__Lara Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 A opcja taka jak ostatnim razem nie wchodzi w rachubę? Quote
BUDRYSEK Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 no i Toffis juz z wydmuszkami :) supergoga wielkie dzieki za pomoc :) ASTRA 126 wielkie dzieki za remoncik w pysiu :) a teraz smutne wiesci :( ASTRA wyjezdza za tydzien, czasu coraz mniej i zaczyna sie robic nerwowo Dziewczyny z Poznania moze znacie kogos kto przygarnalby Toffisia na 2 tyg? moze jakis tani hotelik? Prosze pomozcie cos wykombinowac Quote
ASTRA 126 Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 __Lara napisał(a):A opcja taka jak ostatnim razem nie wchodzi w rachubę? Niestety nie, bo TŻ jedzie ze mną. Quote
ASTRA 126 Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Podczas mojego pobytu w szpitalu mąż był w domu. Chodził do pracy, ale wieczorem wracał a w międzyczasie psiak był 1 raz wyprowadzany. Quote
ASTRA 126 Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 Jak już wcześniej napisała BUDRYSEK, Toffi po kapitalnym remoncie. Chodzi za mną i obija się kołnierzem. Usiłuje go zdjąć, ale nie daje rady. Biedaczek! Chyba mu bardzo przeszkadza. Ale na szczęście już po wszystkim, może po kastracji trochę złagodnieje i przestanie znaczyć teren (czytaj:mieszkanie). Quote
anica Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Ufffffff :) ja chyba wszystkie przypadki jakie znam (niewiele- 5) to przestały znaczyć .. Quote
Agnieszka Co. Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Oby szybko wracał do sił ale do dawnych nawyków już nie!!! A jakby porobić ogłoszenia "papierowe" i porozwieszać w lecznicach, na tablicach ogłoszeń itp w Poznaniu? Quote
ASTRA 126 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Witam! Toffi już ma się lepiej. Jeszcze musi nosić kołnierz i dostaje antybiotyk. Minęły dopiero 4 dni od kastracji, a już trochę się wyciszył i ani razu nie "podsikał" kątów w mieszkaniu. Zastanawiam się czy chwilowo się poprawił, czy tak już mu zostanie. Ale na wnusia nadal warczy. A domku nie widać..... Do wyjazdu zostały 3 dni. Sytuacja patowa. A może któraś z jamnikolubnych dogomaniaczek mogłaby go przygarnąć na 2 tygodnie za karmę? Mogłabym się zrewanżować po powrocie tym samym. Hotelik w Antoninku pod Poznaniem kosztuje 15 zł za dobę. Jak dla mnie to sporo za taką maliznę (6,7 kg żywej wagi. Quote
ASTRA 126 Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Widzę, że na wątku znowu zostałam sama. Zauważyłam, że to staje się normą. Jak już pies znajdzie DT, to wszyscy uważają misję za zakończoną, a jak opiekun psa jest w podbramkowej sytuacji i potrzebuje pomocy, to nie ma nikogo. Przypominam, że Toffi jest u mnie na tymczasie prawie 10 m-cy całkowicie na mój koszt, a jak ja potrzebuję żeby ktoś z dogo się nim zajął przez 2 tygodnie, bo ja muszę wyjechać podreperować zdrowie, to cisza jak makiem zasiał. Nieładnie. Nie zachęca to do dawania bezdomnym psiakom BDT. Quote
asikowska Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 ja niestety nie mogę go zabrać ale jak się nic nie znajdzie to 50 zł dam na hotelik, przykro ale inaczej nie mogę pomóc Quote
ASTRA 126 Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Mój wniosek jest taki: lepiej mieć psa na PDT, bo wtedy wszyscy starają się szukać mu intensywnie domu stałego, żeby nie generować kosztów. A w BDT pies może siedzieć do końca dni swoich lub opiekuna, bo to przecież nic nie kosztuje. Quote
asikowska Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Mój wniosek jest taki: lepiej mieć psa na PDT, bo wtedy wszyscy starają się szukać mu intensywnie domu stałego, żeby nie generować kosztów. A w BDT pies może siedzieć do końca dni swoich lub opiekuna, bo to przecież nic nie kosztuje. niestety przykre to ale chyba prawdziwe Quote
ASTRA 126 Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 asikowska napisał(a):ja niestety nie mogę go zabrać ale jak się nic nie znajdzie to 50 zł dam na hotelik, przykro ale inaczej nie mogę pomóc Dzięki za dobre chęci, szukam jeszcze czegoś na własną rękę. Zostały mi 2 dni, a ze względu na stan zdrowia zrezygnować z wyjazdu nie mogę. Miałam nadzieję, że Toffi znajdzie DS. Pozdrawiam Quote
