Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='evel']A Ty Ewa nie myślałaś o takiej machinie jak ma Chris?[/QUOTE]
mam nawet cały sprzęt do tego ... tylko moje psy nie koniecznie chcą biegać za kawałeczkiem tasiemki ;)
niemniej w tym roku , wypróbuje to wybudować ....

Chrisa psy nie są zafiksowane na aport , tylko na takie cuda które uciekają.
A moje psy jak coś zwiewa , to będą to gonić .. to jest na linie , która może okazać się zabójcza. Bo nie wierzę , że niektóre nie wymyślą jak zatrzymać ofiarę i że wystarczy złapać linę.

Wiesz na czym to ucieka ? na żyłce do kos spalinowych. I to mnie hamuje przed tym ustrojstwem.
A mam już wsio pospawane i 100 metrów żyłki ;)

Posted

[quote name='Vectra'].
A moje psy jak coś zwiewa , to będą to gonić .. to jest na linie , która może okazać się zabójcza. Bo nie wierzę , że niektóre nie wymyślą jak zatrzymać ofiarę i że wystarczy złapać linę.

Wiesz na czym to ucieka ? [B]na żyłce do kos spalinowych[/B]. I to mnie hamuje przed tym ustrojstwem.
A mam już wsio pospawane i 100 metrów żyłki ;)[/QUOTE]

Zobaczyłam oczyma wyobraźni na przykład szaszłyk z Hanny... :mdleje: :evil_lol:

Posted

[quote name='evel']Zobaczyłam oczyma wyobraźni na przykład szaszłyk z Hanny... :mdleje: :evil_lol:[/QUOTE]
i Klamka w 8 częściach ...

ja widzę po zabawach z batem i kijkiem ;) Chrisa psy są fiksowane na końcówkę ;)
a ja mam w domu takich kilka pomysłowych dobromirów .... którym źle z oczu patrzy.

Terrierek by nawet tego obszczać nie chciała , bo ona bez mojego czynnego udziału się nie bawi.

Próbowałam i Chrisa na tym z Emilą , pobiegła kilka metrów , odwróciła się z zapytaniem - a ty nie biegniesz ? ;)

Franca zaraz by za koło napędzające łapał , ja tego dr Mausa znam ;)

Posted

[QUOTE]600zł ? :-(

a nie ma takich za 6 zł ? :evil_lol:[/QUOTE]
Pewnie są, ale pożyją 6 min. ;)

Miałam gości bo coś ode mnie chcieli... tak to nikt mnie nie odwiedza :( Mam dzięki temu dużo czasu na wymyślanie nowych tortur dla swoich psów :loveu:

Z niepaleniem szło mi b. dobrze do czasu jak wyszłam z uczelni od pani pro dziekan, która powiedziała, że moja sytuacja jest b. skomplikowana i ona nie wie co ze mną zrobić :eviltong: Zły czas wybrałam na odejście od nałogu :diabloti:. I w sumie z uczelnią się wyjaśniło, a palę nadal :evil_lol: Ale nie palę na spacerach z psami przynajmniej ;) Dziś tylko 2 papierosy... :cool3:

Muszę rzucić znowu, bo śmierdzę i się źle czuje... :p

Posted

a ja oczywiście wypalę z czymś nowym :diabloti:
takiego bym mogła mieć,taka piłeczka :evil_lol:

[URL]http://www.youtube.com/watch?v=aJkbOHiv8UY[/URL]


swoją drogą ciekawe jak oni szkolą te psy aby one aż tak wykonywaly komendy...
w sensie w takim tempie,z takim napaleniem.
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=E_D6JoFcAeE[/URL]

Posted

[quote name='Aleks89']Milcz matko ma i leć chędożyć skręty:lol:[/QUOTE]
kręcę , tylko szkoda że nuda znowu na dogo :evil_lol:

ma ktoś jakieś filmiki z psem który łamie kark :modla:

po pływającej Baśce , to wyje ze śmiechu od pół godziny , teraz mogę się kłócić :evil_lol:

Posted

uważaj ,bo poszukam w weekend żuli na Woli:diabloti:
Aporopo łamania karku to dziś w nocy wstałem siku i pić(jak co noc i nie mam chorej prostaty ,tylko nie oddycham przez nos i pije w nocy no i potem leje)iiiii prawie się zabiłem o mojego słodkiego pieska:angryy:który nigdy w życiu nie spał na wycieraczce w przedpokoju i w życiu bym się go tam nie spodziewał.Z lekka dostał kopa niechcący :diabloti:

Posted

[quote name='Aleks89']uważaj ,bo poszukam w weekend żuli na Woli:diabloti:
Aporopo łamania karku to dziś w nocy wstałem siku i pić(jak co noc i nie mam chorej prostaty ,tylko nie oddycham przez nos i pije w nocy no i potem leje)iiiii prawie się zabiłem o mojego słodkiego pieska:angryy:który nigdy w życiu nie spał na wycieraczce w przedpokoju i w życiu bym się go tam nie spodziewał.Z lekka dostał kopa niechcący :diabloti:[/QUOTE]
ja już nic nie mówię , ile razy bym straciła życie :diabloti:
mnie też pęcherz w nocy budzi :loveu:
[quote name='Unbelievable']no, szkoda tylko, że to suka ze stanów, gdzie dobki są dużo lżejsze i są cudnymi sarenkami :diabloti:[/QUOTE]
o tu można polemizować , co mają w stanach ;) te stany to nie są takie wcale amerykańskie , jak w pl się głosi.
łykają europejskie psy jak pelikany ryby.

