Unbelievable Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 ja tam się wcale nie uśmiałam bo mam podobnie ;) Quote
anetta Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Fajne historie! :evil_lol: Z moją jamnicą nie mieliśmy takich przygód :hmmmm::evil_lol: 6 lat i koniec?? To bardzo przygnębiające :( :shake: Chciałam jeszcze wrócić do preparatów na sierść i skórę. Jakiś czas temu szukając czegoś na sierść ktoś mi na dogo polecił mączkę z alg http://sklep.apet.pl/shop,show,1018 Koniec końców nie wiem jak działa bo naszym nr. 1 jest EfaOlie i już niczego innego nie szukałam. Quote
omry Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Jamnik chodzi za mną od dziecka. Może kiedyś.. :evil_lol: Quote
gops Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 14 lat żyłam w przekonaniu że mam pudlla, a jednak okazuję sie że mam jamnika o wyglądzie pudla :evil_lol: te opowieści to dla mnie również nic nowego , tyle co żeśmy z pudlowym przeżyli to mógłby ze 2 jamniki podzielić :lol: dziesiątki jego ucieczek , zjedzonych myszy ,ucieczek za zającami i powroty po 5 godzinach , raz go nie było 2 dni jak poszedł na podryw . nie szło dziada upilnować, na wsi chadzał po całej wsi , potrafił iść 5km w głąb wsi i z jakimś pijaczkiem pod sklepem jeść kiełbasę , mój ojciec nie wiedział już czym zabezpieczać działkę przed ucieczkami bo on potrafił przecisnąć się przez najmniejszą szparę w bramie (w końcu zabezpieczyliśmy ją siatką do kwiatów i już nie miał jak wyjść bo podkopy były zabetonowane), teraz od jakiś 3 lat dupa mu siadła , nigdzie nie chodzi, nie ucieka . a jamnice super wyglądaja na fotach! Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Opowieści świetne i to jest właśnie cała prawda o "niezależnych charakterach" u psów... brrrr, nigdy więcej ;) Z drugiej strony mając dobermana ma się inne problemy. Większość psów które mijamy po prostu się rzuca z furią w kierunku Jariego, najczęściej małe pimpki. Wiem co jest przyczyną, jest duży, kopiowany przez co chcąc nie chcąc przyjmuje postawę dominacyjną... i w ogóle ją przyjmuje poza tym :lol: ale efekt jest taki, że dziamgolą już z oddali, za to ich właściciele dziwnym trafem patrząc się na nas z ogromnym wyrzutem, tak jakby to była nasza wina. Najlepsza jest babka z terrierkiem, który drze się wniebogłosy, a spojrzenie ma takie jakby chciała nas ukamienować. Zwykle schodzę z drogi, ale ostatnio facet wyszedł nam z ratlerkiem zza rogu i nie było jak zrobić manewru. Szczur się oczywiście rozdarł od razu i zaczął Jariego kąsać po łapach, Jari na smyczy i w kagańcu do niego z warkotem, oczywiście mimo zabezpieczeń prawie wgniótł pinczerka na ścianę, ale jako, że był na kolcach szybko go spacyfikowałam. Przeprosiłam faceta i poszłam. Oczywiście przeprosin z jego strony nie było, bo to oczywiście moja wina, że mam dużego psa, małe mogą robić co chcą z gryzieniem po łapach włącznie. Za to zaletą jest fantastyczny refleks z łapaniu swoich pupilków na smycz jak idziemy :loveu: Jest kilka nieformowalnych przypadków ale zwykle nie mamy żadnych problemów z podbiegaczami. To nagroda za lata deptanych jamnic przez wesołe labusie, albo napalone wesciki :evil_lol: Z drugiej strony nikt się nie chce z nami bawić. Wczoraj byłam na łączce i widziałam bawiące się labusie i inne tego typu, ale spojrzałam się na Jariego w fizjologu i stwierdziłam, że nie będziemy siać popłochu :lol:. Za to u siebie na sraliku już kilka razy widziałam faceta z suczką coś ala 1,5x Misia gops ;) , młodziutką, która pewnie chętnie by się pobawiła, lecz zawsze byłam też przy okazji z TŻ i jamnicami i nie było czasu. Ale będę na nich polować ;). Zrobiłam też kilka fotek wczoraj, ale jakoś nie miałam weny no i zapomniałam, że była ndz i się sporo osób kręciło z psami. But przepięknej urody zmodyfikowała moja mama bo Jari pogryzł oryginalny Trixie. Łapa się już w sumie zagoiła. Quote
