asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Unbelievable']nie bez powodu studiuję to co studiuję :evil_lol: ano, jak się nie ma ambicji, to można "studiować" dla zniżek i pracy na jakiejś europeistyce ;)[/QUOTE] ano własnie ;) JA jestem po filologii rusko-ukrainskiej, ale mam podyplomówkę z administracji, a pracuję w branży IT :diabloti: I żeby było śmieszniej, wszystkie aspekty mojej nauki mi się w robocie przydają :razz: [quote name='motyleqq']cóż, ja od kiedy studiuję to nie mogę znaleźć pracy, więc... :cool3:[/QUOTE] no ona pracuję w telemarketingu, w takich tematach to studentów z otwartymi ramionami biorą :cool3: Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 I tak praca później wszystko weryfikuje ;). Mój brat skończył inżynierię produkcji, jest w trakcie doktoratu, a nie pomogło mu to w zatrzymaniu produkcji, czyt. uczył się na szkoleniu obsługi taśmociągu i "coś poszło nie tak" :evil_lol: Ponadto na uczelni tylko lizną niektóre programy, których teraz używa w pracy w pełnym zakresie. No i oczywiście w dużo nowszych wersjach. Szkolenie zajęło bite 3 miesiące. Tak więc uczelnia to takie przedszkole, które przygotowuje, ale prawdziwego szlifu człowiek nabiera w praktyce. Jeżeli chodzi o mój kierunek, to owszem, nauczyć się można było dużo, ale jak to bywa na uczelniach wiedza była zbyt rozbita. Np. 3 lata prawa... Ok, dziennikarz powinien znać prawo, ale prawda jest taka, że najbardziej pamiętam prasowe, bo to jest mi do czegoś potrzebne, a karne i cywilne... Chyba nie ten kierunek ;) To samo z durną filozofią, logiką, mikro-makro ekonomią, historią w 38648 ujęciach. Ciekawe, owszem. Potrzebne? No cóż ;) A specjalizacja zaczęła się dopiero na 3 roku. I pół biedy jak się trafiło na wykładowce zapaleńca, który coś starał się robić. Ale baby od informacji prasowej nie zapomnę do końca życia. Rzucała wydruki z PAP'u i "piszcie info, a ja pod koniec zajęć sprawdzę". Później stawiała 3 albo 3- i taka to była "nauka" :-P Od filozofii czy jednej historii wolałabym np. zajęcia z fotografii, nawet 1 semestr. Albo np. wizyty w redakcji, a nie raz na rok, jak nas dobry wykładowca zabrał. To chore moim zdaniem, że redaktor z dyplomem wychodzi z uczelni, idzie do pracy w redakcji, którą widział raz na IV roku jak był na wycieczce w sobotę dla chętnych :diabloti: Dlatego studia bardzo fajnie, ale praca to jest dopiero coś naprawdę wartościowego. W jeden dzień można się nauczyć więcej niż przez jeden rok na studiach ;) ale mam podyplomówkę z administracji Też bym chciała, ale obawiam się, że jak zwykle na studiach praktyka utonie w teorii :p Quote
Unbelievable Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 ja już jestem w stanie używać programów do programowania 3d których na uczelni nikt mnie nie nauczy, a w branży wszyscy używają ;) niestety polskie uczelnie nie mają dobrych systemów nauczania i w większości są bardzo przestarzałe Quote
asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Amber'] Też bym chciała, ale obawiam się, że jak zwykle na studiach praktyka utonie w teorii :p[/QUOTE] No niestety tu masz racje, papier mam, ale to co wiem, to się sama dowiedzialam/nauczyłam już pracując :roll: Mnóstwo teorii, historii, a takiej prawdziwie potrzebnej wiedzy mało. O ironio, moja kolezanka poszła do szkoły policealnej, na adm właśnie, wiedziała wiecej niz ja :diabloti: Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='asiak_kasia'] no ona pracuję w telemarketingu, w takich tematach to studentów z otwartymi ramionami biorą :cool3:[/QUOTE] a ja mieszkam w małym mieście i no... dupa :evil_lol: Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 [quote name='asiak_kasia']No niestety tu masz racje, papier mam, ale to co wiem, to się sama dowiedzialam/nauczyłam już pracując :roll: Mnóstwo teorii, historii, a takiej prawdziwie potrzebnej wiedzy mało. O ironio, moja kolezanka poszła do szkoły policealnej, na adm właśnie, wiedziała wiecej niz ja :diabloti:[/QUOTE] Kwintesencja studiów :p Ale to kurna przykre jest, bo człowiek chciałby się czegoś