pozwala wszystko przy sobie zrobić, została przebadana, obejrzana, pazurki obcięte. Za tydzień szczepienia przeciw wirusówkom. Zarówno Pani Teresa, jak i Pani Jola są zauroczone Pesteczką. To będzie chyba taki wspólny piesek obu wspaniałych Pań. Oczywiście jestem zaproszona na kawę. Muszę wycałować tą troszkę "moją" cudowną istotkę. Znowu mam mokre oczy.... Aha, Pani Teresa zwróciła Kasi za transport, bardzo serdecznie dziękuję w imieniu swoim i Kasi.
    1 point
  18. Niedługo będzie Rocznica Nesiulki w domku Pani Danusi *) ojoj, jak ten czas szybko leci... Coś mi ptaszki dziś w lesie świergotały, że coś tam, coś tam... może się zdarzyć... :D
    1 point
  19. No i pięknie, kurna, pięknie! cel szczytny, i owszem, tylko... kto za to zapłaci, hę?!? Czy Halinka uważa, że "manna z nieba leci" ?!? Ja rozumiem, że Halcia ma dobre serduszko, i chce dobrze (jak zawsze, zresztą), ale może najpierw niech pogada z Bradem czy zasponsoruje jej zachcianki... Bo na koncie bida, aż piszczy... :(
    1 point
  20. Kropcia dalszą rehabilitację przejdzie już w ciepełku, przy swoim człowieku, dobrym, wrażliwym na los takich futer :) Kropeczka ma do towarzystwa dwa koty, z którymi się dogadała super, zresztą już się zaklimatyzowała na nowym miejscu :)
    1 point
  21. Zagladam odwiedzam po dlugim czasie serduszka pozdrawiam ogromnie piekne lapenki wszystkie i wiesci dobruskie
    1 point
  22. Kejciu jak dobrze ,że go wziełyscie, -nacierpiał by sie biedaczysko,a w CH nikt by mu nie pomógł...
    1 point
  23. Hop!, jeśli wsparcie dla Lakiego zostanie przyznane, a myślę, że tak właśnie będzie, to faktura musiałaby być wystawiona na nas. Czy będzie możliwe przepisanie jej na SMON ? Kto jeszcze ZA wsparciem Lakiego ???
    1 point
  24. Bardzo dziękujemy :) A to zdjęcie uśmiechniętej Halinki, które wraz z podziękowaniem Marlena wysyła wszystkim, którzy kupili cegiełki na FB Ten usmiech Halinki jest tez dla wszystkich tutaj :)
    1 point
  25. właśnie mimbr- spróbuj tylko:) Wybrałam kilka zdjęć z wątku, trochę je przytne i coś wyjdzie z tego:) chcemy naprawde Ci pomóc. Myślałam nawet, by może przez fb poszukać jogoś z okolicy DT co ma dobry aparat i umie zdjęcia zrobic...co o tym sądzisz? taka profesjonalna sesja? W sobote się zabiore za robote, serce włoże całe ! :)
    1 point
  26. Myślałam i o szynszyli, ale kosztaniczki są bardziej "dzienne" ;) BOB już po zabiegu! Kciuki zadziałały, wszystko poszło dobrze. Obecnie psiak odpoczywa, jest oczywiście wymęczony, obolały i obrażony za ten wstrętny kołnierz.
    1 point
  27. Dziękujemy wszyscy za pozdrowienia. Oczywiście psy dodatkowo. A przetworów u nas pod dostatkiem (aż za bardzo), a jeszcze musimy zająć się dynią Już nawet czeka, tylko chwilowo brak mi natchnienia. My również pozdrawiamy i życzymy dużo, dużo zdrowia.
    1 point
  28. Mortes i Usiata! Dzień dobry. No normalnie stęskniłam się za "projektantkami" mojej chaty. Pozdrówki :) Wczoraj miałam manipedicure. Średnio mi się to podoba ale perspektywa nagrody - miętowy patyczek, jest psieogromnie kusząca i trwam, trwam, trwam... grzecznie wszystkie 20 pazurów (w tym 4 wilcze). Nawet mi się drzemka zdarza.
    1 point
  29. Bob dzisiaj koło południa będzie miał kastrację, prosimy o kciuki!!! W klatce mamy dwie koszatniczki :) Też ostatnio im się zmieniły warunki życiowe- wcześniej mieszkały w dwóch połączonych króliczych klatkach, no a teraz dostały full wypas ;) Czasem nawet wcale nie mają ochoty wyjść pobiegać po pokoju normalnie. BORYSboxer, wysyłam Ci pw :)
    1 point
  30. Nie sądzę. Halinka jest tak pewna swoich racji, że nic do niej nie przemawia. Aż strach pomyśleć do czego może zdążać
    1 point
  31. Tak... też jestem zdania, że nam pies zapisany jest w gwiazdach. To musi być TEN domek i TEN pies. Cieszę się, że daliście szansę Piracikowi.
    1 point
  32. Nadziejko kochana, zdjęcia do ogłoszeń Krabusia juz wybrałam:) Tylko napisz mi na jakie miasta (województwa) (wybierz trzy) go ogłaszać? i gdzie znajde jakiś tekst aktualny do ogłoszeń i numer do kontaktu, pliss? Krabiczek jest PRZEPIĘKNY! jeszcze skradnie czyjeś serce- zobaczysz:)
    1 point
  33. Panno Marple, cicho -sza... nie zdradzajmy naszych tajemnic operacyjnych! Faktem jest, że pracuję nad Halinką i jej przestrzeganiem prawa na wiele sposobów, naprawdę - tłumaczę, kodeksy cytuję, objaśniam co tam między wersami w tych kodeksach należy prawidłowo interpretować...no, mówię, Wam, dwoję się i troję... Ostatnio to nawet prezentacje multimedialne uruchomiłam bo może na wizualnych przykładach Halinka lepiej praworządność pojmie?? O, np. taki jeden przykład zapodałam, jak można trzymac się ścisle przepisów, o tu, o to: Jak myślicie? mam szansę przekonać Halinkę choć troszkę?
    1 point
  34. Specjalnie dla Marcelka weszłam na fb i tam dowiedziałam się, że jest w DT :) Szkoda, że większość dogomaniaków przeniosła się ze szczętem na fb - nie wszyscy mają tam konta, a są też i tacy, jak ja, którzy nie lubią tego miejsca i się nie odnaleźli tam Wszystkiego dobrego dla Marcelka :)
    1 point
×
×
  • Create New...