Aleksa. Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_6633.jpg to dobre :evil_lol: Quote
łamAga Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_6631.jpg Jari prezentuje sie swietnie w fizjologu :loveu: nasz lezy w szufladzie i zarasta kurzem , jakos mi sie nie spodobał :roll: Quote
Aleksa. Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='dOgLoV']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_6631.jpg Jari prezentuje sie swietnie w fizjologu :loveu: nasz lezy w szufladzie i zarasta kurzem , jakos mi sie nie spodobał :roll: a mi się nasz podoba, bo Dora innego nie chciała nosić.:lol: Quote
łamAga Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Aleksandra95 napisał(a):a mi się nasz podoba, bo Dora innego nie chciała nosić.:lol: A mi sie wydaje mało bezpieczny , w ogole jak Neron biegnie to on mu podskakuje i zakrywa całą głowe :evil_lol: Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Mój jest wielki, ale na szczęście łagodny... Ale ludzie na nasz widok też zgarniają psiaki, ale nie wszyscy... Moja mama z małych psów tylko jamniki uznaje i spaniele :evil_lol: a potem to podhalany, tybki :diabloti: Ja mam podobnie, ale ostatnio ciągnie mnie do psów, które chętnie współpracują z człowiekiem i nie są takie uparte :diabloti: Quote
Aleksa. Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 dOgLoV napisał(a):A mi sie wydaje mało bezpieczny , w ogole jak Neron biegnie to on mu podskakuje i zakrywa całą głowe :evil_lol: Może i tak, ale mi do autobusu najbardziej potrzebny.:D ale jak Dora leży z założonym kagańcem, to ma go na oczach.:evil_lol: Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Naklejka napisał(a):Mój jest wielki, ale na szczęście łagodny... Ale ludzie na nasz widok też zgarniają psiaki, ale nie wszyscy... Moja mama z małych psów tylko jamniki uznaje i spaniele :evil_lol: a potem to podhalany, tybki :diabloti: Ja mam podobnie, ale ostatnio ciągnie mnie do psów, które chętnie współpracują z człowiekiem i nie są takie uparte :diabloti: Rodzina uznaje tylko krótkowłose, a ja dodatkowo tylko współpracujące więc wybór jeszcze bardziej się zawęża ;). To, że pies jest mało niezależny ;) to też nie gwarantuje sukcesu, bo dobki są mistrzami w omijaniu poleceń i często dostają głupawki, ale przynajmniej pies robi sobie jaja z przewodnika, a nie w ogóle ma w tyłku jakikolwiek kontakt i woli wąchać jakieś korzonki albo kopać doły ;). dOgLoV napisał(a):A mi sie wydaje mało bezpieczny , w ogole jak Neron biegnie to on mu podskakuje i zakrywa całą głowe :evil_lol: Ja mam tylko fizjologa więc ciężko mi oceniać inne kagańce. U nas jak widać trzyma się idealnie i Jariemu też mało przeszkadza. Ty masz pewnie model ONek pies? Czytałam, że ten często wchodzi na oczy na wątku kagańcowym. Może spróbuj wymienić na ten co ja mam? Quote
łamAga Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Amber napisał(a): Ja mam tylko fizjologa więc ciężko mi oceniać inne kagańce. U nas jak widać trzyma się idealnie i Jariemu też mało przeszkadza. Ty masz pewnie model ONek pies? Czytałam, że ten często wchodzi na oczy na wątku kagańcowym. Może spróbuj wymienić na ten co ja mam? Ja mam fizjolog On sport i draznilo mnie wlasnie to wchodzenie jego na oczy , mam też kaganiec zabudowany skorzany w ktorym Neron wyglada jak z filmu "milczenie owiec" tez totalna porazka , metalowy byl jak najbardziej super ale Neron czesto mnie tracal nim po nogach co nie bylo fajne i kupilam skorzany gwozdziowany ktroy jest najlepszy :lol: Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Amber napisał(a):Rodzina uznaje tylko krótkowłose, a ja dodatkowo tylko współpracujące więc wybór jeszcze bardziej się zawęża ;). border :grins: nie no żartuję sobie, mi do Ciebie dobek jakoś pasuje :diabloti: Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 u mnie tylko kudłacze :P Jamniki najlepiej szorstkowłose, albo długowłose :grins: Ja od młodego dużo wymagam, pewnie więcej niż przeciętny właściciel tybka.... :roll: łatwiej byłby mi z nim pracować pod okiem doświadczonego szkoleniowca, bo tak samemu to czasem ciężko bywa.... Quote
