Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/26/16 in all areas

  1. Skóra PITMAN , nie jest sztywna co mnie bardzo cieszy.
    2 points
  2. Popłakałam się z radości Kirunie po domowemu Pikusia stoi na własnych nózkach, chudzieńka, słabieńka, ale żyje, ciałka i sił nabierze. Brawo maleńka, brawo Iza, brawo Marcinie, daliście radę, było bardzo źle, ale dzięki Waszej wytrwałości, dtereminacji, miłości oraz woli zycia maleńkiej stał się cud, tak cud, bo było tak kiepsko.....że baliśmy się najgorszego choć gdzieś w głebi serca wierzyliśmy, że musi się udać, ja bardzo w to wierzyłam. Nawet przyśnił mi się Tosiu a jak on się śni to musi być dobrze. Kira na własnych nogach
    2 points
  3. Też wierzę w to, że choroba nie postępuje tak szybko jak chory chce żyć i jak ma wokół siebie kochające istoty. Nie ważne czy to dwu czy czteronożne. Semik to wszystko ma, bo i sam wykazuje ogromną chęć do życia i ma Was, wspaniałych, kochających Ludzi i dwie swoje suńki. Dlatego wierzę, że będzie jeszcze długo z Wami. Czego z całego serca życzę.
    1 point
  4. Ewuniu, pobędzie Semik z nami, pobędzie - zobaczysz!!!!!!!!!!! Tak bardzo i z serca WAM tego życzę,jak sobie bycia z Korunią jak najdłużej!!! Seminio to dziarski, dzielny i cudowny Pan Pies - wygląda pięknie, trzyma się dzielnie i ma w sobie wielką chęć życia - a to, jak wiemy jest najważniejsze!!!!! No i Semiś ma jeszcze, a nawet przede wszystkim Ciebie i Miłość, którą Mu dajesz - i to zapewne jest tajemnicą Jego wspaniałego samopoczucia i to daje Mu moooc sił na walkę z chorobą i powoduje, że Seminiątko się nie poddaje wstrętnemu choróbsku i wszystkich nas zadziwia!!! Piszesz Ewuniu, że mogą pojawić się problemy z chodzeniem... Boże, mam nadzieję, że do tego nie dopuścisz!!!! Póki co trzeba się cieszyć każdą chwilą, każdym dniem, tygodniem... być z naszymi Przyjaciółmi i dawać IM z siebie wszystko!!!! KOCHAĆ, KOCHAĆ, KOCHAĆ!!!!
    1 point
  5. Cudowna Babuleńka! Rozdajesz tak Saruniu dobrą energię Seminkowi, a Koruni też przyda się jej dużo. Odsyłam w takim razie dużo dobrych myśli i siły dla sunieczki! Pytałam dzisiaj dr Jagielskiego o ten preparat Capsomasol. Powiedział, że bardzo go nie lubi. Zarejestrowany został jako karma uzupełniająca, a sprzedawany jest jako cudowny lek na raka. Badania robione były na czterech psach i nie mają żadnych naukowych podstaw. Psy mają dodatkowo bardzo bolesne pieczenie odbytu po nim, w związku z tym zdecydowanie odradza jego stosowanie:( Semik nie dostał chemii. Przy jego stanie zdrowia chemia w tej chwili bardziej zaszkodzi niż pomoże. Pozostaje nam leczenie paliatywne. Na razie przy badaniu palpacyjnym prostata nie jest bolesna i to jest bardzo ważne. Mamy się pokazać za 2 miesiące na wizytę kontrolną, chyba, że wcześniej zaczną się jakieś problemy. Najbardziej prawdopodobne będą problemy z chodzeniem i z kręgosłupem ogólnie. Póki co trzeba łapać chwile, cieszyć się z tego, co jest tu i teraz i mieć głęboką wiarę w to, że Semik z nami jeszcze pobędzie.
    1 point
  6. Seminiu Kochany - wieczorne buziaczki zostawiam dla Ciebie i całej Twojej Rodzinki!!! Mój wet Jad Tarantuli "Theranecron" miał "z zapasów", nie dociekałam skąd, dla mnie najważniejsze było, że jest i skoro powstrzymuje rozmnażanie zmian ogniskowych, to podawaliśmy Koruni... Preparat podawany był w iniekcji, wydaje się, że działał, bo guz (ten największy) jakby się "zatrzymał". Teraz niestety znowu się powiększył, prócz tego pojawiły się trzy inne... ech... Biedna ta moja Korunia... taka poczciwa z Niej Babulinka, kocham Ją całym sercem... adoptowałam Ją 5,5 roku temu - wtedy szacowano Ją na ok. 8 lat... Nie wiem ile lat ma tak naprawdę, ale jest dla nas Najważniejsza - to taka nasza Jamnicza Dama, nasza Córeczka Ukochana!!! Na głowie staniemy, żeby zdobyć ten lek, bo chcemy, żeby nasza Maleńka była z nami długo, długo, dłuuugo!!!! Pokażę Wam naszą Korunię (wiem Ewuniu, że nie masz nic przeciw), to zdjęcie z dzisiaj, zrobione w czasie rozmowy przez Skype...
