Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No ja również się witam :loveu: Ale dziś mam pracę poza kompem... :( Z tym, że robota nie zając, najpierw trza dogo ogarnąć :evil_lol:

W NDM może będę, wszystko zależy czy Kasia z Tira Vento będzie, bo ja sama to tak średnio z wystawianiem mojego konika :eviltong: Chyba, że bardzo mi się będzie chciało i się poświęcę ;)

Jari po wczorajszej uczcie obudził mnie o 2:30 bełtem z trawy pod drzwiami :diabloti: Ja oczywiście szaleństwo w oku i wypatruje skrętu, ale skończyło się tak, że on się pokręcił i poszedł spać, a ja jeszcze przez godz. wyczekiwałam czy nic się nie dzieje więcej :p Ale wszystko OK, zrobił rano kupkę twardą bardzo, aż sam był zdziwiony, że tak kiepsko mu idzie :lol: zjadł miarkę RC na śniadanie i tyle.

Za to jamnice też miały bobki twarde, z tym, że ich nic nie bierze i jeszcze im się opłaciło, bo dostały extra dolewkę oliwy do karmy ;)

Posted

Tessi&Tola napisał(a):
no to dowaliłaś teraz:mad: był piękny tydzień, miałam 4 dni wolnego a wczoraj wrócił obrażony małżonek i do tego czekają mnie 3 kolejne 12 h dni w pracy:angryy: no nie wiem, za co tu dziękować:shake:

a będzie ktoś w Opolu w niedzielę? bo może się wyrwę na godzinkę przynajmniej... w sobotę nie ma bata, nie dam rady...:-(

ale generalnie, nie ma tego złego - nadrobię zaległości na dogo:evil_lol:


ja dzięuję bogu bo zasmarkana chodzę od poniedziałku w sumie, i dziwię sie sama sobie, że dotrwałam do piątku :shake: teraz mam 2 dni na dojscie do siebie i potem majóweczka :cool3:

Posted

Tyna21 napisał(a):
A ja na Discovery oglądałam niedawno mafię Amiszów :D o Amiszach którzy żyją ponad prawem hahaha


Na TLC o 22.30 dziś lecą zbuntowani Amisze:evil_lol:To jest dopiero czaderskie.

Posted

[quote name='Amber']No ja również się witam :loveu: Ale dziś mam pracę poza kompem... :( Z tym, że robota nie zając, najpierw trza dogo ogarnąć :evil_lol:

W NDM może będę, wszystko zależy czy Kasia z Tira Vento będzie, bo ja sama to tak średnio z wystawianiem mojego konika :eviltong: Chyba, że bardzo mi się będzie chciało i się poświęcę ;)

Jari po wczorajszej uczcie obudził mnie o 2:30 bełtem z trawy pod drzwiami :diabloti: Ja oczywiście szaleństwo w oku i wypatruje skrętu, ale skończyło się tak, że on się pokręcił i poszedł spać, a ja jeszcze przez godz. wyczekiwałam czy nic się nie dzieje więcej :p Ale wszystko OK, zrobił rano kupkę twardą bardzo, aż sam był zdziwiony, że tak kiepsko mu idzie :lol: zjadł miarkę RC na śniadanie i tyle.

Za to jamnice też miały bobki twarde, z tym, że ich nic nie bierze i jeszcze im się opłaciło, bo dostały extra dolewkę oliwy do karmy ;)

Jakbym czytała o sobie:lol: jak moje piesiuńcie mają srakę lub bełty nocne to oczywiście nie śpię calutką noc:roll: i z biciem serca nasłuchuję czy zaraz nie będę musiała lecieć na sygnale na dwór.
Ostatnio moja pomysłowa suka otworzyła drzwi do łazienki i zżarła 2,5kg mięsa, które rozmrażało się dla piesków na obiad. Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że w nocy, ponieważ żołądek nie przerabiał już, łaziła i rzygała na potęgę (muszę wspominać jak bardzo to śmierdziało?). Zasnęłam dopiero ok. 5 rano, bo wtedy się uspokoiła, a wstawałam do pracy 5.50:diabloti:. Za to mój Tz spał w najlepsze, mimo moich bluzgów, świecenia światła, trzaskania drzwiami:loveu:.

Posted

Hehe teraz to już nie pamiętam kiedy ostatnio się budziłam przez "nocnego bełta albo kupkę" ale zanim zaczęłam dawać RC to często miewałam nocne wycieczki.

