Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A tutaj Jari z PEWNOM osobOM :diabloti: Kaaaarolciiiommm :loveu: :eviltong:





A tutaj z innymi osobami... Wszyscy piękni, ale ja najpiękniejsza, bo z warszaffy i mam ajfona :grins: :lol: (jak Pucek...)

Posted

Nie obraź się ale Jari pływa jakby się topił :evil_lol: albo to kwestia ujęcia? :evil_lol:

Fajny dobek, aż ciężko mi uwierzyć że zadymiarz, na zdjęciach tego nie widać :cool1: no i sąsiadka u mnie ma dobermana i w życiu spokojniejszego psa nie znałam, jednak każdy ma inną osobowość

Posted

Amber napisał(a):
Iiiiiii i były też nietoperki na zlocie, soł słit ^^ Były też pające wielkości 5 zł w domku, ale Karolcia ubiła Kubotem :evil_lol:

TO BYŁ BIAŁY HIPSTERSKI CONWERS!!!!

A sam zlocik mnamniuśny... Nie mnie oceniać jak się zachowywał Jari, zdania są podzielone :eviltong: Na pewno nie było ran szarpanych i krwi (choć mogły być :loveu:), tak na 5 dymów, w 4 brał udział Jari :evil_lol:, ale ogólnie mogło być gorzej :eviltong: Że lubi drzeć namolnie mordę to wiem nie od dziś... Cortina natomiast jak wyskoczyła z samochodu od razu pobiegła z zębami do Erisa, który był najbliżej, ale potem jej przeszło i robiła to co jamniki lubią tj kopała, włóczyła się po ośrodku, żarła wszystko co było do zjedzenia (wróciła grubsza niż przyjechała...), spała w moim łóżku i sępiła jeszcze więcej żarcia. Okazało się w ogóle następnego dnia, że mogłam ją zostawić w domu razem z Finką... No ale :evil_lol:

Gdybym nie była sobą ale kimś innym to napisałabym, że pieski były totalnie idealne, ale nie ja tu jestem od takich zachwytów, toteż napiszę tylko, że cieszę się, że nikt nie ucierpiał :eviltong: Natomiast jak poszłam się zdrzemnąć to nikt nie chciał mnie odwiedzić, bo "tam jest Jarek"... :-( :lol:


Sylwiunia nas okłamuje xD Jari krzyczał tylko jak jego pańcia znikała i nie mógł paczać co robi... A co najlepsze pies darł się dalej jak mu zwracała uwagę a cichł jak pewien "władca psich morderców" (czyli moja skromna osóbka:loveu:) do niego mówiła a jego paniunia siedziała cicho :evil_lol: W ogóle jest takim fajnym wesołym psychopatą (pewnie za dużo porostów:shake:). A i Jaruś chciał tylko skopiować jednego pieska 2 razy. A raz nie spodobał się innemu :diabloti: W ogóle on jest TOTALNIE psychopatycznie nakręcony na frisbunio :loveu:

Ajci ajci piesek... Za to Cortina :shake: Ona jest TOTALNIE agresywna i chciała mi zjeść Prosiaczka :-(

Posted (edited)

maartaa_89 napisał(a):
Nie obraź się ale Jari pływa jakby się topił :evil_lol: albo to kwestia ujęcia? :evil_lol:

Fajny dobek, aż ciężko mi uwierzyć że zadymiarz, na zdjęciach tego nie widać :cool1: no i sąsiadka u mnie ma dobermana i w życiu spokojniejszego psa nie znałam, jednak każdy ma inną osobowość

On się faktycznie topi, do pływania nie używa tylnych nóg. Widocznie jeszcze na to nie wpadł :evil_lol:

Psychopaci na zdjęciach tez mogą wyglądać sympatycznie :lol: O nim można dużo napisać, ale na pewno nie to, że jest najspokojniejszym psem jakiego się spotkało :evil_lol: A może dobek sąsiadki ma coś z tarczycą? :eviltong:

Jari ma słabe poczucie humoru... Albo jak mówi ktoś inny, ma wielką potrzebę miłości, a nikt go nie rozumie :evil_lol:

Okamia napisał(a):
Sylwiunia nas okłamuje xD Jari krzyczał tylko jak jego pańcia znikała i nie mógł paczać co robi... A co najlepsze pies darł się dalej jak mu zwracała uwagę a cichł jak pewien "władca psich morderców" (czyli moja skromna osóbka:loveu:) do niego mówiła a jego paniunia siedziała cicho :evil_lol: W ogóle jest takim fajnym wesołym psychopatą (pewnie za dużo porostów:shake:). A i Jaruś chciał tylko skopiować jednego pieska 2 razy. A raz nie spodobał się innemu :diabloti: W ogóle on jest TOTALNIE psychopatycznie nakręcony na frisbunio :loveu:

Ajci ajci piesek... Za to Cortina :shake: Ona jest TOTALNIE agresywna i chciała mi zjeść Prosiaczka :-(

Natomiast tej tutaj proszę nie słuchać. Została przekupiona banknotem 100 zł, sprzątaniem, zmywaniem i śniadaniem do łóżka, żeby tylko dopsze pisała.

