Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/09/16 in all areas
-
Rodzinka już u nas, zostały odrobaczone na razie. Mamusia ma ok. 3 lat, jest wychudzona trochę. Z maluszków jest 4 dziewczynki i 2 chłopaków. Maluszki jedzą już same, rzuciły się na karmę, wygłodniałe są. Mamuśka jest bardzo, bardzo proludzka, przykleja się do nóg, prosi o pieszczoty i uwagę. Super suńka, przylepka. Jest nieduża, ważyć może jakieś 10-12 kg, maluszki maleńkie. Będą nieduże, więc łatwiej będzie o domki:) Jakieś fotki postaram się zrobić jutro.3 points
-
Gabi79 ja proszę o wsparcie dla suni Skarpetę im.Talcott a nie Staruszkową2 points
-
Miałam dzisiaj przyjemność spotkać osobiście Kraba :) To zupełnie inny pies niż ten, którego poznałam ponad rok temu podczas podróży z Radys do hotelu. Ogromnie się cieszył z odwiedzin, skakał dookoła mnie i na mnie, łapał za rękawy żeby zwrócić na siebie uwagę i domagał się głaskania :) Sprawiał wrażenie beztroskiego i zadowolonego z życia :)2 points
-
2 points
-
Zaprosiłaś, zaprosiłaś tylko ja "sierota" nie doczytałam :)1 point
-
Rokuś, dżentelmen, zostawił Peruszce trochę miejsca w legowisku :) A Wasza kanapa, choć duża, to za chwilę zabraknie na niej miejsca dla Ciebie i męża ;)1 point
-
O matko. Przepraszam już mi się mylą te bidy. Do Murki jedzie do Murki tylko musi się u niej znaleźć miejsce. Bo ja ciągle o tej starowince niewidomej w tym schronie myślę.1 point
-
Smykusiu, jesteś najwspanialsza jak i oneczka i wszystkie tu pomagające ciocie.1 point
-
Oj, jak dobrze, że Erguś jakoś fiansowo się "zbiera". Dzięki dziewczyny kochane!1 point
-
Jutro już ma padać :( Ale przez taką piękną pogodę i brak prądu, to byłam z Torą na tak długim spacerze, jak nie byłyśmy od kilku miesięcy :)1 point
-
Lolusiu taka dobra jak Oneczka to nie jestem , ale na PIT-ach zarobiłam dla Was około czterech stówek Buziaki dla całego zwierzyńca wypłacam .1 point
-
1 point
-
Mam jeszcze jedną cudną wiadomość. Moje Znajome , które wiozły dzisiaj Cziko zrobiły mi niespodziankę. Miały sprawdzony dom dla małego Piętaszka w typie jamnika. Zabrały go razem z Cziko i dzisiaj zawiozły do domu. Piętaszek zamieszkał w domu z ogrodem z cudną jamniczką. Dostałam właśnie zdjęcia- niespodziankę:) Dawno tak się nie cieszyłam z wiadomości:):):)1 point
-
Ja przekrecilam laptop:)Stado super i wszyscy w super kondycji:)1 point
-
Dal sie nawet wyglaskac:)ale pileczki nie oddal:(.Nie nalegalam.1 point
-
Miałam dzisiaj okazję osobiście poznać Bilecika! Uroczy z niego nieśmiałek i bardzo ładny :) A to spotkanie wydarzyło się za sprawę mojego nowego, nadprogramowego podopiecznego, który został sąsiadem Bileta z sąsiedniego boksu ;) Pozwolę sobie zaprosić na jego wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/335344-floks-pies-z-łańcucha-do-którego-uśmiechnęło-się-szczęście/1 point
-
1 point
-
cudne zdjęcia i model :) jak tylko znajdę chwilkę biorę się za nowy pakiet :)1 point
-
Jeszcze kilka zdjęć ode mnie z domu i z hotelu:1 point
-
Uaktualniony tekst i zdjęcia - https://web.facebook.com/media/set/?set=a.1088597134506983.1073741850.904183586281673&type=3&uploaded=15 Jeśli chcecie np. dla Kapselka sesję studyjną, to mogę polecić kilku zwierzakowych fotografów z okolicy, nie są tani, ale zdjęcia robią super. Moje niestety lepsze nie będą. Kapselek ma się dobrze, nic specjalnego się nie dzieje - zabawa, bieganie, jedzonko. Jest poprawa jeśli chodzi o jego ujadanie, gdy psiak są same w kojcach. Niestety gdy inne biegają, to potrafi dziamgać i przez godzinę bez większych przerw. Zapytań nie było.1 point
-
1 point
-
Bardzo dziękuję i ja za pomoc dla Ergo.Chyba nie jest źle, dzisiaj kończy się mój bazarek, tak "na oko" powinien Ergo być na lekkim plusie.1 point
