Jump to content
Dogomania

Pabianice - jamnik Nero znaleziony na ulicy JUŻ JEST W DS z Korunią i Killerkiem :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Celina12']Kotku-nic nie odwołuj-będzie dobrze-szybko sie wet uwinie i już zaraz będziecie w domku.Trzymamy kciuki...o 11 nic nie robię-zaciskam piąstki
[quote name='Akrum']Trzymam cały czas kciuki.

Będzie dobrze, a Nerusiowi już nic między girkami dyndać nie będzie :smile:

Bardzo dziękuję za to, że byłyście z nami Celinko i Akrum...
My już po wszystkim. Jesteśmy już w domku, a Neruś cały czas spogląda w stronę jajusiów i próbuje lizać... Nie wiem, czy popołudniu nie będę musiała jechać do gabinetu po kołnierz - mimo wszystko...
Teraz pilnuję Niuniusia cały czas, w kuchni gotuje się kurczaczek na obiadek, a póki co Nerciunio ma założony... kubraczek pooperacyjny Koruni...
Potem wkleję foteczki... Jeszcze raz dzięki Celiniu i Aguniu:loveu::loveu::loveu:

Posted

No Neruś-jesteś dziś BOHATEREM DNIA!!!

Ja czułam,że bez kołnierza się nie obędzie,dlatego radziłam Ci na wszelki wypadek zabrać..;)...facet na punkcie swoich klejnotów ma bzika-więc musi sprawdzać co tam nowego jest...czy aby nie przerobili Go na sunię.Będzie dobrze.....leki przeciwbólowe macie?Neruś nie śpi?Hekuś i Pirat po zabiegu spali długo-budzili się i znowu drzemka..

Posted

[quote name='Celina12']No Neruś-jesteś dziś BOHATEREM DNIA!!!

Ja czułam,że bez kołnierza się nie obędzie,dlatego radziłam Ci na wszelki wypadek zabrać..;-)...facet na punkcie swoich klejnotów ma bzika-więc musi sprawdzać co tam nowego jest...czy aby nie przerobili Go na sunię.Będzie dobrze.....leki przeciwbólowe macie?Neruś nie śpi?Hekuś i Pirat po zabiegu spali długo-budzili się i znowu drzemka..
Celiniu! Nerunio już w drodze powrotnej w samochodzie najchętniej stałby i patrzył przez szybkę... Moje "żywe" Srebereczko:loveu:
Ale przestało Go interesować to, czego nie ma... Nie jadę po kołnierz...
[quote name='deer_1987']Super ze juz po! I ze wszystkie okej!
[quote name='phase']Trochę minie i nie będzie już gadania o... jajkach. :-D
Nie ma żadnych problemów, jest okej?.
U nas już wszystko w miarę dobrze... Nerciuno wybudzony zupełnie. Początkowo powłóczył łapciami, więc wpadłam (jak to ja) w panikę, za telefon i do lekarza... Musiał mi biedny wszystko tłumaczyć (po raz któryś tam) i dodatkowo mnie przekonać, że tak jest po narkozie... Teraz Nerunio zachowuje się prawie normalnie, choć więcej się przytula, ale jak za oknem szczeka Rokuś (ten biedny wyżełek), to Nercio ma ochotę wybiec i Mu pomóc... Mój dzielny Synuś!!!
Tak więc Nercio został dziś pozbawiony swoich klejnocików i dodatkowo piątego paluszka na lewej tylnej łapce... teraz leży zwinięty w precelek i patrzy na mnie takimi smutnymi oczętami, jakby pytał:

"Mamuś, co mi zrobiłaś, jak mogłaś na to pozwolić???"



Tutaj Nercio wczoraj, wyluzowany 100% Facecik:lol:


I boczkiem...


Dziś na poczekalni, przed drzwiami gabinetu... w środku był Yorkuś...


Tu po pierwszym zastrzyku (skończyło sie tylko na odruchach wymiotnych)...


A tu już narkoza właściwa...


I wzięli mi Nerciusia na salę operacyjną...

