Rinuś Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 (edited) [quote name='Amber']Pojawiły się nowe modele kolców na Allegro. Muszę taką mieć :multi: [URL]http://allegro.pl/dino-obroza-zapinana-kolczatka-potrojna-60-cm-i2980287344.html[/URL] :eviltong:[/QUOTE] [I][B]Bruti by się ucieszyl :cool3:[/B][/I] [I][B]a tak serio to ta mi się podoba, jakbym miała astka to bym sobie taką kupiła :loveu:[/B][/I] [IMG]http://imageshack.us/a/img266/6223/dsc0002eg.jpg[/IMG] Edited February 22, 2013 by Rinuś Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Cortina miała chyba przed chwilą atak padaczki :roll: Wywołałam chyba wilka z lasu pisząc, że jamniki to taka zdrowa rasa... :p Wyglądało to, tak, że spała na kanapie (a jakże ;) ) i TŻ do niej podszedł i zaczął się z nią droczyć co mogło ją zestresować, potem była niespokojna jakaś, wystraszona leżała na boku i zaczęły się lekkie drgawki. Była przytomna cały czas, ale bardzo przestraszona. Głowę odchyliła do tyłu, nie reagowała na wołanie, nogi jej latały... Coś jak tutaj, tylko 2x słabiej: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=VSL1_yeKo5o[/URL] Nie wyglądało to jak typowy, silny atak ale wyraźnie było coś nie tak. Chciałam to nagrać, ale nie zdążyłam, bo się już właściwie skończyło, a tak to ją przytulałam i głaskałam, żeby się uspokoiła... Zauważyłam też ostatnio, że chodziła i mlaskała jakby coś jej się przykleiło to podniebienia, ale tak to wszystko było ok. TŻ w lato za to mi powiedział, że robił fotki psom i nagle Cortina upadła i się nie ruszała przez moment, już chciał mnie wołać, ale wstała i było ok. Potem o tym zapomniałam, choć miałam na uwadze no i w świetle dzisiejszych zajść wszystko zaczyna się składać w całość... Otwieram szpital niedługo :diabloti: [quote name='Rinuś'][I][B]Bruti by się ucieszyl [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/B][/I] [I][B]a tak serio to ta mi się podoba, jakbym miała astka to bym sobie taką kupiła [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/B][/I] [/QUOTE] Takie obroże fajnie wyglądają, ale w przypadku rąbniętego psa są bardzo niepraktyczne. Jak raz ci pies obetrze rękę/nogę/głowę tymi kolcami to stracisz do nich entuzjazm :eviltong: Quote
asiak_kasia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Poprzednia suka moich rodziców miała podobne objawy, z tymże u niej było to otłuszczoe serducho i coś w rodzaju zatoru? Wzieli rodzice psa, który powinien byc jak cziłka, a wazył 7 kg. 5letnia suka wtedy, 2 lata wracała do normalnej wagi, ale serducho zostało juz niestety takie jakie było...Zyła 13lat, i ostatnie 2 lata wazyła 1,5-2kg... Wspołczuje i zdrówka dla jamniora :roll: Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Cortina chuda nie jest ale też bez przesady, tym bardziej, że nie miała nigdy objawów sercowych. Niestety tutaj padaczka pasuje najbardziej. Oczywiście odchudzanie było by wskazane tak czy siak. Na razie ją odrobaczę i będę obserwować, bo tak to wszystko z nią OK... Quote
Rinuś Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [I][B]no to wykrakałaś....i co do weta?[/B][/I] Quote
asiak_kasia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [quote name='Amber']Cortina chuda nie jest ale też bez przesady, tym bardziej, że nie miała nigdy objawów sercowych. Niestety tutaj padaczka pasuje najbardziej. Oczywiście odchudzanie było by wskazane tak czy siak. Na razie ją odrobaczę i będę obserwować, bo tak to wszystko z nią OK...[/QUOTE] z dwojga złego, nie wiem co gorsze :shake: w każdym razie, padaczka ponoc jest dziedziczna, może hodowca bedzie umiał coś sensowego powiedziec? Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 No podjadę z nią ale z tego co czytałam to trudno cokolwiek robić przy padaczce, nie ma na to testów czy coś. Najważniejsza będzie obserwacja czy ataki się nie powtarzają. Na razie nie ma co panikować myślę. Quote
Rinuś Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [I][B]to będziemy 3mać kciuki za paróweczki.[/B][/I] Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Jak zwykle się przydadzą :eviltong: A, żeby było do kompletu to Finka wczoraj była u weta, z zębami. Znowu ma stan zapalny, dostała antybiotyk i jak go skończy to w zależności jak podziałał będą robić zabieg albo nie. Choroby moich psów są już taaaaaakie nudne :evil_lol: Dużo bardziej wolę pisać o obróżkach :eviltong: Quote
evel Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Amber, jest też coś, co ma podobne objawy jak padaczka, ale nie jest to "normalna" epilepsja. Diagnozowane to jest od niedawna, nie wszyscy weci w ogóle o tym wiedzą. Poczytaj sobie, a nuż widelec? Co do otyłości, to niestety nadwaga zawsze rzutuje na zdrowie w jakiś sposób. Nasz lekarz bardzo nas pilnuje, jeśli chodzi o wagę, bo zuzowe serce jest takie sobie po kk, a wszelkie otłuszczenie mogłoby znacznie pogorszyć jej komfort życiowy. I tak mi teraz przytyła przez zimę, a jak ją łapie kaszel czy inna zadyszka w trakcie biegania po zaspach to ja już trzęsę portkami :roll: Quote
