Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bo może nie drze? ;)

Ja serio nie mam pojęcia jak to wygląda jak mnie nie ma... No ale dziś się dowiem...

Mam nadzieję, że mnie nie obgadują? :placz: :evil_lol:

Posted

Ja tylko wiem, że Brutus zaczyna drzeć mordę jak wracamy czasem ok 3 w nocy z imprezy z Pawłem i on jakimś cudem ZAWSZE nas wyczuje/usłyszy i zaczyna drzeć tak mordę, że masakra, a zanim dojdziemy na 3 piętro to trochę mija :evil_lol: ale nikt się jeszcze nie skarżył :eviltong:

Posted

Rinuś napisał(a):
Ja tylko wiem, że Brutus zaczyna drzeć mordę jak wracamy czasem ok 3 w nocy z imprezy z Pawłem i on jakimś cudem ZAWSZE nas wyczuje/usłyszy i zaczyna drzeć tak mordę, że masakra, a zanim dojdziemy na 3 piętro to trochę mija :evil_lol: ale nikt się jeszcze nie skarżył :eviltong:


jak możecie tak piesolka zostawiać, barbarzyńcy :placz:

ja to zawsze jak nagrywałam Etnę, to była grzeczna. a jak nie nagrywałam, to siała zniszczenie :diabloti:

Posted

Teraz to już mniej ale bywały koncerty :evil_lol:. W drugiej klatce go słyszałam.
Mamy jednego sąsiada, który bez przerwy wzywa policję na innych ale jakoś psa sobie odpuścił. Pewnie dlatego że jego też potrafi poszczekać ;)

Posted

Oesu jak mi się nudzi w robocie, a pogoda za oknem taka piękna... Choć w sumie wolę to, niż gnicie np. na wykładzie, bo tu przynajmniej jest internet :evil_lol:

Posted

Ja Miye nagrywałam jak była mała :) szczekała jak coś słyszała :) a tak to spała :)w sumie też mogłabym ją nagrać teraz hm... ;]]]
daj znać co da wynik nagrania, ale wątpie aby szczekały :) bo dawno byś o tym już wiedziała :D każdy ceni sobie spokój...a jak pies szczeknie raz na jakiś czas to nikt na to uwagi nawet nie zwróci :)

Posted

Amber napisał(a):
Oesu jak mi się nudzi w robocie, a pogoda za oknem taka piękna... Choć w sumie wolę to, niż gnicie np. na wykładzie, bo tu przynajmniej jest internet :evil_lol:


trzeba sobie było zrobić podglądanie psów na żywo. my kiedyś robiliśmy tak, że Piotr nim wyszedł do pracy włączał wideorozmowę ze mną i paczałam sobie na pieska cały dzień :cool3:

Posted

[quote name='Amber']Ja wiem, że Jari potrafi drzeć ryja, ale wtedy gdy jest pobudzony, a w domu ma tryb stand-by ;)

Przeglądałam wczoraj kolczatki i jak już będę bogata :eviltong: to zdecydowałam, że zakupię taką: http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p361,kolczatka-ze-stali-nierdzewnej-zaciskowa-zapinana-kod-hs5002601055s Ma dodatkowo opcję zaciskową :cool3: Będę się mogła wyżywać do woli ;)


My mamy taką :diabloti:
jest niezniszczalna. I naprawdę daje rade. warta swojej ceny.

a dobermanek jest normalnie przecudny :loveu: ah, oh, ojej, tititi i w ogóle :evil_lol:

Posted

Oooo zazdroszczę, mnie na razie nie STAĆ na kolce za ponad 100 zł ale może niedługo... :eviltong: Na razie musiałam kupić sobie jakieś ubrania do pracy, bo niestety przychodzenie w 10 letniej bluzie z kapturem mogło by zostać źle odebrane :evil_lol:

asiak_kasia, jak już będziesz miała aparat to powklejasz trochę fotek tego małego Ukraińca od twoich sąsiadów? Bo chyba się czasem z nimi widujesz?

Posted

Amber napisał(a):
Oooo zazdroszczę, mnie na razie nie STAĆ na kolce za ponad 100 zł ale może niedługo... :eviltong: Na razie musiałam kupić sobie jakieś ubrania do pracy, bo niestety przychodzenie w 10 letniej bluzie z kapturem mogło by zostać źle odebrane :evil_lol:

asiak_kasia, jak już będziesz miała aparat to powklejasz trochę fotek tego małego Ukraińca od twoich sąsiadów? Bo chyba się czasem z nimi widujesz?


