Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 [quote name='Naklejka']Ostatnio kierowca wygonił moje koleżanki, psy miały kagańce, bilety... Wiem, że nie było podstaw do tego, no ale... Pierwszy raz będzie, w sumie był już w planach, ale nie wypaliło przez pogodę... Pojadę z koleżanką i jej psem, żeby Jetsan chętniej wlazł i wylazł z autobusu :) Ale najpierw spacer, żeby nie wariował :evil_lol: Jezeli ten border to kudłacz, to ciekawi mnie co powiesz o ojcu Jetsana :lol: http://www.domaine-de-toundra.org/essaieudaipour.htm polecam film, tam jest więcej jego zdjęć :) Mnie też próbowali wysadzić jak jechałam z Jarim, co prawda nie kierowca, tylko pasażerowie... Wesoło było, ale oczywiście nie miałam najmniejszej ochoty wysiadać i nie wysiadłam :p A wszelkie Jetsany ;) to mega kudłacze :lol: Jego ojciec to nic, widziałam takie http://www.chinaassistor.com/FCKeditor/UserFiles/Image/20071226_161227_693.jpg wiecej futra niż psa :lol: [quote name='Unbelievable']tak, ten z farfoclem :diabloti: zwykle psy mają dłuższą sierść na ogonie niż na reszcie ciała :) ależ ja zupełnie żartowałam z tym borderem, po to są rasy żeby sobie każdy coś dla siebie znalazł ;) ja dobka nie mogłabym mieć na przykład, bo za duże, zbyt chorobliwe, i ogólnie nie mój typ :diabloti: mogę pooglądać na zdjęciach :) Nie wszystkie rasy, jamiki krótk.wł., dobermany, wyżły krótk.wł. itp. nie mają ;) Dla mnie Jari jest za duży :eviltong:, chorowite no niestety, ale każdy pies może zachorować, wygląd+charakter - nie do pobicia, dla mnie pies (a raczej suka) idealny :). Ja twojego bordera jestem ciekawa o tyle, bo dużo się mówi o tych psach, a będę miała okazję obserwować jednego od maleńkiego i to prowadzonego z głową. Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='Amber'] A wszelkie Jetsany ;) to mega kudłacze :lol: Jego ojciec to nic, widziałam takie http://www.chinaassistor.com/FCKeditor/UserFiles/Image/20071226_161227_693.jpg wiecej futra niż psa :lol: To nie tybetan... :eviltong: Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 http://chinapedia.chinaassistor.com/2007/1126/1196057888_1258_2.html To chyba ktoś złe zdjęcie tutaj wstawił :lol: Kiedyś na wątku Qwendi i Nerona Doglov wstawiała linki do takich mega kudłatych tybetanów, o takie mi chodziło ;) Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Amber napisał(a):Nie wszystkie rasy, jamiki krótk.wł., dobermany, wyżły krótk.wł. itp. nie mają ;) Dla mnie Jari jest za duży :eviltong:, chorowite no niestety, ale każdy pies może zachorować, wygląd+charakter - nie do pobicia, dla mnie pies (a raczej suka) idealny :). Ja twojego bordera jestem ciekawa o tyle, bo dużo się mówi o tych psach, a będę miała okazję obserwować jednego od maleńkiego i to prowadzonego z głową. mają mają, niewiele ale mają ;) staffiki też :diabloti: dla mnie bordery też są za duże :evil_lol: czy z głową to sie jeszcze okaże :diabloti: ale dzięki, też jestem ciekawa co mi "wyjdzie" ;) edit: no dobra, jamniki nie mają :diabloti: ale weimary już tak Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 To są jakieś mieszanki chińskie i raczej daleko im do mastifów z tybetu :) http://i28.tinypic.com/2n16xw.jpg http://do-khyi.de/seite3.html Te prawdziwe tybetany, to i do naszych hodowanych teraz nie są podobne... Quote