dowiedzieć poza robotą, to nie... Zarzucany jest rozszerzoną wiedzą o funkcjonowaniu państwa Polskiego w XIX w :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='motyleqq']a ja mieszkam w małym mieście i no... dupa :evil_lol:[/QUOTE] a no to dupa faktycznie, bo cięzko pogodzić studia i prace i zycie w małej mieścinie. Zostaje Ci tylko znaleźć bogatego męża :diabloti: [quote name='Amber']Kwintesencja studiów :p Ale to kurna przykre jest, bo człowiek chciałby się czegoś dowiedzieć poza robotą, to nie... Zarzucany jest rozszerzoną wiedzą o funkcjonowaniu państwa Polskiego w XIX w :diabloti:[/QUOTE] no bo skoro 60% wszelakich studiow to takie zapchaj dziury, typu filozofia, wiedza o kulturze, historia tego i tamtego. A przedmiotów typowo kierunkowych kilka? Do tego wykładowcy starsi od węgla, bo się stołków trzymają, no to efekt tego jest. :roll: Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 Bo to chyba tak jest, że ci, którzy nie znaleźli wartościowej pracy gdzie indziej, wracają na uczelnie i uczą tego co się nauczyli, a więc tej historii, filozofii itp. gdzie nikomu się to nie przydaje :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Amber']Bo to chyba tak jest, że ci, którzy nie znaleźli wartościowej pracy gdzie indziej, wracają na uczelnie i uczą tego co się nauczyli, a więc tej historii, filozofii itp. gdzie nikomu się to nie przydaje :evil_lol:[/QUOTE] so true :diabloti: ale to chyba zadna tajemnica, ze takich wykladowców pasjonatów to na palcach jednej reki mozna na uczelni policzyć :roll: ha! Chińczyk jak zwykle przeboski :loveu: teraz tylko fajeczka i byle do 15 wytrwać :evil_lol: Quote
zaba14 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Kto sie byczy ten sie byczy :) jeszcze 4h i koniec pracy :) dobrze ze ja obiadu robic nie musze bo mam za darmo w pracy :) jak tak slucham o pracy w PL to ciesze sie ze wyjechalam ;) Quote
Czekunia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='asiak_kasia']no tez tak obstawiam, że to zwykły jeczmień jest ;) ooo korekty fakturek, to sama przyjemność jest, jeszcze jak się ma jakiś sensowny programik, to przyjemność nie praca :loveu: ja za to robię zestawienie całego miesiąca, efektywność pracy, pracowników, raporty i wykresiki i raporty i jeszcze trochę wykresików :diabloti: a w drodze jedzie chińczyk na obiadek :loveu: To Ty jesteś kobieta SAMO ZUO:diabloti:. A tak serio: u nas w firmie przedstawiciele to ludzie od wszystkiego, mamy bardzo dużo priorytetów (a chyba powinien być jeden, c'nie?), natomiast na górze jest 5tysięcy osób, każda od czego innego i oczywiście to, co ona robi jest najważniejsze:evil_lol:, więc na osoby od wykresików, tabeleczek, procencików, analizek, raporcików itp. reagujemy bardzo alergicznie:diabloti:, także ten... Asiakasiaodsuk bez urazy:eviltong:. Quote
asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Czekunia']To Ty jesteś kobieta SAMO ZUO:diabloti:. A tak serio: u nas w firmie przedstawiciele to ludzie od wszystkiego, mamy bardzo dużo priorytetów (a chyba powinien być jeden, c'nie?), natomiast na górze jest 5tysięcy osób, każda od czego innego i oczywiście to, co ona robi jest najważniejsze:evil_lol:, więc na osoby od wykresików, tabeleczek, procencików, analizek, raporcików itp. reagujemy bardzo alergicznie:diabloti:, także ten... Asiakasiaodsuk bez urazy:eviltong:.[/QUOTE] ee spoko ja pracuję w niewielkiej firmie, i my tu sobie zyjemy ze wszystkimi dobrze, bo nie da się inaczej, a ktoś te wykresiki robić niestety musi. Dodatkowo my jako producent oprogramowania ERP, mamy taki mądrzy systemik, ze on mi wszystkie dane podaje na talerzu, wiec ja się wysilac zbytnio nie muszę. No i tak jak ktoś sobie poklika, tak potem jest w raporcie :diabloti: Quote
