Amber Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Raczej mu jej nie zdjęłam niż założyłam ;) Kleszcze w mieście są podobno cały rok. Ktoś pisał, że pies mu zachorował na babeszję w lutym więc niech sobie ją nosi. On też trochę przybrał teraz widzę po fotkach z 43 kg pewnie waży, tylko w jego przypadku odchudzanie jest proste. Jakbym chciała to zrobić ekspresowo wystarczy mu dać inną karmę :evil_lol: Quote
FredziaFredzia Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Jari jest genialny... A Cortina faktycznie parówa. :lol: Quote
Vectra Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_0635_zpsbab849eb.jpg jeszcze szelki i idealnie !!!! :diabloti: Quote
Unbelievable Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 [quote name='Vectra']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_0635_zpsbab849eb.jpg jeszcze szelki i idealnie !!!! :diabloti: jak idealnie?! kubraczka nie ma! Quote
dog193 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Amber napisał(a):Raczej mu jej nie zdjęłam niż założyłam ;) Kleszcze w mieście są podobno cały rok. Ktoś pisał, że pies mu zachorował na babeszję w lutym więc niech sobie ją nosi. Poważnie? Nawet nie wiedziałam... Cholera, w takim razie muszę zakropić Jupika, byłam przekonana, że zimą nie ma kleszczy. Quote
Vectra Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Unbelievable napisał(a):jak idealnie?! kubraczka nie ma! kolczatki i OE :diabloti: Quote
Amber Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 dog193 napisał(a):Poważnie? Nawet nie wiedziałam... Cholera, w takim razie muszę zakropić Jupika, byłam przekonana, że zimą nie ma kleszczy. Kiedyś nie było, ale teraz już nie ma zim po -20 stopni 3 miesiące, więc cholerstwa łażą. Trzeba mieć zapewne pecha, ale prawdopodobieństwo jest. Moja grupa do zadań specjalnych kubraków nie potrzebuje ;). Cortinie zakładałam na -15 ale była tak nieszczęśliwa, że stwierdziłam, że nie ma sensu. Ona jest dużo bardziej harda od Finki. Dziś latała godzinę po śniegu i nic jej nie było. Quote
Ewa&Duffel Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Odnośnie kleszczy, to ja wczoraj zdjęłam jednego z Duffla :( A niby zima, pełno śniegu i mróz... Nosi cały czas obrożę Foresto, a mimo to i tak się trafiło to paskudztwo :( Jari bardzo fajnie wygląda :) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_0806_zpsdc43b89e.jpg Quote
Vectra Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Na kleszcze trzeba uważać jak tylko temperatura wskakuje na plus. Są tak dranie zmutowane i odporne , że atakują cały rok. Ciekawostka , kilka dni temu użarł mnie komar :angryy: w lutym przy temperaturze na minusie. Quote
Rinuś Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 właśnie chciałam napisać, że chyba faktycznie zaczynasz go tuczyć na rottka :diabloti: Quote
Tyna21 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 rozczula mnie widok jamnika przedzierającego się przez śnieg :D Quote
Amber Posted February 11, 2013 Author Posted February 11, 2013 [quote name='Rinuś']właśnie chciałam napisać, że chyba faktycznie zaczynasz go tuczyć na rottka :diabloti: No cóż, nie będę kłamać, że zimą mają trochę mniej ruchu niż jak jest ciepło (o ja niedobra) ale to przez to, że się szybko robi ciemno i o 17-18 jak zwykle mam czas jechać do lasu tam jest już czarna noc. Ale Jariemu od dziś zmniejszyłam porcję i szybko wróci do normy. [quote name='Tyna21']rozczula mnie widok jamnika przedzierającego się przez śnieg :D Ona sobie naprawdę świetnie radzi, zimno jej nie straszne jak się rusza. Może to przez tą izolację tłuszczową. Równie dobrze mogła by pływać jak foka w wodach Antarktydy :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 [quote name='Amber']No cóż, nie będę kłamać, że zimą mają trochę mniej ruchu niż jak jest ciepło (o ja niedobra) ale to przez to, że się szybko robi ciemno i o 17-18 jak zwykle mam czas jechać do lasu tam jest już czarna noc. Ale Jariemu od dziś zmniejszyłam porcję i szybko wróci do normy. Ona sobie naprawdę świetnie radzi, zimno jej nie straszne jak się rusza. Może to przez tą izolację tłuszczową. Równie dobrze mogła by pływać jak foka w wodach Antarktydy :evil_lol: No nie no, ja nie wiem dziewczyno wstydu nie masz?! To nie popierdzielasz z psem 10km codziennie? Nie zapewniasz mu zajec przez min. 2 godziny na spacerze?! I Ty masz psa rasy PRACUJĄCEJ!(btw uwielbiam to stwierdzenie, jak jest pracujący to niech kurka na siebie zarabia, a nie z dupskiem na kanapie leży:evil_lol:) Lece naskarzyć na Ciebie do PwP niech Ci odbiorą psy. Wszystkie! :diabloti: Quote