    1 point
  7. serdeczne podziękowania dla Sharka zza karmę i smaczki. Saymon i Dyzio od razu chciały się dobrać ;) no i oczywiście pudło atrakcja - Dyzio zajął i nie opuszcza jak dotąd.. :)
    1 point
  8. Przez 2 dni nie miałam internetu. Dopiero teraz udało mi się wejść na dogo. Obiecałam, ze zrobię Daszce ogłoszenia, ale widzę, ze sunia ma już solidny pakiet ! Mimo wszystko, zrobię jeszcze dodatkowo swój mały pakiecik. Wkrótce zrobię też bazarek na wyróżnianie ogłoszeń.
    1 point
  9. Abi pojechała do domku :) Kochana mordusia! Niech szczęście Cię nie opuszcza!
    1 point
  10. Doszły mi dzisiaj rzeczy trixie, smycz i obroza super, ale szelki są dużo za duze :/ A to najmniejszy rozmiar. Troche smiesznie, bo seria z polarem ma male rozmiary, a szerokość 5-6cm, co wygląda śmiesznie na małym psie, a fusion z neoprenem wąsko naszytym nie ma malych rozmoarow :p
    1 point
  11. Ja już dawno nie ogarniam, ale każda adopcja cieszy :).A skąd masz nowych chłopaków?
    1 point
  12. Odwiedzam z pozdrowieniami goraaacymi calunkiej druzynce cmokaski w niochalki
    1 point
  13. @biedotka Zmieniłabym tytuł... "Uwaga na kupujących psy z pseudohodowli".Przeciez one istnieją (te "hodowle") - dzięki takim jak Ty.. Piszesz,ze wydałaś dużo na leczenie biedaka,wierzę.Dlaczego więc nie kupiłas psa z normalnych warunków?????? Nie zamierzam snuć opowieści o wyższości ZKwP nad innymi...'skrótami',bo i tam zdarzają się ludzie,którzy dbają o psy. A Ty - widząc warunki,widząc te psy - nie dość,że nie zaalarmowałaś TOZ-u,i innych prozwierzęcych organizacji (znęcanie się nad zwierzętami), to radośnie zapłaciłaś sadyście.Za co?Ano za śmierć szczenięcia - nie tylko tego,zresztą... Trudno to pojąć,uwierz...WIDZIAŁAŚ przecież na własne oczy!! Szkoda słow...
    1 point
  14. kochana dziewczynka :D czekamy na fotorelację modelek ;)
    1 point
  15. Hej wam :), wczoraj pierwszy raz zesikała mi się w domu, była juz po spacerze, ale było to w trakcie euforycznego tańca z Absolutem z okazji mojego powrotu z pracy, jemu też się zdarza posikać jak się za bardzo nakręci więc wydaje mi się że nie było to celowe, narzeczony mówi że po moim wyjściu do pracy mała chowa się w drugim pokoju między szafkami i tam śpi (boi się mężczyzn), wydaje mi się że to minie jak zobaczy że wracam o stałej porze. Rozpoznaje już nasz blok, tzn klatki schodowe, jednak ciągle jej się mylą, ciągnie to byle której, a ja mówie jej 'jeszcze nie ta' i tak próbuje do każdej aż w końcu trafimy na swoją :D Powoli reaguje na Bunia :) No i łazi za mną krok w krok, dosłownie depcze po piętach, ciągle się gapi co robię, czy to myje zęby, zmywam czy siedze akurat na kiblu :D Jak usiądę ciągle chce na ręce, wyciąga łapki albo kładzie się na plecach i udaje pędraka, staram się jej nie uczyć że będzie noszona na rękach czy przytulona kiedy ONA tego chce i nie biorę jej wtedy kiedy prosi, tylko tak niespodziewane, tak jak uczyłam moje asty, że to ja decyduję kiedy się przytulamy czy bawimy. Mój drugi pieso, Absolut ma ją totalnie gdzieś, może dlatego że juz mieszkał z innymi psami (byłam dwa razy domem tymczasowym na niecały miesiąc), więc jak na razie nie było żadnych spin, ba! nawet pozwala jej wchodzić na swoje posłanie, czego nie robił przy innych psach. Może niedługo dołączę jakieś fotki, pogoda nie rozpieszcza i nie robimy jakiś dłuższych spacerów. Ogólnie mała to taki cwany lis, pewnie pokaże na co jeszcze ją stać ;) Pozdrawiam :)
    1 point
  16. Z tym mieszkaniem to bardziej skomplikowana sprawa ;) w PL mieszkam w Kielcach ale tymczasowo jestem za granicą, ale wiadomo śledzę na bieżąco co się dzieje u rodzimych zwierzaków i zwierzolubów@ Gratuluję decyzji :) Teraz masz pewność, że Zahir znalazł najlepszy dom pod słońcem. To jest bezcenne. Szkoda, że ja nie mogłam zatrzymać kilku psiaków, którym "próbowałam" znaleźć domy. Wiem, że gdyby zostały u mnie wszystko byłoby dobrze a na pewno najlepiej jak mogłoby być. A tak...........ech szkoda słów............nigdy nie uda się prześwietlić ludzi, którzy często okazują się po prostu oszustami.....Dlatego adopcje to taka trudna sprawa i taka odpowiedzialność.....Zahir w całym nieszczęściu miał jednak ogromne szczęście. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i psinki :)
    1 point
  17. Kochani już dawno miałam pisać na Duniowym wątku :) We wrześniu urodziłam córeczkę, bałam się trochę jak Dunia zareaguje na nowego członka rodziny,ale ku mojej uciesze Dunia jest kochanym pieskiem,który pilnuje mojej córci jak oka w głowie. Gdy tylko ktoś obcy do nas przychodzi i podchodzi do wózka Dunia dzielnie szczeka i broni dziewczynki :) Przy przewijaniu też pięknie uczestniczy :) Niedługo wrzucę świeże fotki :)
