Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/30/16 in all areas
-
3 points
-
X. Cormac - I miejsce Piękny dog płaszczowy. W listopadzie 2015 roku skończył 3 lata. Adoptowany jako szczenię. Uwielbia zabawy piłeczką i przytulanie się.3 points
-
IX. Leon - II miejsce Piękny, czarny chłopczyk. Urodzony 17.08.2013 r. Adoptowany 04.05.2014. Uroczy psotnik stworzony do kochania.3 points
-
dokładnie Tyś... też jestem zdania, że trzeba to po prostu zrobić... pies się nie ogarnie i nie nauczy prawidłowych zachowań jesli mu nie będziemy aranżować sytuacji ku temu... więc tchórząc sami sobie utrudniacie i oddalacie socjal.... pies sam z siebie nie bedzie świetnym kompanem podróży jeśli nie będzie praktykował :) ja miałam z Maszą tak, że bała się pociągów bo przez pierwsze dwa lata mieszkała na wsi i jeśli juz gdzieś jechała to tylko samochodem... więc zaczełam od chodzenia z nią na stację PKP i łaziłam po peronach... pociągi przyjeżdżały i odjeżdżały a ona oswajała sie z dźwiękami, które do przyjemnych nie należą... potem schodki.... jak pociąg dłużej stał na stacji to wskakiwaliśmy do stojącego pociągu... i tak kilka razy.... potem zaczęłam jeździc na dogtrekkingi właśnie pociągami i Maszka polubiła je... wskakiwała chętnie i była totalnie wyluzowana, przesypiała większość czasu rozłożona na pół przedziału. Jeździłyśmy sporo.. bo i na wspomniane wcześniej DT i do mojej mamy ze śląska do Bydgoszczy i nad morze... ale znam psa ktory pociagow sie boi panicznie do tej pory bo wpychali psa do niego na siłę i teraz pies gdy tylko zblizja sie do stacji to on zaczyna robic taki cyrk, że głowa mała.... wyje, piszczy, robi osiołki, kładzie się na chodniku i wije jak piskorz.... tragedia....2 points
-
Przednie łapki ma sprawne tylko ten nieszczęsny tył , tak jakby go coś ściągało na bok ,w rezultacie plączą mu się te tylne łapinki Magnetoterapia taka płytka , która obejmuje kręgosłup a nie dociera do prostaty zobaczymy jak we wtorek pójdzie , oby się postarał bo on też musi chcieć , żeby były efekty trzeba pomyśleć nad jakimś bodźcem wzrokowym dla niego , żeby w bieżni żwawiej chodził2 points
-
VIII. Zuza - III miejsce Cudna dziewuszka merle. Urodzona 01.01.2011. Podopieczna SDA. Adoptowana 20.11.2012. Urocza, rozkoszna, śliczna, przyjazna...2 points
-
pokazałam mężowi zdjęcia , tak samo zachwycony jak ja. Gęba mi się śmieje na widok tych maleństw.1 point
-
1 point
-
Chyba zakochałam się w dogach. Trudno ocenić który słodszy, piękniejszy, przystojniejszy. Na pewno każdy niepowtarzalny.1 point
-
Dzięki serdeczne, jutro sprawdzę konto. U Bunia wszystko ok. Dzisiaj miał ściągnięte szwy i wreszcie pozbył się kołnirza. Pani Kornelia jest Buniem/Dżekusiem zachwycona. A on ciągle podchodzi, by Pani go głaskała i przytulała.1 point
-
Henio przeżył swoją pierwszą burzę:) Co prawda boi się mniej niż bał się Tupet, ale jednak:P Chowa się za człowieka i stara się dosłownie pod niego wejść. Potem trza było ten koniec świata odespać i nie w głowie Heniowi było działkowanie na powietrzu:)1 point
-
Karolcia jest w świetnej formie, jakby nie miała jakiegokolwiek zabiegu. Bawi się, szaleje, nie interesuje się raną. Nasza panienka schudła do soboty 2 kg, jak widać na ostatnim zdjęciu - ma błyszczącą sierść. Pod koniec tygodnia przyjdzie znajoma z lustrzanką i zrobimy m. in. Karolci sesję do ogłoszeń. Zabieg wyniósł 200 zł., kołnierz miałam, więc nie kupowałam nowego. Jutro wyślę wszytko co trzeba do fundacji.1 point
-
Wprawdzie dotarłam dopiero na szczęśliwy finał, ale mam okazję poznać historię życia Frodo. Przyznam, ze trzyma w napięciu od samego początku. Wczoraj czytalam do północy. Jeszcze trochę mi zostało, ale koniec jest przepiękny ! Frodo, nadrabiaj stracony czas i bądź zawsze szczęśliwy !1 point