Migori Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Jamnikom ludzie potrzebni są tylko do karmienia i zakrywania kocykiem - jako służący. Ja jestem dość mocno uprzedzona do jamników bo są wszędzie, są niewychowane, dziamgolą i dolatują mojej do łap. Przywykłam już że ja jestem odpowiedzialna za każde zło na moim osiedlu bo mam dużego i czarnego psa, który (o zgrozo) porusza się na smyczy i wszystkie ataki na nas to oczywiście moja wina. Nie wolno nam stać i patrzeć, iść i patrzeć, oddychać nawet ... a to że jakiś sznaucerek dusi się na szeleczkach to moja wina bo akurat idę z suką chodnikiem - jak w ogóle śmiem- powinnam po krzakach sie chować, kanałami chodzić... Też bym zapięła sukę jak zobaczyłabym Jariego na swojej drodze. Budzi respekt hehe ale w sumie i dobrze. Masz przynajmniej swięty spokój. Quote
gops Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 ja uznaje psy tylko średnie , zbiite i w typie czołga (jeśli chodzi o wygląd):lol: np buldogi fr i ang , stafiory, i ogółem ttb , z takich całkiem w innym typie to zakochana jestem w dobermanach ,rottkach i o dziwo whippetach :lol: bo jeśli chodzi o charter to ideałem charteru jest pudel , mądre, bardzo szybko uczące się i mega aktywne (tylko ten wygląd ;)). co do kagańcy fizjolog nie ma sobie równych w wygodzie dla psa ;) ale faktycznie moja tez lubi sobie kogoś zdzielić kagańcem w nogi lub podskoczyć i dać buzi więc jakoś wolę skórzany mimo że gorszy dla psa , lepszy dla mnie . a moja to by się na pewno z Jarim zakolegowała, z 5 spacerach w kagańcach a potem byłb najlepszym kumplem :lol: Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 [quote name='dOgLoV']Ja mam fizjolog On sport i draznilo mnie wlasnie to wchodzenie jego na oczy , mam też kaganiec zabudowany skorzany w ktorym Neron wyglada jak z filmu "milczenie owiec" tez totalna porazka , metalowy byl jak najbardziej super ale Neron czesto mnie tracal nim po nogach co nie bylo fajne i kupilam skorzany gwozdziowany ktroy jest najlepszy :lol: Mnie całe szczęście Jari nie trąca nim w ogóle, jak już to się ociera. Mało przyjemnie się robi jak całym pędem na mnie leci, ale czy to robi z kagańcu czy bez to i tak mała różnica :D [quote name='Unbelievable']border :grins: nie no żartuję sobie, mi do Ciebie dobek jakoś pasuje :diabloti: Border kompletnie nie mój typ - zapomniałam dodać, że ma być jeszcze budzić respekt i duży :evil_lol: No i gdzie border jest krótkowłosy? klik dla mnie to wciąż kupa sierści nie do przyjęcia ;) Czy doberman mi pasuje? Raczej średnio biorąc pod uwagę moje kalectwo :eviltong: ale jak już kiedyś pisałam nie mogę się wyleczyć z tej rasy i pewnie nigdy się nie wyleczę. [quote name='Naklejka']u mnie tylko kudłacze :P Jamniki najlepiej szorstkowłose, albo długowłose :grins: Ja od młodego dużo wymagam, pewnie więcej niż przeciętny właściciel tybka.... :roll: łatwiej byłby mi z nim pracować pod okiem doświadczonego szkoleniowca, bo tak samemu to czasem ciężko bywa.... Masz rację. Z Jarim prawie przez pierwsze pół roku pracowałam regularnie pod okiem szkoleniowca. Dzięki temu mam bazę jak w ogóle postępować z takim psem. Co innego czytanie w necie, a co innego jak ci ktoś konkretnie pokaże co i