-
1 point
-
Pozdrawiamy z szarego i deszczowego Tarnowa... zostawiamy dla Was moooc buziaków...1 point
-
1 point
-
Jak miło widzieć Łakomczuchy w komplecie :) Miłego dnia Kochani :) Dawno nie piekłam ciasteczek - czas to zmienić ;)1 point
-
No i się wydało! - Anecik łasuch jest i tyle ;) :D1 point
-
Musze bo się uduszę : " Tosia, Tola, Pralinka (był jeszcze Pawełek ale w wieku 8 lat umarł na fipa, który ujawnił się dwa tygodnie po szczepieniu. Jeszcze w Krakowie miałam taka samą sytuację z fipem u kotki Bożenki) - to dzikie koty, które trafiły do mnie w wieku 7 miesięcy na oswajanie w celu przystosowania do adopcji. Nigdy się nie oswoiły, są ze sobą i z psami bardzo zżyte, ja jestem do karmienia i zmieniania kuwety. Mogę je brać na ręce ale sztywnieją i czekają aż się odczepię. Nie lubią dotyku. Zostały bo przez dzikość były nieadopcyjne. Są na moim wyłącznym utrzymaniu." Już od jakiegoś czasu dużo o tym myślę, chyba przy okazji któregoś schroniska i kampanii pokazywania starszych zwierząt- ogólnie pomysł super super. Ale za dużo w tym lukru, sprzedaje się trochę iluzje. Co to znaczy nie adopcyjny, no właśnie : chory, "brzydki", "wadliwy"- brak np. łapy, stary, mało przyjazny, długo trzeba oswajać itd. Nie mam możliwości mieć psów (a kociarą nie jestem :D, tak fajną jak Ty kocio-psiaro) dlatego miałam najpierw świnki morskie własne potem na tymczas. I moje prośki były niedotykalskie dlatego było ich trzech. I ok, tacy byli po przejściach. Dla mnie najważniejsze było to żeby tylko się mnie nie bali, żeby wiedzieli, że jak jedziemy do weta to nie oznacza że znów muszą zmienić miejsce zamieszkania. Obecnie mam królika też z adopcji, jego właścicielka umarła rodzina oczywiście nie zajęła się zwierzakiem, Piernika trafiła do schroniska a potem do króliczej fundacji. Przyjechała do mnie chwilę po sterylizacji. Mój wcześniejszy królik był bardzo z nami zżyty, spał jak pies przy nogach, z nami na łóżku itd. ale miałam go od 3 miesiąca, a wcześniej była otoczona bardzo troskliwą opieką w sklepie zoologicznym w którym pracuje mój kolega, i z którego ją wykupiliśmy żeby nie trafił do jakiegoś "człowieka". Piernika jest ze mną pół roku. Jest dosyć mocno agresywna, gryzie drapie, jest ciężka w obsłudze ;-) wiem, że spanie z nami w jednym łóżku do pobożne życzenia :D Ale do czego ja zmierzam a no do tego, że ludzie naprawdę od tego nadmiaru dóbr i wszystkiego na wyciągnięcie ręki zapominają, że nie wszystko jest cacy, nie wszystko jest ładne ale to nie znaczy gorsze po prostu inne. Dlatego na wątku Pierniki pokazuje jak wygląda króliczy pokój po całym dniu, piszę o tym jak Piernika znów mnie capnie. Co nie zmienia faktu, że jest coraz lepiej, ale widoczne zmiany widzę dopiero po pół roku. Dopiero niedawno podczas drapania lizała podłogę (to w króliczym slangu znaczy bosko mi lubię cię, nie liczę że poliżę mi rękę ale marzę o tym:D). Dla mnie najważniejsze jest to żeby się nie bała, a widzę, że to się zmienia. To my jesteśmy dla nich nie oni dla nas, bo to przez nas są w takiej sytuacji a nie innej. Dlatego nie lubię tego słowa "nie adopcyjny" ludzie są "nie adopcyjni" :D Przepraszam wiem, że średnio na temat ale tak musiałam sobie upuścić wśród "swoich" :D Konkrety dzisiaj segreguje rzeczy na kolejny bazarek. Mam prośbę gdybyś mogła wpisać jakie rzeczy są potrzebne. Np. dla kotów (nie znam się na nich) co jedzą, jaką karmę przyjmiesz zawsze, żwirek, maty, środki czystości itp. Czasami łatwiej jest takie rzeczy kupić i wysłać wiesz przy okazji np. robienia zakupów do domu :) Możesz wpisać też leki które podajesz, chcesz mieć na zaś, np. jakieś karmy ratunkowe które dobrze mieć w domu, a mają długi termin ważności. Takie które na stałe przyjmują Twoi podopieczni, preparaty, witaminy itp. Tak mi przyszło do głowy, bo ja sama czasami właśnie tak pomagałam. Miłego dnia, mój już trwa od 3 rano bo czatowałam na króliczy mocz :D żeby oddać do badania!1 point
