Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/22/16 in all areas
-
Beata, Tuptuś jest ogłaszany, jako Tuptuś, Hieniek i Henryczek, bo OLX likwiduje ostatnio strasznie.1 point
-
Dziękuję, że zaglądacie do Flory :) Flora dostaje już antybiotyk na gronkowca. Jutro będzie kąpana w specjalnym szamponie. Po konsultacjach z wieloma lekarzami została podjęta decyzja o podaniu Florze niewielkiej ilości sterydu, aby przerwać drapanie. Nie wiadomo, czy zaczerwienienie skóry oraz namnożenie gronkowca to proces pierwotny, czy wtórny. Wiele przemawia za tą druga opcją - być może powodem drapania się jest stres i kółko się zamyka. Steryd uśmierzy świąd i być może Flora przestanie się drapać. Wtedy znikną zaczerwienienia, a antybiotyk wytłucze gronkowca. A teraz filmik :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
ja prosze kawalek:)(wirtualny oczywiscie):)zeby nie bylo:))))))))))))1 point
-
1 point
-
Ja tez! Spoznione juz bardzo ale bardzo serdeczne zyczenia wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim zdrowia, oraz czasu i pieniedzy na to wszystko, co wazne!!! tort wspanialy :)1 point
-
Ten pan udziela się na innym forum i bardzo zachwala Pedigree Pal. Czy jest rzeczywiście weterynarzem, to nie wiem, ale gołym okiem w jego wypowiedziach widać, że Mars Polska dobrze mu płaci za reklamę ;)1 point
-
Miło czytać ;) Dziękuję, ale nie jestem, a jedyne staram się naśladować tych niesamowitych :) Ogólne zapoznane poszło szybko i sprawne. Z samcami byłoby trudniej:) Wiadomo, że na początku, przed pierwszym kontaktem, były pomruki bo co obce psy robią na naszym terenie???:) Nie bawiłem się w zapoznawanie na neutralnym terenie itd bo wiedziałem, że nikt z całej czwórki nie ma w głowie jakichś zaczepek względem odmiennej płci. Po 2-3 minutach już wszystkie chodziły razem:) Bajutek bardzo się zainteresował Pandą i cały czas za nią chodził, wąchał po grzbiecie i oczywiście ślinił ją przy tym:) Musiała kilka razy się odszczeknąć by pozbyć się natręta, który odskakiwał na bok i znowu zaczynał swoje:) Po paru godzinach mu przeszło. Jednak do końca dnia Baj jeszcze uciszał tę która akurat szczekała więcej niż on by sobie tego życzył - porządek musi być:) Teraz już się dostosowały do zasad, że nie szczeka się bez sensu:) Teraz Baj z Alfredem nie zwracają na nowe uwagi. Kluska nie widzi i zdarza jej się wejść na któregoś z nich to kończy się jakimś warknięciem czy szczeknięciem. Krzywdy sobie nie robią, a to najważniejsze. Budy były i są już podporządkowane do swoich właścicieli, którzy w 99% zawsze wybierają tę samą, a na noc w 100%. Lewa jest Baja, środkowa Alfreda, a prawa Pandy i Kluski, ale Kluska jakoś nie lubi leżeć w budzie (nawet sama) więc leży poza nią. Rozłożyłem jej koc i też nie chce więc nic nie poradzę:/ W każdym razie nie ma żadnych konfliktów o budę.1 point
-
Kłódka jest , ale trzeba zamontowac jeszcze coś do czego ta kłódka będzie przypięta ;)1 point
-
1 point
-
Ja mam inne zdanie i mnie ta propozycja się podobała. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jakim psem jest Kaśka i jakie tam są naprawdę warunki . U nas w warunkach działkowych, onkowata Bliss ze schroniska zdecydowanie woli być psem zewnętrznym (chyba była psem kojcowym), a kundelkowata malutka Lerka z ulicy(chyba była psem domowym zabawką dziecka), woli być w domu. Oczywiście, obie uwielbiają wspólne z nami spacery i są przekochane. Na szczęście, nie ja muszę podejmować decyzje i mogę spokojnie kibicować Kasi w szukaniu najlepszego domu:)1 point