jak na twoim własnym psie. [quote name='Migori']Jamnikom ludzie potrzebni są tylko do karmienia i zakrywania kocykiem - jako służący. Ja jestem dość mocno uprzedzona do jamników bo są wszędzie, są niewychowane, dziamgolą i dolatują mojej do łap. Przywykłam już że ja jestem odpowiedzialna za każde zło na moim osiedlu bo mam dużego i czarnego psa, który (o zgrozo) porusza się na smyczy i wszystkie ataki na nas to oczywiście moja wina. Nie wolno nam stać i patrzeć, iść i patrzeć, oddychać nawet ... a to że jakiś sznaucerek dusi się na szeleczkach to moja wina bo akurat idę z suką chodnikiem - jak w ogóle śmiem- powinnam po krzakach sie chować, kanałami chodzić... Też bym zapięła sukę jak zobaczyłabym Jariego na swojej drodze. Budzi respekt hehe ale w sumie i dobrze. Masz przynajmniej swięty spokój. Z tymi jamnikami to poniekąd prawda, ale jak się ma swojego to pod tą wredną przykrywką kryje się miły piesek, który kocha i pragnie uwagi jak każdy inny. Jest to innego rodzaju przywiązanie niż psa obronnego, który oddał by życie i duszę, ale na pewno istnieje. Co do reszty to widzę, że mnie dobrze rozumiesz. Jari jeszcze dodatkowo chodzi w kagańcu, właśnie przez podbiegacze, bo on nie z tych co stoi i się patrzy jak go gryzą, wręcz przeciwnie, no i gdyby nie fizjolog, to pewnie część piesków-samobójców już by się pożegnała ze światem ;). [quote name='gops']ja uznaje psy tylko średnie , zbiite i w typie czołga (jeśli chodzi o wygląd):lol: np buldogi fr i ang , stafiory, i ogółem ttb , z takich całkiem w innym typie to zakochana jestem w dobermanach ,rottkach i o dziwo whippetach :lol: bo jeśli chodzi o charter to ideałem charteru jest pudel , mądre, bardzo szybko uczące się i mega aktywne (tylko ten wygląd ;)). co do kagańcy fizjolog nie ma sobie równych w wygodzie dla psa ;) ale faktycznie moja tez lubi sobie kogoś zdzielić kagańcem w nogi lub podskoczyć i dać buzi więc jakoś wolę skórzany mimo że gorszy dla psa , lepszy dla mnie . a moja to by się na pewno z Jarim zakolegowała, z 5 spacerach w kagańcach a potem byłb najlepszym kumplem :lol: Ja w ogóle lubię raptem kilka ras z wyglądu i można je policzyć na palcach jednej ręki :eviltong: Z twoich to AST i whippet, choć wolę większe charty np. Azawakh :loveu: A z charakteru to tylko AST :evil_lol:. Już kiedyś pisałam, że byłam bardzo blisko kupna jednego biało-rudego chłopaka. Czasem żałuję, jak sobie pomyślę, że AST ma max 48 cm wysokości :evil_lol: Z drugiej strony bydle jest silne jak tur więc wyszło by na jedno ;) Kocham duże psy, ale nie da się ukryć, że czasem ten wzrost dorodnego cielaka jest męczący :lol: Nakręciłam też krótki filmik na tym spacerku, ot tak sobie. Jari nie robi nic ciekawego, oprócz wkurzania mnie :evil_lol: [video=youtube;h0UQMjtxPfs]http://www.youtube.com/watch?v=h0UQMjtxPfs&feature=g-u-u&context=G2bfa794FUAAAAAAAAAA[/video] Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Doświadczony szkoleniowiec... ta... żeby u mnie w mieście ktoś taki był... Od razu bym poszła na jakieś szkolenie typu PT, bo z drugim psem też chciałbym ogarnąć podstawowe posłuszeństwo, a potem może agility :) Ale u mnie w mieście nie ma toru i znowu problem... :roll: Co za głupie miasto :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='Amber']Border kompletnie nie mój typ - zapomniałam dodać, że ma być jeszcze budzić respekt i duży :evil_lol: No i gdzie border jest krótkowłosy? klik dla mnie to wciąż kupa sierści nie do przyjęcia ;) Czy doberman mi pasuje? Raczej średnio biorąc pod uwagę moje kalectwo :eviltong: ale jak już kiedyś pisałam nie mogę się wyleczyć z tej rasy i pewnie nigdy się nie wyleczę. ten chociażby http://retrieverman.files.wordpress.com/2009/07/working-border-collie1.jpg one