evel Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Jari to jest jednak ekstremalny, Zuz przy takiej pogodzie by nawet pazurka nie umoczył :evil_lol: Słyszałam, że dobre efekty daje podawanie psu EfaOlie, czy coś w ten deseń. Ja na szczęście mogę się ratować różnymi olejami i sproszkowanymi algami. A właśnie, może algi? Quote
Unbelievable Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Mój gram też ma taką sierść, na szyi jest praktycznie łysy, najgęstszą sierść ma na łopatkach i na... ogonie :diabloti: może to kwestia zimnego zewnątrz i ciepłego wewnątrz? w sensie dużej różnicy temperatur? może niedobór białka? Quote
Amber Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 [quote name='evel']Jari to jest jednak ekstremalny, Zuz przy takiej pogodzie by nawet pazurka nie umoczył :evil_lol: Słyszałam, że dobre efekty daje podawanie psu EfaOlie, czy coś w ten deseń. Ja na szczęście mogę się ratować różnymi olejami i sproszkowanymi algami. A właśnie, może algi? Z ulotki tego EfaOlie: Działania uboczne i interakcje: W bardzo rzadkich przypadkach może wystąpić lekkie rozluźnienie stolca. Objawy te maja charakter przejściowy i ustępują po zmniejszeniu dawki. Jari to taki bardzo rzadki przypadek jestem pewna :p W sumie to tylko czekam aż go po tej Omedze pogoni... :shake: A te algi to gdzie się kupuje? [quote name='Unbelievable']Mój gram też ma taką sierść, na szyi jest praktycznie łysy, najgęstszą sierść ma na łopatkach i na... ogonie :diabloti: może to kwestia zimnego zewnątrz i ciepłego wewnątrz? w sensie dużej różnicy temperatur? może niedobór białka? Nie wiem czy to kwestia powietrza, jamnice żyją w tym samym domu i sierść mają piękną ;). Jeżeli to niedobór białka, to lipa bo karmy nie mogę zmienić. RC Moderate Calorie ma i 1% białka więcej w stosunku do Low Fat więc to żadna różnica. Quote
Ewa&Duffel Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Tutaj są różne fajne suplementy na sierść http://ekozwierzak.pl/Psy/Suplementy/Siersc-i-skora/ Może coś takiego by Jariemu podpasowało ? http://ekozwierzak.pl/Psy/Suplementy/Siersc-i-skora/Fortan-Algi-Morskie-i-Skrzyp-250-g.html A ja obecnie podaję takie algi http://ekozwierzak.pl/Psy/Suplementy/Siersc-i-skora/Algosan-A-400-g-(algi-morskie).html Quote
Unbelievable Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='Amber'] Nie wiem czy to kwestia powietrza, jamnice żyją w tym samym domu i sierść mają piękną ;). Jeżeli to niedobór białka, to lipa bo karmy nie mogę zmienić. RC Moderate Calorie ma i 1% białka więcej w stosunku do Low Fat więc to żadna różnica.[/QUOTE] to ta co ma 20% białka? pewnie podawanie dodatkowo białka kurzego odpada? Quote
FredziaFredzia Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 A może dawaj po łyżeczce oleju z pestek winogron codziennie do porcji karmy? Quote
evel Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Ja ostatnio kupiłam Algolith Beaphar na allegro. Ale myślę, że w cywilizowanych miastach pewnie można je kupić również w stacjonarnych zoologach :eviltong: Quote
motyleqq Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='evel']Ja ostatnio kupiłam Algolith Beaphar na allegro. Ale myślę, że w cywilizowanych miastach pewnie można je kupić również w stacjonarnych zoologach :eviltong:[/QUOTE] w zoologach w cywilizowanych miastach jest drogo:diabloti: Quote
Unbelievable Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 a algi nie wpływają przypadkiem na kolor sierści? Quote
evel Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Na kolor i kondycję - Zuz się stanowczo mniej kłaczy po algach ;) Quote
Unbelievable Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='evel']Na kolor i kondycję - Zuz się stanowczo mniej kłaczy po algach ;)[/QUOTE] a no to już wiem czemu u psów z białym odpada:diabloti: Quote
