mari23 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 holmina napisał(a):nie chce wzbudzac nadziei,poniewaz ostatnio probowalam Kapselkowi/z watku slaskiego/ zalatwic domek i nic z tego nie wyszlo,wiem ze znajomi z Poznania mysla o adopcji psa wiec moge im zaproponowac Tofika moze akurat tylko,ze nie znalazlam jego fotki aktualnej ,mogłybyście wstawic?to wysle im link do wątku,,,,i jak sie zdecyduja to zaloguja sie i beda sami rozmawiac/posrednik na ogól obrywa/,więc dlatego proponuje próbe takiej pomocy dla psiaczka ps. w tym domku jest kot,jak on do kotów?był sprawdzony? wydaje mi sie, że do kotów ok, tylko innych psów nie lubi... "mój" domek na razie po śmierci jamnisi są na etapie "żadnego psa do końca życia" :( Quote
holmina Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 dajcie jakies zdjecie albo link do ogłoszen tofika Quote
Agnieszka Co. Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Tu np ze stronki SOS dla jamników http://jamniki.eadopcje.org/psiak/305 Quote
holmina Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 dzieki kopiuje i wysyłam mailem,,,,moze sie uda och!nic z tego nie bedzie,przykro mi,,,,wprawdzie wysłałam ten link,ale doczytałam,że nie lubi pozostwac sam w domu w tym przypadku musiałby czekać 10 godzin...../oboje pracują/ Quote
ASTRA 126 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Witam!( tak na szybko ze szpitala) leżę od wtorku i czekam na operację, jeszcze nie wiem kiedy będzie (może jutro?). Dzięki za ciepłe słowa i życzenia zdrowia.Myślałam, że na weekend będę już w domu, ale jak widać, były to zbyt optymistyczne wizje. Widzę, że cisza na wątku Toffika. Bardzo proszę, nie zapominajcie o nim i szukajcie mu dobrego domku z dobrymi ludźmi. Pozdrawiam wszystkich, którym dobro Toffiszona leży na sercu. Quote
mari23 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Witam!( tak na szybko ze szpitala) leżę od wtorku i czekam na operację, jeszcze nie wiem kiedy będzie (może jutro?). Dzięki za ciepłe słowa i życzenia zdrowia.Myślałam, że na weekend będę już w domu, ale jak widać, były to zbyt optymistyczne wizje. Widzę, że cisza na wątku Toffika. Bardzo proszę, nie zapominajcie o nim i szukajcie mu dobrego domku z dobrymi ludźmi. Pozdrawiam wszystkich, którym dobro Toffiszona leży na sercu. trzymam kciuki, zdrowia życzę ! i pamiętam o Toffiku! Quote
elu Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Zapraszam na 2 bazarki na bdt BUDRYSKA! 1 -> http://www.dogomania.pl/threads/2227...02-godz.-20-00 2 -> http://www.dogomania.pl/threads/2223...EK-18.02-24-00 i inne czapki, szaliki, chusty, apaszki. Quote
ASTRA 126 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Z ostatniej chwili: operacja jutro, idę jako druga. Dzięki za kciuki! Quote
__Lara Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Z ostatniej chwili: operacja jutro, idę jako druga. Dzięki za kciuki! Bedziemy z Tobą cioteczko! Na pewno wszystko będzie dobrze! :) Quote
ala56 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Obiecałam zrobić Tofikowi ogloszenia - proszę o nr tel do kontaktu. Czy treść ogłoszęń ma być taka jak tu http://jamniki.eadopcje.org/psiak/305 Quote
mari23 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 __Lara napisał(a):Cioteczko, jak po operacji? :) parę dni raczej poczekamy, aż odzyska siły.... wiem coś o tym, jak czuje się człowiek po operacji ( najgorszy jest dzień drugi, nie pierwszy) wciąż trzymam kciuki za zdrowie ASTRY i domek dla Pawełka Quote
Agnieszka Co. Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Witam! ja jestem tymczasową opiekunką Toffiego (d. Pawełka). Tel. do mnie 503016420. Ala - tu jest kontakt do Astry, daj jeszcze nr do Budrysek. Można w ogłoszeniu napisać, że tymczasowa opiekunka jest w szpitalu i dlatego jamniś pilnie szuka domu. I wydaje mi się, że jest niekastrowany. Quote
Agnieszka Co. Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Tak, przebywa w Poznaniu od lipca. Poza tym proszę o poprawienie informacji w spr. kastracji, ponieważ Toffi nie jest pozbawiony atrybutów męskości, co sugeruje ogłoszenie na jamnikach do adopcji. znalazłam cytat w sprawie kastracji Quote
Agnieszka Co. Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 ASTRA 126 napisał(a):Atakuje wszystkie samce, a suczki tylko niektóre. Nie jest kastrowany. To też ważna informacja Quote
ala56 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 ok bo w tym ogloszeniu co treść ściągałam to był inny nr telefonu. Miałam też wątpliwości czy dobrze rozumiem, że Tofik jest w Poznaniu a Budrysek chyba nie. A może są dwa Budryski / przepraszam Cie Agnieszko / Taki troche galimatias powstal w mojej głowie. Nie lubię zabierać się za coś od środka. Zrobię ogloszenia jutro bo mam pilnego staruszka collie do ogloszeń. Quote
BUDRYSEK Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 ala56 napisał(a):ok bo w tym ogloszeniu co treść ściągałam to był inny nr telefonu. Miałam też wątpliwości czy dobrze rozumiem, że Tofik jest w Poznaniu a Budrysek chyba nie. A może są dwa Budryski / przepraszam Cie Agnieszko / Taki troche galimatias powstal w mojej głowie. Nie lubię zabierać się za coś od środka. Zrobię ogloszenia jutro bo mam pilnego staruszka collie do ogloszeń. ASTRA 126 wychodzi ze szpitala we wtorek - WSZYSTKO JEST OK! :) - i juz widze radosc Tofika :) Tofik jest w Poznaniu a ja nie :) Quote
mari23 Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 holmina napisał(a):dzieki kopiuje i wysyłam mailem,,,,moze sie uda och!nic z tego nie bedzie,przykro mi,,,,wprawdzie wysłałam ten link,ale doczytałam,że nie lubi pozostwac sam w domu w tym przypadku musiałby czekać 10 godzin...../oboje pracują/ z tym domkiem po stracie jamniczki ( pan chętny, pani płacze i nie chce) to też byłby taki problem - oboje pracują, pan to nawet od 6.00 do 18.00 jest poza domem, pani od 7.00 do 15. pracuje, więc od 6.30 do 15.30 psiaczek byłby sam w domu ( z dwiema koteczkami ;)) Quote
ASTRA 126 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Witam! Już od czwartku w domu, ale samopoczucie nie za dobre. Bardzo dziękuję za kciuki i wsparcie duchowe. Bardzo się przydało. Zalogowałam się w czwartek na dogo, ale nie zdążyłam nic napisać. Odwiedzający mnie nie mieli litości. Ale już jestem do dyspozycji i można wrócić do tematu ogłaszania Toffika. Psia radość z mojego powrotu była ogromna. To było po prostu szaleństwo. Z tej radości i zazdrości o pańcię ugryzł mojego 3-letniego wnusia w nóżkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.