mają sierść krótką, ale bardziej jak labrador niż jak dobek ;) z resztą u mnie w galerii dużo o tym było, trzeba było czytać :diabloti: Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Naklejka napisał(a):Doświadczony szkoleniowiec... ta... żeby u mnie w mieście ktoś taki był... Od razu bym poszła na jakieś szkolenie typu PT, bo z drugim psem też chciałbym ogarnąć podstawowe posłuszeństwo, a potem może agility :) Ale u mnie w mieście nie ma toru i znowu problem... :roll: Co za głupie miasto :evil_lol: na śląsku nie ma szkoleniowca porządnego? pewnie że są ;) a z miasta do miasta u was dostać się nie jest trudno Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Unbelievable napisał(a):na śląsku nie ma szkoleniowca porządnego? pewnie że są ;) a z miasta do miasta u was dostać się nie jest trudno Jak ma się takie bydle, to trochę ciężko jeździć autobusami... tym bardziej, że komunikacja miejska jest do d*py :P A Jetsan nigdy nie jechał autobusem... Quote
Amber Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 [quote name='Unbelievable']ten chociażby http://retrieverman.files.wordpress.com/2009/07/working-border-collie1.jpg one mają sierść krótką, ale bardziej jak labrador niż jak dobek ;) z resztą u mnie w galerii dużo o tym było, trzeba było czytać :diabloti: Ten? Z takim farfoclem na ogonie? ;) Ta sierść ma kilka dobrych cm. I jest sporo dłuższa niż u labka (choć labek też ma lekko za długą ;) ). Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla ciebie to jest pies krótkowłosy, dla mnie kudłacz :lol: A galerię czytam regularnie, namiętnie, dokładnie i po nocach, ale jak piszę dla mnie nie ma krótkowłosych borderów. I w sumie może sobie nie być, gdyż ta rasa nie odpowiada mi w sumie niczym ;) oprócz współpracy, ale to pastuch więc zupełnie coś innego. Jak ma się takie bydle, to trochę ciężko jeździć autobusami... tym bardziej, że komunikacja miejska jest do d*py :P A Jetsan nigdy nie jechał autobusem... Bez przesady, jeżeli pies ma kaganiec i książeczkę zdrowia to masz prawo z nim jechać i na drugi koniec kraju, nikt ci nie zabroni. Skoro Jetsan jeszcze nigdy nie jechał busem, to może już czas na ten pierwszy raz? ;) Quote
Naklejka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Ostatnio kierowca wygonił moje koleżanki, psy miały kagańce, bilety... Wiem, że nie było podstaw do tego, no ale... Pierwszy raz będzie, w sumie był już w planach, ale nie wypaliło przez pogodę... Pojadę z koleżanką i jej psem, żeby Jetsan chętniej wlazł i wylazł z autobusu :) Ale najpierw spacer, żeby nie wariował :evil_lol: Jezeli ten border to kudłacz, to ciekawi mnie co powiesz o ojcu Jetsana :lol: http://www.domaine-de-toundra.org/essaieudaipour.htm polecam film, tam jest więcej jego zdjęć :) Quote
Unbelievable Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Amber napisał(a):Ten? Z takim farfoclem na ogonie? ;) Ta sierść ma kilka dobrych cm. I jest sporo dłuższa niż u labka (choć labek też ma lekko za długą ;) ). Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla ciebie to jest pies krótkowłosy, dla mnie kudłacz :lol: A galerię czytam regularnie, namiętnie, dokładnie i po nocach, ale jak piszę dla mnie nie ma krótkowłosych borderów. I w sumie może sobie nie być, gdyż ta rasa nie odpowiada mi w sumie niczym ;) oprócz współpracy, ale to pastuch więc zupełnie coś innego. tak, ten z farfoclem :diabloti: zwykle psy mają dłuższą sierść na ogonie niż na reszcie ciała :) ależ ja zupełnie żartowałam z tym borderem, po to są rasy żeby sobie każdy coś dla siebie znalazł ;) ja dobka nie mogłabym mieć na przykład, bo za duże, zbyt chorobliwe, i ogólnie nie mój typ :diabloti: mogę pooglądać na zdjęciach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.