Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 12.06.2026 o 13:06, Poker napisał:

Może to jest zwłóknienie płuc? Przydałby się opis radiologia.

Jest wynik z wymazu, niewiele wyjaśnia. Przy okazji jutrzejszej wizyty kontrolnej z maleńtaskiem zapytam wetkę o radiologa. 

Maluszek miał wczoraj kastrację i "przy okazji" dentystę, ma usunięte chore ząbki. Żle to wszystko zniósł, wczoraj nie chciał nawet pić, leżał tylko. Dzisiaj już troszeczkę lepiej, ale jeść nie chce, skusił się tylko  na odrobinkę kociej saszetki i podreptał po ogrodzie.

Zapisałam też na wizytę biedne dwa kotki z osiedla....ech, brak słów, tak to jest, jak "wszyscy" troszczą się o zwierzaki....

Woziłam je już do wetki, tam są 4 koty, mają ocieploną budkę i jedzenie ( czasem resztki z obiadu 😞 ) - i tylko tyle. Te dwa ciemniejsze w miarę dobrze, ale ta biała koteczka to dramat, wygląda to bardzo źle, kotek też nie najlepiej, ma wyciek z ucha i oczy też chore. Oboje zabieram jutro do wetki. 

IMG-20260615-WA0043.jpg

IMG_20260612_105024.jpg

IMG_20260610_101247.jpg

  • Like 2
Posted
Dnia 16.06.2026 o 08:32, mari23 napisał:

Zapisałam też na wizytę biedne dwa kotki z osiedla....ech, brak słów, tak to jest, jak "wszyscy" troszczą się o zwierzaki....

W jedną osobę nie do przerobienia 😞 

  • Like 1
Posted
Dnia 5.06.2026 o 13:20, mari23 napisał:

Niestety znów pogorszenie kaszlu kiedy pogoda deszczowa 😞 😞 za to psychicznie naprawdę coraz lepiej, ona wyraźnie podskakuje z radości na mój widok, cieszy się, gdy do niej idę.  Obcych obszczekuje kaszląc przy tym mocniej, na szczęście nie ma zbyt często okazji , raczej ma spokój. 

Po niedzieli kontrolne badania i RTG. Trochę się boję, bo antybiotyk nie pomógł, Theospirex tylko troszeczkę...

Śliczny i bardzo grzeczny, wesoły przylepka kochany, odpoczął już i nadal bardzo grzeczny, czyli to nie ze zmęczenia był spokojny, raczej z charakteru. 

Właściciel się nie znalazł i raczej się nie znajdzie. Za to piesio rewelacyjny (dzisiaj wizyta u wet), pięknie chodzi na smyczy, pociesznie drapie po każdym obsikaniu krzaczka, aż przy tym podskakuje a trawa spada mu na grzbiet 🙂 obsikuje co parę kroków, ale koopy nie było od środy, ani w domu, ani na spacerku. 

IMG-20260603-WA0053.jpeg

Jakie cudeńko malutkie❤️❤️❤️❤️. Zakochałam się. Malutki i nie młody, w sam raz dla mnie 😀

  • Like 3
Posted
Dnia 18.06.2026 o 07:06, Gabi79 napisał:

Jakie cudeńko malutkie❤️❤️❤️❤️. Zakochałam się. Malutki i nie młody, w sam raz dla mnie 😀

Marysiu, masz jakieś konkretne wymagania odnośnie DS dla maleńtasa? Czy miłość, opieka plus 2 koty i sunia do towarzystwa wystarczą?

  • Like 3
Posted
Dnia 18.06.2026 o 07:50, Gabi79 napisał:

Marysiu, masz jakieś konkretne wymagania odnośnie DS dla maleńtasa? Czy miłość, opieka plus 2 koty i sunia do towarzystwa wystarczą?

A jedzonko? Hihihi...

  • Like 1
Posted
Dnia 18.06.2026 o 08:58, Poker napisał:

W sobotę  jedziemy z Wrocławia na Kraków A4. Możemy go zabrać. 

O rany, było by super.  Tylko nie wiem, czy piesio może już jechać bo w w pn. miał kastrację .  Dam znać i bardzo dziękuję ❤️.Piszę " z  doskoku", bo jestem w pracy. A Marysię bombarduję SMS-ami. 

Posted
Dnia 18.06.2026 o 07:06, Gabi79 napisał:

Jakie cudeńko malutkie❤️❤️❤️❤️. Zakochałam się. Malutki i nie młody, w sam raz dla mnie 😀

Cudeńko naprawdę, i potrafi wleźć do serca "od pierwszego wejrzenia" ❤️ 

Dnia 18.06.2026 o 07:50, Gabi79 napisał:

Marysiu, masz jakieś konkretne wymagania odnośnie DS dla maleńtasa? Czy miłość, opieka plus 2 koty i sunia do towarzystwa wystarczą?

