Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tam nie czuje obrzydzenia do żadnych wydzielin produkowanych przez moje psy :) Moooże życie z nimi mnie tego nauczyło... I ślina jest chyba najbardziej przyjazną z wydzielin z jaką się zetknęłam :loveu:

Posted

Naklejka napisał(a):
U mnie na chacie ślina jest wszędzie, nawet w jedzeniu :evil_lol: Ja tam się też nie brzydzę, wiecznie pośliniona chodzę :lol:


W jedzeniu to chyba przesada ale myślę że z czasem się można przyzwyczaić xD U mnie bywa często i gęsto w jedzeniu sierść :diabloti:

Posted

Amber napisał(a):
Ja tam nie czuje obrzydzenia do żadnych wydzielin produkowanych przez moje psy :) Moooże życie z nimi mnie tego nauczyło... I ślina jest chyba najbardziej przyjazną z wydzielin z jaką się zetknęłam :loveu:


Ja też się nie brzydzę, ale tylko mojego :D Innych psów już tak :evil_lol:

Posted

Okamia napisał(a):
W jedzeniu to chyba przesada ale myślę że z czasem się można przyzwyczaić xD U mnie bywa często i gęsto w jedzeniu sierść :diabloti:


Sierść w jedzeniu to norma :eviltong: A ślina.... przyjedzie taki Jetsu, otrzepie się i ślina jest wszędzie :p

Posted

Naklejka napisał(a):
Sierść w jedzeniu to norma :eviltong: A ślina.... przyjedzie taki Jetsu, otrzepie się i ślina jest wszędzie :p


Dlatego nie mam takiego śliniaka :evil_lol:

Posted

Naklejka napisał(a):
Miał się zbytnio nie ślinić, ale coś nie wyszło :eviltong:


No jak u mnie z niezbyt kłaczącym krótkowłosym pieskiem - a sypie jak śnieg :evil_lol:

Posted

Ja mam dwa w jednym i kłaczy i się ślini.Nie mogę już patrzeć na podłogę w kuchni na której wszystko widać.Najpierw nasypie, potem poślini, a na koniec wdepnie brudną łapą i rozniesie, rozmaże .

Posted

Unbelievable napisał(a):
wiecie co jest najgorsze? syf na rękach po karmieniu z ręki :grins::evil_lol: ślina i karma :loveu::loveu::loveu:


Tak! I bezcenne spojrzenia w autobusie, jak wracasz z treningu i walisz na kilometr karmą z jagnięciną :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
Tak! I bezcenne spojrzenia w autobusie, jak wracasz z treningu i walisz na kilometr karmą z jagnięciną :evil_lol:

lepiej, karmą z rybą :loveu: :evil_lol:

ostatnio jechałam tramwajem najpierw z jednym psem, a później wracałam z innym psem, i w jednym, i w drugim przypadku jechała ze mną ta sama para obcokrajowców, którzy już na początku dziwnie się na mnie patrzyli :evil_lol: a wracając miałam ze sobą nieopakowane żwacze i tchawice :grins: generalnie cały tramwaj dla mnie :evil_lol: a sąsiedzi myślą, że mam schronisko

Posted

Na mnie się zawsze dziwnie patrzyli jak wchodziłam na wał znad Wisły... Na górze mamuśki z dziećmi, spacerowicze, rowerzyści... Wszyscy normalne ubrani, a ja wynurzałam się z jakiś krzaków, cała w błocie, z brudnymi nogami do kolan, z mokrym i tak samo uwalonym psem... Ale uśmiech na twarz i w domu od razu prysznic, a ciuchy do pralki :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
Na mnie się zawsze dziwnie patrzyli jak wchodziłam na wał znad Wisły... Na górze mamuśki z dziećmi, spacerowicze, rowerzyści... Wszyscy normalne ubrani, a ja wynurzałam się z jakiś krzaków, cała w błocie, z brudnymi nogami do kolan, z mokrym i tak samo uwalonym psem... Ale uśmiech na twarz i w domu od razu prysznic, a ciuchy do pralki :eviltong:



Ooo:loveu: moje klimaty:evil_lol:.
Ja dodatkowo ręce uślinione od dawania smakołyków wycieram zawsze w spodnie:eviltong:, a wiadomo jak wygląda zaschnięta ślina:diabloti:...

Posted

Amber napisał(a):
Na mnie się zawsze dziwnie patrzyli jak wchodziłam na wał znad Wisły... Na górze mamuśki z dziećmi, spacerowicze, rowerzyści... Wszyscy normalne ubrani, a ja wynurzałam się z jakiś krzaków, cała w błocie, z brudnymi nogami do kolan, z mokrym i tak samo uwalonym psem... Ale uśmiech na twarz i w domu od razu prysznic, a ciuchy do pralki :eviltong:


:loveu:
Dlatego ja na spacery z psem (i na zloty :diabloti:) zawsze ubieram się jak ostatni menel :evil_lol:

Posted (edited)

Amber napisał(a):
Wierzę ci na... słowo :eviltong:


Okamia napisał(a):
No co ty? Serio? :evil_lol:


:diabloti:
Ale w laciach tylko na zlotach chodzę :diabloti:

Aha, zapomniałam, że nie wiecie, co to są lacie, gorole :evil_lol:

Edited by dog193
Posted

Unbelievable napisał(a):
wiecie co jest najgorsze? syf na rękach po karmieniu z ręki :grins::evil_lol: ślina i karma :loveu::loveu::loveu:


Weź podaj sędziemu na wystawie oślinioną rękę śmierdzącą suszonymi szprotami :diabloti:

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Weź podaj sędziemu na wystawie oślinioną rękę śmierdzącą suszonymi szprotami :diabloti:


Ale za to piesek jak bardzo takie lubi :loveu::diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

Byłam dziś, trochę spontanicznie ;) na zlocie buldożków w Fortach Bema. Wzięłam Michałka i pojechaliśmy spotkać się z Fredzią-Anitką :loveu:





Na zlocie budlożków, było dużo buldożków... Ja z Michałem, byliśmy z hipsterskim "buldożkiem cesarskim" Cortiną :evil_lol:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...