Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Okamia']Ktoś Ci pozwolił? :eviltong:

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_7475.jpg
Jak tak możesz? Biednego pieseczka w kagańcu puszczać ... zła kobieta z Ciebie :evil_lol:
Taaa, lepiej bez :diabloti:

[quote name='Aleks89']Właśnie wyobraziłem sobie Jarka z naleśnikami i batem.Zemdliło mnie ,aż:evil_lol:
Ja go sobie tak często wyobrażam i mam podobne objawy do twoich :eviltong: Pewnie by wyglądał jakoś tak :diabloti: http://www.dobermann-review.com/males/Bojan_vom_Havelland/gal.php Noooo tj mój jest brzydszy, wiadomo :lol:

Posted

Amber napisał(a):
Taaa, lepiej bez :diabloti:


Przynajmniej sobie schrupie może co nieco :diabloti: a się czepiacie tych naleśników - paskudne są fakt ale bez przesady :eviltong:

Posted

Tak się zastanawiam, czy za parę lat da się kupić dobermana kopiowanego gdzieś w moim zasięgu, czy trzeba będzie go sobie sprowadzać z końca świata... Trochę żal by był :roll: Cholera, a myślałam, że moje uczucia do dobermanów trochę ostygły, ale gdzie tam :evil_lol:

Posted

Mam te same obawy co ty ;) Moim zdaniem jak się chce to wszystko można, na pewno jednak trzeba spędzić więcej czasu na poszukiwania no i ma się gorszy kontakt z hodowcą, bo wiadomo, że sobie nie pojedziesz do hodowli w odwiedziny ;)

Posted

Finka OK jak na nią, wychodzi na spacery - siusiu, kupa i do domu. Sama nie wiem czy ona udaje taką obolałą czy faktycznie jest... Z uwagi na wiek nie zmuszam jej do niczego.

Teraz będę jechać do lasu na spacer... Przydało by się jakieś towarzystwo, nudno tak samemu ;)

Posted

Evel-kupimy se szczeniaczka byle gdzie ,potem gnotek ,toporek.Ty trzymasz ,żeby sie nie wił ,ja kopiuje:diabloti:Popsikamy sreberkiem coby nam nie zdechł i będzie cacy kopiowany dobermanek.

Posted

Aleks, niestety kopiowanie to nie jest taka prosta sprawa ;). Do tego też trzeba mieć rękę, bo potem można oglądać np. takie uszy jak ma ten pies po lewej:



Btw ktoś na wątku o kopiowaniu zaproponował, żeby hodować dobki z naturalnie stojącymi uszami, oto efekty :evil_lol:



A dzisiejszy spacerek w lesie był bardzo ekscytujący. A może ktoś po prostu przeczytał moje ogłoszenie na dogo o towarzystwie? ;) W każdym razie specjalnie pojechałam w środek lasu, żeby mieć spokój. Idę jedną ścieżką i widzę babkę z psem. Więc zwrot i idę w drugą stronę... facet z 2 psami :diabloti: Wkurzyłam się i poszłam główną drogą. Pusto :p W małe ścieżki nie chce wchodzić bo ze swoimi umiejętnościami orientacji w terenie, pewnie jeszcze bym teraz chodziła po tym lesie :lol: a raczej biegała z rozwianym włosem po ciemku szukając samochodu :evil_lol: Poszłam sobie główną drogą do wrzosowiska, cyknęłam fotki i wróciłam. Potem jechałam tę samą trasą z powrotem i drogę przebiegł mi dzik :mdleje: Dobrze, że go tam nie było 10 min. temu jak psy były puszczone i ok. 5 sec. później bo bym go rąbnęła Corollką. Tak więc spacerek uważam za hm... średnio udany :lol:





Posted

Fotki dupne, bo za ciemno już było. Cały czas zapominam, że się jesień zbliża :diabloti: Z drugiej strony ubiegłą jesień przeleżałam w wyrku, więc teraz nawet się cieszę, że będę mogła porobić jesienne fotki. Co jak co, ale kolory są wtedy piękne :)

A wrzosowisko to chyba jest w każdym lesie?

Co do uszu kopiowanych nie postawionych to może ktoś nie wiedział, że je trzeba jeszcze potem pół roku plastrować :diabloti:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Nie w każdym w Sośnicy nie było wrzosowiska (chyba?co nie Naklejka?) I tu tez nie ma.To cyba od gleby zależy.


Nie ma, nigdzie nie widziałam, a cały las objeździłam kiedyś...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...