Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Korenia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_2484_zps05ef6494.jpg
Ładnie Finka wygląda :)
Dzięki :)

[quote name='motyleqq']fajna ta obroża Jariego, szkoda że już nie ma tej tasiemki :eviltong:
Mi się ona tak średnio na nim podoba, ale wzięłam ją ze względu na motyw ;). Chciałam nawet pisać do taks, czy ma jeszcze trochę tej tasiemki i czy mogłaby uszyć jakąś 4 cm na niebieskiej eko, a tę sprzedać, ale potem się dowiedziałam z forum, że już nie ma, no i mam co mam ;).

[quote name='dog193']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_2559_zpsc0754930.jpg

To ładne :)
Wyskubany Jari :loveu: :lol:

[quote name='anetta']Klapki Kubota...miało się, miało...Kupione na Stadionie X-lecia :-D

:-D na tym zdjęciu jest wszystko http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_2354_zpsbaa0a0f0.jpg
I znów TZ kopie biednego pieska :( To za to że źle skacze.

Fajnie widzieć Finkę :loveu:
Tak, to zdjęcie wygląda jak ustawione w PS - czego na nim nie ma? :eviltong:

Jak będzie taka ładna pogoda, to Finki może być więcej. Jak jechaliśmy na pole to się denerwowała, ale potem było coraz lepiej, a jak już wracałam teraz sama to nawet przysypiała, więc jest progres ;)

Na polu ona zapomina, że ma lekko niesprawny tył i niesie ją świat zapachów... Nawet za bardzo czasami, bo TŻ musiał lecieć przez pół pola, żeby ją odciągnąć od jedzenia kupy z krzaków :evil_lol:

Serio, nigdy więcej jamnika, w polu one zapominają o Bożym świecie - głuchną, ślepną... Tylko wąchanie. Cortina wczoraj coś wywąchała po drugiej stronie kanałku i normalnie skoczyła do wody byle by się tam dostać :razz: Inny by się pewnie cieszył z psa z "pasją łowiecką", ale mnie to irytuje :eviltong: Jari za to też ma zabawę, bo lata od nas, do jamnic - pełna kontrola ;) Jego się nie da zgubić... Jamnic trudno nie zgubić :evil_lol:

[quote name='michal-doberman']piękny doberman. a jamniczek już dziadziuś.
Witam w moich skromnych progach ;) Dzięki :) Tak, Finka to już starsza pani, 14 lat skończyła niedawno.

Posted

Dzięki za miłe komentarze :)

Wczoraj miałam wizytację z adm. "Niestety" nie było mnie w domu z psami, więc przyjęli ich rodzice. Była gadka o tym, że pies jest duży i, że szczeka. A wyglądało to tak, że przyszli na klatkę jak nas nie było, nacisnęli dzwonek i stwierdzili, że faktycznie, że pies szczeka :mdleje:

Mamy 21 wiek i zmierzam po ludzku nagrać swoje psy jak mnie nie ma w domu przez te kilka godz., żeby zobaczyć czy faktycznie szczekają. Osobiście wiem, że jak wchodzę na klatkę to zawsze drze ryja pies sąsiadów, moje zaczynają ruch dopiero jak wsadzę klucz w drzwi. Zresztą to samo jest jak jestem w domu i coś się dzieje na klatce, wstają, podbiegają do drzwi ale cicho.

Nie było do tej pory skargi na szczekanie, a to już 2 lata mija, więc mam podejrzenia, że baba przyszła i zaczęła skarżyć na wszystko co dotyczy psa, i pewnie ci z adm jej podpowiedzieli " a szczeka?", na to ona "nooo pewnie, że tak". I poszli pod drzwi, żeby się upewnić wcześniej wciskając dzwonki i gadając głośno pod drzwiami. Zresztą nie mam zamiaru się bawić w zgadywanki i domysły, muszę je nagrać i tyle.

Z dobrych newsów przyszły w końcu środki na kleszcze i tabsy dla Finki, ale też zła trochę jestem, bo zapłaciłam w pon. a dopiero dziś dostałam paczkę. Sezon kleszczowy w pełni, a ci sobie jaja robią ;).

W ogóle mam podły humor na maksa, bo tak mnie rozbolała głowa w prawej skroni tuż po wstaniu z wyra, że nawet ketonal nie pomaga. Już 2 raz mam coś takiego, wcześniej mnie złapał kilka dni temu i łaziłam z nim do wieczora... A tak to ja nawet nie wiedziałam, że coś takiego jak ból głowy istnieje... :p Nie wiem, starzeje się? :eviltong: Wpisałam sobie w googla taki ból, ale, że mój nie promieniuje do oka, to nie jest to chyba nic poważnego. Ot, pogoda się zmieniła...

