Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/12/16 in Posts
-
Niestety jesteśmy zapisani warunkowo na koniec dyżuru doktora. Jak zwykle do dr Jagielskiego jest tłum zwierzaków, a pierwsza wizyta trwa zawsze długo, bo doktor zapoznaje się z cała historią i wynikami. Zobaczymy, czy sie uda. Semik jedzie na krótką wizytę w sumie... Zabierzemy dwa psy. Rokuś coraz bardziej przywiązuje się do nas. Zaczął dawać buziaki na powitanie. Cieszy się jak wariat, jak wracam z pracy:) Załapał chyba, że kiedy pojawiam się nagle po dłuższej nieobecności w pokoju, gdzie on śpi, to znaczy, że weszłam drzwiami wejściowymi i od kilku dni śpi pod nimi i muszę go delikatnie przesuwać. Rokus obudzony z mocnego snu wygląda przecudnie. Taki zaspany czarny wielki Misio. Od razu ogonek mu lata i tuli się usiłując lizać mnie po twarzy. Razem z nim pcha się Peruszka i Semik, bo Barsiczka - Księżniczka czeka na mnie na łóżku w sypialni. Po co się pchać, skoro i tak przyjdę się przywitać:) Kiedy jeszcze później wraca Jacek, Peruszka, Semik i Barsiczka nie lecą się witać, bo siedzą koło mnie, ale Rokuś pędzi na złamanie karku jak się w końcu zorientuje, że ktoś wszedł. Jacek mówi, że nareszcie ma psa, który czeka na niego i że warto wracać do domu:) Cudowna jest ta relacja między nimi. Jestem szczęśliwa, że Rokuś ma kogoś, kogo pokochał całym psim sercem. Do mnie też się tuli, widać, że mnie też kocha, pozwala mi zrobić ze sobą wszystko, ale Jacek to Jacek. Z nim inaczej sie bawi niż ze mną, inaczej funkcjonuje. Kiedy Jacek siada przy biurku, Rokuś na bank pójdzie przytulić się do jego nóg choć obok lezy miękkie posłanko. Wybiera bliskość Jacka, a nie wygody. Śpi zawsze ze strony Jacka w sypialni, a jak Jacek wcześnie wstaje, to idzie za nim. To po prostu jest miłość:)3 points
-
Skarpeta Talcott przyznała suni 200 zł ,proszę o podanie danych do przelewu3 points
-
W sklepach z zabawkami jest szeroki asortyment zabawek dla 2-latków :) nawet edukacyjne są ;) gorzej z rodzicami, jak widać.2 points
-
Hmm, znowu nic nie piszesz, czy coś wiesz o właścicielach? Skąd to "ogromne" zaangażowanie tej kobiety w poszukiwanie psa?...Czy mówiła coś o dokumentach takich jak książeczka zdrowia, zaświadczenia o szczepieniach, które mają własciciele?... Skoro weterynarze z 2 gabinetów sprawdzali chipa, to znaczy,że go nie ma a nie, zakładanie,że odpadła nakładka chipa...Odległość między Rudną a miejscem znalezienia psa jest przeogromna! A nie przyszło Ci do głowy,że tytuł Twojego wątku jest "chwytający za serce"?...i może byc wykorzystany do nieuczciwych celów?...Tak Mimbr...niestety ale hien zerujących na takich historiach jest pełno. Ostatnio było o tym na fb....2 points
-
Bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuję :) Wierzę w moc modlitwy. Sama często modlę się do św. Franciszka o pomoc w szukaniu dobrych domów dla moich tymczasowiczów i jak dotąd nie zawiodłam się :)2 points
-
Bąbel jest z pogranicza mazowiecko-lubelskiego, nie ma chipa i żadni właściciele go nie szukają! Mimbr, może zaczekaj aż zadzwonią do Ciebie własciciele tego zaginionego psa z Rudnej....bo skoro ich sąsiadka wie, gdzie moze być "ich" pies to i oni powinni wiedzieć...1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo Ci dziękujemy :) To ogromna kwota ...... jeszcze bazarek. Gabi poda konto. Witamy u sunieczki milagros. Bardzo dziękujemy za chęć zrobienia bazarku dla babuleńki :) W niedzielę przyjeżdżamy z Zamościa do mnie w okolice Katowic, a następnie - wtorek, środa zawozimy ją do Kasi Przystał pod Bielsko.1 point