Mutare Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Dla mnie Jari jest za duży :eviltong:, chorowite no niestety, ale każdy pies może zachorować, wygląd+charakter - nie do pobicia, dla mnie pies (a raczej suka) idealny Jari za duży - no to teraz pojechałaś ;p Ja po stracie Arsa - próbowałam sie wyleczyć z dobermanoholizmu, nawet zgodziłam się na ON-a ( naprawde cudowny "egzemplarz" sie nam trafił :) ) za namową meża, ale...... kiedy znów pojawiła się czarna w domu po raz kolejny nie potrafię wyobrazić sobie mojego życia bez dobermana... i choć mam wyrzuty sumienia ze tak malo mam dla niej/nich czasu to i tak doberman to doberman... Kazdy mam swojego "ukochanego" i podziwiam ludzi którzy kochają kilka ras na raz :) Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 [quote name='Unbelievable']mają mają, niewiele ale mają ;) staffiki też :diabloti: dla mnie bordery też są za duże :evil_lol: czy z głową to sie jeszcze okaże :diabloti: ale dzięki, też jestem ciekawa co mi "wyjdzie" ;) edit: no dobra, jamniki nie mają :diabloti: ale weimary już tak Weimary też bez przesady http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fe/Wy%C5%BCe%C5%82_weimarski_ogon_kopiowany.jpg ;) Bordery za duże... :evil_lol: Pies musi choć trochę odrastać od ziemi, inaczej staje się niebezpiecznie podobny do jamnika :lol: A z tą głową, to właśnie baaardzo ciekawe, bo człek myśli, że ma doświadczenie, a trafia na kompletnie inny charakter, system pracy i... zonk :diabloti: Ale życzę ci powodzenia :loveu: :evil_lol: [quote name='Naklejka']To są jakieś mieszanki chińskie i raczej daleko im do mastifów z tybetu :) http://i28.tinypic.com/2n16xw.jpg http://do-khyi.de/seite3.html Te prawdziwe tybetany, to i do naszych hodowanych teraz nie są podobne... Aha, to nie wiedziałam :). To ciekawe, bo np. doberman jest stosunkowo młodą rasą i jest raczej standaryzowana, w sumie są 2 typy, EU i USA. A Tybetan taka stara i nadal tyle typów. [quote name='Mutare']Jari za duży - no to teraz pojechałaś ;p Ja po stracie Arsa - próbowałam sie wyleczyć z dobermanoholizmu, nawet zgodziłam się na ON-a ( naprawde cudowny "egzemplarz" sie nam trafił :) ) za namową meża, ale...... kiedy znów pojawiła się czarna w domu po raz kolejny nie potrafię wyobrazić sobie mojego życia bez dobermana... i choć mam wyrzuty sumienia ze tak malo mam dla niej/nich czasu to i tak doberman to doberman... Kazdy mam swojego "ukochanego" i podziwiam ludzi którzy kochają kilka ras na raz :) No dla mnie za duży, 71 cm w kłębie, 38,5 kg wagi (ważony niedawno - jak widać trzyma, ale nie tyje :roll:) to dość dla mnie. A pewnie jeszcze przybierze (mam nadzieję) i będzie z 42... Ja ważę 45 :evil_lol: Ale jakoś sobie radzimy :) Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='Amber']Weimary też bez przesady http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fe/Wy%C5%BCe%C5%82_weimarski_ogon_kopiowany.jpg ;) Bordery za duże... :evil_lol: Pies musi choć trochę odrastać od ziemi, inaczej staje się niebezpiecznie podobny do jamnika :lol: A z tą głową, to właśnie baaardzo ciekawe, bo człek myśli, że ma doświadczenie, a trafia na kompletnie inny charakter, system pracy i... zonk :diabloti: Ale życzę ci powodzenia :loveu: :evil_lol: tylko psy na wystawy mają często podgalane, żeby nie było tego pióropusza :) dla mnie szczur ma wielkość idealną :loveu: nie jest malym smrodem, nie boję się że go zdepczę, ale mogę go wziąć na ręce i wejść do sklepu na przykład :) ja już wiem że będę miała inaczej, Miotła podobno kwalifikuje się tylko do szkolenia pozytywnego, a na grama jednak muszę czasem nawrzeszczeć ;) a co więcej to się okaże w praniu. Na pewno problemy będą nowe i zupełnie inne :) dzięki raz jeszcze :loveu: sama też sobie życzę :evil_lol: Quote
