• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Tyś(ka)

Dramat dzikusków. LIKA ZAGINĘŁA! ŚLĄSKIE! Rudy/Moris w DT u cudownej WiosnaA, Murzynek-Gucio, Tinka, Czesio w DS.

3198 posts in this topic

Dogo wyzwala różne pomysły. czasem niesamowite. Co to znaczy determinacja w złapaniu uciekinierki.

togaa jest naprawdę niesamowita i wiele innych osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elu, proszę podeślij konto. 3 dyszki poleci na klatkę. Niech tylko ta psina da się złapać.. też martwię się o nią, ale mam nadzieję i wierzę w szczęśliwy finał. Przy takiej determinacji ludzi poszukujących Likę, nie może być inaczej. Szacun dla Was...

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, iwstar58 napisał:

Elu, proszę podeślij konto. 3 dyszki poleci na klatkę. Niech tylko ta psina da się złapać.. też martwię się o nią, ale mam nadzieję i wierzę w szczęśliwy finał. Przy takiej determinacji ludzi poszukujących Likę, nie może być inaczej. Szacun dla Was...

Dzięki Iwonko Słonko   :) Już posyłam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehh..na teście z rolką Basia znalazła rude długie włosy,ale próbkę wzięła do worka i w domu obejrzy dokładniej.Może tam lis poleguje?...zostawiła jedzenie, smaki i jutro planuje jechać sprawdzić.
Zawiozła też więcej plakatów dla Opiekunów.Cmentarze oplakatują.
Loluś pomocniczek dziś znów małe łapki "męczy".

Najgorsze,że ostatnio nikt Liki nie widział i telefon w jej sprawie milczy.Z ul.Pszennej od gospodarza ,gdzie Lika była, ostatnio p.Zbigniew dostał info,że w polach kukurydzy mają ustawione odstraszacze na dziki,które w nocy strzelają!...Lika mogła się wystraszyć, jeśli nocowała w pobliżu.

Rozpacz ogarnia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, WiosnaA napisał:

Ehh..na teście z rolką Basia znalazła rude długie włosy,ale próbkę wzięła do worka i w domu obejrzy dokładniej.Może tam lis poleguje?...zostawiła jedzenie, smaki i jutro planuje jechać sprawdzić.
Zawiozła też więcej plakatów dla Opiekunów.Cmentarze oplakatują.
Loluś pomocniczek dziś znów małe łapki "męczy".

Najgorsze,że ostatnio nikt Liki nie widział i telefon w jej sprawie milczy.Z ul.Pszennej od gospodarza ,gdzie Lika była, ostatnio p.Zbigniew dostał info,że w polach kukurydzy mają ustawione odstraszacze na dziki,które w nocy strzelają!...Lika mogła się wystraszyć, jeśli nocowała w pobliżu.

Rozpacz ogarnia...

To mnie bardzo martwi,że jest brak telefonów.Może już jej nie ma w Ustroniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, WiosnaA napisał:

. . .

w polach kukurydzy mają ustawione odstraszacze na dziki,które w nocy strzelają!...Lika mogła się wystraszyć, jeśli nocowała w pobliżu.

Rozpacz ogarnia...

Tylko nie to ! :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwonię do okolicznych Leśniczych,ale widziana nie była.Jeden z Panów Leśniczych przekaże w Nadleśnictwie i popyta kolegów.Sama również jutro skontaktuję się z Nadleśnictwem Ustroń i poproszę o nagłośnienie,plakaty.
Nieuchwytny na razie jest mi Leśniczy z Równi- najważniejszy w tej chwili.
Wysłałam meil do Urzędu Miasta Ustroń i proszę o apel na ich stronie,jutro również zadzwonię.

Tereny mocno zalesione i jakiś niepokój się we mnie zrodził ...tfu tfu.

Wieczorem będę rozmawiać z Domkiem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, elik napisał:

Nie traćmy nadziei.

Jak kamień w wodę..cisza totalna...jesteśmy znów w punkcie wyjścia.


Ostatnio widziana w środę popołudniu ul.Pszenna i okolice torów..stamtąd były ostatnie telefony.
Jeżdżąc te dni po okolicy, p.Zbigniew dowiedział się  o tych petardach przy Pszennej....Lika więc może być znów gdzieś daleko.

Nie wiem Basiu,czy jest sens żebyś jutro znów gnała do Ustronia.Tyle razy Lika była na Brzozowej ,Skrajnej, a teraz nikt nie widuje, więc raczej nie ma już jej tu przy strumyku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, kiyoshi napisał:

Jezu:( wchodze na ten wątek i serce pęka....

Biedna sunia...została zupełnie sama.....

Znów żyje w ciągłym strachu i musi uważać jak kiedyś , z tym że teraz  liczyć może tylko na siebie...na pewno głodna....straszne.

Znajdziemy, oby tylko krzywdy nikt jej nie zrobił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, WiosnaA napisał:

Znów żyje w ciągłym strachu i musi uważać jak kiedyś , z tym że teraz  liczyć może tylko na siebie...na pewno głodna....straszne.

Znajdziemy, oby tylko krzywdy nikt jej nie zrobił.

jesteś wyjątkowo silną kobietą. Bardzo Cie podziwiam i wszystkie osoby które z tak wielkim samozaparciem szukają, jeżdża po okolicy..

Codziennie zaglądam i wierze, że w końcu przeczytamy ten upragniony post...że sunia jest znów bezpieczna.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tam blisko jest Tesco. Pytałam o Likę pani która mieszka wis a wis zaplecza,magazynów, niestety nie widziała.