-
Ja też ogłaszam Auris. Teraz już nie, ale wcześniej też była odświeżana przez 2 tygodnie.1 point
-
E tam, gadanie. :) Decyzja o wzięciu Zeusa ze sobą jest najlepszą z decyzji. Bo kiedy i gdzie miałby się ogarnąć, jeśli nie na wakacjach? Z roku na rok będzie coraz gorzej go nauczyć spokojnych wakacji, bo pewne nawyki będą utrwalone. To właśnie nowe doświadczenia kształtują charakter. Więc wiocha wiochą, ale z czasem będzie coraz lepiej. :)1 point
-
przydaloby sie nowe zdjecie , to wkleilabym na facebook na swoja strone1 point
-
To jest dokładnie problem z błędnikiem. Kasia podczytuje odkąd podesłałas jej Uleńko wątek. Juz sobie popisałyśmy na PW:) Rokuś dzisiaj zdecydowanie lepiej się czuje, Ogonek w ruchu cały czas, a wyjazd na polankę, na której może sobie pospacerować i spotkać inne psy działa terapeutycznie:) Częściowo chodziliśmy, a częściowo Rokuś i Semik leżeli w cieniu na trawce i dzięki temu na dworze byliśmy prawie godzinkę. W trakcie pili wodę i widac było, jaką Rokusiowi sprawia frajdę przebywanie na świeżym powietrzu i leżenie na miękkiej i chłodnej trawie. Mamy dzisiaj z Jackiem dyżury, żeby nie zostawić Rokusia na dłużej niż 2 godziny samego. Będzie dobrze, musi być!!!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
odwiedzam chłopaka :) i nieustannie zaciskam kciuki za domek! :)1 point
-
Oczywiście mogę pisać, tylko równie dobrze mogę robić kopiuj wklej. Dzisiaj byliśmy na porannym spacerku Bajo szalał i niuchał po całej łące. Potem poranne karmienie i czas na sjestę. I tak trzy razy dziennie codziennie, czasami kosimy trawę, a czasem dołącza do stada nowy podopieczny, a czasami idziemy na spacer na miasto lub jedziemy samochodem gdzieś dalej, to jedyne atrakcje. Gdy pojawia się konkretne pytanie na temat zachowania Bajo staram się szybko odpowiadać. Problemem Bajo jest to, że nikt nie reaguje na jego ogłoszenia, nawet nie pytają o niego, a to jest smutne bo to bardzo fajny pies.1 point
-
I jeszcze jedno zdjęcie Froda z nowego domu, na dobranoc :) Oczywiście będę pozostawała w kontakcie z behawiorystką oraz z nową opiekunką i mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła przekazać jakieś dobre wieści. No i jeszcze zapomniałam napisać, że Frodo od samego początku trzyma czystość w domu tak jakby w nim mieszkał od zawsze. Nigdy nie zdarzyła mu się jakaś 'niespodzianka' i oby tak zostało :)1 point
-
Frodo lubi głaskanie i drapanie, jak każdy pieszczoch :)1 point
-
Mam wiadomości z domku Kolesia i takie wiadomości można słuchać bez końca:) Olinek-Koleś zadomowił się już na dobre.Wita p.Kasię jak wraca z pracy i chodzi za nią krok,w krok w domu.Jest przeuroczym,bardzo przytulaśnym i kochanym psiakiem.Uwielbia dzieci,a szczególnie ich głaski i wtedy pysio ma roześmiany i szczęśliwy.Pięknie je,śpi i jest bezproblemowym pieskiem.Pani Kasia powiedziała,że zakochała się w Olim od pierwszego wejrzenia i to był traf w dziesiątkę.Ma teraz przy swoim boku,kochanego i oddanego przyjaciela i jest szczęśliwa,że Koleś stał się częścią jej życia :)1 point
-
Ok, to już wszystko piszę i przy okazji zasypię Was zdjęciami. W piątek byłyśmy z Ewą u Froda. I cóż mogę powiedzieć, gdyby wszystkie psy trafiały do takich właśnie domów, świat byłby pięknięjszy. Panie bardzo dbają o Froda i naprawdę widać, że zdążyły się już do niego bardzo przyzwyczaić, Frodo zresztą też nie odstępuje na krok swoich opiekunek. W ogóle ten 'agresor', którego przekreślono w schronisku w KTW, to bardzo proludzki i towarzyski pies, ale to mimo wszystko pies po przejściach i rzeczywiście jego psychika wciąż może zaskakiwać. Odpukać, jak dotąd poza wspomnianą wcześniej sytuacją nie było jakichś szczególnie niepokojących zdarzeń. W Boże Ciało, panie zauważyły u Froda małą rankę, jakby ugryzienie