Yuveza Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Unbelievable napisał(a):a na grama jednak muszę czasem nawrzeszczeć ;) Ehh te teriery cóż poradzić :diabloti: Quote
brjagata Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 to ja pokaze cos idealnego :evil_lol: http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-D/BelatarsDajarra/dajarra03.jpg http://kelpie.dogheart.hu/pictures/almok/FireOnIce00.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-D/BelatarsDominoDice/_resize.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/AME-B/Bill/slides/rumpi.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-F/BTFairyTale/fairy26.jpg working kelpie ;) z wygladu jak dla mnie zdecydowanie idealne, fajna, lekka sylwetka, odpowiedni, sredni wzrost, krotka siersc, madre spojrzenie, no okrutnie mi sie podobaja, szkoda, ze nie mam pojecia jak tam z ich usposobienim :p oprocz tego, ze pewnie jak to pastuchy sa nadaktywne i potrzebuja multum zajecia. i jeszcze tak niesmialo, chcac poprawic zdanie na temat borderow: http://a.imageshack.us/img201/2660/b7o7371.jpg http://img98.imageshack.us/img98/4981/mb7o3642.jpg http://img143.imageshack.us/img143/3835/mb7o3738.jpg pies maszyna :diabloti: working border Raider Rising Sun, ktorego zachwalalam nie raz, TAKIEGO psa moglabym miec ;) Quote
gops Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 [quote name='Agathee']to ja pokaze cos idealnego :evil_lol: http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-D/BelatarsDajarra/dajarra03.jpg http://kelpie.dogheart.hu/pictures/almok/FireOnIce00.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-D/BelatarsDominoDice/_resize.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/AME-B/Bill/slides/rumpi.jpg http://kelpie.dogheart.hu/Albums/BT-F/BTFairyTale/fairy26.jpg working kelpie ;) z wygladu jak dla mnie zdecydowanie idealne, fajna, lekka sylwetka, odpowiedni, sredni wzrost, krotka siersc, madre spojrzenie, no okrutnie mi sie podobaja, szkoda, ze nie mam pojecia jak tam z ich usposobienim :p oprocz tego, ze pewnie jak to pastuchy sa nadaktywne i potrzebuja multum zajecia. ) ooooooooooo tak kelpie working to jet to ! jeśli ktoś ma masę czasu na opanowanie tego multum energi :roll: psy się niesamowicie szybko uczą , kochają każdy sport , i są piękne , i wielkość fajna 25kg +/- :loveu: od dawna siedzę na forum cattlowym i kelipkowym , te kelpiki show wcale mi się nie podobaja za to taki working to marzenie nie do spełnienia ;) nasza Kleo ma całkowity charakter kelpiaka nie mamy pojęcia skąd ona sie wzięła ale charakter w 100% sie zgadza, po pastersku uwielbia łapać za nogi i zaganiać inne psy :lol: ogółem gdyby nie ta masa energi to dla mnie bliski ideału pies. jeszcze po cichutku marzę o cattl dogu no ale to też raczej nie do spełnienia. Quote
Amber Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 [quote name='Unbelievable']tylko psy na wystawy mają często podgalane, żeby nie było tego pióropusza :) dla mnie szczur ma wielkość idealną :loveu: nie jest malym smrodem, nie boję się że go zdepczę, ale mogę go wziąć na ręce i wejść do sklepu na przykład :) ja już wiem że będę miała inaczej, Miotła podobno kwalifikuje się tylko do szkolenia pozytywnego, a na grama jednak muszę czasem nawrzeszczeć ;) a co więcej to się okaże w praniu. Na pewno problemy będą nowe i zupełnie inne :) dzięki raz jeszcze :loveu: sama też sobie życzę :evil_lol: Mają podgalane bo są brzydkie :evil_lol: A na serio, masz jakąś fotkę weimara z farfoclami na ogonie, bo ja patrzę i nie widzę