A tutaj to nie dość, że zjadł kość to jeszcze się trawy nażarł jak głupi i to trawą rzygał... A na popołudniowym spacerze też jej sporo było w kupce, która już bynajmniej twarda nie była :p No i bączki oczywiście. Ale powinno mu przejść do jutra... albo pojutrza :eviltong:

Też zawsze bardzo ciekawe jest to, że kłopoty żołądkowe psy miewają zwykle między 2 a 6 rano - to wręcz idealna pora na te dolegliwości :loveu: :evil_lol:

Posted

TV jest na strasznie złym poziomie po prostu... Jedyne co się da oglądać to powtórki na TVP HD, a to chyba niezbyt dobrze... No bo te Ukryte Prawdy, Szpitale, Rozmowy w Toku, Malanowscy, M jak Miłość itp. to jakaś porażka... Do tego strasznie wulgarnie się zrobiło, nie pamiętam, żebym jak była mała z TV leciały słowa na k i na p, a teraz lecą i nikomu to nie wadzi?

To co wartościowego leci w TV mogę oglądać w necie, toteż skorzystam z tego, a resztę rynsztoka pomijam.

Posted

Amber napisał(a):
No bo te Ukryte Prawdy, Szpitale, Rozmowy w Toku, Malanowscy, M jak Miłość itp. to jakaś porażka...


E TAM :diabloti: ja bardzo lubię takie głupotki :evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
E TAM :diabloti: ja bardzo lubię takie głupotki :evil_lol:

No właśnie, ale to są głupoty. Zamiast tracić czas na bzdury lepiej obejrzeć coś wartościowego. Np. lubię programy podróżnicze Cejrowskiego (nie samego Cejrowskiego :evil_lol:) albo kulinarne Makłowicza, bo są ciekawe i rozwijające. Z głupot ulegam tylko Gesslerowej ale oglądam w necie jak mnie najdzie ochota ;)

Nie przepadam natomiast za Discovery, bo tam lecą programy pseudonaukowe. Nawijają o czymś przez 45 min. co jakiś czas pokazując te same ujęcia i paplą o jednym w 8464846 ujęciach. Ten sam materiał można by streścić w 5 min. zamiast w 45. Czuje, że ktoś tu ze mnie robi durnia. Bleh.

Posted

ja tam mam ze skrajności w skrajność... i szczerze różne mam napady wielbienia , rodzaju oglądanego idioctwa :evil_lol:
lubię i m jak miłość , bo to już z przyzwyczajenia .... tyle lat człowiek to śledzi , to żal tak nie wiedzieć kto z kim się bzyka aktualnie ;) lubie dobry dokument , różnej treści i opowieści ... kulinarne programy uwielbiam i oglądam co znajdę ;)
Cejrowskiego też lubię , za jego specyficzne poczucie humoru.
Katuje też X Factror i Top Models , w sumie ciężko mi powiedzieć , przy którym szybciej zasypiam :diabloti:

wsio oglądam w necie , bo to ten luksus , że ja wybieram kiedy i co chcę oglądać.

przez Was :mad: oglądam te vlogerki , bo se zapisałam kilka i one kręcą te filmy i kręcą ... i to jest jak z m jak miłość :evil_lol:

Posted

A mi jest szkoda na to czasu po prostu, bo gdy mam w jednym momencie obejrzeć Cejrowskiego albo Dlaczego Ja?, to wiadomo co wybiorę ;) Dlaczego nie łączyć przyjemnego z pożytecznym? A jak nic nie ma, to lepiej wyłączyć TV i oszczędzić prąd niż nabijać oglądalność tym bzdurom, bo gdyby ludzie nie oglądali to może co innego by puszczali, a tak niestety popyt kształtuje podaż.

Czytałam gdzieś w necie, że mają skasować program prof. Miodka o słownictwie, który był puszczany na cały świat i np. używany przez nauczycieli polskiego jako pomoc naukowa na lekcjach, bo... brak funduszy. A kurna na Dlaczego Ja? jakoś jest... Oczywiście to komercyjna TV, ale przykro patrzeć na upadek obyczajów.

Te programy na TVN i Polsacie traktuję jak muzykę disco-polo - co za dużo to niezdrowo. Mięsny Jeż był nawet śmieszny, ale oglądać go na wszystkich kanałach pomiędzy 14-18 nie mam zamiaru. Tak samo na dźwięk "Ona tańczy dla mnie" w radio miałam odruch wymiotny i przełączałam szybko kanał. Są granice.

I dlatego też kocham internet, bo wolność Tomku w swoim domku, mogę sobie oglądać co chce i kiedy chce.

Posted

ee, ale ja nie chcę, żeby przestali puszczać Dlaczego ja, bo oglądam i cieszę się, że inni też :eviltong: widocznie ludzie lubią takie rzeczy. wcale mnie to nie dziwi w tym absurdalnym kraju ;)

Posted

Disco-polo też dużo ludzi lubi, ale wolałabym żeby nie zaczęli nagle puszczać tego we wszystkich stacjach radiowych. Ja serio, przez te programy przestałam w ogóle oglądać TV, bo nie ma czego oglądać. Najlepsze kawałki z Dlaczego Ja itp. i tak lądują w necie, a naprawdę wolę sobie choćby w tym czasie muzyki posłuchać niż oglądać 4653 odcinek o tym, że mąż zdradza Beatkę z Justynką.

