Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Content Count

    1,897
  • Joined

  • Last visited

6 Followers

About makot'a

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 10/22/1989

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.makota.art.pl

Converted

  • Biography
    Cudowny rocznik '89 :D
  • Location
    Skarżysko/Kraków
  • Interests
    Architektura, design, sztuka, rysunek, etologia, behawiorystyka (wilki, psy, konie)
  • Occupation
    student ;)
  1. makot'a

    Piękne i Bestie.

    [quote name='agutka']Makota!!!! gdzie jest odpowiedź jakie to ą wilczaki a jakie wilki??:mad: Zdrówka dla Czesia i wszystkiego dobrego dla suni:loveu:[/QUOTE] Dobrze wytypowałyście wilczaki :) To te: ANUBIS WOLF z Peronówki - [URL]http://dl.wolfdog.org/g/0/8555.jpg[/URL] Arimminum NAMANASLU - [URL]http://dl.wolfdog.org/g/13/132328.jpg[/URL] Ale musicie przyznać, że jak się "dobierze" odpowiedniego wilka do wilczaka to można utrafić naprawdę podobne do siebie sztuki :D Kiedyś znalazłam Czesiowego sobowtóra, ale nie mogę znaleźć teraz tego zdjęcia nigdzie :/ Jak znajdę to Wam pokażę :) No, a ja właśnie wyrwałam się z Krakowa, przyjechałam do lasu... :) Laba jednym słowem :) Trzeba się zająć modernizacją płotu na podwórku, bo coraz bardziej stresuje mnie widok Cresila przy tym ogrodzeniu, które mam obecnie :/ No i muszę przedzielić podwórko, żeby Lati nie spotykał się z Czesiem, bo niestety ale chłopcy nie mają zamiaru się polubić :( Czeka mnie sporo pracy jednym słowem... mam zamiar wybrać się na złom i poszukać jakiejś używanej bramy, którą rozdzielę podwórko. A resztę ogrodzenia to nie wiem jak zrobić :( Może któraś z Was ma doświadczenie z płotami? Mam dość ograniczone fundusze... najpierw myślałam o betonowym ogrodzeniu, potem obniżyłam poprzeczkę wymagań do zwykłej siatki, ale chciałam zrobić taką z zagięciem od góry pod kątem 45 stopni, tak żeby Czesio nie mógł przez nią wyjść... ale nigdzie nie mogę znaleźć słupków zagiętych od góry :/ A od kilku dni poważnie myślę, czy po prostu nie zainstalować pastucha elektrycznego wzdłuż tego płotu, który już jest :diabloti: Bo to najszybsze i najtańsze rozwiązanie :P
  2. makot'a

    Piękne i Bestie.

    [quote name='Baski_Kropka']To Czesio może sobie przybić łapke z Dexem :P On przeżywa drugą młodość, zaraz po tej pierwszej :P Jak tylko zamieszkał z nami tak rozkwitł i jest taki nieskoordynowanej w swojej radości, że czasem sie o niego boje :P Tylko, że Dex ma już ze 3 lata. A poznałam ostatnio dwie Panny Wilczakówny i rzec muszę, że to psy zjawiskowe. Ale faktycznie ruch zgiełk i zamieszanie pomimo socjalizacji wprowadza je w dziwny stan :P[/QUOTE] Oo, pamiętasz imiona suczysk? :D
  3. makot'a

    Jest ich troje...

    Może Gandzik ma podobny stosunek do szelek, co i Czesio? :D Ja uwielbiam nasze Juliusy, bo tylko w nich jestem w stanie bez problemu utrzymac Czesia, jeśli sie rzuca do obcych psów... no i mam pewność, ze nic się nie zerwie. A na obroży to się muszę zasapać nieźle, żeby dziada utrzymać :/ No ale Cresil ich nie cierpi... nie chce w nich biegać, tak jakby blokowały mu łapy :/
  4. makot'a

    Jest ich troje...

    Ja w Krakowie mam wetkę, która się psów nie boi, nawet Czesia... ale ja i tak zakładam kaganiec, bo wiem, że on się czasem może odpysknąć - w sumie niegroźnie, ale kły ma jakie ma i często nawet w zabawie robi nam krzywdę, więc czemu miałabym narażać na to wetkę? Mam też weta w Sku, który w ogóle psa nie dotyka poza badaniem i on zawsze każe zakładać kaganiec... i co z tego? Nie dziwię się trochę - weterynarz nawet mając wiedzę nt behawioru psów, często nie ma czasu bawić się w kotka i myszkę i ciumkanie do pieska... poza tym nie dziwię się, że weci często każą zakładać kaganiec - jak mają do czynienia z setkami psów, których właściciele nie zawsze nad nimi panują to oczywiste jest, że wolą nie ryzykować szwów na ręce. Spróbujmy postawić się na ich miejscu - ja osobiście psów nigdy się nie bałam i się ich nie boję, co nie znaczy, że nie czuję respektu. Psów nie boję się właśnie dlatego, że WIEM jak się zachowują i wiem kiedy odpuścić... ale wet nie zawsze może odpuścić, a nawet najspokojniejszy pies może odruchowo capnąć losowo wybraną rękę, gdy go coś mocniej zaboli.
  5. makot'a

    Piękne i Bestie.