Okamia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='zaba14']jak tak slucham o pracy w PL to ciesze sie ze wyjechalam ;)[/QUOTE] Ciesz się ciesz ;) Z pracą jak mieszkasz w mniejszej mieścinie to jest gorzej niż z służbą zdrowia... Jak pracowałam w Poznaniu to mi same dojazdy do roboty 3h w tą i z powrotem przy dobrym wietrze zajmowały... Pół biedy jak na rano miałam to o 17 w domu byłam i mogłam jeszcze coś zrobić ale jak miałam na popołudnie to zanim wstałam, wzięłam suki na spacer to już autobus miałam. A kończyłam o 21 to jeszcze 1,5 h czekania miałam na powrotny i w domu przed 24 byłam :loveu: Nie wspomnę o tym że miesięczny przy zniżce kosztuje 300 zł + jeszcze mpk trzeba wykupić ;) Temat studiów to chyba najlepsze co może być :evil_lol: Mam mnóstwo znajomych, którzy poszli na pedagogikę oraz filozofię nie wiadomo po co i teraz tak ładnie narzekają ;) Ogólnie wydaje mi się, że teraz jedynie co opłaca się studiować to inżynierie wszelakie i typowo techniczno-informatyczne rzeczy. Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Okamia']Ciesz się ciesz ;) Z pracą jak mieszkasz w mniejszej mieścinie to jest gorzej niż z służbą zdrowia... [/QUOTE] noo, mnie ostatnio coraz bardziej ciągnie do wyjazdu, mimo że zawsze się zarzekałam, że nigdy przenigdy ;) ale jakoś tak ciężko z psami... Quote
asiak_kasia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 No ja pomimo, że mam pracę i TZ też ma to myślimy, czy by nie uciec, bo to jest takie wiszenie na włosku, co chwilę jakies zwolnienia, bo koszty, bo to bo siamto, i w efekcie człowiek zyje z dnia na dzien. U mnie w firmie tez się czają na kilka stanowisk w tym moje :roll: A wiadomo jak potem ze znalezieniem pracy, nawet w takim Poznaniu. Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='asiak_kasia']No ja pomimo, że mam pracę i TZ też ma to myślimy, czy by nie uciec, bo to jest takie wiszenie na włosku, co chwilę jakies zwolnienia, bo koszty, bo to bo siamto, i w efekcie człowiek zyje z dnia na dzien. U mnie w firmie tez się czają na kilka stanowisk w tym moje :roll: A wiadomo jak potem ze znalezieniem pracy, nawet w takim Poznaniu.[/QUOTE] mi to jednak trudno sobie wyobrazić wyprowadzkę za granicę ze zwierzętami i to jest mój główny problem Quote
Okamia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='motyleqq']noo, mnie ostatnio coraz bardziej ciągnie do wyjazdu, mimo że zawsze się zarzekałam, że nigdy przenigdy ;) ale jakoś tak ciężko z psami...[/QUOTE] Mnie ciągnie od zawsze ;) Niestety jak piszesz, ze zwierzakami jest ciężko :roll: Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 Ja miałam nawet konkretną propozycję, ale powiedzmy szczerze, ciężko jest na początku i polaków wykorzystują. Płaca jest dobra, ale praca ciężka i prymitywna, dopóki człek do czegoś nie dojdzie, albo nie ma konkretnej pracy z polecenia. Do tego jak wszyscy... Zwierzaki. Mieszkania z 5 osobami się już nie wynajmie, poza tym jakoś też za bardzo bym nie chciała tak żyć ;). Wystarczy, że posłucham opowieści kumpeli z USA, która wynajmuje pokój w domu, więc i tak ma fajnie, ale to nie to samo co samodzielne mieszkanie. W grę wchodzi tylko segment poza miastem, a to już wzrastają koszty dojazdu itp. Ogólnie trudna decyzja i trzeba być mocno ogarniętym i wiedzieć czego się chce. Gdybym nie dostała pracy tutaj to może bym spróbowała, ale obecnie raczej nie ma to sensu. Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 np mój TŻ nie miałby problemów z pracą w Szwecji, już pracował, ma tam wujka który mieszka na stałe. zawsze to jakiś punkt zaczepienia, no ale... same wiecie jak jest ;) Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 No, ciężko jest... Ale jakaś praca zawsze się znajdzie, choćby tutaj :evil_lol: http://kwejk.pl/obrazek/1801509/twoja-przyszlosc.html Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 w moim mieście to nawet w takim miejscu nie ma :placz: Quote
Amber Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 To sama załóż. Dobry kebab zawsze w cenie :lol: Quote
motyleqq Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 ee, niestety. tutaj gastronomia to porażka, wszystko po kolei się zamyka, nastawiali tego ogromną ilość nie wiem po co :eviltong: kebabów też jest kilka i ludzie tam chodzą tylko jak się nawalą w weekend :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.