Unbelievable Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Vectra']takie samo prawdopodobieństwo wypadku jest u amatorów zabaw z psami :) u mnie tyle lat skikają i tfu tfu - wszystkie w jednym kawałku ;) no i skaczą przecież źle :)[/QUOTE] już mówiłam, że staffiki są trochę bardziej umięśnione, mają trochę inną budowę, i trochę inną odporność na... no, na wszystko ;) Quote
Rinuś Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Amber nie denerwuj się :p nikt nie uważa, że Jari ma u Ciebie źle :cool3: mało kto by łaził co chwilę do weta :eviltong: wyszła bez sensu dyskusja, a przecież wszystkie jesteśmy koleżankami fotoblożankami :loveu: Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 A dobermany to kruche sarenki :diabloti: [quote name='Rinuś']Amber nie denerwuj się [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] nikt nie uważa, że Jari ma u Ciebie źle [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG] mało kto by łaził co chwilę do weta [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG] wyszła bez sensu dyskusja, a przecież wszystkie jesteśmy koleżankami fotoblożankami [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Łażę do niego dlatego, że nie dbam o psa. Jasna sprawa :grins: Quote
Rinuś Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']A dobermany to kruche sarenki :diabloti: Łażę do niego dlatego, że nie dbam o psa. Jasna sprawa :grins:[/QUOTE] to w takim razie ja dbam bardzo o swojego bo kuleje a dopiero w czwartek odwiedzimy weta :diabloti: Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Najbardziej to dbam o jamnice, bo one weta nie odwiedzają. Ale to dlatego, że nie skaczą za frisbee... Za to łażą po schodach i mają nadwagę :shake: Bosz, mimo wszystko nie są perfekcyjne :eviltong: Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Unbelievable']już mówiłam, że staffiki są trochę bardziej umięśnione, mają trochę inną budowę, i trochę inną odporność na... no, na wszystko ;)[/QUOTE] wiele ras ma atletyczną budowę ciała :) warto przeanalizować , do czego pies został stworzony , jaki rodzaj pracy ciałem musiał wykonywać i czy była do tego potrzebna siła :) Na tym polegała selekcja hodowlana w procesie tworzenia ras. Charakter ważny był , ale budowa ciała bardziej. Już nie sam eksterier idealny , tylko specyfika budowy. Staffik tak czy siak , nie był ideałem jak widać ;) wynaleziono lepszą wersję , jeszcze bardziej odporną czyli Pitbulla. I nie mylić z amstaffem , bo to inna bajka :) Kano miał zderzenie czołowe z fiatem punto , które leciało setką ... auto poszło do kasacji , pies nie miał żadnych obrażeń. Jeśli idzie o konstrukcje tej rasy , jest taka noooo toporna i wytrzymała. Tu pomińmy sraczki i bóle głowy ;) bo to akurat nie ma nic wspólnego z budową i siłą rasy. Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 nikt nie napisał Amber, że masz psa zamknąć w klatce i wyprowadzać wyłącznie na smyczy :) Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Mam nie rzucać dysku, bo robię to źle, pies skacze źle i na pewno poodpadają mu nogi. Nie mówiąc o tym, że jest chory. Sorry ale... nie :diabloti: Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']Mam nie rzucać dysku, bo robię to źle, pies skacze źle i na pewno poodpadają mu nogi. Nie mówiąc o tym, że jest chory. Sorry ale... nie :diabloti:[/QUOTE] masz rzucać dyski , ma biegać i musi to robić. Bo te psy to kochają i bieg dla nich jest ważny jak oddychanie. Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Bosze drogi, to ja już nie wiem co mam rooooobić?! :placz: :evil_lol: Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']Bosze drogi, to ja już nie wiem co mam rooooobić?! :placz: :evil_lol:[/QUOTE] pociąć się szarym mydłem :diabloti: Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']Mam nie rzucać dysku, bo robię to źle, pies skacze źle i na pewno poodpadają mu nogi. Nie mówiąc o tym, że jest chory. Sorry ale... nie :diabloti:[/QUOTE] po pierwsze, to chyba sama wiesz, że nikt Ci niczego rozkazać nie może... ;) po drugie, chodziło o to, byście się nauczyli rzucać, a nie przestali to robić. po trzecie, to nie ma nic na pewno, chodzi o ewentualne ryzyko Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Jestem pewna, że nigdy nie nauczymy się rzucać, a pies łapać tak aby jaśnie państwo było zadowolone. Choćby dlatego, że doberman to nie bc, jrt ani inny tego typu. Obejrzałam wczoraj duuużo filmików z dobkami na YT i nie widziałam, żeby któryś nie spadał na tylne łapy. Biedaki, przyszłe kaleki :p Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 znacie kogoś , to zna się na zdalnie sterowanych , latających zabawkach ?? samolociki , helikopterki ? :diabloti: Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Mogę znać, kolega mojego TŻ się tym pasjonuje. A o co chodzi? Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']Jestem pewna, że nigdy nie nauczymy się rzucać, a pies łapać tak aby jaśnie państwo było zadowolone. Choćby dlatego, że doberman to nie bc, jrt ani inny tego typu. Obejrzałam wczoraj duuużo filmików z dobkami na YT i nie widziałam, żeby któryś nie spadał na tylne łapy. Biedaki, przyszłe kaleki :p[/QUOTE] kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu ;) z takim nastawieniem na pewno się nie nauczycie, racja :) Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 potrzebuje tani , bzyczący salolocik czy coś co lata i jest zdalnie sterowane. Mam ochotę pofiksować staffiki na lotomat :evil_lol: nie może być drogie , bo Klamka ma skłonność do miazgi robienia :( Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 [quote name='motyleqq']kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu ;) z takim nastawieniem na pewno się nie nauczycie, racja :)[/QUOTE] Na dogo lepiej nie zaczynać w ogóle, bo zawsze będzie źle. Tylko inni robią dobrze :p [quote name='Vectra']potrzebuje tani , bzyczący salolocik czy coś co lata i jest zdalnie sterowane. Mam ochotę pofiksować staffiki na lotomat :evil_lol: nie może być drogie , bo Klamka ma skłonność do miazgi robienia :([/QUOTE] Mogę się podpytać o coś dla amatora. Ja wiem tylko tyle, że samolotem się lata łatwiej niż helikopterem :eviltong: Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 ale zawsze się znajdzie powód , żeby się czepić ;) Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Amber']Na dogo lepiej nie zaczynać w ogóle, bo zawsze będzie źle. Tylko inni robią dobrze :p[/QUOTE] no, można do tego podchodzić w ten sposób. można też przemyśleć co inni mają do powiedzenia i poprawić swoją pracę z psem ;) mi nie raz rady Martyny dały do myślenia, nawet jeśli nie były miłe :eviltong: na dogo jest dużo złośliwości, ale w tym co napisała Martyna teraz jej nie było Quote
Amber Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Ale ja nie pracuje ze swoim psem, ja się z nim bawię. I to w taki sposób, który mu nie szkodzi. Polecam zdjąć klapki z oczu. Jeżeli nie dostanę dowodów na to, że 5 min. podskoki w ogródku są zabójcze dla stawów to mogę się trzymać swojej własnej wiedzy na temat anatomii. Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 a co zmienia to, czy nazwiesz to pracą, czy zabawą? ja klapek na oczach nie mam :) nie potrzebuję też Ci tego udowadniać, bo to już jest Twoja sprawa, w co chcesz wierzyć i co robić ze swoim psem Quote
Vectra Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 za pracę dostaję kasę , za zabawę NIE :diabloti: dlatego różnica w nazewnictwie jest dla mnie spora ;) jak widać , do tego też można się czepić. Bo już był tu epizod , na temat zabaw i pracy. Quote
asiak_kasia Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Jezusie, ale jak można oceniac czyjąs prace z psem na podstawie filmików czy fotek? To trzeba zobaczyć na żywo. I dla mnie wszystkie tego typu rady i porady internetowe są niewiele warte. Sory dziewczyny, ale nie każdy chce byc miszczem frizbi. Co wcale nie oznacza, że chce zrobić kuku swojemu pieskowi. I tak jak Unblebleble pisała, czynników powodujących uraz jest mnóstwo, jakość skakania może byc promilem w całości. I gdyby tylko o technikę skakania chodziło to moje suki juz dawno by wąchały kwiatki z pod spodu. One sobie wiecej krzywdy robią w takcie uskuteczniania "naturalnego ruchu" niż w trakcie naszych gupich zabaw. A mamy czasami dziwne pomysły :diabloti: A tera hit. Pola sobie dzisiaj wyskoczyła z okna-1 pietro w domu myślę, ze jakies 5m, spadła na tylne łapy-widzialam to niestety. Bo ona się tak cieszyła, że Pancia przyjechała do domku. I kurde zyje, chodzi, nic nie boli. Wet obmacał i mowi, ze ok z nia jest. Psi terminator? :evil_lol: Quote
motyleqq Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='asiak_kasia']Jezusie, ale jak można oceniac czyjąs prace z psem na podstawie filmików czy fotek? To trzeba zobaczyć na żywo. I dla mnie wszystkie tego typu rady i porady internetowe są niewiele warte. Sory dziewczyny, ale nie każdy chce byc miszczem frizbi. Co wcale nie oznacza, że chce zrobić kuku swojemu pieskowi. I tak jak Unblebleble pisała, czynników powodujących uraz jest mnóstwo, jakość skakania może byc promilem w całości. I gdyby tylko o technikę skakania chodziło to moje suki juz dawno by wąchały kwiatki z pod spodu. One sobie wiecej krzywdy robią w takcie uskuteczniania "naturalnego ruchu" niż w trakcie naszych gupich zabaw. A mamy czasami dziwne pomysły :diabloti: A tera hit. Pola sobie dzisiaj wyskoczyła z okna-1 pietro w domu myślę, ze jakies 5m, spadła na tylne łapy-widzialam to niestety. Bo ona się tak cieszyła, że Pancia przyjechała do domku. I kurde zyje, chodzi, nic nie boli. Wet obmacał i mowi, ze ok z nia jest. Psi terminator? :evil_lol:[/QUOTE] a ja mam inne doświadczenie z poradami przez neta, niektóre się przydają ;) poza tym Amber dobrze wie, że źle rzucają i nie trzeba tego sobie potwierdzać na żywo. to nie chodzi o bycie mistrzem czy chęć zostania nim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.