Ale to jak mówię, każdy ma swój sposób na spędzanie wolnego czasu. Mi TV nie jest niezbędne jak mam net, choć z nim też jest taka trudność, że trzeba spędzić trochę czasu, żeby znaleźć wartościowe rzeczy, kiedy TV powinna je podawać na talerzu i inspirować. Niestety nie inspiruje mnie kolejnym odcinkiem Szpitalu, który o zgrozo wartość medyczną ma tak samo wielką jak filmową :eviltong:

Posted

różnica między TV a netem jest taka , że ja z neta mam wsio o tydzień szybciej :evil_lol:

nie słyszałam tego kawałka , że coś tam tańczy dla mnie ... w takich kwestiach jestem do tyłu :grins:

Posted

ja serio jestem mega szczęśliwym człowiekiem , bez radia i TV ... i nie muszę słuchać pierdzieleń politycznych.
Nigdy mnie to nie interesowało ... dwa to co oni tam sobie opowiadają , nie ma nic wspólnego z życiem.

Jest tyle w życiu pięknych rzeczy , tyle problemów innych , że szkoda czasu na bzdety ;) i nie warto sobie tym łba zaśmiecać :)

Nie mam pojęcia co się dzieje u nas w kraju :diabloti: ale dobrze mi z tym , moja rodzina ma zakaz donoszenia mi , co tam w TV marudzili.
Będę miała ochotę , w necie jest wsio ;)

Posted

Amber napisał(a):
(...) o tym, że mąż zdradza Beatkę z Justynką.

Ekhm... :diabloti: "Dlaczego ja?" to moja dobranocka, właśnie oglądam na Polsat 2 :eviltong: :diabloti:

Posted

Radia słucham w samochodzie, coby mi smutno nie było, ale czasem też już sobie mp3 włączę, bo katują w kółko te same piosenki do porzygania... Poza tym:

Jest tyle w życiu pięknych rzeczy , tyle problemów innych , że szkoda czasu na bzdety ;-) i nie warto sobie tym łba zaśmiecać :smile:


Zgadzam się w 100%.

Ekhm... "Dlaczego ja?" to moja dobranocka, właśnie oglądam na Polsat 2

Dobór imion był przypadkowy :lol:

Nie lubię TV "na dobranoc", okropnie miga. Wolę poczytać książkę, albo posłuchać muzyki.

Posted

motyleqq napisał(a):
ee, ale ja nie chcę, żeby przestali puszczać Dlaczego ja, bo oglądam i cieszę się, że inni też :eviltong: widocznie ludzie lubią takie rzeczy. wcale mnie to nie dziwi w tym absurdalnym kraju ;)

A mnie to ogromnie zadziwia, że ludzie to oglądają... i ubolewam wielce nad tym, że większość czasu leci takie gówno w TV. Serio, nie rozumiem jak można oglądać program jak facet nasra do bidetu i marnować przy tym godzinę życia... Od czasu kiedy tylko takie coś leci w TV, to przestałam praktycznie oglądać. Włączam tylko discovery, tlc albo pojedyncze programy. Dzieci na normalnym kanale to bajki już nie zobaczą. Pamiętam jak wracałam ze szkoły i na TVN można było zobaczyć jakąś fajną bajkę, teraz tylko jakieś pseudodokumenty typu 'Dlaczego ja', a potem człowiek się dziwi, że dzieciaki z gimnazjum nie wiedzą ile dni ma rok czy kto jest nazywany wieszczem narodowym...

Posted

te programy "Dlaczego ja" doprowadzają mnie do pasji , za sztuczność aktorów :diabloti:
poliester jest bardziej naturalny , niż te cymbały ... dwa to co mnie to obchodzi , kto z kim kiedy i czemu spał , jadł , kradł.
Rozmowy w toku , kiedyś serio były niezłe ... ale to już ewidentne zmęczenie materiału i odcinki są na siłe wymyślane.

Ale Wojewódzkiego Kubusia , to lubię :loveu:
Panią gadżet lubię i wiem co jem lubię ..

Posted

Nikogo to nie obchodzi, ludzie to oglądają, żeby się niby "odmóżdżyć", a mnie samo to słowo niepokoi, bo co jest fajnego w świadomym ogłupianiu? Naprawdę nie lepiej połączyć przyjemne z pożytecznym? Dla mnie to już nawet lepiej iść spać niż spędzać bezproduktywne godz. przed TV :eviltong:

Teraz zaczęłam pracować i ojej, jak mało czasu nagle mam. Muszę wybierać czy obejrzeć film czy posłuchać muzyki wieczorem, bo niestety czuwanie do 4 rano to już przeszłość. I nawet mi przez myśl nie przejdzie oglądanie Dlaczego Ja?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...