Amber Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 Dzięki wszystkim za pomysły :). Będę robić tak: codziennie kapsułka Omega kompleks + Skrzypowita + dziś dostał gotowane jajko na twardo (baaardzo był ucieszony ;) ) ale za bardzo nie wiem ile on tego białka powinien jeść na jego masę :roll: Jedno mu myślę nie zaszkodzi... Mogę spróbować z łyżeczką oleju, bo to też nie powinno, ale jw czy w przypadku tak dużego psa to w ogóle coś daje? Skład jego karmy wygląda tak: http://www.krakvet.pl/royal-canin-intestinal-gastro-moderate-calorie-14kg-p-14058.html niby wszystko jest łącznie z kwasami Omega, ale wiadomo, że to karma lecznicza na żołądek, a nie dobrej jakości bytówka z "dopalaczami" ;) + on ma kłopoty w wchłanianiem. Z drugiej strony wczoraj dostał 2 piersi kurze gotowane i dziś kupka była jak marzenie. Żołądek tego psa ma wybiórczą schizofrenię jak nic :diabloti: Całe szczęście nie mam kłopotu z dostępem do ludzkich suplementów diety, bo mój ojciec jest ogromnym fanem wszelakich tabletek aptecznych i kupuje wszystko co leci na wszystko (mamy w domu 3 apteczki :diabloti:) :lol: Byłby pewnie zły gdyby się dowiedział, że Jari się podłączył, ale nie musi o tym wiedzieć. A tak to łykamy sobie te dobrodziejstwa po śniadanku razem teraz :evil_lol: Tata będzie nawet szczęśliwy, że tak wszystko ładnie zjadam, bo wiecznie gani mamę i mnie, że zapominamy o tabletkach... A sam chodzi i chwali się każdemu, że bierze dziennie 18 suplementów i nigdy nie choruje :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 jajko samo w sobie jest fajnym dodatkiem na sierść ;) jak mu po piersi nic nie było to może trochę "wyluzuje" :razz: Quote
weszka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Dobre opinie jeśli chodzi o preparat na sierść i skórę ma też Gammolen http://www.gammolen.pl Quote
Migori Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Kupiłam mojej suce (też ma wixy żołądkowe) http://www.vetexpert.pl/prod_vetoskin.html Dostawała dwie kapsułki na dobę, do obiadu. Zjadła dwa op. miała koszmarne problemy ze skórą po sterydach, była łysa, skóra łuszczyła się beznadziejnie. Po tych kapsułkach i kąpielach leczniczych widzę poprawę. Kupa na szczęście nie ucierpiała hehe Była tylko trochę bardziej plastyczna, ale nie luźna. Za tym preparatem przemawia wg mnie biotyna i dodatek cynku. Quote
bazylowa Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 A myślałaś o BARFie? Mój Baz też miał fatalną szatę. Kufa łysa. szyja łysa dolne partie tylnych łap łyse, na głowie jakieś bąble wiecznie. Weci rozkładali ręce. Dałam sobie spokój z gotową karmą i przeszłam na BARF. Różnica jest ogromna. Quote
Amber Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 [quote name='Unbelievable']jajko samo w sobie jest fajnym dodatkiem na sierść ;) jak mu po piersi nic nie było to może trochę "wyluzuje" :razz: Niestety po jajku mieliśmy gazy i luźną kupę... Całe szczęście tylko jedną :razz: Tak więc sobie darujemy... [quote name='weszka']Dobre opinie jeśli chodzi o preparat na sierść i skórę ma też Gammolen http://www.gammolen.pl Omega kompleks + tran... Aaa tran w kapsułkach też oczywiście mam ;) [quote name='Migori']Kupiłam mojej suce (też ma wixy żołądkowe) http://www.vetexpert.pl/prod_vetoskin.html Dostawała dwie kapsułki na dobę, do obiadu. Zjadła dwa op. miała koszmarne problemy ze skórą po sterydach, była łysa, skóra łuszczyła się beznadziejnie. Po tych kapsułkach i kąpielach leczniczych widzę poprawę. Kupa na szczęście nie ucierpiała hehe Była tylko trochę bardziej plastyczna, ale nie luźna. Za tym preparatem przemawia wg mnie biotyna i dodatek cynku. Biotyna i cynk jest też w Skrzypowicie. Mam też biotynę w osobnych tabletkach, ale chyba nie ma co przesadzać. [quote name='bazylowa']A myślałaś o BARFie? Mój Baz też miał fatalną szatę. Kufa łysa. szyja łysa dolne partie tylnych łap łyse, na głowie jakieś bąble wiecznie. Weci rozkładali ręce. Dałam sobie spokój z gotową karmą i przeszłam na BARF. Różnica jest ogromna. A Baz miał też problemy żołądkowe? Bo Jari ma ogromne. Rok szukałam odpowiedniej karmy. Stanęło na RC weterynaryjnym, wszystko inne przelatywało przez niego. BARFowałam tydzień. Tyle wystarczyło, żeby pies zaczął wydalać cuchnącą wodę zamiast kupy. O ile mięso jeszcze mu podchodzi, tak papki warzywne z olejem (!) czy jakieś kefirki powodowały bombę atomową w żołądku. U Jariego najlepiej sprawdza się mono dieta, tj. jedna karma cały czas (tj RC Intestinal) i wtedy kupy są OK. Ostatnio mama dała mu surowej wołowiny to miał luźniejszą kupę przez 3 dni. Nie mam serca eksperymentować na nim już niczego - on jw po jednym jajku potrafi mieć gazy i bóle brzucha. Dziś było słoneczko, więc chcąc nie chcąc ;) musiałam porobić jakieś fotki, mimo, że zimowa aura wkurza mnie niemiłosiernie. Jari sobie rozciął łapę znowu na czymś, więc lata w bucie, który mu spada i trzeba go nakładać co chwila. Rękawiczki przemiękają, aparat się brudzi, obiektyw paruje, spodnie mokre, nos kapie i w ogóle... Nienawidzę zimy :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.