żadnej. No Jari to się nie nadaje za bardzo tylko do pozytywnego szkolenia, w jego przypadku nawet nie wrzask, ale korekta zaciskiem/kolcami odnosi najlepszy skutek. Bez tego pewnie robiłby sobie ciągle jaja :razz: Co do reszty... Co wy z tymi pastuchami, małe to chude, nikt nie ucieka na spacerach :eviltong: Nie ma to jak psy obronne :loveu: A z psów obronnych - dobermany :diabloti: Btw http://www.familydobes.com/Queenland%20von%20Karpatia%20%2876%29.jpg Hahaha :roflt: A jeszcze odnośnie podbiegaczy niereformowalnych... Wczorajszy spacer, wychodzę z klatki, Jari sika sobie pod płotkiem, nagle z sąsiedniej klatki wybiega pudel... I szarża na Jariego :cool3: Rozpędził się i ugryzł go w klatę... Jari niewiele myśląc przygniótł pudliszona, wsadził go sobie między przednie łapy i pewnie by mu odgryzł głowę gdyby nie miał kagańca. Dopiero w tym momencie zdążyłam zareagować i odciągnęłam swojego, kiedy z klatki wyszedł właściciel pudla mówiąc "Ferbi, chodź tu". Nie widział zapewne jak Ferbi zalicza siniaki od fizjologa, w sumie to i gorzej, choć i tak pewnie niczego by go to nie nauczyło :p Quote
evel Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Amber napisał(a): Co do reszty... Co wy z tymi pastuchami, małe to chude, nikt nie ucieka na spacerach :eviltong: Nie ma to jak psy obronne :loveu: A z psów obronnych - dobermany :diabloti: Chętnie bym sobie sprawiła dobermana, ale myślę, że koszty utrzymania takiego psa w dobrym zdrowiu mnie zjedzą, niestety. Mając małego chorego psa sztuk jeden, mój zapał do kolejnego potencjalnie chorującego na serce tudzież cokolwiek z innego układu znacznie opadł... Nie mówiąc o psach odchodzących w wieku 6 lat na raka - jak moja suka. To strasznie niesprawiedliwe, że dobermanowe zdrowie tak właśnie wygląda :shake: Zastanawiam się, czy hieny wyglądają wystarczająco groźnie, żebyśmy mieli względny spokój na spacerach :eviltong: Amber napisał(a):A jeszcze odnośnie podbiegaczy niereformowalnych... Wczorajszy spacer, wychodzę z klatki, Jari sika sobie pod płotkiem, nagle z sąsiedniej klatki wybiega pudel... I szarża na Jariego :cool3: Rozpędził się i ugryzł go w klatę... Jari niewiele myśląc przygniótł pudliszona, wsadził go sobie między przednie łapy i pewnie by mu odgryzł głowę gdyby nie miał kagańca. Dopiero w tym momencie zdążyłam zareagować i odciągnęłam swojego, kiedy z klatki wyszedł właściciel pudla mówiąc "Ferbi, chodź tu". Nie widział zapewne jak Ferbi zalicza siniaki od fizjologa, w sumie to i gorzej, choć i tak pewnie niczego by go to nie nauczyło :p Whaaaaaaat?! O_o Quote
Unbelievable Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 http://www.weimaranerverein.at/Weimaraner/langhaar.jpg :grins: u tego widać trochę "farfocle", bo to nigdy nie będą takie jak u borderów http://www.pasquinel.se/Pict4362a.jpg ale dla mnie są wyraźnie dłuższe(chociaż zdjęcie marne) http://www.dreamstime.com/weimaraner-standing-in-the-river-thumb14895044.jpg od uciekania to ja mam szczura specjalistę :grins: Quote
Mutare Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 No dla mnie za duży, 71 cm w kłębie, 38,5 kg wagi (ważony niedawno - jak widać trzyma, ale nie tyje :roll:) to dość dla mnie. A pewnie jeszcze przybierze (mam nadzieję) i będzie z 42... Ja ważę 45 :evil_lol: Ale jakoś sobie radzimy :smile: Ars miał 74 cm ale ja to nie waga piórkowa chociaz w tym czasie kiedy go miałam to wazylam nie wiele wiecej od Ciebie ;) A Chill mimo ze ma tylko 68cm a moja waga troche podskoczyła to tez czasem musze ryja wydrzeć żeby mi barku nie wyrwała :| Co do reszty... Co wy z tymi pastuchami, małe to chude, nikt nie ucieka na spacerach :eviltong: Nie ma to jak psy obronne :loveu: A z psów obronnych - dobermany :diabloti: No i nareszcie mówisz z sensem :)) Foty Jariego z ternigu - bezcenne ! Quote