Chętnie, zdarza nam się iść wyspacerować psiaki razem, ale przy tej małej torpedzie focenie jest wyjątkowo niebezpieczne :evil_lol: A póki co psiak ma problemy z hamulcem, wiec zdarza się wylądować na pańci, mnie, moich psach, drzewie itd itp :cool3: Dziwię się, że to jeszcze żyje :roll:

W przyszły weekend mamy zaplanowany spacer, zobaczymy jak nam to wyjdzie. Zmaltretuję pańciostwo od dobka i beda foty, może moje tez się załapią :siara:

Posted

Dobermany z wiekiem się "trochę" uczą kontroli własnego ciała ;). Takie cielakowate, rozlazłe i bez mózgu to ciężka faza. Jari nie raz się wywalił na lodzie, albo zarył ryjem w moją osobę jak był mniejszy. Zdarzały się przypadki, że dobermany ginęły po zderzeniu z drzewem albo spadały ze skarpy przy zabawie, dlatego w sumie to nie jest takie zabawne do końca i trzeba uważać, co pies robi. Bo on sam uważa, że jest co najmniej pegazem :lol:

Jari teraz stał się wręcz perfekcyjnie wkurzający jeżeli chodzi o swoją mobilność. Hamuje centymetry przede mną z pełnego cwału, co mnie przyprawia o zawał, bo wiadomo - kolana... Ale wiem, że on nie umie inaczej i planując dobermana trzeba mieć na uwadze, że to jest prawdziwe Ferrari, nie tylko z wyglądu ;)

W każdym razie czekam na fotki :)

Posted

Amber napisał(a):
Dobermany z wiekiem się "trochę" uczą kontroli własnego ciała ;). Takie cielakowate, rozlazłe i bez mózgu to ciężka faza. Jari nie raz się wywalił na lodzie, albo zarył ryjem w moją osobę jak był mniejszy. Zdarzały się przypadki, że dobermany ginęły po zderzeniu z drzewem albo spadały ze skarpy przy zabawie, dlatego w sumie to nie jest takie zabawne do końca i trzeba uważać, co pies robi. Bo on sam uważa, że jest co najmniej pegazem :lol:

Jari teraz stał się wręcz perfekcyjnie wkurzający jeżeli chodzi o swoją mobilność. Hamuje centymetry przede mną z pełnego cwału, co mnie przyprawia o zawał, bo wiadomo - kolana... Ale wiem, że on nie umie inaczej i planując dobermana trzeba mieć na uwadze, że to jest prawdziwe Ferrari, nie tylko z wyglądu ;)

W każdym razie czekam na fotki :)


Sąsiedzi MiM(Marta i Maciek) są w pełni świadomi co dobek potrafi. To już ich 3 pies. Pierwszy dożył 8lat, drugi tylko 3, choróbska pokonały. Także wiedzą dobrze co wzięli do domu. Ale prawda co piszesz, ja bym zeszła na zawał przy takim psie. Motor w dupie i zero zahamowań. Ale tereny na szaleństwa dobieramy mądrze, i młody tez się uczy trochę obycia, bo moje suki nie dadzą sobie wleźć na głowę i dośc jasno pokazują gdzie jest ich przestrzeń osobista.

żeby było śmieszniej M&M nie planują z psem robić nic ambitnego, i zostali wyklęci z grona miłośników :diabloti: W ogóle to ze kupili pieska za gramanicą i w dodatku kopiowanego bardzo się nie spodobało w "towarzystwie" wiec sukcesywnie unikają for. Opowiadali jak to im jednego razu grozili, że psa otrują, jak wypowiedzieli się niezbyt pochlebnie o kim WAŻNYM. Kocham mentalnośc for :evil_lol:

Posted

Szurnięty doberman się nie nauczy obycia :shake: :evil_lol: Mój się uczył od wspaniałych psów, a został starym chamem z którym wstyd gdziekolwiek pójść ;). Jak był młodszy (8 miechów) sprowokował dorosłego Cane Corso, przyjaciela wszystkich psów na osiedlu :p Potem już się nie lubili :eviltong:

Dobki mają tak, że próbują. Jak się piesek na którym próbuje wkurzy, doberman nie pozostaje dłużny. Oczywiście im młodszy, tym mniej pewny, ale Jari się już nauczył pewności. Zapewne twoje suki by z niego zrobiły mielonkę przy pierwszej lepszej okazji, bo Jari potrafi błyskawicznie z niewinnej zabawy zrobić sajgon nie na żarty. Jak widzi, że w najmniejszym stopniu jest dominowany zamienia się w dresa na amfie. Pogrzany jest i tyle :eviltong:

Niedługo się chyba przejadę do Oli i Betty na kolejny spacerek i zobaczę co mu w główce siedzi ;). A ta główka oczywiście będzie w kagańcu :lol:

Co do forum to tylko lepiej dla nich, że omijają, bo jak widać nic ciekawego na nim nie przeczytają. No chyba, że jak się pozbyć własnego psa, tak wtedy można uzyskać poparcie :razz:

Ponadto wszem i wobec mogę powiedzieć, że sąsiadka jest zwykłą kłamczuchą :p Z analizy 6 godz. nagrania jakie dziś zrobiłam wynika, że psy szczekały raz (!) przez minutę jak zadzwonił domofon. Gdyby ktoś nie wierzył wklejam ową analizę...



Ta wysoka kreska na środku to właśnie owe szczekanie. A tak cisza jak makiem zasiał. Będę zatem wyłączać domofon przy wyjściu z domu, skoro minuta szczekania to tak dużo. Szczerze to zdziwiona jestem, że są aż tak grzeczne jak mnie nie ma... Są grzeczniejsze niż jak jestem :lol: Ale to było do przewidzenia, skoro przez 2 lata nie było żadnej skargi, a pojawiła się wtedy gdy owa paniusia stwierdziła, że mój pies jest groźny.

Posted

[quote name='Amber']Szurnięty doberman się nie nauczy obycia :shake: :evil_lol: Mój się uczył od wspaniałych psów, a został starym chamem z którym wstyd gdziekolwiek pójść ;). Jak był młodszy (8 miechów) sprowokował dorosłego Cane Corso, przyjaciela wszystkich psów na osiedlu :p Potem już się nie lubili :eviltong:

Dobki mają tak, że próbują. Jak się piesek na którym próbuje wkurzy, doberman nie pozostaje dłużny. Oczywiście im młodszy, tym mniej pewny, ale Jari się już nauczył pewności. Zapewne twoje suki by z niego zrobiły mielonkę przy pierwszej lepszej okazji, bo Jari potrafi błyskawicznie z niewinnej zabawy zrobić sajgon nie na żarty. Jak widzi, że w najmniejszym stopniu jest dominowany zamienia się w dresa na amfie. Pogrzany jest i tyle :eviltong:

Niedługo się chyba przejadę do Oli i Betty na kolejny spacerek i zobaczę co mu w główce siedzi ;). A ta główka oczywiście będzie w kagańcu :lol:

Co do forum to tylko lepiej dla nich, że omijają, bo jak widać nic ciekawego na nim nie przeczytają. No chyba, że jak się pozbyć własnego psa, tak wtedy można uzyskać poparcie :razz:

Ponadto wszem i wobec mogę powiedzieć, że sąsiadka jest zwykłą kłamczuchą :p Z analizy 6 godz. nagrania jakie dziś zrobiłam wynika, że psy szczekały raz (!) przez minutę jak zadzwonił domofon. Gdyby ktoś nie wierzył wklejam ową analizę...



Ta wysoka kreska na środku to właśnie owe szczekanie. A tak cisza jak makiem zasiał. Będę zatem wyłączać domofon przy wyjściu z domu, skoro minuta szczekania to tak dużo. Szczerze to zdziwiona jestem, że są aż tak grzeczne jak mnie nie ma... Są grzeczniejsze niż jak jestem :lol: Ale to było do przewidzenia, skoro przez 2 lata nie było żadnej skargi, a pojawiła się wtedy gdy owa paniusia stwierdziła, że mój pies jest groźny.

Może i tym razem nasze psy wyjdą całe :hmmmm: chociaż Dora ostatnio próbowała zdominować raz Jariego na polu..nawet jest zdjęcie.;/


edit: biegają https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/189842_430549146994810_1427596042_n.jpg


i bam :p https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/15049_430549013661490_1250138659_n.jpg

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/480363_430549110328147_1856134570_n.jpg

Posted

A fakt, nie ja :eviltong: Dlatego takie brzydkie! :evil_lol:

No wtedy sobie nie zrobił, bo mu w dobrym momencie przerwałam "zły stan umysłu" w który wpadał ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...