-
Jeśli dobro psa ma być na względzie, to rozmawiałabym wyłącznie z właścicielem. Słusznie zauważyła zachary, że ktoś może chcieć posłużyć się psiakiem do nieuczciwych celów.1 point
-
Schroniskowe metamorfozy: Każde z nas może zrobić takie zdjęcia - wystarczy tylko pójść do schronu i wziąć pieska do domu...1 point
-
1 point
-
I tu wpadam z serdecznościami ... to widać! .. słychać!... i czuć!1 point
-
Cześć Kochana! Bardzo dziękujemy!!! Wzajemnie:)1 point
-
Gwoli wyjaśnienia. Wesele jest w czerwcu. Państwo "zamówili" sobie znajomą, która będzie spała w domu rodziców pani Sandry z Evitką i psiakiem rodziców. Do tego oczywiście doszłaby Czekoladka. Państwo świadomie wzięli Evi i chcą mieć Czekoladkę żeby przygotować je na przyjście na świat dziecka (za ok. 2, 3 lata) Obeznać z nosidełkiem, nauczyć takich zachowań żeby wszystko ułożyło się wspaniale. oboje kochają zwierzęta i nie widzą problemu małe dziecko + pies, a w naszym wypadku 2 psy. Nie biorą w żadnym wypadku opcji wyrzucenia, oddania czy pozbycia się psów w chwili pojawienia się dziecka. Pan pracuje od 7 do 15, pani na zmiany jeden tydzień od 6.30 do 14.30 drugi tydzień od 13.30 do 21.30, soboty, niedziele wolne. Państwo jeżdżą na rowerach, Evi ma już oprzyrządowanie na wycieczki rowerowe dla Czekoladki zostanie zakupione. Ludzie są świadomi adopcji psiaków po przejściach, widzę jak szczęśliwa jest u nich Evi. Oby tylko dziewczyny się dogadały - myślę że jak nie będzie mnie w pobliżu dogadają się znakomicie. Szkoda byłoby mi też gdyby się jednak nie dogadały bo takich adoptujących chciałabym mieć więcej. Zobaczymy co przyniesie czwartek i piątek.1 point
-
Ja mam podobne odczucia, co prawda nie maieszkam w Niemczech na stałe, ale raz do roku jadę na dłużej na Bawarię i mogę powiedzieć to samo.Nie widziałam błąkających się, zaniedbanych psów, na łańcuchu to już w ogole tak więc jeśli wizyta wyjdzie pozytywnie byłabym spokojna.1 point
-
Musisz chodzić na spacery nago, wtedy opalenizna będzie w miarę równa1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gdybym to dzisiaj miała podjąć decyzję, to z uwagi na bardzo poważne pogorszenie stanu zdrowia mojego 14 letniego psiaka, nie decydowałabym się na przyjęcia suni ze szczeniaczkiem. Ale słowo się rzekło, nie mam wyjścia. Wiem co potrafią szczeniaki :) więc w grę wchodzi tylko działka :) Mąż jutro jedzie przygotować teren na przyjęcie domowników :) Po zimie będzie miał sporo do zrobienia. Z powodu stanu zdrowia Bingusia chcieliśmy przeprowadzić się na działkę jak już będzie całkiem i na stałe ciepło, ale z powodu szczeniaków musimy to przyspieszyć. Jeśli będziecie chcieli zrobić sobie przerwę w podróży dla wypoczynku, to zapraszam na działkę, mąż przyprowadziłby Was od autostrady. Jeśli będziecie chcieli szybko jechać dalej, to odbierzemy psiaczki w pobliżu autostrady. Jest jeszcze trochu czasu więc możesz się zastanowić i wybrać co będzie dla Was wygodniejsze. Będzie mi miło Was gościć :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Na koncie znalazłam kolejną niespodziankę:) Po raz kolejny eossi wsparła nasze psiaki! Dostałyśmy aż 100 zł!!!! Bardzo dziękujemy, całą kwote przeznaczymy na Kulkę, Rokusia i koty:)1 point