    Teraz hit :P Numer 1 [IMG]http://fc03.deviantart.net/fs71/i/2011/222/1/7/european_wolf_235_by_wolfstory-d463g8s.jpg[/IMG] I numer 2 :D [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/197461.jpg[/IMG] _______________________________________________________________________________________________________________ A teraz porównania specjalne :) Para nr 1 [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/2/24755.jpg[/IMG][IMG]http://dl.wolfdog.org/g/0/8555.jpg[/IMG] ____________________________ Para nr 2 [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/2/28852.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/13/132328.jpg[/IMG] CDN :D
  6. [quote name='Ty$ka']U mnie było to samo. Pocieszanie, wzmacnianie strachu... Nie czuję się kompetentna by Ci radzić, zwłaszcza że tak naprawdę nie wiem co się stało, że pies już się nie sra. Dużo, dużo ćwiczyliśmy, pracowaliśmy i myślę, że stąd ten efekt. Życzę Ci, abyś wyprowadziła ją z tego lęku, bo wiem co czuje właściciel, gdy pies obok omal nie padnie na zawał... Brzdące Adowe rosną. Szczerze? Mam swoich dwóch faworytów, ale ciiii :p [URL]https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/q74/s720x720/10505298_831432070209941_3405653001838830319_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/q71/s720x720/10458130_831432363543245_1802375685592091435_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/p180x540/10458084_831432186876596_59983349224857553_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10455996_831432393543242_8427192505219399154_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/p180x540/10521534_831432573543224_8659262788268727587_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/p180x540/10390499_831432483543233_8352816913980036688_n.jpg[/URL] Z Kayusią, najstarszą suczką w rodzie, która nawróciła Adę na husky, wcześniej była zakochana w owczarkach :D [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10457202_831432496876565_6761887603770884929_n.jpg[/URL][/QUOTE] Jakie cudne te szczeniaki! To ta sama hodowla, z której kiedyś pokazywałaś taką super suczkę agouti? ^^ Wszystkie super, ale ten pierwszy najbardziej w moim typie :loveu: [url]https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/q74/s720x720/10505298_831432070209941_3405653001838830319_n.jpg[/url]
  7. makot'a

    Piękne i Bestie.

    [quote name='kalyna']Ale w Owczarach też zdjęcia przekłamują, tak samo jak psy się zmieniają. No nie tak jak wilczaki, ale jakieś zmiany są u psów ;) aaaa jestem takim znaffcom :loveu::diabloti: Wilki, coś pięknego :loveu: Ale nie interesuje się bliżej tym tematem, jedyne co to pooglądam fotki :) Choć bardzo ciekawe jest to co piszesz :) Jedyne co mnie interesuje to jak u Wilczaków jest z aportem? mają takie pierd*olca czy raczej pobiegną ale szału nie ma?[/QUOTE] Oj, przeoczyłam poprzednio Twój post, przepraszam! :D U wilczaków z aportem jest.... baaaardzo krucho :P Tzn. 90% wilczaków mimo usilnych prób właścicieli, żeby je na aport nakręcić reaguje mniej więcej tak: "Ok raz pobiegłem, upolowałem i mi to zabrałeś to teraz jestem obrażony, bo to bez sensu. No i po co wyrzucasz tego patyka? Jak go chcesz to sobie sam po niego biegnij" :D U nas Cresil goni za patykiem TYLKO wtedy, kiedy nie ma zbyt wiele bodźców dookoła (jakikolwiek człowiek na dalekim horyzoncie to już jest wystarczający bodziec rozpraszający) i generalnie to u nas to wygląda raczej tak, że on nie goni bezpośrednio patyka, a Nitkę biegnącą za patykiem :D Czasem uda się go nakręcić tak, żeby się zainteresował zabawką/patykiem przez chwilę, ale po pierwszym złapaniu "ofiary" Czesio przekształca tę zabawę w tarmoszenie, szarpanie itp., po czym płynnie przechodzi do gryzienia naszych rąk (bardzo mocno... ZA mocno), więc musimy przerywać, bo robi się niezdrowo niedelikatny. Upraszczając jeszcze bardziej - KAŻDA zabawa w "aport" (cóż za dumne słowo :P ) kończy się u nas soczystym przekleństwem i zakończeniem zabawy, czasem z krwią :D Porwane ubranie w co drugim przypadku... My co prawda nie szkolimy Cresila jakby to ując - profesjonalnie, więc można pomyśleć, że to tylko u nas tak bezndziejnie wygląda, ale wiem, ze to nie jest odosobniony przypadek. Zdecydowana większość wilczaków aportowanie uważa za niepotrzebną stratę czasu, a właścicieli obrzucają pogardliwym spojrzeniem na sam pomysł. One wolą się ganiać, gryźć, szarpać (bez pośredników w roli zabawek :D ) Jak zdarzy się wilczak, który aportuje to zwykle jest to wielki powód do dumy dla właściciela :) Ja osobiście znam tylko jednego wilczaka, który bawi się w takie "psie" zabawy z radością i ma hopla na frisbee - ale wiem też, że opiekunka włożyła w to nakręcenie MASĘ pracy od pierwszego dnia szczeniaczka w domu ;) Jak na wilczaka - ewenement, ale do przeciętnego ONka to i tak nie ma co porównywać :D Z wilczakami problem jest taki, że one nigdy nie są na coś nakręcone na 100% (no, chyba, że samiec na samca postawieni naprzeciw siebie... ale i tak mają wtedy oko na okoliczne suki). Wilczaki BEZ PRZERWY lustrują otoczenie, bez przerwy są czujne... dla opiekunów ćwiczących jakieś poważniejsze sporty często jest to problem nie do przeskoczenia, bo na zawodach/egzaminach zawsze jest masa psów i ludzi, o których wilczak nie zapomni i nie skupi się w 100% na jakichś "durnych sztuczkach". Dużo ludzi na to narzeka :P [quote name='Baski_Kropka']zaznaczam sobie i poczytam dalszą dyskusje :P[/QUOTE] Miło nam, zapraszamy do czytania :) Chociaż tu ostatnio ruchu dużego nie ma :) Miałam przerwę od dogo :P [quote name='Talia']Dawno mnie tak nie wciągnął wątek na dogo :) Ten wilk z klatki to europejski?[/QUOTE] Hehe, miło nam :D Tak to wilk europejski :)
  8. makot'a