asikowska Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 rozpuściłam też wici na fb ale nie znam nikogo z poznania więc ciężko ale może się ktoś pojawi to dam znać Quote
__Lara Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Cholewcia, napiszę do supergogi, może coś wymyśli, jest z Poznania. Quote
Lili8522 Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Mój wniosek jest taki: lepiej mieć psa na PDT, bo wtedy wszyscy starają się szukać mu intensywnie domu stałego, żeby nie generować kosztów. A w BDT pies może siedzieć do końca dni swoich lub opiekuna, bo to przecież nic nie kosztuje. Stara prawda o BDT umiesz liczyć licz na siebie ;) Quote
__Lara Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 supergoga podsunęła jedynie myśl o płatnym hoteliku, cytuję: "hotelik koło Buku, od niedawna. Bylismy, dziewczyna logiczna, tylko psiaki raczej przebywają czasem razem - nie wiem jak ten psiak. Ma pewnie tez mozliwości odseparowania, to hotelik z resocjalizacją. Fundacyjne i organizacyjne ceny na male pieski to 250 - 280 zl z karma hoteliku - i rzecz jasna poniżej 250 zł karma wlasna psa." Może udałoby się złożyć na ten czas jak ASTRY nie będzie na pobyt Toffika? Quote
Syla Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Dzięki za dobre chęci, szukam jeszcze czegoś na własną rękę. Zostały mi 2 dni, a ze względu na stan zdrowia zrezygnować z wyjazdu nie mogę. Miałam nadzieję, że Toffi znajdzie DS. Pozdrawiam Rozesłałam do znajomych z Poznania i na wątkach.Chyba lepiej byłoby zrobić wydarzenie na FB.Wieczorem napiszę jeszcze do 3 osób. Quote
juli88 Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 ja niestety nie mogę ale zapytam osoby która mi pierwsza przyszła na myśl... jak pies dogaduje się z innymi psami? bo to niestety bardzo ważne... Quote
anica Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 ja też próbowałam pomóc ,nawet co niektórzy ...nie odpowiadają :-o rozumiem Twoje rozgoryczenie... Quote
Agula99 Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Ja też niestety nie mogę pomóc, do Poznania mam bardzo daleko, z Poznania nie znam nikogo, zaglądam, trzymam kciuki żeby coś się rozwiązało pozytywnie, ale też jestem za wydarzeniem na FB bo tam naprawdę nieraz zdarzają się cuda i już dawno powinnyście to były zrobić!!! Działajcie, mogę Was tylko wspierać duchowo!!! Quote
Syla Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Dzwoniłam do kilku osób z Poznania i okolic.Potrzebuję numeru do ASTRA 126. W Poznaniu jest jeszcze KateBono i BeaBono.Zapytajcie, bo biorą pieski na DT. Quote
piesia Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Syla napisał(a):Rozesłałam do znajomych z Poznania i na wątkach.Chyba lepiej byłoby zrobić wydarzenie na FB.Wieczorem napiszę jeszcze do 3 osób. Jestem po informacji od Syli . Chętnie bym pomogła ,ale sama mam duże stadko . Jeżeli sytuacja była by mocno podbramkowa to mogłabym zaproponować niestety tylko pobyt w łazience ( w jednym pomieszczeniu psy , w drugim kot agresor , w trzecim króliki ) i musiałabym mieć pewność , że psiak nie będzie hałaśliwy , bo moje niestety są i sąsiedzi już i tak na mnie krzywo patrzą . Quote
taks Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Syla napisał(a):Dzwoniłam do kilku osób z Poznania i okolic.Potrzebuję numeru do ASTRA 126. W Poznaniu jest jeszcze KateBono i BeaBono.Zapytajcie, bo biorą pieski na DT. jest podany na wątku: ASTRA 126 napisał(a):Witam! ja jestem tymczasową opiekunką Toffiego (d. Pawełka). Tel. do mnie 503016420. Quote
Syla Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 (edited) taks napisał(a):jest podany na wątku: Nie szukałam na wątku, bo linka dostałam od asikowskiej, dzisiaj, nie miałam czasu.Od tamtej pory wydzwaniam, po Wielkopolsce.Z Budrysek i ASTRA 126 też rozmawiałam.Odezwała się do mnie, moja imienniczka, na dogo Pola17, że jest hotelik , 10 zł za dobę, ze wszystkim.Ma tutaj napisać.Inne osoby mają mi zadzwonić, bo czas nagli. Edited April 25, 2012 by Syla Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.