bazylowa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Unbelievable napisał(a):tylko psy na wystawy mają często podgalane, żeby nie było tego pióropusza :) Pierwsze słyszę :-o Aż zasięgnę języka u weimarowców. Quote
Unbelievable Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 bazylowa napisał(a):Pierwsze słyszę :-o Aż zasięgnę języka u weimarowców. nie wiem czy akurat weimarnowcy to robią, ale dużo razy słyszałam o takiej praktyce właśnie, szczególnie w stanach lubią takie rzeczy robić Quote
bazylowa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Oj tam w stanach. Tam to się cuda dzieją. Widziałaś toto: http://vanti.eu/img/hajdawera/2/a6y3cmj7.jpg Pies myśliwski hahahahaha Quote
Amber Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 [quote name='evel']Chętnie bym sobie sprawiła dobermana, ale myślę, że koszty utrzymania takiego psa w dobrym zdrowiu mnie zjedzą, niestety. Mając małego chorego psa sztuk jeden, mój zapał do kolejnego potencjalnie chorującego na serce tudzież cokolwiek z innego układu znacznie opadł... Nie mówiąc o psach odchodzących w wieku 6 lat na raka - jak moja suka. To strasznie niesprawiedliwe, że dobermanowe zdrowie tak właśnie wygląda :shake: Zastanawiam się, czy hieny wyglądają wystarczająco groźnie, żebyśmy mieli względny spokój na spacerach :eviltong: Whaaaaaaat?! O_o Bo u ciebie to jest zdrowy rozsądek, a u mnie miłość do rasy ten rozsądek zagłusza i tyle ;). Ja żadnego OH, belga czy ASTa nie chce. Tj. na drugiego psa to proszę bardzo... choć chyba lepszy byłby drugi doberman :evil_lol: Jestem spaczona, ześwirowana i fanatyczna w stosunku do dobków. Jari zjada 250 zł w 2-3 tyg. a to pewnie początek, a nie koniec naszych zdrowotnych przygód (choć módlmy się żeby nie) ale prawda jest taka, że każdy pies może zachorować. "Jamniczka" teścia TŻ ma raka sutka. Będzie operowana w tym tyg. A przecież to kundelek. Zresztą na temat zdrowych kundelków sama coś wiesz ;) Tak więc, owszem jest ryzyko, ale mi radość obcowania z tak wspaniałym psem jakim jest doberman wynagradza wszystko co złe... Może i ci zazdroszczę tego, że możesz w ogóle myśleć o innej rasie - ja nie, jestem skazana na dobermana. Od urodzenia chyba byłam jak sobie o tym głębiej pomyślę ;). Poza tym im pies większy tym większe koszty, jakoś tak to jest ;). Więcej je, więcej potrzebuje środka na kleszcze, więcej sumplementu/leku jakiegokolwiek, droższe akcesoria, częściej robi sobie kuku (np. rozcina łapy) itp. i tak się zbiera i w ostatecznym rozrachunku kosztuje 4x więcej niż malizna :eviltong: Hiena to OH? No te już odrastają od ziemi :eviltong: Tak narzekam na wzrost Jariego cały czas, ale kurczę, jak się idzie z takim cielakiem ulicą, to robi wrażenie :diabloti: [quote name='Unbelievable']http://www.weimaranerverein.at/Weimaraner/langhaar.jpg :grins: u tego widać trochę "farfocle", bo to nigdy nie będą takie jak u borderów http://www.pasquinel.se/Pict4362a.jpg ale dla mnie są wyraźnie dłuższe(chociaż zdjęcie marne) http://www.dreamstime.com/weimaraner-standing-in-the-river-thumb14895044.jpg od uciekania to ja mam szczura specjalistę :grins: [quote name='Unbelievable']nie wiem czy akurat weimarnowcy to robią, ale dużo razy słyszałam o takiej praktyce właśnie, szczególnie w stanach lubią takie rzeczy