-
Mam już pierwsze zdjęcia tylko nie mam pojęcia jak je zgrać ze smartfona... Na zdjęciach Cygan wygląda na zrelaksowanego :) Jak sobie przypomnę jaki był przerażony kiedy go wiozłam do papryki, to muszę powiedzieć, że w hoteliku ten psiak urodził się na nowo :) Paweł i Paula - z całego serca dziękuję :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Przesylam pare groszy na potrzeby menazerii. Ciezko masz ciociu....1 point
-
Henio przed chwilą był u naszej pani weterynarz:) Był bardzo dzielny. Miał szczepienia, mierzenie temperatury i ogólne badanie. Głównie chodziło o zęby. Okazało się, że kamienia ściągać nie trzeba, ale Henia zęby są w opłakanym stanie. Złamane ma kiełki i niektóre ząbki martwe, ale ponoć go nie bolą a żeby je usunąć musielibyśmy go poddać narkozie a w jego wieku to duże obciążenie. Pamiętam jak nasz poprzedni pieseł był obrażony po takim procederze:P Henio waży 14 kilogramów i sierść już w całkiem dobrym stanie:) Dostaliśmy proszek na neutralizację zapachu z paszczy i specjalną karmę:) Mama potem była z Heniem w banku i tak zagwiazdorzył, że Panie zostały dłużej w pracy dzięki niemu:)1 point
-
Porażka,czy ludzie naprawdę nie mają w życiu nic do roboty...?:/1 point
-
Tu Basiu trudno nawet powiedzic czy to poprawa czy nie.To wszystko jest takimi zrywami...teraz znowu ledwo szła..Np,z brzuszkiem ,z wątrobą nie jest najgorzej,bo koo jest,śluzu nie ma,biegunek tez.A samopoczucie w ciągu dnia nawet krańcowo rózne. Ustac nie może,chodzić może.Raz powolusienku,potem raz na kilka dni "zrywem" prawie biegnie. Ona dobiera tempo,ale jak "pędzi"to nie da sie powstrzymać.I padnie.Wyglada jakby nie oddychała.Czasem zasypia z nosem w misce.Czasem warczy jak ją rusze. Czasem da sie podniesc czasem nie.I wtedy nie wiem,czy złosci sie bo niesamodzielna,czy cos boli.Czasem podsunie sie na leżąco i tak mocno do mnie przylgnie.Czasem chce byc przytulona ,czasem nie,ale na pewno chce zebym była obok.Nieraz wydaje sie ze jeszcze ze 2-3 dni życia,a czasem ze jeszcze rok wytrwa.Na pewno okresów silniejszych jest coraz mniej,a stabilnosci żadnej.Czasem zaśnie i chrapie ,ale wystarczy ,ze wstane...1 point
-
Zgłosić na czarnych kwiatkach na dogo i podać na fb, albo debil i robi sobie tylko jaja albo co gorsze mówi serio Ten numer tel jeśli tam jest 4 lub 6 to dot., usług budowlanych, moze jakis pracownik firmy robi sobie jaja1 point
-
Tak się Ergusiowi zabiera zabawki:) Jeśli chodzi o łapę, to tak jak ostatnio, jest jedno miejsce, które się nie goi, niby zaschnięte, ale mam wrażenie, że co jakiś czas jest trochę podlizywane. Przy okazji pokażemy to wetowi. Zakupiłam kolejny Hepatil (28,50 zł), myśle, że po tym opakowaniu będzie można zrobić kontrolne badanie krwi: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/20d673fd422979e01 point
-
Grzeczna dziewuszka :) - aż miło posłuchać. Mój Romuś chce wtedy zabić i muszę go trzymać razem z recepcjonistką, żeby wet mógł zrobić to i owo ;)1 point
-
Dokładnie :) Pierwsze co zrobił to sie uwalił w niej i lezał :D dopiero po chwili zaczał szaleć :)1 point
-
Ależ Michu wyrósł :). Lolcio pakuj się, bazar trzeba zaczynać. Zapraszam od jutra godz.20.301 point
-
Podtrzymuje deklaracje 40PLN miesiecznie1 point
-
1 point
-
Aisza to jedna z tych psinek, które mocno złapały mnie za serce. Cały czas o niej pamiętam.1 point
-
XXVI. Kadosz Piękny chłopak merle urodzony 24.09.2013, adoptowany 26.11.2014.1 point