Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Content Count

    1897
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About makot'a

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 10/22/1989

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.makota.art.pl

Converted

  • Biography
    Cudowny rocznik '89 :D
  • Location
    Skarżysko/Kraków
  • Interests
    Architektura, design, sztuka, rysunek, etologia, behawiorystyka (wilki, psy, konie)
  • Occupation
    student ;)
  1. Ehh... Twój pies to uroczy kundelek/mieszaniec - zwał, jak zwał... rasy żadnej bym się nie doszukiwała, bo widać, że jest baaaardzo "wieloowocowy" ;) Co do Twoich początkowych przypuszczeń - koło wilczaka to on nawet nie leżał - na całe szczęście dla Ciebie tak naprawdę... ;) Edycja: Doczytałam do końca wątku i widzę karlik, że bierzesz się za czytanie o psach ;) No i słusznie :) "Okiem psa" to książka-ciekawostka. Fisher opisuje tam dość "suche" metodfy na to, jak dominować nad psem w stadzie - to tzw. "teoria dominacji". Sam Fisher po kilku latach wycofał się z tej teorii, stwierdził, ż
  2. Wzdech? :P Cóż... pytanie może niezbyt na miejscu, ale evel - nie powiesz, że odpowiedzi w wątku o biciu po głowie są mądrzejsze :P A ja jestem ciekawa jak pies wygląda, więc ponowię prośbę autora wątku o jakieś zdjęcie ;) No... a co do problemów - z tego co piszesz pies wykazuje agresję, a w takim przypadku porady przez internet są ryzykowne, bo nie wiadomo jak pies zareaguje, trudno coś radzić nie znając psa. Ja bym Ci poleciła skontaktować się z behawiorystą... tylko tu należy być ostrożnym, bo mamy wysyp "behawiorystów" od siedmiu boleści, którzy praktycznie nie mają doświadczenia w pr
  3. Oj dawno mnie nie było... przez to wszystko nie pochwaliłam się Wam jeszcze, że wreszcie odważyłam się pojechać z Czesiem na wystawę :D Jakoś poszło, lepiej niż się spodziewałam, bo Cresil nie podskakiwał w ringu jak głupi, ani Bartek nie zaorał nim ziemi :P Dostaliśmy dosk. i CWC! :)
  4. [quote name='Kojtek']Z checią bym zobaczył owy filmik ;D Tak ciagle czytam o wilczakach i nabieram za kazdy razem obaw ze to jakas bestia. To tak na powaznie czy tylko straszenie ?? Bo wczesniej czytalem to samo o westach i slyszalem od osoby od ktorej go kupilem i tem mial byc diablem :P Wiem ze to zupelnie nie ten gabaryt ale czy to powaznie takie zuuuuoo ?? Bo chyba zaczelo to dzialac dosc odstraszajaco...[/QUOTE] Czy wilczak to bestia? Powiem tak... i tak i nie. Ja na szczeniaka szykowałam się ok. 10 lat... i coś tam sobie przez te lata mniej lub bardziej intensywnie czytałam. Cz
  5. [quote name='agutka']Makota!!!! gdzie jest odpowiedź jakie to ą wilczaki a jakie wilki??:mad: Zdrówka dla Czesia i wszystkiego dobrego dla suni:loveu:[/QUOTE] Dobrze wytypowałyście wilczaki :) To te: ANUBIS WOLF z Peronówki - [URL]http://dl.wolfdog.org/g/0/8555.jpg[/URL] Arimminum NAMANASLU - [URL]http://dl.wolfdog.org/g/13/132328.jpg[/URL] Ale musicie przyznać, że jak się "dobierze" odpowiedniego wilka do wilczaka to można utrafić naprawdę podobne do siebie sztuki :D Kiedyś znalazłam Czesiowego sobowtóra, ale nie mogę znaleźć teraz tego zdjęcia nigdzie :/ Jak znajdę to Wam pokażę