Wystarczy, to domek marzeń ❤️ on przyjazny jest i do piesków, i do mojej kici, i do ludzi....

Misio znalazł cudowny domek w Kołobrzegu, Bonnie taki sam tu w Malczycach,u bardzo zwierzolubnych  znajomych ( 8 miesięcy temu odeszła im sunia staruszka i wreszcie przestali płakać).

A tu trzeci raz szczęście, spełnienie marzenia o cudownym domku.... i to nie sen, bo nie śpię 😉 

  • Like 3
Posted
Dnia 18.06.2026 o 12:24, Poker napisał:

To co z transportem ?

Zamawiamy ! Ależ się maleńtaskowi pofarciło -  mało że domek, to jeszcze transport 🙂

Posted

Jutro odbiorę maleńtasa od mari .

Przenocuje u nas i w sobotę trafi w kochające rączki Gabi.

Mam nadzieję, że Tyćka go nie pożre  😁 ma całe 5 zębów. 

Dwa cztero kilogramowe smrodki. 

  • Like 3
Posted
Dnia 18.06.2026 o 13:32, Poker napisał:

Jutro odbiorę maleńtasa od mari .

Przenocuje u nas i w sobotę trafi w kochające rączki Gabi.

Mam nadzieję, że Tyćka go nie pożre  😁 ma całe 5 zębów. 

Dwa cztero kilogramowe smrodki. 

Super, bardzo dziękuję ❤️. Tak, jak napisałam na PW dam znać, gdzie najlepiej zjechać z trasy, muszę się zapytać kogoś kumatego w tym temacie 😀

Posted

Co za wspaniałości się tu dzieją   😍  Gabrysiu gratuluję super decyzji. Maluszek faktycznie chwyta za serce. Będziecie szczęśliwi.

Posted
Dnia 18.06.2026 o 22:12, elik napisał:

Co za wspaniałości się tu dzieją   😍  Gabrysiu gratuluję super decyzji. Maluszek faktycznie chwyta za serce. Będziecie szczęśliwi.

Eluniu, dziękuję ❤️,ja jak zwykle szybko podejmuję decyzję, weszłam na wątek i się zakochałam. Mam nadzieję, że moja gromadka dogada się od razu z malutkim. 

Posted
Dnia 18.06.2026 o 22:17, Gabi79 napisał:

Eluniu, dziękuję ❤️,ja jak zwykle szybko podejmuję decyzję, weszłam na wątek i się zakochałam. Mam nadzieję, że moja gromadka dogada się od razu z malutkim. 

Maluszek u mari zdał już egzamin z życia w gromadzie więc na pewno będzie dobrze 🙂

Posted

Jutro ok.12.30 odbieram maleńtasa  od mari na trasie. 

Mam nadzieję, że moje stadko przyjmie malucha życzliwie.

Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza 😄, ale myśli że jest brytanem.

  • Like 2
Posted
Dnia 18.06.2026 o 23:20, Poker napisał:

Jutro ok.12.30 odbieram maleńtasa  od mari na trasie. 

Mam nadzieję, że moje stadko przyjmie malucha życzliwie.

Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza 😄, ale myśli że jest brytanem.

Malutki (na to wołanie reaguje natychmiast ;)) raczej nie myśli, że jest brytanem, nawet na widok mojej kici (chudziutkiej, stareńkiej, chorej syjamki) stanął jak wryty. Z Tachim kumple do zabawy, choć ten jeszcze 2 lat nie ma a maleńtas dziadzio ( już bez kilku zębów;)). Wczoraj chcąc uchronić maluszka przez zejściem ze schodów w kołnierzu podniosłam go niezdarnie i chyba kołnierz jakoś mu krtań ucisnął, bo zaczął kaszleć, jeszcze dzisiaj lekko pokasłuje. Ale wetka go osłuchiwała i nie mówiła o chorym serduszku, to chyba tylko uraz. Trochę szybka ta adopcja, nie zdążyłam kurdupelka porządnie zdiagnozować, zawsze psiaki mają tu u mnie "pełny serwis", zwłaszcza, że gmina płaci za bezdomniaka. Ma tylko czip, Simparicę trio,  szczepienie na wirusówki, kastrację( i dentystę;)). Książeczka zdrowia gotowa.  Nawet go wykąpać nie zdążyłam, bo znaleziony był mokry od deszczu i wetka kazała odczekać, miałam go po zdjęciu szwów "serwisować". 

Jakoś od początku przyjęłam, że starszak i u mnie już zostanie.... na samą myśl, że się dzisiaj mam z nim rozstać mokro mi się pod powiekami  robi....