    1 point
  18. Gigo, nie wykrzywiaj oka, żeby Ci tak nie zostało!
    1 point
  19. Cześć Dziewczyny,nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie. Dawno mnie tu nie było a Dogo znowu zmieniło oblicze.
    1 point
  20. Giga robi teraz malutkie postępy co nas cieszy ,ale tak kiedyś pisałam , to właśnie teraz jest drążenie w skale , a nawet w diamencie. Coraz częściej wita się ze mną rano stawiając łapki na materacu. Zawołana czasem podchodzi. Dziś nawet wąchała smaczek w mojej ręce,ale jeszcze nie wzięła I tak sukces,że zaczęła jeść smaczki. Zaczniemy myśleć o adopcji, gdy będziemy bardziej pewni ,że nie będzie gryzła. Spróbujemy brać ją na ręce. Przy wszelkich manipulacjach przy niej jest bardzo nieufna. I tak cud ,że po spacerach mogę wycierać jej wszystkie łapki. Niemniej jednak patrzy na mnie wtedy krzywym okiem.
    1 point
  21. pies sam z od siebie nagle nie zaatakuje, tym bardziej domowników. Więc albo siostra coś mu zrobiła - stąd taka reakcja psa - i nie przyznała się (tym bardziej że jak piszesz, od tamtego momentu pies jej nie akceptuje), albo u psa rozwija się jakaś choroba, której nie zdiagnozowano. Zaś co się tyczy kastracji chemicznej, nie zawsze działa tak jak powinna, a zdarza się w większości przypadków tak, ze zamiast "złagodzić" zachowanie to je pogłebia
    1 point
  22. Tia, zamkniety sam na podworku na pewno mnostwo czasu spedzal z ludzmi..,
    1 point
  23. Weterynarz nie jest specjalistą od psich zachowań i układania zwierząt. Tak jak ludzki lekarz internista nie jest psychologiem. Potrzebna Wam pomoc szkoleniowca lub behawiorysty.
    1 point
  24. przecudny pycholek :D :* Dulcia jest wręcz do schrupania :)
    1 point
  25. 2016 r. STYCZEŃ +20zł AnnaA +20zł WIGA +20zł bakusowa -220zł hotelik 01-31.01. ----------------------- RAZEM: 705,25zł LUTY +5zł milagros19853201 +20zł Agnieszka Ś. (Aganiechaa) +10zł ania75 +75zł tiggi deklaracja I-III + nadwyżka :) +20zł WIGA +20zł AnnaA +60zł JadwigaP -220zł hotelik 1-29.02. ----------------------- RAZEM: 695,25zł MARZEC +40zł Juso +5zł milagros19853201 +20zł AnnaA +60zł JadwigaP +150zł bazarek Facebook +20zł ania75 -220zł hotelik 1-31.03. ----------------------- RAZEM: 750,25zł KWIECIEŃ +5zł milagros19853201 +20zł Agnieszka Ś. (Aganiechaa) +10zł ania75 +20zł AnnaA +20 zł WIGA -29 zł koszulki na plakaty + taśma -50 zł paliwo poszukiwania -20 zł koszulki na plakaty + taśma -50 zł paliwo poszukiwania -39 zł koszulki na plakaty + taśma -45 zł plakaty - druk 150 sztuk -50 zł paliwo poszukiwania ----------------------- RAZEM: 532,25zł MAJ +20 zł AnnaA +20 zł ania75 -50 zł paliwo poszukiwania -150 zł hotelik 17 dni (od dnia złapania do adopcji 2 lipca) ----------------------- RAZEM: 372,25zł
    1 point
×
×
  • Create New...