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    Ooo to nie tak dużo :) Ja do Norwegii płaciłam podobnie za wysłanie usztywnionej A4 :P
  9. makot'a

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Kompletnie nie chcę się wypowiadać na temat cavalierów, bo kompletnie się na nich nie znam, ale... mam pytanie do Rubin98 - czy w związku z tym, że cavalierom podobno wypadają rzepki (ktoś tu o tym pisał) to nie powinno się czekać z forsowaniem szczeniaka aż stawy dorosną? Pytam z zupełnej ciekawości... nie jestem z tych, co szczeniakowi zabraniają biegać, bo nie wolno i już - Cresil też wprawki rowerowe robił już jako szczeniak, pomimo tego, że wiele osób to oburzało, ALE... nie miałam żadnych podejrzeń co do jego zdrowia, bo generalnie w rasie dużego problemu ze stawami nie ma, a w dodatku u niego cała rodzina wolna od dysplazji itd. Ale mimo wszystko staralismy się ograniczać rower... a to jednak spory pies, cavalier musi się sporo więcej namachać, zeby utrzymać tempo. Myślisz, że taka aktywność nie zaszkodzi Rubinowi, skoro piszesz, że ma dopiero 11 miesięcy?
  10. makot'a

    Jest ich troje...

    KAlyna Gandzikiem się nie martw... jak ja ostatnio z Czesiem u weta byłam to zerwał z drzwi dwa plakaty :D A we dwójkę go z Bartkiem trzymaliśmy... :P My zwykle robimy "wiochę" w takich miejscach... :P
  11. makot'a

    Piękne i Bestie.

    [quote name='agutka']łoł jaki fajny, taki nieco inny od naszych chyba co?[/QUOTE] Wilk nieco inny od naszych wilków? :) Czy od naszych psów? :P Bo się zagubiłam :D
  12. makot'a

    Piękne i Bestie.

    [quote name='agutka']Kurcze wielki jest:loveu: ja akurat mam wybraną hodowle bulków i ze względu na ojca (pięknego rudego) chciałabym mieć po nim szczenie gdzie mamuśka nie trafia do mnie z typem ;)[/QUOTE] Body to akurat wielki nie jest - jest w wilczakowej normie dla samców - ma 67cm w kłębie :) Synalek za to urósł wysoki jak brzoza nie wiem po kim... ostatnio jak Cresila mierzyliśmy to wychodziło nam 70-71cm :O
  13. makot'a

    Piękne i Bestie.

    HEhe, Czesio jest akurat dość charakterystyczny (po mamusi :] ) z pyska :) I ma uszka-różki :D
  14. makot'a

    Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2

    [quote name='fattyciak'][B] makota- rusałka cudo :) pokaż etapy.[/QUOTE] Dziękuję :) Etapy wedle życzenia ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t31.0-8/p960x960/10467140_369482416517277_913286089803852510_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t31.0-8/p960x960/10462232_369482406517278_4624274619359899949_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/p960x960/10481560_369482396517279_8184038176077066250_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/10357461_370519079746944_7011751521595107566_n.jpg?oh=d41492f9c668ac95d1ddea369ec4dd36&oe=542529BA&__gda__=1410449163_9e8dafdd8bb62912b13c31361823d3de[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10475470_370519113080274_6913879476833770050_n.jpg[/IMG]
  15. A ja dzisiaj widziałam na spacerze niedaleko lotniska kogoś chyba z pointerem i jeszcze jakimś drugim jasnym psem (z daleka, bo my "dzikusy" i z burymi musimy jak najdalej od innych psów niestety) i przez chwilę się zastanawiałam, czy to nie Wy :D
×