Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Rinuś']Bo to tylko Ci z wyższych sfer brzydzą się czymś takim :diabloti:[/QUOTE]

W takim razie ja jestem plebs, bo mnie taka woda nie brzydzi, ale to może przez ojca wędkarza:diabloti:.

Posted

[quote name='Aleks89']Ja też chcę ja też chcę!Przełamię go po 3kielichach:diabloti:[/QUOTE]
Wpadaj :multi:

Zrobiłam kurczaka w 2 smakach, szaszłyki i kiełbaska też będzie ;) No i każdy oprócz TŻ będzie wielbił penisy :lol: Tj TŻ też wielbi ale tylko swojego penisa :evil_lol:

Posted

[quote name='Czekunia']W takim razie ja jestem plebs, bo mnie taka woda nie brzydzi, ale to może przez ojca wędkarza:diabloti:.[/QUOTE]

ja też mam ojca wedkarza, który się chyba we wszystkim wykąpie :diabloti: ale i tak nie wejdę :evil_lol:
ps. jutro właśnie idę na jego 60-te urodziny :diabloti:

Posted

a tak btw wyjazdow zagramanicznych :P:P wyjechalam i nie wracam:::P wzialam ze soba dwa burasy , wynajmujemy dom landlord hmmm o psach jeszcze nie wie , o rybach dowiedzial sie na poczatku , tydzien temu jak byl u nas bo mial oddac pieniadze za remont zobaczyl zielsko na podlodze(zarcie sie suszylo dla kroliczkow)i sie zapytal czy to maryska?!:P a Krystek pokazal mu kroliki to nic nie powiedzial a o psach sie dowie jak zawisnie piekna tabliczna na plocie ::P:P:P:P:P choc za dwa miesiace powiedzial ze przyjdzie zobaczyc najmlodszego dwunoznego i ogrod bo jak teraz byl to na jego idealnym ogrodzie gory i doliny bo go uzadzamy po swojemu z przystosowaniem dla burkow:P:P

Posted

Czemu to tak daleko:angryy:Gdyby to były Katowice ,albo chociaż Wrocław to bym wbił:cool3:

Rinuś-to Twój ojciec żyje?:cool3:Ja sie zatrzymałem na etapie ,że był w szpitalu.

Posted

Czemu to tak daleko:angryy:Gdyby to były Katowice ,albo chociaż Wrocław to bym wbił:cool3:

Ja się w dzikie tereny jak Katowice czy Wrocław nie zapuszczam jak nie muszę :shake: :evil_lol:

[quote name='ewelinabuck']a tak btw wyjazdow zagramanicznych :P:P wyjechalam i nie wracam:::P wzialam ze soba dwa burasy , wynajmujemy dom landlord hmmm o psach jeszcze nie wie , o rybach dowiedzial sie na poczatku , tydzien temu jak byl u nas bo mial oddac pieniadze za remont zobaczyl zielsko na podlodze(zarcie sie suszylo dla kroliczkow)i sie zapytal czy to maryska?!:P a Krystek pokazal mu kroliki to nic nie powiedzial a o psach sie dowie jak zawisnie piekna tabliczna na plocie ::P:P:P:P:P choc za dwa miesiace powiedzial ze przyjdzie zobaczyc najmlodszego dwunoznego i ogrod bo jak teraz byl to na jego idealnym ogrodzie gory i doliny bo go uzadzamy po swojemu z przystosowaniem dla burkow:P:P
Wszystko pięknie, ale na Boga, stawiaj przecinki jak piszesz wypowiedź. Ten krótki post czytałam ze 3 razy, bo się gubiłam w trakcie :eviltong:

Akapity też są mile widziane ;)

Posted

Odpoczęłam przez długi weekend wybornie, ale poniedziałek zdążył ze mnie wyssać wszystkie siły, tak więc już wcale nie czuje się zbyt dobrze :lol:

Zamówiłam w końcu Jariemu nowe kolce z IPO sklepu :). Najdroższa obroża jaką kiedykolwiek kupiłam (i kupię :diabloti:) ma mi już służyć na wszystkie dobermany do końca życia - wtedy może się opłaci ;)