Posted

Amber napisał(a):

Z dobrych newsów przyszły w końcu środki na kleszcze i tabsy dla Finki, ale też zła trochę jestem, bo zapłaciłam w pon. a dopiero dziś dostałam paczkę. Sezon kleszczowy w pełni, a ci sobie jaja robią ;).


to witam w klubie, bo ja zamówiłam Foresto i tabsy na stawy dla Brutusa w niedzielę, od razu poszedł przelew, paczka wysłana w poniedziałek (mam ten numer) a paczki jak nie mam tak nie mam...dzwoniłam na pocztę dowiedzieć się czy może mi sprawdzić czy leży coś dla mnie to "miła" Pani powiedziała, że nie może :angryy:ahh ta PP.

A co mówili rodzicom Ci ludzie z adm?

Posted

No ta ja tak samo, ale chociaż dotarła w pt. po południu, bo już chciałam kupować Jariemu kolejny Sabunol :p Ja jakoś stawiam na Preventica, nie zawiódł mnie, jest tańszy od Foresto i bardzo ładnie pachnie :)

A rodzicom mówili jak pisałam, że stanęli pod drzwiami i psy szczekały :p Całe szczęście się tym niezbyt przejęli, no bo w sumie jak piszę, 2 lata tu już mieszkam z Jarim i o dziwo wyszedł problem z domniemanym szczekaniem jak się babka przestraszyła groźnego dobermana w kagańcu i na smyczy. Moim zdaniem to ściema, bo nie wiedziała co powiedzieć... Ale jak mówię, nagram je jak mnie nie będzie. W razie czego się kupi obrożę antyszczekową.

Posted

no ciekawe, czy szczeka. ja kiedyś spytałam sąsiadki, czy mój pies szczekał, jak mnie nie było, a ona na to 'a nie wiem, wróciłam dopiero, ale co za różnica, wszystkie psy szczekają' :evil_lol: fakt, w tamtej klatce prawie każdy miał psa, a parę osób(w tym ona) nawet dwa ;)

Posted

Ja myślę, że gdyby to był labradorek albo goldenek to nikt by nawet uwagi na to nie zwrócił, ale, że to groźna bestia to trzeba się czepiać o wszystko :p

Posted

Amber napisał(a):
Ja myślę, że gdyby to był labradorek albo goldenek to nikt by nawet uwagi na to nie zwrócił, ale, że to groźna bestia to trzeba się czepiać o wszystko :p

zobaczymy co będzie przy moim drugim blabladolku :diabloti:

Posted

Jakby Jari był niekopiowany też by rzygali, jak tu się gniewać na te słodkie uszka i ogonek w precelek? :loveu:

:evil_lol:

Posted

Kiedys mieszkal w mieszkaniu obok duzy pies ktory szczekal... Non stop przez kilka godzin- tego sie nie dalo wytrzymac .... :/ :/ ale jesli by Twoj tak szczekal to juz dawno bys o tym wiedziala :)) bo na tamtego psa wszyscy sie skarzyli... :)

Posted

spieszę donieść , że gra frisbee jest niebezpieczna :diabloti:

Marysia będzie miała w poniedziałek operacje :cool3:

Ma krwiaka na płatku ucha :grins:

Myślisz , że za nisko leciała ? :evil_lol:

Posted

zaba14 napisał(a):
Kiedys mieszkal w mieszkaniu obok duzy pies ktory szczekal... Non stop przez kilka godzin- tego sie nie dalo wytrzymac .... :/ :/ ale jesli by Twoj tak szczekal to juz dawno bys o tym wiedziala :)) bo na tamtego psa wszyscy sie skarzyli... :)

Też tak myślę, że skarga była by dużo szybciej niż po 2 latach :p Muszę spotkać taką miłą panią, która mieszka nad nami i się jej zapytać...

Vectra napisał(a):
spieszę donieść , że gra frisbee jest niebezpieczna :diabloti:

Marysia będzie miała w poniedziałek operacje :cool3:

Ma krwiaka na płatku ucha :grins:

Myślisz , że za nisko leciała ? :evil_lol:

Skopiuj jej od razu te uszy to będzie groźniej wyglądać :diabloti:

A leciała na pewno źle i lądowała na uszach stąd krwiak :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...