Diana21 Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Masz przepięknego dobermana!! I ten respekt jaki budzi-cały doberman. Cięte uszy i ogon to mi się podoba, w szczególności u dobermana. Zawsze byłam za czarnymi podpalanymi, ale jak patrzę na twoją czekoladkę, to chyba zmienię zdanie :) naprawdę zazdroszczę ci tak wspaniałego psa. KLASA SAMA W SOBIE. Moje marzenie takiego mieć, które się pewnie spełni ;) Quote
Rinuś Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 [quote name='asiak_kasia']No nie no, ja nie wiem dziewczyno wstydu nie masz?! To nie popierdzielasz z psem 10km codziennie? Nie zapewniasz mu zajec przez min. 2 godziny na spacerze?! I Ty masz psa rasy PRACUJĄCEJ!(btw uwielbiam to stwierdzenie, jak jest pracujący to niech kurka na siebie zarabia, a nie z dupskiem na kanapie leży:evil_lol:) Lece naskarzyć na Ciebie do PwP niech Ci odbiorą psy. Wszystkie! :diabloti: Amber ma ferrari, które wyjeżdża z garażu 3x w tygodniu do sklepu :diabloti: i masz dobka tylko dla wyglądu.... :-( Quote
asiak_kasia Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 ta i jesy gupia bo wzięła psa użytkowego i go nie uzytkuje. Na stos z nią! :diabloti: Quote
Rinuś Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 [quote name='asiak_kasia']ta i jesy gupia bo wzięła psa użytkowego i go nie uzytkuje. Na stos z nią! :diabloti: sprzedać Jariego! :diabloti: i wziąć dobka z ogonem i uszami i maszerować na IPO sripo! Quote
asiak_kasia Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 [quote name='Rinuś']sprzedać Jariego! :diabloti: i wziąć dobka z ogonem i uszami i maszerować na IPO sripo! gdzie tam sprzedać. oddać za darmo w dobre rece dogocioteczek. A kupić sobie uszatego i ogoniastego i robić IPO, agility, weight pulling i w ogole wszystko! W końcu to pies użytkowy i WSZECHSTRONNY. :evil_lol: Quote
Vectra Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Jak czytam po raz entesięczny COŚ ROBIĆ Z PSEM , to mi kartofle na polu gniją :evil_lol: Ja właśnie COŚ zrobiłam , wystawiłam wsie na siusiu do lasu. A sama palę fajeczka i popijam kawusie :loveu: i każdy ma to , czego właśnie natychmiast potrzebował :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Vectra napisał(a):Jak czytam po raz entesięczny COŚ ROBIĆ Z PSEM , to mi kartofle na polu gniją :evil_lol: Ja właśnie COŚ zrobiłam , wystawiłam wsie na siusiu do lasu. A sama palę fajeczka i popijam kawusie :loveu: i każdy ma to , czego właśnie natychmiast potrzebował :diabloti: Nie znasz się, Twoje psy potrzebują min. 2 godzin spacerów, każdy z osobna, oczywiście, bo tak to nie dbasz o Twoją więź przewodnik-pies :diabloti: Quote
Vectra Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 asiak_kasia napisał(a):Nie znasz się, Twoje psy potrzebują min. 2 godzin spacerów, każdy z osobna, oczywiście, bo tak to nie dbasz o Twoją więź przewodnik-pies :diabloti: Dodaj w mieście spacerów , co by słomę z łap poodklejały , tfu MECH. mówisz 2 godziny , to daje 16 godzin na dobę , dojazd do miasta to ok jednej godziny w korkach .. w jedną stronę ... czyli daje nam kolejne 16 godzin. 32 godziny spacerów na dobę. Od jutra zacznę praktykować. Quote
asiak_kasia Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Vectra napisał(a):Dodaj w mieście spacerów , co by słomę z łap poodklejały , tfu MECH. mówisz 2 godziny , to daje 16 godzin na dobę , dojazd do miasta to ok jednej godziny w korkach .. w jedną stronę ... czyli daje nam kolejne 16 godzin. 32 godziny spacerów na dobę. Od jutra zacznę praktykować. :evil_lol: iknaczej się nie nadajesz na własciciela psa. OT filozofia dogo w pigułce. A i koniecznie musisz wszystkim psom jajka urżnąc a sukom macice powycinać. Za dużo jest piesków w schroniskach, zeby kolejne produkować :evil_lol: Quote
Rinuś Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Vectra co Ty wiesz o hodowaniu i pracy z psami jak Twoje tylko po polu latają? :shake: Quote
Vectra Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Nie ganiają po polu :( pole jest oddalone od nas 50 km , tu mają tylko las. Jak skopiować Franusiowi jajka ? no jak ? wszystkie sarenki , dziki i wiewiórki by się śmiały z niego :-x a jaki by dał przykład dzieciom swoim ? wiadomo że tata Franio , to chłop z JAJAMI :diabloti: Quote
motyleqq Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 ej Vectra, a takie 'technicze pytanie', jak Ty ogarniasz swoje jajeczne stado jak któraś panienka ma cieczkę? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.