-
Ja również przyłączam się do życzeń - wszystkiego co najmilsze, najpiękniejsze, jak najwięcej szczęśliwych chwil, jak najmniej zmartwień! :)1 point
-
Bardzo Ci dziękuję za te wiadomości Joy1. Rokuś dostaje enzymy trzustkowe 2 razy dziennie. Gotowane (ryż, mięso i warzywa) jadł jakiś czas i zdecydowanie najwięcej było tam chudego mięsa, głównie kurczaka. Niestety w pewnym momencie zaparł się i nie chciał jeść. W tej chwili je RC gastro intestinal i póki co (odpukać mocno) kupki się ustabilizowały. Zdecydowanie do przemyślenia będzie podanie mu karmy dla szczeniąt, ale muszę uzgodnić to z weterynarzem. Bardzo boję się znowu go "rozwolnić" Myśłę, że Convalescence Support (to zdaje się puszki, prawda?) byłyby bardzo wskazane dla niego, bo też osłonią żołądek. Poszukam jutro jakie są ceny i może w przyszłym miesiącu po dostaniu pensji kupię mu je na miesiąc. Póki co Rokuś zajada się nowymi puszkami od Ani. Zjadł już 5 sztuk 600 gramowych:) A tak wygląda Rokuś rozbawiony:)1 point
-
Mam nadzieje, ze nie byl za krotki ten urlop :)1 point
-
Szkoda, ze to nie Auris pojechała; sunia ma łagodne usposobienie, więc była nadzieja na dogadanie się z rezydentem, ale jakoś wszystko poszło nie tak, jak przewidywałyśmy - Auris na swoim terenie poczuła się zbyt pewnie, a psiak za bardzo zestresował się nową sytuacją - ale tak widocznie miało być. Dom z ogromnym sercem dla zwierząt, więc dobrze, ze skorzysta inna bezdomniaczka. Auris wciąż czeka.1 point
-
1 point
-
Cudowny Rysiu :) Elik, bardzo dziękuję Ci za wieści. Nie wiem skąd wytrzasnęłaś tę Rodzinę, ale aż miło wchodzić i czytać wieści o Rysiu :). Dziękuję Ci, wiele zrobiłaś dla Brysia, jestem Ci bardzo wdzięczna. Zresztą Ciocie, nie obrażajcie się na siebie. Popatrzcie: wspólnymi siłami znalazłyśmy dom kochanemu (B)Rysiowi, a to jest najważniejsze, nie nasze nieporozumienia i niesmaki.1 point
-
Na naszej wystawie wszyscy uczestnicy zdobywają złote medale. Takie:1 point
-
Na to wygląda ;) U zarania zaś szukając, to obciążenie genetyczne, które zaprowadziło mnie za biblioteczną ladę ... zatem można by rzec - połamana wręcz jestem :D1 point
-
Kilka informacji. Pandi pilnuje Kluski cały czas. Nie zawsze jest przy niej, ale zawsze gdy coś się dzieje sprawdza czy wszystko u niej OK:) Kluska oczywiście lubi jej towarzystwo:) Kluska coś dużo pije i pewnie to ona sika w środku. Często ją widzę pijącą, ale nie wiem dokładnie ile litrów wypija bo zdarza jej się tej wejść w miskę i ją wylać:( W każdym razie codziennie schodzi jakieś 5 l wody (nie licząc tej, którą wylewam zmieniając wodę), a moje psy o tej porze roku wypijały ok 1-2 l dziennie. Mam nadzieję, że to tylko sprawa gęstego futra, a nie choroby:/ A tu szybki wypad do lasu:)1 point
-
1 point
-
Lisio dostał 141,50 zł z bazarku Myszki i Agusi! :))) Obecny stan konta naszego chłopaka - 173,14 zł1 point
-
Zagladam z pozdrowionkami i raduje ciociu ze jest serduszko Zytunia ze u Ciebie jaka cudna malenka istotenka zdrowka zdrowka zdrowka znalazla wszystko najlepsze najpiekniejsze ,zycie nowe Tulimy tulinkamy i Alesiowi palimy swiatelenko1 point