Ania wpadła na pomysł 'wyrolowania' dołka pod zadaszeniem. Oto wynik;

SAM_9042.thumb.JPG.e0152b40e9bb5915b5cb04865921b8ab.JPG

SAM_9038.thumb.JPG.db68a7cc62ae6727d00e3c3dc9980adb.JPG

SAM_9043.thumb.JPG.2b378dd93cf54194cfe72b67a491bb8f.JPG

Zostawiłam na daszku i pod  jedzonko; suche, miękkie, twardy kawałek ścięgna, rozsypałam kawalątka mocno wędzonych frankfurterek.

SAM_9031.thumb.JPG.020fa3ea33208005effc3c0c0f614dea.JPG

SAM_9030.thumb.JPG.42902eaa30622dd56f768ba1786a4d48.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko coś napisać... Każdy z nas choć nie traci nadziei,to zdaje sobie sprawę z dramatycznej sytuacji w jakiej jest Lika.Mogła przestraszyć się tych petard i pognać przed siebie.Czy głód jednak znowu ją zmobilizuje do powrotu w okolice domostw? Oby tak tylko było i starczyło jej na to sił...

W tak trudnym terenie jaki tam jest, to chyba jedynie dobry i szkolony pies tropiący mógłby naprowadzić na jej ślad.Tylko skąd go wziąć....Już wszytko mi przelatuje przez głowę co jeszcze,co jeszcze można by wymyślić...:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

W lewym dolnym rogu zdjęcia jest kłak czarnawej sierści. Może to faktycznie jej.

A może ktoś ma drona i mógłby z góry spróbować namierzyć sunię? Może jest jakis klub droniarzy i zechciałby w ramach ćwiczeń poszukać Liki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Bogusik napisał:

Basiu kochana czy na tym przed ostatnim zdjęciu z rolką,w rogu to mogła by być według Ciebie sierść Liki?

Sama nie wiem? Wyglądają tak psio.

Zobaczymy co zastanę jutro ?. Po drodze odbiorę z drukarni ogłoszenia.Może trzeba dokleić po drugiej stronie katowickiej drogi?

Determinacja Ani i Jej pomysłowość jest niezwykle mobilizująca. ;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, togaa napisał:

Sama nie wiem? Wyglądają tak psio.

Zobaczymy co zastanę jutro ?. Po drodze odbiorę z drukarni ogłoszenia.Może trzeba dokleić po drugiej stronie katowickiej drogi?

Determinacja Ani i Jej pomysłowość jest niezwykle mobilizująca. ;-) 

Czekamy zatem do jutra na wiadomości.Ogłoszenia za katowicką drogą na pewno też by się przydały, bo nie wiemy czy Lika wraca  pod blaszankę,czy pobiegła dalej...

Z Anią rozmawiałam i jesteśmy umówione na sygnał co do kamery-łapki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Likusię mam umieszczoną na pulpicie.Otwieram to zdjęcie, patrzę w jej oczęta i sercem krzyczę - DAJ SOBIE POMÓC I GDZIEKOLWIEK JESTEŚ, WRÓĆ !!!

                                                              imageproxy_php.jpg.63afbdb32da52c4a82f126b371b2a6fe.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może do tej klatki czy pod blaszak, podrzucić jakieś rzeczy z zapachem Liki, domu a już coś z zapachem Morisa...to byłaby bajka. Znajome zapachy które dobrze kojarzą się Lice, oprócz jedzenia, powinny zatrzymać ją blisko miejsca gdzie ewentualnie natknęłaby się na nie. Tylko gdzie ustawić klatkę, bo na wybuchowym polu kukurydzy, raczej już jej nie ma. Ale w pobliżu, kto wie. Psy raczej nie uciekają daleko. W końcu mają doskonałą pamięć i zmysł orientacji. Kluczą i szukają znajomych zapachów, odgłosów i obrazów, nim znajdą właściwy trop. Trzymam kciuki, żeby Lika odnalazła ten trop jak najszybciej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecialo ode mnie 130 zl na klatke. Wierze, ze Like uda sie w koncu zlapac. Kciuki trzymam z calej sily. Wierze tez ,ze nic jej sie nie stalo, zyla kiedys na wolnosci tylko teraz jest sama i gdzie indziej niz kiedys ale jest sprytna. Daj sie zlapac Maluszku 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, iwstar58 napisał:

może do tej klatki czy pod blaszak, podrzucić jakieś rzeczy z zapachem Liki, domu a już coś z zapachem Morisa...to byłaby bajka.

Doskonały pomysł. Można także, wlekąc takie rzeczy po ziemi - przywiązane na końcu 2-metrowego kijka, trzymanego w bok, aby były dalej od własnych śladów -  wytyczyć znanym zapachem ślad prowadzący do klatki. Takich śladów może być nawet  cztery - z każdej możliwej strony doprowadzające do klatki, gdzie przedmioty zostaną włożone do środka - za jedzeniem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za każdym razem wchodzę na wątek z drżącym sercem, z obawą, ale i z nadzieją podtrzymywaną przez determinacje WiosnaA i osób szukających suni tam na miejscu. Sunieczko, daj sobie pomóc, nie uciekaj już.

Są kolejne wpłaty na klatkę.

20,00 zł  -  Niesiowata  -  17.10.

30,00 zł  -  iwstar58  -  17.10.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now