Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 motyleqq napisał(a):teksty typu 'taka jest ta suka' są dla mnie śmieszne. jest wiele psów, którym się nie chce, a jakoś ich właściciele potrafią zrobić z nich fajnie pracujące psy. ale jeśli właściciel nie ma wystarczającej motywacji, to skąd pies ma ją wziąć? nie znam psa, ani właściciela, ale SPRZEDAWANIE psa po dwóch latach uważam za brak wrażliwości. 'bo się nie sprawdził'... ot, telewizor. Pisanie takich komentarzy jest śmieszne. To tak jak zaprzeczać , że 2 + 2 jest 4. Skoro mówie , że badania genetyczne o tym mówią to nie oszukujecie ani robicie na złość mnie tylko nie uznajecie faktów. To nie ja robiłem badania tylko genetycy i obublikowali swoje prace xD Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Vectra napisał(a):a za to płaci cenę pies , za kłamstwo ludzi i chore ambicje :p Ambicje nie są chore. Pies ma trenować, jest genetycznie spier.... po rodzicach i nie trenuje wiec pies cierpi tylko i wyłącznie przez kłamstwo hodowcy. To nie są wygurowane ambicje Agi bo pies , który robiłby cokolwiek tzn chciał to Aga by go wytersowała mega, ale jeszcze raz powtarzam- pies ma takie geny i nic z tym nie zrobisz. To tak jak ktos jest otyły po rodzicach. Schudnie. Ale jest uwarunkowany i jak zacznie jeść normalnie znowu to przytyje. Dostanie mega łaknienia ze zdwojona siła i przytyje. Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Amber napisał(a):Ale co swiadczy o miocie? :lol: Widzialy galy co braly. Psy moim zdaniem maja dobry rodowod, mnostwo wybitnych psow rosyjskich i polskich. Ojciec to czolowy polski reproduktor. To jest mysle wasz problem - widzicie same problemy z zewnatrz, a zadnych uskarzen na wasza prace, a jak tu czytam wasze podejscie to jest sie o co przyczepic. Jeszcze raz sie zapytam, czego sie spodziewaliscie po psie z eksterierowej hodowli, 7 miesiecznym, wychowanym na wsi? O ile mi wiadomo psa do sportu wybiera sie 1. ze sportowej hodowli 2. bierze sie jak najwczesniej, 7 miesiecy o ile pies nie byl szkolony przez hodowce, to jest duzo za pozno i niektore rzeczy moga byc juz nieodwracalne. Z tego co teraz czytam to suka jednak na rekaw idzie, ale ma za malo powera. Wy chcielismy psa stricte sportowego, a takiego nie kupicie w byle jakiej hodowli. Ba! W zyciu nikt by wam pewnie nie sprzedal takiego psa, bo nie macie zadnych osiagniec szkoleniowych. Nikt nie sprzedaje perelek w nieznane. Nawet w hodowlach sportowych trafiaja sie psy lepsze i gorsze. To samo z eksterierem, zaden hodowca nie sprzeda najlepszego szczeniaka w miocie nieznanym ludziom w srodowisku. Chore ambicje to bardzo dobre slowo. No i znowu. Co zle to nie ja! Jak najbardziej takiego psa wybralas, nie zrobilas rozpoznania, chociazby tego co pisalam powyzej. A za to wszystko placi pies! Nie wy! Od poczatku mialas roszczeniowa postawe i zadnych zastrzezen do siebie. Bla, bla, bla. To najlepiej oddaje sens calej dyskusji i waszej postawy. Dla was nasze oburzenie oddaniem swojego przyjaciela (a raczej rzeczy) zawiera sie w tych trzech slowkach. Beton. HAHAHAHAHAHA !!!!!! Reproduktor reproduktorem . I znowu kłania sie genetyka proszę Pani a jak wiemy 70 % cech idze po matce a ja widziałem matke Shivy i jak sie zachowuje :D:D:D Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a): Szczeniaka nie sprawdzisz jakbyś nie wiedziała. I tu się grubo mylisz :diabloti: Dlatego już zakończę z Tobą dyskusję. Bo pojęcia bladego nie masz o cechach dziedziczenia charakteru chociażby. Mimo iż naczytałeś się książek ;) Teoria to za mało. Lepiej człowiek wychodzi na tym , jak sobie w domu popatrzy :) Jak miot dziedziczy charakter i nie ma tu tylko wpływ tatuś i mamusia ... bo ich charakter , matka natura czasem pomija zupełnie w poszczególnych osobnikach z miotu. Wiec sobie nie upraszczaj teoriami , gdyby dobieranie osobników do reprodukcji było takie jak w twoich teoriach , to mieli byśmy same idealne psy rasowe na świecie. Quote
motyleqq Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):HAHAHAHAHAHA !!!!!! Reproduktor reproduktorem . I znowu kłania sie genetyka proszę Pani a jak wiemy 70 % cech idze po matce a ja widziałem matke Shivy i jak sie zachowuje :D:D:D to trzeba było patrzeć PRZED zakupem, a nie nagle otwierać oczy po takim czasie. ale to pewnie też wina hodowcy. Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Amber napisał(a):O stadzie baranow pisalam ogolnikowo, nie mozna tak wszystkiego brac do siebie, bo mozna peknac ;). Rozmawialam niedawno z Aga i proponowalam jej przejechanie sie do szkoleniowca zeby ocenil suke. Powiedziala, ze ma za daleko, pies jest leniwy i i tak nic z tego nie bedzie. Jeszcze raz powtarzam, tutaj bledy zostaly popelnione od poczatku. Chcialo sie psa do sportu trzeba bylo kupic suke po uzytkach. A za cala sytuacje placi pies, i to jeszcze tak wrazliwej rasy jaka jest doberman, oddawany w inne rece po prawie 2 latach. Dla mnie nie ma tu sytuacji lagodzacych i gadanie, jak sie robi w hodowlach jest na mniej wiecej poziomie, a jak sie traktuje psy w Chinach :p Aga gadalysmy i na wszystko bylas na nie, szczerze to nie mialysmy chyba o czym dyskutowac, od poczatku cos ze Sweetie bylo nie tak. Nigdy dobrego slowa o niej nie powiedzialas. Nie wiem tez o jakim sporcie myslalas bo z naszej rozmowy nie wynurzał sie temat profesjonalnego szkolenia. Jari tez sie poza tym na mistrza swiata nie nadaje, bo jest odwrotnie, zbyt nerwowy, chociaz to moze kwestia dopracowania. Ale sprzedawac go z tego powodu nie zamierzam. To jeszcze inna sprawa... :p O cholercia, ciekawe czemu? :cool3: Normalnie rodzynek mi sie trafil :diabloti: No niestety trafił sie Pani rodzynek a to wynika z krzyrzówki genów co po raz 100 powtarzam :D Napisałem niestety bo może nauczyłaby się Pani troche pokory gdyby tak nie było . Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 motyleqq napisał(a):to trzeba było patrzeć PRZED zakupem, a nie nagle otwierać oczy po takim czasie. ale to pewnie też wina hodowcy. To jest jedyny błąd , że zaufało sie człowiekowi .... niestety trudno , że włascicielka hodowli okazała sie taka , żeby opchnąć tylko psa i zarobić powie co chcesz usłyszeć. Oczywiście ona jest bez winy Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):HAHAHAHAHAHA !!!!!! Reproduktor reproduktorem . I znowu kłania sie genetyka proszę Pani a jak wiemy 70 % cech idze po matce a ja widziałem matke Shivy i jak sie zachowuje :D:D:D I o ile wiem jeżeli hodowca zapewnia jaki jest pies to taki ma byc bo dba o dobre imię swojej hodowli. Ta hodowla mogła trwac krócej i to mógł nawet być 1 miot. To osoby kupujacej psa nie powinno obchodzić. Hodowca zapewnia i tak ma być. Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):I o ile wiem jeżeli hodowca zapewnia jaki jest pies to taki ma byc bo dba o dobre imię swojej hodowli. Ta hodowla mogła trwac krócej i to mógł nawet być 1 miot. To osoby kupujacej psa nie powinno obchodzić. Hodowca zapewnia i tak ma być. To do Pani Amber Quote
motyleqq Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):To jest jedyny błąd , że zaufało sie człowiekowi .... niestety trudno , że włascicielka hodowli okazała sie taka , żeby opchnąć tylko psa i zarobić powie co chcesz usłyszeć. Oczywiście ona jest bez winy zaufało? to może mi powiesz, że właścicielka Sweetie nie widziała wcześniej matki? a może dopiero teraz olśnił Was geniusz i doszliście do tego, że matka tej suki jest taka i owaka? dobre sobie. szkoda, że mam kundla niewiadomego pochodzenia. nie mogę niepowodzeń zrzucić na matkę ;) Quote
dobeczka Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Do tej pory poznałam innych hodowców i osób które nie hodują a znają hodowczynię i wiedzą jakie są u tej pani psy. Nikt mnie nie zganił za to, że kupiłam psa z na prawdę drugiego końca kraju. Jeżeli widać po szczeniaku, że nie ma predyspozycji to dlaczego został sprzedany mi taki pies, osobie która ma na prawdę dobre intencje, chce psa z prawdziwego zdarzenia? Ja czuję się oszukana, bo zostało mi wmówione jaki jest pies, bo nie miałam jak tego sprawdzić, a ja myśląc że wszyscy są dobrzy kupiłam psa, prawie 8 miesięcznego, bo jak być powinno widać już po suce jaka jest, wiec dlaczego miałoby być inaczej niż mówi osoba hodująca, z wielkim doświadczeniem? Trudno, sprzedaję psa, a to całe szczęście nie wasz interes ;) Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Vectra napisał(a):ja nie wierzę w to co teraz Ty napisałaś. Przecież widziały gały co brały ? Nie powiesz mi , że dostałaś psa pod drzwi , nie widząc go. Że jako osoba ambitnie bijąca w psie sporty , nie umiałaś w 8 miesięcznym psie wyłuskać , czy się nadaje czy nie. To jest Twoja wina i już ... więc masz dwie opcje , oddać psa , albo go akceptować takim jaki jest ..... zwalanie winy na hodowcę , jest po półtora roku ŚMIESZNE i żałosne. Kupiłaś bo taniej mieli ? ;) Też kupowałam różne psy i jakoś nie wpadłam nigdy na to , że winny jest hodowca. Tylko jeśli pies jest jakiś tam , to taki jest i takim go szanuje ... a że mam wysokie mniemanie o swojej osobie , nie muszę leczyć chorych ambicji psami .. Wiesz ja trochę już biegam po tym świecie lat i trudno mi ciemnotę wciskać. Żałosna to Ty jesteś. Po 8 miesięcznym psie widac już jaki jest więc skoro hodowczyni napisała i przekonywała , ze jest zajebisty i aktywny i wszystko super okej to dlaczego Aga miała nie uwierzyć? Patrz co piszesz bo tak się znasz na psach . Po miesiącu juz widać czy pies sie nadaje wiec skoro Aga go wzieła gdy miał 8 miesiecy to to HODOWCZYNI RZUCIŁA SŁOWA NA WIATR!!! Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 motyleqq napisał(a):zaufało? To może mi powiesz, że właścicielka sweetie nie widziała wcześniej matki? A może dopiero teraz olśnił was geniusz i doszliście do tego, że matka tej suki jest taka i owaka? Dobre sobie. Szkoda, że mam kundla niewiadomego pochodzenia. Nie mogę niepowodzeń zrzucić na matkę ;) widziała!!! Ale widząc jaki jest pies oszukała ją że pies jest trenowalny , wszystko robi itp . A jak shiva przyjechała to nie wiedziała co sie dzieje !!! A taki nie był i nie jest !!! MIMO TEGO JACY BYLI RODZICE AGA JEJ ZAUFAŁA ROZUMIESZ CZY TO ZA TRUDNE??? A JAK MASZ PSA NIEWIDOMEGO OD SZCZENIAKA TO TO JEST WADA NIEDOROZWOJU MÓZGU A JAK Z CZASEM TO ALBO GENETYCZNIE ALBO CHOROBA !!! A TY ZNASZ MATKE SWOJEGO KUNDELKA XDDDDD???? Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 dobeczka napisał(a):Do tej pory poznałam innych hodowców i osób które nie hodują a znają hodowczynię i wiedzą jakie są u tej pani psy. W plotki sie nie wierzy , to śliski temat , predyspozycji psa do sportu nie umiesz wyłuskać , więc prawdomówności jak sama wiesz , też nie :) Takie rzeczy jakie są psy tych hodowców , sprawdź sama , potem się wypowiadaj na ich temat. Świat hodowli i hodowców , to specyficzny światek. Tam mało kto się kocha. O tym musisz sama wiedzieć. Kontaktowałaś się w tej sprawie z hodowcami Twojej suki ? Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):Żałosna to Ty jesteś. Po 8 miesięcznym psie widac już jaki jest więc skoro hodowczyni napisała i przekonywała , ze jest zajebisty i aktywny i wszystko super okej to dlaczego Aga miała nie uwierzyć? Patrz co piszesz bo tak się znasz na psach . Po miesiącu juz widać czy pies sie nadaje wiec skoro Aga go wzieła gdy miał 8 miesiecy to to HODOWCZYNI RZUCIŁA SŁOWA NA WIATR!!! a to było wtedy nie brać psa , bo na starcie mogła to sprawdzić ... więc skończ już obwiniać cały świat. Zacznij winy szukać na swoim podwórku ..... Chce się pozbyć psa , ok niech się pozbywa ... ale kulturalnie :) a nie oczerniając niewinnych. Adwokat z Ciebie marny ... pogrążasz Was oboje coraz bardziej. Quote
dobeczka Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Jakie plotki? :D Ja nie mówię o plotkach, do tego nie wiesz chyba jaki jest światek dobermani i jacy są ludzie, wiem kto kogo lubi a kogo nie i akurat natrafiło mnie na hodowce który baaardzo dobrze zna się z hodowcą Sweetki, bardzo się lubią, ale później nie potrafiła powiedzieć dobrego słowa na to co zrobiła ze mną. Quote
dobeczka Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Ale tu nikt nie jest oczerniony oprócz mnie i nie mówię, że to że hodowla nie została przefiltrowana to nie jest mój błąd. Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Vectra napisał(a):I tu się grubo mylisz :diabloti: Dlatego już zakończę z Tobą dyskusję. Bo pojęcia bladego nie masz o cechach dziedziczenia charakteru chociażby. Mimo iż naczytałeś się książek ;) Teoria to za mało. Lepiej człowiek wychodzi na tym , jak sobie w domu popatrzy :) Jak miot dziedziczy charakter i nie ma tu tylko wpływ tatuś i mamusia ... bo ich charakter , matka natura czasem pomija zupełnie w poszczególnych osobnikach z miotu. Wiec sobie nie upraszczaj teoriami , gdyby dobieranie osobników do reprodukcji było takie jak w twoich teoriach , to mieli byśmy same idealne psy rasowe na świecie. NO NIESTETY SIE MYLISZ MOJA DROGA BO WPŁYW MA CAŁY RODOWÓD A NIE TYLKO RODZICE. I JEŻELI SUKA NIE ODZIEDZICZYŁA TEGO PO MATCE TO MOGŁA TO ZROBIC PO BABCI ALBO PRABABCI. CHOCIAŻ UWAŻAM ZE PO MATCE BO WIDZIAŁEM JAK SIE ZACHOWUJE. I PO RAZ KOLEJNY POWTARZAM ,ŻE TO NIE TEORIE TYLKO UDOWODNIONE RZECZY OPRACOWANE W PUBLIKACJACH. A POLECAM JESZCZE DOJŚĆ DO HISTORI RAS I KIEDYS PSY BYŁY TAK DOBIERANE NP PSY NA DWORY CZY PSY KRÓLEWSKIE. GDYBY LUDZIE NIE SPIEPRZYLI DOBIERANIA RASY DO WLASNYCH WYGÓD NIE MIELIBYŚMY TAKICH CHATAKYERÓW PSÓW I TAKI DZIWACTW JAK AMERYKAŃSKI PITBULL NP :d WIEC JAK ZARZUCASZ MI BRAK WIEDZY TO PRZECZYTAJ W ZYCIU CHOCIAZ POŁOWE PUBLIKACJI NAUKOWYCH CO JA :d I ZE 3 DOBRE KSIĄŻKI O HISTORI PSÓW :d Quote
motyleqq Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):widziała!!! Ale widząc jaki jest pies oszukała ją że pies jest trenowalny , wszystko robi itp . A jak shiva przyjechała to nie wiedziała co sie dzieje !!! A taki nie był i nie jest !!! MIMO TEGO JACY BYLI RODZICE AGA JEJ ZAUFAŁA ROZUMIESZ CZY TO ZA TRUDNE??? A JAK MASZ PSA NIEWIDOMEGO OD SZCZENIAKA TO TO JEST WADA NIEDOROZWOJU MÓZGU A JAK Z CZASEM TO ALBO GENETYCZNIE ALBO CHOROBA !!! A TY ZNASZ MATKE SWOJEGO KUNDELKA XDDDDD???? nie, nie potrafię tego zrozumieć. to już tylko świadczy o Adze, że wzięła szczeniaka po rodzicach, którzy jej nie odpowiadali. nie znam matki swojego kundla, ale mam fantastycznego, pracującego psa ;) to pewnie jego matka też taka była. i w ogóle moja praca nie ma znaczenia, mój pies po prostu urodził się taki, jaki jest. wszystko to geny. może bym w to uwierzyła, gdyby nie to, że moja suka mając 4 miesiące podeszła do mojego faceta PRZERAŻONA, a dziś wskakuje z zabawką na niego bez zastanowienia. Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 dobeczka napisał(a):Jakie plotki? :D Ja nie mówię o plotkach, do tego nie wiesz chyba jaki jest światek dobermani i jacy są ludzie, wiem kto kogo lubi a kogo nie i akurat natrafiło mnie na hodowce który baaardzo dobrze zna się z hodowcą Sweetki, bardzo się lubią, ale później nie potrafiła powiedzieć dobrego słowa na to co zrobiła ze mną. sama nie miałaś zaszczytu poznać rodziców swojej suki , więc opinie osób trzecich z Twoich "palców" nie są dla mnie wiarygodne. Było oddać sukę hodowczyni co najmniej rok temu i żądać zwrotu pieniędzy ... a nie klepać na forach , jaka to ona paskudna i zła i jaka ty biedna i poszkodowana. Tak się załatwia sprawy w świecie dorosłym .... a nie chlipać w internecie. Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):NO NIESTETY SIE MYLISZ MOJA DROGA BO WPŁYW MA CAŁY RODOWÓD A NIE TYLKO RODZICE. I JEŻELI SUKA NIE ODZIEDZICZYŁA TEGO PO MATCE TO MOGŁA TO ZROBIC PO BABCI ALBO PRABABCI. CHOCIAŻ UWAŻAM ZE PO MATCE BO WIDZIAŁEM JAK SIE ZACHOWUJE. I PO RAZ KOLEJNY POWTARZAM ,ŻE TO NIE TEORIE TYLKO UDOWODNIONE RZECZY OPRACOWANE W PUBLIKACJACH. A POLECAM JESZCZE DOJŚĆ DO HISTORI RAS I KIEDYS PSY BYŁY TAK DOBIERANE NP PSY NA DWORY CZY PSY KRÓLEWSKIE. GDYBY LUDZIE NIE SPIEPRZYLI DOBIERANIA RASY DO WLASNYCH WYGÓD NIE MIELIBYŚMY TAKICH CHATAKYERÓW PSÓW I TAKI DZIWACTW JAK AMERYKAŃSKI PITBULL NP :d WIEC JAK ZARZUCASZ MI BRAK WIEDZY TO PRZECZYTAJ W ZYCIU CHOCIAZ POŁOWE PUBLIKACJI NAUKOWYCH CO JA :d I ZE 3 DOBRE KSIĄŻKI O HISTORI PSÓW :d nie podniecaj się tak , bo ci cukier skoczy i nie krzycz bo to nie ładnie Quote