-
Dziękujemy serdecznie za wpłatę Mattilu, dopisałam do rozliczenia.1 point
-
O kurczaki, ale niespodzianka ze zdjęciami :) Z Polci to już pies pełnodomny :D Buziaczki zostawiam!1 point
-
Uprzejmie donoszę, że a) ŻYJĘ! ;) i b) Melcia już po sterylce :) Odbyła się już blisko 2 tygodnie temu, w naszej lecznicy, operowała dr Marta w asyście dr Kasi. Państwo bardzo przejęci, ale przy naszym wsparciu dali radę (wszyscy troje ;)). Jutro Melania przyjeżdża do lecznicy na zdjęcie szwów, bo choć to dalej z Wwy niż najbliższa przychodnia, Państwo zauroczeni "obsługą" i podejściem i będą tu przyjeżdżać już z każdym psim problemem, ze szczepieniami włącznie :) No i fajnie, bo będę miała okazję Melciocha spotykać :D Waży CAŁE 5 kg, urosła (najbardziej w... uszach!), jest przekochana i przemądra. Chodzi do szkoły i choć jest najmniejsza, jest najbardziej pojętnym i najbardziej... skocznym uczniem :D1 point
-
Gdybym nie czytał żadnego z Twoich wcześniejszych postów to bym się trochę tym przeraził:D A w ogóle Ovka jest psem z dogo / ma wątek? Dawno nie dodawałem żadnych zdjęć. Trzeba nadrobić zaległości:) Dodaję też fotki z lokalu piechów bo ostatnio wrzucałem je chyba 4 lata temu:/ A tu się trochę zmieniło - kolory, rozrósł się bluszcz, brak schodów, po których Bajutek wchodził na górę by robić demolkę, schowek na słomę i nie tylko, no i sufit już z prawdziwego zdarzenia:) Nie żebym to zrobił dopiero wczoraj, ale dopiero wczoraj pomyślałem sobie, że chyba jednak warto zapewnić, że warunki się nie pogorszyły:)1 point
-
[quote name='hermionka']Nagrywać bez jego zgody i wiedzy nie wolno. Skończy się tak, że to sąsiad złoży skargę na Was. Co za problem isc tam i powiedzieć co się myśli o jego zachowaniu ? To chyba lepsze rozwiązanie niż zakładanie tematu na forum i teoria spisku.[/QUOTE] OCZYWIŚCIE, ŻE WOLNO. Możesz nagrać osobę fizyczną bez jej zgody, ale nie możesz jej wizerunku rozpowszechniać. Prawo autorskie wyraźnie mówi o tym, że nie możesz tego publicznie udostępniać i tyle. Gdyby znajomi nagrali filmik, wycięli kadr i porozwieszali zdjęcie po okolicy, to wtedy jest to złamanie prawa i facet mógłby ich oskarżyć np.o naruszenie dóbr osobistych, ale gdyby filmik miał posłużyć jako dowód w sprawie to w żadnym wypadku.1 point
-
Ja tam się może nie znam, ale zdaje się że karelski pies na niedźwiedzie to nie jest zbyt popularna rasa. Co za tym idzie - pseuduchów też nie ma chyba. Więc może pies jest z rodowodem? Ja bym spróbowała podejść do tego pokojowo. Jeśli Twoi znajomi sa w dobrych stosunkach z sąsiadem i nie chcą wtrącać się w jego "sprawy" niech pójdą do niego i podpytają się o sunię. "Że fajna, że taka ładna, a jaka to może rasa? OO, to jakaś nieznana. A rodowodowa? Jeśli tak - to z jakiej hodowli? Bo strasznie się nam podoba. Też byśmy taką chcieli." Facet pewnie wyśpiewa hodowlę, wtedy za telefon i biegiem do hodowcy zgłosić idiotę. ;)1 point
-
takie pytanie - od którego "momentu liczy się dni cieczki? od kapania krwi na podłogę ? czy zaczerwionego śluzu ? (wydzieliny z sromu) ?-1 points
-
Dziewczyny a jaka jest sytuacja z tymi trzema szczeniaczkami, które "utknęły" u Patrycji? Są już zdrowe, udało się dla nic znaleźć DT/DS?-1 points