  6. Ooo dopiero teraz doczytałam o rowerowaniu z Sonią - jak ona to znosi? :D Bo u nas Basta to tak średnio lubi :D Cresil bardzo, bardzo lubi rower, ale on jest tak nieogarnięty, że ja z nim na rowerze to boję sie jeździć... więc tylko Bartek go bierze ;) A czy ja dobrze zrozumiałam, że masz jakiś miot ONków na oku? :> Pochwal się, pochwal! :loveu: (jeśli się już chwaliłaś a ja przegapiłam to sorry... jakoś dużo rzeczy ostatnio na forum nie zauważam :D )
  7. [quote name='Majkowska']To trochę jak u mnie...A z ciekawości - gdzie chodzicie do wetów?Kurcze, widzę że dużo osób bardzo ceni sobie szelki do ciągnących psów nawet,to chyba tylko ja nie ogarniam :D W szelkach dla mnie nie ma kontroli nad psem.[/QUOTE] No u nas na szelkach siłowo jest o wiele łatwiej, ale kontrola nad psem jest mniejsza... jednak szyja jest dobrym punktem "zaczepowym", bo można psa kontrolować od głowy - w razie burczenia na psa, czy jakiejś awaryjnej sytuacji, zawsze można go szybko odwrócić... a na szelkach to się wije jak ryba :P Dlatego ja często w sytuacjach, gdzie mu
  8. [quote name='emirna']aki pięknie wyglądają na tylko zdjęciach inne na żywo, dołożyłabym stwierdzenie że jedni potrafią robić tak zdjęcia żeby ich dziecię wyglądało korzystnie(*) i bardzo je selekcjonują a inny wrzucają jak leci, w tym niekorzystne ujęcia. Sama się przekonałam nie raz, że dobre zdjęcie to 90% sukcesu powiedzmy hmmm... marketingowego... ;) Naprawdę mało jest wilczaków które mnie zachwyciły urodą na żywo... :evil_lol: (*) długiego psa można skrócić robiąc zdjęcie nie typowo z boku lecz również lekko od przodu, niski powinien być fotografowany tylko z pozycji żaby, wilczego wyr
  9. Wow, rzeka przecudna! :loveu: A Mi wygląda na tym zdjęciu jak mała Juvart :D
  10. My z Cresilem też od początku ćwiczyliśmy chodzenie na smyczy, ale niestety bywa różnie :/ Jak jest wybiegany i nie ma powodu, zeby ciągnąć to idzie przy nodze... a jak tylko trochę zapasowej energii uzbiera albo/i ma jakiś pretekst do ciągnięcia (psy, nieobecnosć któregoś z członków stada, podniecenie spowodowane jeszcze innymi bodźcami) - to ciągnie jak ciągnik... i ma nas generalnie w dupie jeśli chodzi o korekty :P Jedyne co pomaga to smycz owinięta na szyi tuż za uszami - tam jednak pies jest delikatny, więc prowadzi się jak koń na wędzidle...
  11. [quote name='Baski_Kropka']To Czesio może sobie przybić łapke z Dexem :P On przeżywa drugą młodość, zaraz po tej pierwszej :P Jak tylko zamieszkał z nami tak rozkwitł i jest taki nieskoordynowanej w swojej radości, że czasem sie o niego boje :P Tylko, że Dex ma już ze 3 lata. A poznałam ostatnio dwie Panny Wilczakówny i rzec muszę, że to psy zjawiskowe. Ale faktycznie ruch zgiełk i zamieszanie pomimo socjalizacji wprowadza je w dziwny stan :P[/QUOTE] Oo, pamiętasz imiona suczysk? :D
  12. Co Ty, to dzieciak jeszcze :D Wilczaki są jak sery długodojrzewające :D Można powiedzieć, że są dojrzałe dopiero po skończeniu 3-4 lat :D
  13. Jak Cresil mi się bardzo ciągnie na obroży, bo np. widzi inne psy to często robię sobie dla bezpieczeństwa "drugą obrożę" ze smyczy tuż za uszami - wtedy jestem w stanie go utrzymać bez żadnego problemu... ale niestety tak "normalnie" na obroży to on jest pierońsko ciężki do utrzymania. Nie wiem, czy to kwestia środka ciężkości, czy techniki ciągnięcia :P Ale do tej pory zawsze potwierdzała się reguła, że pies w szelkach ciągnie mocniej, a na obroży idzie ładniej... u Cresila jest dokładnie odwrotnie :D A że skubaniec jest BARDZO silny, to naprawdę jak mam go na obroży to muszę mieć oczy dooko
×
×
  • Create New...