-
Tak najczęściej wygląda Henio jak tylko się przytuli - tryb zasypiania w 3 sekundy:P nie jest to moje najlepsze zdjęcie za żywota, ale oddaje sytuację) Dzisiaj pomimo pogody byliśmy na ogródku robić dalsze porządki. Henio na świeżym powietrzu dostaje powera i najchętniej non stop by gdzieś wychodził:)1 point
-
Dzisiaj pojawiły się dwie wpłaty, które wpisałam w poście rozliczeniowym. Bardzo dziękuję.1 point
-
Z tego bazarku poleci na Bogusia 37zł1 point
-
Jutro mam pogadankę dla młodzieży o sterylizacji zwierząt, w szkole średniej (technikum rolnicze i jedna klasa liceum ogólnokształcącego) w mojej wsi. Przygotowuję prezentację ze zdjęciami i tekstem. Może "czym skorupka za młodu nasiąknie"...1 point
-
1 point
-
Miałam dzisiaj przyjemność spotkać osobiście Kraba :) To zupełnie inny pies niż ten, którego poznałam ponad rok temu podczas podróży z Radys do hotelu. Ogromnie się cieszył z odwiedzin, skakał dookoła mnie i na mnie, łapał za rękawy żeby zwrócić na siebie uwagę i domagał się głaskania :) Sprawiał wrażenie beztroskiego i zadowolonego z życia :)1 point
-
Rzadko mamy okazję zrobić fotki Krabowi w takiej aktywności:) Sami popatrzcie:) Szaleństwa z Pradą:) Proteza jest w trakcie drukowania. Po druku znów testy wytrzymałości i po weekendzie 16-17.04 jedziemy z Krabem na przymiarkę. Mieliśmy telefon od Cioteczki Bakusiowej - zaoferowała się kupić dla Kraba obrożę foresto. Bardzo dziękujemy. ps. Oczywiście wszystkie nasze psiaki są zakroplone przeciw kleszczom.1 point
-
No więc jutro Cygan jedzie do nowego domu.... Dzisiaj odbyła się wizyta przedadopcyjna i dom przeszedł ją pomyślnie. Cygana adoptuje para młodych ludzi, będzie mieszkał w mieszkaniu, w bloku, w Łodzi. Państwo są bardzo rozsądni, wiedzą na co się decydują, wiedzą że Cygan wymaga na razie jeszcze specjalistycznego jedzenia, bo ma podwyższone parametry wątrobowe i że trzeba mu podawać leki. Dodatkowo adopcję będzie pilotowała na bieżąco doświadczona wolontariuszka Marzena Widerkiewicz, która mieszka w pobliżu i już zaciągnęła pana do weterynarza i do sklepu zoologicznego :) Dziewczyna jest behawiorystką i w razie problemów będzie pomagała w adaptacji Cygana do warunków miejskich. Siadam do wypisywania umowy adopcyjnej :)1 point
-
1 point
-
Wyróżniłam dzisiaj na kolejny miesiąc ogłoszenie Erga na olx.pl na mazowieckie1 point
-
Nie ma problemu, to takie dwa bawiące się słoniki:)1 point
-
Z hoteliku: "Jedno wiem na pewno, Boguś absolutnie nie akceptuje niewykastrowanych psów. Dzisiaj do hoteliku miał zawitać Gutek, ten brat bliźniak Bogusia. Ja przeczuwałam, ze mogą być problemy, ale Pani się uparła. No i ledwo się otworzyły drzwi samochodu, to obaj panowie zaczęli na siebie warczeć. Ja już wiedziałam, że nic z tego nie będzie. Państwo postanowili jednak, ze pójdziemy na spacer i może będzie dobrze, bo przecież wcześniej chłopaki się dogadywali. Nic z tego... Gutek pojechał a Boguś w poczuciu sukcesu wrócił do hoteliku, ot taka historia z tym naszym Bogusiem;)"1 point
-
To może być zarówno jakiś problem psychiczny (stress - jego objawem jest wlasnie uporczywe lizanie łap),somatyczny - ból stawów np.lub wspomniana alergia.Przy alergii byłyby jeszcze inne objawy (prawdopodobnie).Kolorem sierści się nie przejmuj ,w ślinie psa jest taki skladnik,który powoduje to zabarwienie.-1 points