owada, on sam wciąż się tam lizał, postanowiły nie czekać tylko od razu zawiozły go do kliniki czynnej non-stop, również w święta. No i tam Frodo bardzo się zestresował, tzn. nikogo nie pogryzł, ale nie pozwolił sobie niczego zrobić....no cóż, w takich okolicznościach to akurat często normalne zachowanie...Ta ranka okazała się czyrakiem, więc nie ma powodów do niepokoju...Frodo chodzi na szkolenie, gdzie uczy się jak nie reagować na inne psy, jak wykonywać polecenia itp. I tak w ogóle to sama dużo się o nim dowiaduję...wiemy już jednak nie lubi kotów, suki toleruje, ale z psami jest już niestety różnie...Apetyt dopisuje, pani gotuje Frodowi, ale poza tym psiak dostaje suchą karmę, w legowisku ma swoją poduchę, na której uwielbia spać...ma do dyspozycji balkon i ogródek, ale ogólnie nie lubi przebywać sam na dworze więc do ogródka nie chodzi sam, uwielbia za to spacery i jazdę samochodem....I co ja mogę jeszcze napisać, myślę, że Frodo jest naprawdę szczęśliwy....a jeśli chodzi o niepokojące zachowania to jestem po rozmowie z behawiorystką, z którą ma się również skontaktować opiekunka Froda w celu konsultacji i podjęcia ewentualnie dalszych kroków. Pani zapewniła mnie że same pokryją koszty konsultacji, chociaż zaoferowałam, że ewentualnie możemy podzielić koszty....Ja naprawdę chciałabym żeby Frodo został w tym domu, bo to jest naprawdę wspaniały dom, taki którego można życzyć każdemu psiakowi. Wiem, wiem......taka przewczesna radość jest ryzykowna, ale naprawdę widzę, że panie chcą żeby było dobrze, i dla mnie to wspaniałe, że dają Frodowi szansę, na którą zasłużył. A teraz fotki :) ze swoim piszczącym smokiem :)1 point
-
1 point
-
Kasiu ta psina ma tyle chorob,ze by z 5 psow obdzielil:( Jak bedziesz miala chwile to sobie poczytaj watek.1 point
-
Czupurek dzis chodził świetnie, sprawdzimy we wtorek. Podczas magnetoterapii cały przód Czupurka był w urządzeniu ( działanie na móżdzek), na kręgosłup, za biodram,i były połozone 2 płytki, działające w głąb na 5 cm, czyli bez wplywu na prostatę i nadnercza ( jest taka nadzieja). Przy ludziach magnetoterapia to pierwsze działanie, tu p. Piotr czekał, że lasery pomogą, bo obawiał sie działania pola magnetycznego na chore miejsca.http://adamed.expert/jakie-sa-przeciwwskazania-magnetoterapii/1 point
-
Dziewczyny a problem z błędnikiem ?psy z problemem blędnikowym mają taki podobny oczopląs - w rodzinie miałam taki przypadek z owczarkiem niemieckim1 point
-
Dieselek to już taki dziadziulek się z niego zrobił, takie gorące dni niestety nie służą staruszkom a on na dodatek jest taki puchaty dobrze, że ma swojego małego kolegę , opiekunka Dieselka opowiadała, że więź między nimi jest bardzo silna, przyjaciel Dieselka to taki nieduży piesek trochę wycofany , widać że powaga Dieselka wzbudza w nim poczucie bezpieczeństwa, ten maluch chodzi za nim , liże go po pyszczku a Dieselek tylko mruczy jak niedźwiadek na razie nie ma widocznego problemu z wyciekiem z noska , kropelki mu widać pomagają z oczkiem , które było operowane nie ma problemów ale trzeba obserwować czy nic przypadkiem nie odrasta1 point
-
Nie martw się, Pokerku, tym "puknięciem" bo nie jesteś odosobniona :) ja także mam banana na gębie, gdy wchodzę na TEN wątek I jakieś takie ciepło mnie ogarnia w klatce piersiowej po lewej stronie ... chiba idzie na jakies niedokrwienie... albo cóś ... Lubię i oglądać, i czytać o TAKIM psio-ludzkim kochaniu, oj lubię. Bardzo1 point
-
Tolu, nie dziękuj. Jutro, pojutrze będę robiła ogłoszenia.1 point
-