  • Like 3
Posted
Dnia 19.06.2026 o 07:47, mari23 napisał:

Malutki (na to wołanie reaguje natychmiast ;)) raczej nie myśli, że jest brytanem, nawet na widok mojej kici (chudziutkiej, stareńkiej, chorej syjamki) stanął jak wryty. Z Tachim kumple do zabawy, choć ten jeszcze 2 lat nie ma a maleńtas dziadzio ( już bez kilku zębów;)). Wczoraj chcąc uchronić maluszka przez zejściem ze schodów w kołnierzu podniosłam go niezdarnie i chyba kołnierz jakoś mu krtań ucisnął, bo zaczął kaszleć, jeszcze dzisiaj lekko pokasłuje. Ale wetka go osłuchiwała i nie mówiła o chorym serduszku, to chyba tylko uraz. Trochę szybka ta adopcja, nie zdążyłam kurdupelka porządnie zdiagnozować, zawsze psiaki mają tu u mnie "pełny serwis", zwłaszcza, że gmina płaci za bezdomniaka. Ma tylko czip, Simparicę trio,  szczepienie na wirusówki kastrację( i dentystę;)). Książeczka zdrowia gotowa.  Nawet go wykąpać nie zdążyłam, bo znaleziony był mokry od deszczu i wetka kazała odczekać, miałam go po zdjęciu szwów "serwisować". 

Jakoś od początku przyjęłam, że starszak i u mnie już zostanie.... na samą myśl, że się już dzisiaj mam z nim rozstać mokro mi się pod powiekami  robi....

A widzisz Marysiu, jakie niespodzianki życie przynosi😀. To wcale nie jest staruszek, jeśli faktycznie ma około 10 lat. Moja Kajunia ma około 15-u, a chwilami bryka, jak Tygrysek z Kubusia Puchatka.

Posted
Dnia 18.06.2026 o 23:20, Poker napisał:

Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza 😄, ale myśli że jest brytanem.

Moja Agusia to całe 1,9 kg żywej wagi a sieje postrach na całym osiedlu. Jej się wydaje, ze jest co najmniej jakimś owczarkiem czy innym rotwailerem :))).

  • Like 1
Posted
Dnia 18.06.2026 o 23:20, Poker napisał:

Jutro ok.12.30 odbieram maleńtasa  od mari na trasie. 

Mam nadzieję, że moje stadko przyjmie malucha życzliwie.

Tyćka jest o ok. 200 gr lżejsza 😄, ale myśli że jest brytanem.

Już przekazany, obiecywałam sobie, że nie będę płakać....ech....

Dnia 19.06.2026 o 13:41, AlfaLS napisał:

Moja Agusia to całe 1,9 kg żywej wagi a sieje postrach na całym osiedlu. Jej się wydaje, ze jest co najmniej jakimś owczarkiem czy innym rotwailerem :))).

Takie są najgroźniejsze 🙂 wetka mówi, że w gabinecie  jeszcze żaden onek jej nie ugryzł, a "cziłka" owszem i to niejedna 😉 

Dnia 19.06.2026 o 07:52, Gabi79 napisał:

A widzisz Marysiu, jakie niespodzianki życie przynosi😀. To wcale nie jest staruszek, jeśli faktycznie ma około 10 lat. Moja Kajunia ma około 15-u, a chwilami bryka, jak Tygrysek z Kubusia Puchatka.

Jeszcze pytałam wetkę o wiek - może 9 - odpisała. Czyli nie jest staruszkiem, choć zęby miał w kiepskim stanie ( przy kastracji wyczyszczone). Jest dość wesoły i aktywny, więc chyba rzeczywiście nie jest "dziaduniem". Przylepka kochana z niego.... ciężko na sercu, choć jednocześnie radość, że tak mu się poszczęściło. Najgorsze są pożegnania przy adopcji - ja wiem, że on jedzie po szczęście, on nie...ogląda się niespokojnie i stresuje....tak jest przy każdej adopcji, przez te wszystkie lata tylko 2 razy "zdrajcy" z radością pomaszerowali z "obcymi". I nie płakałam wtedy...

Posted

Od ponad pół  godziny jesteśmy w domu. Maluch w drodze był bardzo grzeczny. Nie musiałam pakować go do kontenerka. 

Z suniami i one z nim przywitali się przyjaźnie. 

Mały uznał, ze jest wśród dziewczyn i dzielnie posikał co najmniej w 5.miejscach.  koo w domu też była  poprawiona na ogródku. Pozwiedzał ogródek, podlał. Zjadł ładnie .

Jest bardzo uroczy. Nazywałam go w drodze Pimpuś.

 

 

 

  • Like 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...