Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 689
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piesia napisał(a):
Jestem po informacji od Syli . Chętnie bym pomogła ,ale sama mam duże stadko . Jeżeli sytuacja była by mocno podbramkowa to mogłabym zaproponować niestety tylko pobyt w łazience ( w jednym pomieszczeniu psy , w drugim kot agresor , w trzecim króliki ) i musiałabym mieć pewność , że psiak nie będzie hałaśliwy , bo moje niestety są i sąsiedzi już i tak na mnie krzywo patrzą .


Bardzo dziękuję piesia, na mnie też zawsze możesz liczyć.Pozdrawiam Twojego jamnika i syna.

Posted

Madzior. napisał(a):
Syla a wiesz ja reaguje na inne psy?

Dzisiaj dostałam linka i tyle wiem, co Ty Madzior.Przepraszam, że Ci dupę telefonem zawracałam, ale jesteś tutaj i ma się odezwać Budrysek i ASTRA 126.

Posted

Agula99 napisał(a):
Ja też niestety nie mogę pomóc, do Poznania mam bardzo daleko, z Poznania nie znam nikogo, zaglądam, trzymam kciuki żeby coś się rozwiązało pozytywnie, ale też jestem za wydarzeniem na FB bo tam naprawdę nieraz zdarzają się cuda i już dawno powinnyście to były zrobić!!! Działajcie, mogę Was tylko wspierać duchowo!!!


fb byl i nic nie pomogł :(

Madzior. napisał(a):
Syla a wiesz ja reaguje na inne psy?


ASTRA mowila ze im wiekszy pies tym wiekszy byl atak :(
do kotow jest ok

***

proponowalam ze przewieziemy Toffisia do mnie do Zywca , ale ASTRA mowila ze to kawal drogi, ponad 400 km i szkoda psiaka wozic taki kawal drogi , skoro po Jej powrocie Toffis ma do Niej wrócic do czasu znaleziena ds

Posted

Madzior. napisał(a):
Kurcze a jak jest z tymi innymi psiakami?? Nie mam czasu aby wyczytać to w wątku ale czy toleruje inne psy??

Niestety do psów agresywny, do kotów o.k. W ostatni piątek był kastrowany, może trochę złagodnieje.

Posted

Dziś załatwiłam Toffikowi opiekę na czas mojej nieobecności. Nie mogłam czekać do ostatniej chwili, żeby nie zostać z ręką w przysłowiowym nocniku. Wszystkim, którzy starali się mi pomóc załatwić opiekę . bardzo dziękuję. Dzwoniła Pani z W-wy i oferowała kasę na hotelik. Co prawda nie skorzystałam, ale bardzo jej dziękuję.

Posted

ASTRA 126 napisał(a):
Dziś załatwiłam Toffikowi opiekę na czas mojej nieobecności. Nie mogłam czekać do ostatniej chwili, żeby nie zostać z ręką w przysłowiowym nocniku. Wszystkim, którzy starali się mi pomóc załatwić opiekę . bardzo dziękuję. Dzwoniła Pani z W-wy i oferowała kasę na hotelik. Co prawda nie skorzystałam, ale bardzo jej dziękuję.


no to dobrze :) zaraz puszczę info że już znalazł Toffik opiekę :)

  • 2 weeks later...
Posted

czas szybko leci ....
ASTRA juz wrocila i Toffis juz ze swoja ukochana Pańcią :)

po 2 tygodniowym pobycie w awaryjnym dt mozemy stwierdzic, że szukamy ds z kobieta...facetow olewa na maxa

Posted

[quote name='__Lara']Dobrze, że się udało i tym razem. Taki piękny jamnik i nie ma szczęścia żeby znaleźć domek :/[/QUOTE]

w spr.Toffisia byly tylko 2 telefony! oba beznadziejejne! :(

Posted

Witam! Toffik tak pokochał swoją nową tymczasową opiekunkę, że nie chciał wracać do domu! Chodził za nią jak cień. Obawy, że oddałam go byle gdzie, były były mocno na wyrost. Był u ludzi, których znał wcześniej. Myślę, że obraził się na mnie, że wyjechałam bez niego. Jamniory tak mają. Ale jego miłość do mnie znów rozkwitła na nowo. Po odjajczeniu trochę się wyciszył, ale na wnuka nadal warczy.
Ania z Poznania bardzo dziękuję za zaoferowanie pomocy przed moim wyjazdem

Posted

Próbowałaś odwrażliwić Tofika na wnuka? Wnuk może mu rzucać smakolyki na podlogę, ale żeby Tofik widział kto rzuca. Z odleglości w asyście osoby dorosłej oczywiście. Tofik powinien uwierzyć, że wnuk to przyjaciel co daje smakołyki. Jak już go Tofik polubi to mozna próbować z rączki ale to dalsza przyszlość.

Posted

[quote name='ala56']Próbowałaś odwrażliwić Tofika na wnuka? Wnuk może mu rzucać smakolyki na podlogę, ale żeby Tofik widział kto rzuca. Z odleglości w asyście osoby dorosłej oczywiście. Tofik powinien uwierzyć, że wnuk to przyjaciel co daje smakołyki. Jak już go Tofik polubi to mozna próbować z rączki ale to dalsza przyszlość.[/QUOTE]
Wnuk dzieli się z Toffim wszystkim, co akurat je. Pies wcina to łapczywie (jedzenie dla ludzi) a psie smakołyki olewa. To zapewne przyzwyczajenie z dawnych czasów i nie daje się wykorzenić. Więc smakołyki dla Toffika mają zupełnie inny wymiar niż dla innych psów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...