motyleqq Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):NO NIESTETY SIE MYLISZ MOJA DROGA BO WPŁYW MA CAŁY RODOWÓD A NIE TYLKO RODZICE. I JEŻELI SUKA NIE ODZIEDZICZYŁA TEGO PO MATCE TO MOGŁA TO ZROBIC PO BABCI ALBO PRABABCI. CHOCIAŻ UWAŻAM ZE PO MATCE BO WIDZIAŁEM JAK SIE ZACHOWUJE. I PO RAZ KOLEJNY POWTARZAM ,ŻE TO NIE TEORIE TYLKO UDOWODNIONE RZECZY OPRACOWANE W PUBLIKACJACH. A POLECAM JESZCZE DOJŚĆ DO HISTORI RAS I KIEDYS PSY BYŁY TAK DOBIERANE NP PSY NA DWORY CZY PSY KRÓLEWSKIE. GDYBY LUDZIE NIE SPIEPRZYLI DOBIERANIA RASY DO WLASNYCH WYGÓD NIE MIELIBYŚMY TAKICH CHATAKYERÓW PSÓW I TAKI DZIWACTW JAK AMERYKAŃSKI PITBULL NP :d WIEC JAK ZARZUCASZ MI BRAK WIEDZY TO PRZECZYTAJ W ZYCIU CHOCIAZ POŁOWE PUBLIKACJI NAUKOWYCH CO JA :d I ZE 3 DOBRE KSIĄŻKI O HISTORI PSÓW :d trochę się płączesz w swoich postach, bo najpierw mówisz, że 70% szczeniaka to geny matki, a teraz że może jednak prababci... Quote
Vectra Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 motyleqq napisał(a):trochę się płączesz w swoich postach, bo najpierw mówisz, że 70% szczeniaka to geny matki, a teraz że może jednak prababci... to od nadmiaru wiedzy ;) teraz prócz wiedzy , doszły emocje :cool3: Quote
Unbelievable Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Portos napisał(a):HAHAHAHAHAHA !!!!!! Reproduktor reproduktorem . I znowu kłania sie genetyka proszę Pani a jak wiemy 70 % cech idze po matce a ja widziałem matke Shivy i jak sie zachowuje :D:D:D jakich tu się ciekawych rzeczy można powiedzieć :evil_lol: może jeszcze wiesz jak się dziedziczy dysplazja i wypadanie rzepki? Quote
Portos Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 vectra napisał(a):a to było wtedy nie brać psa , bo na starcie mogła to sprawdzić ... Więc skończ już obwiniać cały świat. Zacznij winy szukać na swoim podwórku ..... Chce się pozbyć psa , ok niech się pozbywa ... Ale kulturalnie :) a nie oczerniając niewinnych. Adwokat z ciebie marny ... Pogrążasz was oboje coraz bardziej. hahaha ja sie nie pogrązam. Sprawa jest taka że jesteście wielkimi znawcami psów , którzy wyprowadzaja swoje pociechy a później nie mając co robić wbijacie na forumek chwaląc sie jakie macie super pieski , znajdujecie ofiare o której nic nie wiecie i robicie z niej sobie kozla ofiarnego żeby był jakiś temat. Aga chce oddać psa ? Chcesz byc kulturalna to sie przymknij i nie komentuj tego i nie doszukuj sie w niej winy jak nie wiesz co sie dzieje własnie na jej podwórku. Po co sie udzielasz i odzywasz na ten temat? A zamknąć nie mogła sie pani amber i musiała nakręcic nagonke zamiast sie nie odzywac i wyjść ze swoja pociechą. Rzuć forum i rozchodź głupie docinki i pomysły ze swoim psem na spacerze. Tak powinna pani amber zrobić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.