Posted

Ma facio krzepę-w tak małym ciałku tyle wiigoru-może dlatego,że młody i narkoza tak mocno nie działa.Dumiś tez spała cały dzień :diabloti:.Pamiętam jak Ona warowała przy Hektorku i Piraciku....nie można było Jej odciągnąć od posłanek na,których leżeli,jak tylko drgnął zaraz wąchała,lizała-jakby chciała pomóc.

A jak Korunia? Neruś nie smuć się już-proszę....

Posted

I jeszcze przed zabiegiem - moje niekumate, rozjechane Słoneczko...


Tutaj już po wszystkim... Śpiący królewicz...


A tu widok z d*** strony... widać też szew po palusiu na lewej lapuni...


W domku, w zapożyczonym od/po Korci kubraczku (jęzorek na wierzchu - mniam, mniam)...


W pieleszkach, pod kocykami...

Posted

Celina12 napisał(a):
Ma facio krzepę-w tak małym ciałku tyle wiigoru-może dlatego,że młody i narkoza tak mocno nie działa.Dumiś tez spała cały dzień :diabloti:.Pamiętam jak Ona warowała przy Hektorku i Piraciku....nie można było Jej odciągnąć od posłanek na,których leżeli,jak tylko drgnął zaraz wąchała,lizała-jakby chciała pomóc.

A jak Korunia? Neruś nie smuć się już-proszę....


A Korunia jakby tym wszystkim wystraszona... Podeszla parę razy do Nercia, ale tak bardzo na dystansik...
Teraz śpią obok mnie na kanapie... Moje kochane Skarbunie!!!

Posted

I po zawodach.... Neruś będziesz teraz cienko śpiewał:eviltong::evil_lol: i szybciutko dochodź do formy. Kubraczek w grochy idealny dla Nerunia jak wydłużona biedroneczka.:diabloti:
Uściski od Ferki i Harutka :loveu:

Posted

I ja mam nadzieję, że "cienko śpiewał" to tylko taka "metafora":mad:... hihihi, a głos Nerciowi pozostanie tubalny.
Dopiero co, przeszło dziecko "mutację" i Jego szczek stał się "męski", bo wcześniej był taki "szczylowaty"...

Neruś miał nockę niespokojną, chyba Go biedusia bolało... Kręcił się, wiercił, łaził po łóżku, nawet Korcia poszła w pewnym momencie spać do Rafała...
O 3.15 obudził mnie tak zdecydowanie piszczeniem, chciał siku... Poszliśmy na ogród po wcześniejszym zdjęciu kubraczka - było duużo siku, ale i przed snem było bardzo dużo piciu...
Rano ładnie zjadł śniadanko, siku, kupka... Wszystko jakby OK... Później, jak wróciłam z kościoła w południe to mnie tak witał, jakby mnie nie było ze dwa dni... Moje Kochanie:loveu::loveu::loveu:...
Teraz poszedł położyć się do Rafała i razem leniuchują...

I dodam jeszcze, że Neruś jest jakiś taki... smutny, zgaszony... A może poprostu Go boli:shake:?
Taki grzeczny jak teraz, to On nie był od 28.kwietnia tzn od kiedy jest u nas...

Idę zaraz troszkę "popitulać Synusia":loveu::loveu::loveu:

Posted

Jeszcze Mu nie podawałam, ale dostałam od lekarza Cimalgex. Jak dalej będzie taki osowiały, to Mu podam.
Na antybiotyk w zastrzyku jedziemy jutro do gabinetu...
A i jeszcze lekarz mi mówił, że "jajusia" Mu spuchną, a ja u Niego jakoś nie widzę obrzęku...

Posted

[quote name='jofracy']Nerusiu mam nadzieję, że nie boli bardzo. Mamusia Cię utuli i jakoś to będzie. Zaproszę Cię na wątek biednej jamniczej suni, której nie ma kto przytulać dobrze?
http://www.dogomania.pl/threads/220574-Gaba-jamniczka-rzucona-na-po%C5%BCarcie
Moja Mamuisa Ciociu była już u Gabci jakieś 20minut temu i mówi, że trzeba rozesłać wątek... pewnie zaraz to zrobi...
A, i jeszcze coś mówiła o pieniążkach po Lunce...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...