Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To prawda co piszesz kasiu od suk ;) i tak sobie myślę, że rottek przez swój molosi spokój jest pewnie bardziej zrównoważonym psem i łatwiej z nim w życiu, bo dobek to taki "bij zabij! A w ogóle kogo bijemy?" :evil_lol: Trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo można iść z pieskim po chodniku przy nodze na luzaku, ale nagle coś zobaczy za sobą i jest reakcja w ułamku sek. Pies podskakuje w miejscu, robi obrót i już ma pysk w drugą stronę, a ty o mało nie padasz na zawał. Potem ci zaczyna tańczyć i robi się zamieszanie. To wszystko na max skróconej flexi. Dla dobermana nie ma rzeczy niemożliwych ;)

Na dobranoc, fotka z rana - Jari w pozycji horyzontalnej ;)

Posted

Amber, a jak Finka znosi zostawanie w domu, jak te dwa idą na spacer?
Z Iwanem nie jest jeszcze tak źle, ale już lepiej nie będzie, czas leci niestety i za każdym razem jak jedziemy gdzieś bez niego to mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia..

Posted

[quote name='motyleqq']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_2358_zps84d5af0c.jpg ahahaha to zdjęcie wygrywa :evil_lol:
Jamnik w swoim żywiole! ;)

[quote name='omry']Amber, a jak Finka znosi zostawanie w domu, jak te dwa idą na spacer?
Z Iwanem nie jest jeszcze tak źle, ale już lepiej nie będzie, czas leci niestety i za każdym razem jak jedziemy gdzieś bez niego to mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia..
Finka ma ustalony rytuał dnia, który wyznaczają 3 spacery. Wychodzę z nią jak zwykle na kupę i siku przed blok (dalej nie chce chodzić, trzeba ją ciągnąć) zanim jadę z durną dwójką i ona już czuje się spełniona i idzie spokojnie spać.

Też mam wyrzuty sumienia ale na polu nie chce chodzić w ogóle, chowa się pod samochodem, no i sama jazda autem ją strasznie stresuje, cała się trzęsie, dyszy... Po prostu wiem, że dalszy spacer będzie dla niej stresujący zamiast przyjemny, więc jej to odpuszczam.

Posted

[quote name='Amber']Jamnik w swoim żywiole! ;)


Finka ma ustalony rytuał dnia, który wyznaczają 3 spacery. Wychodzę z nią jak zwykle na kupę i siku przed blok (dalej nie chce chodzić, trzeba ją ciągnąć) zanim jadę z durną dwójką i ona już czuje się spełniona i idzie spokojnie spać.

Też mam wyrzuty sumienia ale na polu nie chce chodzić w ogóle, chowa się pod samochodem, no i sama jazda autem ją strasznie stresuje, cała się trzęsie, dyszy... Po prostu wiem, że dalszy spacer będzie dla niej stresujący zamiast przyjemny, więc jej to odpuszczam.[/QUOTE]

A ja wiem, że spacer taki, jakiego trzeba dziewczynom to czasem po prostu za dużo dla Iwana i jak chcemy sobie pochodzić to mu odpuszczam. Przed dłuższym spacerem albo zaraz po idziemy do naszego parku, zawsze ma spacer, ale szkoda mi go cholernie, jak widzi, że my w czwórkę wychodzimy, a on zostaje sam. Jeszcze żeby uspokoić swoje sumienie zostawiamy mu coś pysznego, ale on i tak się TAK patrzy..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...