zrobiłam tez nowego moruska dla Kapselka na Katowice i Kraków. Wybaczcie mi, ale całkiem wyrzuciłam fragment o szczekliwości psa. Za to napisałam że optymalny aktywny dom a najlepiej dom z ogrodem. Wiele psów szczeka bez końca i z pewnością można będzie tą ceche jakoś opanować, ale sądze, że pisanie o tym od razu bardzo zniechęca ludzi nawet do rozważenia tej adopcji. Może lepiej jak już ktoś zadzwoni, żeby Emiś tak delikatnie wspomniała, że on lubi poszczekać? Dajmy mu szanse:) http://www.morusek.pl/ogloszenie/312155/KAPSEL-przyjacielski-mlody-sredni-piekny-piesek-szuka-kochajacego-domu/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/312156/Uroczy-KAPSELEK-energiczny-mlody-piesek-szuka-aktywnego-domu/#.V0fpzeTak2M1 point
-
To jest pies typowo spacerowy... ja rozumiem, że jakaś ozdóbka nie lubi spacerów.. bo to przecież nawet sikać może na spcjalne dywaniki w domu.... ale spaniel jest typowo psem "nadwornym"... tylko trzeba mu te fajne spacery pokazać.... większosć psów woli biegać po łące czy lesie niż łazić po chodnikach między blokami... spacer spacerowi nie równy.. jesli częściej zabierzesz go w takie dziksze tereny to prędzej sie przekona do wychodzenia z domu. Możesz mu spacery trochę powzmacniać np ulubioną zabawką.. że ulubionymi zabawkami bawi sie tylko poza domem... nigdy w domu.. to samo ze smakołykami... te mniej atrakcyjne w domu a te ekstra śmierdzące tylko poza domem :)1 point
-
Maluszki są prześliczne, a mamuśka przepiękna. Na domki pewnie nie trzeba będzie długo czekać. Jak będzie tekst i zdjęcia poszczególnych kociaków, pomogę w ogłaszaniu1 point
-
Czy jakieś inne zdjęcia Maciejki będą? Nic o koteczce nie wiem. Prześliczna z niej kicia, oczęta raz żółte, raz zielone. Dzielna, śliczna mamuśka, a wśród kociątek maleństwo jak mój Baaluś jest :( One strasznie małe jeszcze są, oby mamusia dała radę wykarmić takie stadko.1 point
-
Ja od dziecka mieszkałam na wsi. Jako nastolatka szczerze tej wiochy nienawidziłam i większość wolnego czasu spędzałam ze znajomymi, którzy mieszkali w pobliskich miastach. Po ślubie zamieszkałam z mężem w mieście w bloku. Moja córka spędziła tam 4 pierwsze lata swojego życia. Teraz znowu mieszkam w tym samym domu co w dzieciństwie i na nowo odkryłam radość jaką daje mi życie poza miastem. Za nic nie chciałabym wrócić do bloku, na osiedle, do tego betonu... uwielbiam wieś i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do wychowywania dziecka czy do posiadania psa. Wyleczyłam się z miasta na zawsze.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
XXVII. Frania Cudna błękitna dziewczyna, która wszystkich nas ujęła swoim zachowaniem w zeszłym roku. Ur. 12.01.2009 r.1 point
-
XXV. Mel Prawdziwy weteran, ur. w 2007 roku. Adoptowany w 2011. Czarny pies w typie doga1 point
-
XXII. Berta Czarna dziewczynka, zabrana z łańcucha w tragicznym stanie. Teraz najprawdziwsza Czarna Księżniczka.1 point
-
XV. Caramon-Ramzes - III miejsce Płaszczowy, śliczny chłopak. W listopadzie 2015 roku skończył 3 lata. Brat Cormaca. Niezwykłej łagodności i urody dżentelmen. Podopieczny SDA. Znalazł bezpieczną przystań do końca swoich dni w miasteczku, w którym odbędzie się nasza Wystawa.1 point
-
XII. Sabinka Śliczna arlekinka w typie doga. Całuśna, pełna godności i iście dożego dostojeństwa. Urodzona w maju 2009 roku, adoptowana 20.03.2011. Pracuje razem ze mną.1 point
-
IV. Borys-Ryszard - III miejsce Czarny pies w typie doga. Chyba najbardziej słynny pies wśród adopcyjnych dogów, było o nim i jego towarzyszce niedoli głośno nawet w TV i chyba najdłużej czekający na adopcję, ale za to trafił do cudownego domu. Bardzo lubi maliny i... ludzi.1 point
-
III. Izi - III miejsce Cudny przytulak. Wyjątkowej łagodności pies o rzadkim umaszczeniu - izabelowatym. Dwukrotnie cudem uratowany tylko dzięki swojej opiekunce. Urodzony 01.12.20121 point
-
II. Mała Urocza peguska i najlepsza niania na świecie. Urodzona 30.06.2014 roku. Była podopieczna SDA. Teraz wspaniała przyjaciółka malutkiej Nel.1 point