robić Ja tam nie widzę farfocli, a teraz piszesz, że nie wiesz czy weimarowcy ;). Moim zdaniem tam nie ma co obcinać, bo te włosy nie wiszą. Wyżeł ma sierść podobną do jamnika, a przynajmniej ja nic moim nie obcinałam na wystawy. Podcinać mogą u ras z dłuższym włosem jak rottweiler np. bo te już farfocle mają. Ale najlepiej będzie jak się bazylowa dowie, bo węgrom chyba też nie podcinają, co? [quote name='Mutare']Ars miał 74 cm ale ja to nie waga piórkowa chociaz w tym czasie kiedy go miałam to wazylam nie wiele wiecej od Ciebie ;) A Chill mimo ze ma tylko 68cm a moja waga troche podskoczyła to tez czasem musze ryja wydrzeć żeby mi barku nie wyrwała :| No i nareszcie mówisz z sensem :)) Foty Jariego z ternigu - bezcenne ! To z Arsa był niezły gigant, ponad wzorzec nawet ;). Niestety nasze dobcie już takie są. Nawet jak normalnie na smyczy nie ciągną to jak coś zobaczą... :lol: Kwestia temperamentu, nie każdy zrozumie ;) Quote
Unbelievable Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Amber napisał(a): Ja tam nie widzę farfocli, a teraz piszesz, że nie wiesz czy weimarowcy ;). Moim zdaniem tam nie ma co obcinać, bo te włosy nie wiszą. Wyżeł ma sierść podobną do jamnika, a przynajmniej ja nic moim nie obcinałam na wystawy. Podcinać mogą u ras z dłuższym włosem jak rottweiler np. bo te już farfocle mają. Ale najlepiej będzie jak się bazylowa dowie, bo węgrom chyba też nie podcinają, co? ale ja nigdzie nie napisałam że mają farfocle :hmmmm: tylko że dłuższą sierść na ogonie- może nie wszystkie, ale dużo ras tak ma :) z drugiej strony weimary mojego wujka żyją cały czas na dworze a to też ma spory wpływ na sierść, na tą na ogonie też :diabloti: mój gram ma gdzieś ze dwa razy dłuższą sierść na ogonie niż na reszcie ciała, a ma dosyć krótką Quote
Amber Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 [quote name='Unbelievable']ale ja nigdzie nie napisałam że mają farfocle :hmmmm: tylko że dłuższą sierść na ogonie- może nie wszystkie, ale dużo ras tak ma :) z drugiej strony weimary mojego wujka żyją cały czas na dworze a to też ma spory wpływ na sierść, na tą na ogonie też :diabloti: mój gram ma gdzieś ze dwa razy dłuższą sierść na ogonie niż na reszcie ciała, a ma dosyć krótką u tego widać trochę "farfocle"No dobra napisałaś, że "trochę" mają ;) Nie zazdroszczę weimarom twojego wujka, to nie są psy do mieszkania na dworze cały czas :roll: Quote
FredziaFredzia Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Eris też na ogonie ma dłuższą - i falowaną! :diabloti: Quote
Unbelievable Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Amber napisał(a):No dobra napisałaś, że "trochę" mają ;) Nie zazdroszczę weimarom twojego wujka, to nie są psy do mieszkania na dworze cały czas :roll: u niego to są psy z pragujących linii, po pracujących rodzicach, do polowań, mają porządny kojec, ocieplaną budę i codzienny kontakt z ludźmi ;) im na prawdę nie jest źle, a nie wyobrażam sobie żeby myśliwi trzymali swoje psy w domach :) Quote
omry Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Amber napisał(a):Podcinać mogą u ras z dłuższym włosem jak rottweiler np. bo te już farfocle mają. Iwanowi co chwila odrasta 'pędzelek' na końcówce pozostałości ogona :D Ucinamy mu, bo śmiesznie to wygląda :) Quote
Unbelievable Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 omry napisał(a):Iwanowi co chwila odrasta 'pędzelek' na końcówce pozostałości ogona :D Ucinamy mu, bo śmiesznie to wygląda :) ja swojemu też obcinam :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.