A na serio pewnie bym jej nie kupiła jeszcze rok albo i dwa, gdyby ta moja nie miała takiej wady, że ma za małe kółko do zaczepiania smyczy i jak Jari się otrzepuje to karabińczyk potrafi się sam odczepić :p Oczywiście robi to w najlepszych momentach, czasem 2 razy w ciągu spaceru - całe szczęście Jari zwykle nie kuma kiedy się to dzieje i nie bierze nóg za pas, ale mnie to wystarczająco denerwuje. No i może ta nie będzie tak wycierać sierści, bo ma dłuższe kolce :diabloti:

Wrzucam fotki z weekendu jeszcze, byłam zbyt leniwa, żeby je wstawić wcześniej ;)









Posted

Nie szło go wepchnąć pod ten samochód żeby już więcej oczu ludzi nie kaleczył?:diabloti:
Babcia mnie ostatnio zabiła...."ładnie teraz te dobermany i boksery wyglądają z uszkami i ogonkami.Przynajmniej mają czym machać" zastanawiam się czy zerwać z nią kontakty:lol:

Posted

Eh:shake:A nożyczek przy sobie nie miałaś?:lol:Nie no serio wstydziłbym się z tym wyjść.Może i moje kundle nie są najpiękniejsze ,ale jakoś wyglądają i przynajmniej ich ogony i uszy pasują do nich bardziej niż pieść do nosa jak w przypadku tego CZEGOŚ ,bo nazwanie go dobermanem to obraza dla Jarka.
Amberowa obraź się ,bo przeinaczam Twój nick i imie Twojego psa:lol:

Posted

Miałam nożyczki! :placz: że też na to nie wpadłam :placz:
Wyjątkowo mi się ten pies nie podobał, bo niektóre mimo że naturalne jakoś się jeszcze prezentują, ale to... :roll: Jariemu do pięt nie dorasta.
Jetsana ogólnie uważam, za mało urodziwego tybetana i dużo mam mu do zarzucenia, ale w porównaniu z niektórymi osobnikami, to jest chodzącą pięknością :evil_lol:

Posted

Amberowa obraź się ,bo przeinaczam Twój nick i imie Twojego psa:lol:

Ta, już do końca życia się do ciebie nie odezwę Aleksandrze! :shake: :diabloti:

Na tym zdjęciu pies i tak wyszedł dobrze, bo ogon ma w dole... Ale pewnie zaraz go zawinął na grzbiet, żeby mu wesoło dyndał, ach jakie to słodkie :loveu: :eviltong:

Posted

[quote name='Aleks89']A mógłby być całkiem ładny gdyby nie te paskudne zwisy:diabloti:[/QUOTE]
bedzie wyglądał lepiej jak dojrzeje :D bo teraz akurat wygląda na bardzo młodego psa, zero klaty :)
podobaja mi się cięte, ale sama bym psa nie oddała na ciecie uszu... ;] sterylizacje przechodzilam tragicznie :D więc nie chcialabym tego przechodzić przez głupie uszy :)

Posted

Jakbym mógł to dziś Luc nie miałby ogona:diabloti:ze względów praktycznych i wokalnych.Po 1 tłucze tym bejsbolem po wszystkim ,leży i wali w podłoge jak idiota i zmiata mi ze stołu szklanki :lol:
A ja nie przeżyłbym psa z klapciakami :diabloti:w ogóle nienawidzę naleśnikowatych uszu półstojące i stojące to jedyne słuszne.
A temu dobkowi klata i masa nie pomoże ,zawsze będzie jamnikiem na sterydach:lol:

Posted

A temu dobkowi klata i masa nie pomoże ,zawsze będzie jamnikiem na sterydach:lol:

Dokładnie. Szczerze to dla mnie już lepiej wygląda tak jak teraz, taki wyżełek (choć jakbym chciała wyżła, to bym kupiła wyżła :diabloti:) a nie potężny pies z takimi kłapciakami i ogonem z dupy :p



I jeszcze mania podtrzymywania tego tragicznego ogona... :shake:

bedzie wyglądał lepiej jak dojrzeje :-D bo teraz akurat wygląda na bardzo młodego psa, zero klaty :smile:
podobaja mi się cięte, ale sama bym psa nie oddała na ciecie uszu... ;] sterylizacje przechodzilam tragicznie :-D więc nie chcialabym tego przechodzić przez głupie uszy :smile:

I tak już byś nie miała jak go sama zaprowadzić na to kopiowanie... Dlatego ja się tym w ogóle nie przejmuje, bo kupię już skopiowanego, tak jak ostatnio :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...