Posted

[quote name='Vectra']

o tu można polemizować , co mają w stanach ;) te stany to nie są takie wcale amerykańskie , jak w pl się głosi.
łykają europejskie psy jak pelikany ryby.[/QUOTE]
co nie zmienia faktu, że pies na filmiku jest zupełnie inaczej zbudowany niż nasze europejskie dobki

Posted

[quote name='zaba14']Pies wcina suche chrupki :D a mu pod nosem świetne mięso chodzi :)))

[URL]http://www.youtube.com/watch?v=_zd7fWxOYbE[/URL] a tu jaki grzeczny :P[/QUOTE]
ja się wkręciłam i jest mnóstwo tego typu filmików na yt i pokazują one , że te psy są też i delikatne i naprawdę kochane w stosunku do innych istot,to się super ogląda, bo z wyglądu są groźne a takie słodkości się ogląda :loveu:

Posted

[quote name='Unbelievable']co nie zmienia faktu, że pies na filmiku jest zupełnie inaczej zbudowany niż nasze europejskie dobki[/QUOTE]
tu też bym polemizowała , bo sporo jest dobków w tym gabarycie.
dlatego ja miałam psa z innych bajek i linii ... cięższych i masywnych.
w każdej rasie , bez względu na kraj , są różne linie psów , w różnych typach .... mimo że wzorzec jeden.

Ja tam w PL widzę więcej takich cherlawych sarenek niż kawałka porządnego mięska :)

Od ruskich piękne sztuki przyjeżdżają ... serio jest na co popaczać

inna rzecz , że większa część dobków w PL ... to są te no 11 z miotu ... to juz o pomstę do nieba nieraz prosi.
tylko każdy takie piesek w typie , ma tam w genach psy rasowe papierowe.
Oglądam te szukające domów , czy tam szczęśliwych posiadaczy.

Przy niektorych to Klamka jest kawał sztuki

ale ładny ten z filmiku , bo taki zgrabniutki .... amputowane uszy , swoje robią ;)

Posted

Fajne filmiki, dobek ogarniał niufka równo, to są szybkie, bystre psy. Jari ma tak samo z tymi dominującymi skłonnościami, tylko niestety włącza mu się przy tym agresor :eviltong:

[QUOTE] ma ktoś jakieś filmiki z psem który łamie kark :modla: [/QUOTE]
Niektórzy by pewnie chcieli, żebym ja taki nagrała, wtedy była by ich racja :eviltong: Niestety rzucając kółeczkiem z ogródku "chyba" się jednak nie da :diabloti:

A teraz by nie było nudno, wyleje swoje żale :evil_lol:. Aleks napisał, że mu się przykro zrobiło. No cóż, mi też. A to dlatego, że wstawiłam (wydawać by się mogło) luzacki, weekendowy filmik z zabawy z Jarim. Jeszcze raz podkreślę, że swój rozum mam i nie będę się nawet zastanawiać nad słusznością stwierdzenia, że tym co robię, krzywdzę swojego psa. To zostaje poza wszelkimi domysłami. Nie i już.

Wkurzyło mnie co innego. Otóż, ja mam zajoba na punkcie Jariego. Mój piesek kochany u weta spędził pewnie 10x więcej czasu niż na zabawie dyskiem. Dlatego trafił mnie lekki szlag, jak Ubleble chciała mi wmówić, że robię coś co go krzywdzi. Wiele rzeczy było grane u Jariego. Stawy jeszcze nie :p

Gdyby mówić rodzicom opiekującym się niepełnosprawnym dzieckiem, że krzywdzą świadomie swojego potomka, a przecież jest TAKI CHORY (+ wyliczyć jego choroby) to też by to było trochę nieładnie. Szczególnie jak rodzic niepełnosprawnego dziecka staje na głowie, żeby dziecko miało w życiu dobrze i nie odstawało za bardzo od innych dzieci. Ale nie! Niepełnosprawniaka trzeba zamknąć w domu, żeby się mu broń Boże nic nie stało i na każdym kroku podkreślać, że jest chore i inne. Nie może pokopać piłki, nawet na poziomie przedszkolaka, bo zaraz zbierze się grupka osób, które zaczną wymieniać straszne rzeczy jakie mogą się stać od profesjonalnej gry w footbal. No, kalece nie przystoi...

Że inni bawią się w frisbee z psami obciążonymi chorobami genetycznymi to OK, nawet z psami ze zdiagnozowanymi przypadłościami też OK. Wklejają filmy gdzie psy lądują na betonie - też OK! Tak, OK! Ja się nie czepiam, bo wiem, że to pierdoły i nikt na tym nie cierpi. Ale Jari na pewno cierpi, mimo, że jak mówię, stawy jeszcze (!) grane nie były. Kozła ofiarnego z siebie nie dam zrobić, oj nie. I nie chodzę w zaparte co już wiele razy podkreślałam. Nie będę udawać, jak ktoś mi wmawia, że źle rzucam dyskiem i mam to poprawić bo jak nie to Jariemu odpadną nóżki, że to do mnie trafia i obiecuje poprawę. Nie lubię absurdów i zawsze się przed nimi będę bronić.

To na tyle, w temacie "jest mi przykro" :eviltong: Chyba odejdę z dogo :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...