Jak widać jednak trzeba było dać 200 zł, bo na Cortinę nie starczyło :evil_lol:

Edited by Amber
Posted

Amber napisał(a):
Natomiast tej tutaj proszę nie słuchać. Została przekupiona banknotem 100 zł, sprzątaniem, zmywaniem i śniadaniem do łóżka, żeby tylko dopsze pisała.

Jak widać jednak trzeba było dać 200 zł, bo na Cortinę nie starczyło :evil_lol:


:evil_lol:

Bo Cortina jest beee :eviltong:
Za to Jareczek ajka :loveu: oprócz tego, że chciał mi ząbki wybić :diabloti:

Posted

Mieszkanie z Jarkiem w jednym domku nie było takie straszne. Fajny miziasty chłopak z niego, nie wiem jak można sie go bać :eviltong:

Cortina to prawdziwy pies strózująco-obronno-myśliwski :evil_lol: Szkoda, ze tak szybko juz zleciało. Teraz trzeba odliczac czas do nastepnego :lol:

Posted

Okamia napisał(a):
:evil_lol:

Bo Cortina jest beee :eviltong:
Za to Jareczek ajka :loveu: oprócz tego, że chciał mi ząbki wybić :diabloti:

A teraz to ty przesadzasz z tymi zębami. Widać, żeś laiczka. Zębów Jari nie wybija :loveu:

FredziaFredzia napisał(a):
http://i.imgur.com/9Jk9rmO.jpg na tym zdjęciu są trzy najbardziej żarte do siebie psy :evil_lol:

Jari jest grzeczny, głupoty gadasz! To że jest nabuzowany to już inna sprawa!

W sumie z Erisem to tylko na początku mieli spinę, potem się pilnowało i było OK...

Aleksandra95 napisał(a):
To zlot udany ;))

Rzajebiszty rzlot, z najlepszom ekipom :smokin::drinking: :loveu:

asiak_kasia napisał(a):
Mieszkanie z Jarkiem w jednym domku nie było takie straszne. Fajny miziasty chłopak z niego, nie wiem jak można sie go bać

Cortina to prawdziwy pies strózująco-obronno-myśliwski Szkoda, ze tak szybko juz zleciało. Teraz trzeba odliczac czas do nastepnego

Ta, a kto się bał wrócić do domku o 5 rano z Polą ze srania? :evil_lol:

Tak, teraz doceniam luz na zlocie, musząc iść do roboty :placz:

Posted

Amber napisał(a):
A teraz to ty przesadzasz z tymi zębami. Widać, żeś laiczka. Zębów Jari nie wybija :loveu:


nie on tylko na patyczka nakręca się tak, że wierzga się jak rasowy gorącokrwisty ogier :evil_lol:

Btw trzeba na krycie na dobiki się umówić :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):


Ta, a kto się bał wrócić do domku o 5 rano z Polą ze srania? :evil_lol:

Tak, teraz doceniam luz na zlocie, musząc iść do roboty :placz:


no on był wtedy bez kaganca :evil_lol: a poza tym to Cortina wydarła pyska. No i pora była taka, że średnio kontaktowałam :eviltong:

no i powrót do rzeczywistosci był bolesny bardzo, dobrze, ze jeszcze dzisiaj siedze w chacie bo bym sie zapłakała chyba w robocie :eviltong:

Posted

Wklejam troszkę foteczek made by Okamia :)



Soł słit ^^



Dostałam się przypadkiem na drugi plan, ale wiadomo, że ginę w blasku Osoby z pierwszego :loveu:





Posted

Dj Fredzia i jej niewidzialna konsoleta :evil_lol:







Ile piesków, ale ja chcem patyczek :eviltong:



A z tej fotki bije taaaki blask, tyle piękna się na niej znajduje, soooł totali osom :placz:

Posted

Dopatrzyłaś się dopiero, bo mój obiektyw jednak robi nieco gorsze fotki niż ten od Okamiusi (a to jej fotki ;) )

Na zlocie bawiłam się świetnie, mam nadzieję, że za rok będzie równie, a nawet lepiej :loveu:

Posted

:loveu: jaki śliiiczny pieseczek, i nikogo nie zeżarł na zlocie :evil_lol:
Cortina była bardziej niebezpieczna niz Jareczek :shake:
Ogólnie cieszkam się, że mogłam was poznać, bo było warto burzuazjo z warszafffki. aaaa! i podziękuje mamcie za takie profesjonalne spakowanie :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...