asiak_kasia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 tak naprawde o padaczce bedzie można powiedziec jak Ci się atak powtórzy, póki co jeżeli nie widzicie nic niepokojącego to ja bym suce podarowała weta. Ale obserwujcie, nawet niewielkie skurcze mięsni, czy oblizywanie się nadmierne to już może byc objaw tej I fazy padaczki. No i czasami jest tak, że 2 napad może się w ogole nie powtórzyć, albo pojawić się po kilku latach. Leków nie ma co podawac, bo wiecej złego niż dobrego mogą przynieść, tym bardziej, że sunia nie miała jakiegos ekstemalnego w formie tego napadu. Spokojnie i zdrówka dla serdelka ;) Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 Też tak myślę dlatego podjadę na pogadankę najwyżej, no bo w sumie co innego można zrobić? Niech ta wiosna już przyjdzie, bo wszyscy się spaśliśmy jak świniaki. Ja też już do 50 kg dobiłam :evil_lol: Quote
Rinuś Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [quote name='Amber']Jak zwykle się przydadzą :eviltong: A, żeby było do kompletu to Finka wczoraj była u weta, z zębami. Znowu ma stan zapalny, dostała antybiotyk i jak go skończy to w zależności jak podziałał będą robić zabieg albo nie. Choroby moich psów są już taaaaaakie nudne :evil_lol: Dużo bardziej wolę pisać o obróżkach :eviltong:[/QUOTE] [I][B]nie lepiej Ci było iść na weterynarię? [/B][/I] Quote
asiak_kasia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [quote name='Rinuś'][I][B]nie lepiej Ci było iść na weterynarię? [/B][/I][/QUOTE] albo się hajtnąc z wetem jakimś? :diabloti: Quote
Tessi&Tola Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 albo wziąć kota dachowca:evil_lol: Quote
Naklejka Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [quote name='evel']Amber, jest też coś, co ma podobne objawy jak padaczka, ale nie jest to "normalna" epilepsja. Diagnozowane to jest od niedawna, nie wszyscy weci w ogóle o tym wiedzą. Poczytaj sobie, a nuż widelec? [/QUOTE] Choroba meniera? Suka koleżanki ma padaczkę, z początku miała słabe ataki, ale odkąd się nasiliły dostaje małe dawki luminalu. Też podejrzewali meniera... [url]http://imageshack.us/a/img266/6223/dsc0002eg.jpg[/url] te obroże bardzo mi się podobają, ale dla Jetsa są za szerokie i może z nich wyleź, u niego tylko dławiki się sprawdzają :eviltong: Quote
Vectra Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 było brać myszki laboratoryjne :diabloti: Quote
Amber Posted February 22, 2013 Author Posted February 22, 2013 [quote name='Rinuś'][I][B]nie lepiej Ci było iść na weterynarię? [/B][/I][/QUOTE] Już pisałam, z moimi zdolnościami do chemii i fizyki mogłoby się to źle skończyć dla zwierzaków :eviltong: [quote name='Naklejka']Choroba meniera? Suka koleżanki ma padaczkę, z początku miała słabe ataki, ale odkąd się nasiliły dostaje małe dawki luminalu. Też podejrzewali meniera... [URL]http://imageshack.us/a/img266/6223/dsc0002eg.jpg[/URL] te obroże bardzo mi się podobają, ale dla Jetsa są za szerokie i może z nich wyleź, u niego tylko dławiki się sprawdzają :eviltong:[/QUOTE] Tak, ale z tego co czytałam to meiner wygląda trochę inaczej, przede wszystkim atak trwa dłużej i pies nie zdradza przez atakiem żadnych objawów. A u Cortiny to było wręcz książkowe - stresogenna sytuacja, potem niespokojne zachowanie, aż do przewrócenia się, wygięcia głowy do tyłu i drgawek z oblizywaniem się. Trwało to może 1-2 minuty. Potem leżała oszołomiona. [quote name='Vectra']było brać myszki laboratoryjne :diabloti:[/QUOTE] Miałam myszki, są super, tylko krótko żyją ;) Quote
FredziaFredzia Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Oby się drugi atak w ogóle nie powtórzył! :thumbs: Quote
FredziaFredzia Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/209573-Sprzedam-oddam-kupię-psie-akcesoria?p=20497887#post20497887[/URL] bierz szybko! Przepraszam za post pod postem, nie wiedziałam że ostatni był mój. Quote
Amber Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 Tak, widziałam to :evil_lol: Jak to możliwe, że ktoś nie chce ubierać ASTa w obroże 8 cm, która wygląda jakby ktoś ją wykradł z gabinetu dominy? Przecież jest dla niego IDEALNA :loveu: :eviltong: Quote
Rinuś Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [I][B]cześć Amberusiuniuniu :loveu:[/B][/I] Quote
Amber Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 [FONT=century gothic][B][SIZE=5][URL="http://www.glitter-graphics.com"][COLOR=#ff0000]C[/COLOR][COLOR=#f3220b]z[/COLOR][COLOR=#e74417]e[/COLOR][COLOR=#dc6522]ś[/COLOR][COLOR=#d0842e]ć[/COLOR] [COLOR=#b9ba45]R[/COLOR][COLOR=#add051]i[/COLOR][COLOR=#a2e25c]n[/COLOR][COLOR=#96f068]u[/COLOR][COLOR=#8bf973]s[/COLOR][COLOR=#7ffe7f]i[/COLOR][COLOR=#73fe8b]s[/COLOR][COLOR=#68f996]i[/COLOR][COLOR=#5cf0a2]s[/COLOR][COLOR=#51e2ad]i[/COLOR][COLOR=#45d0b9]s[/COLOR][COLOR=#39bbc5]i[/COLOR][COLOR=#2ea1d0]o[/COLOR][COLOR=#2285dc]w[/COLOR][COLOR=#1766e7]a [/COLOR] [/URL][/SIZE][/B][/FONT]:loveu: Stała się rzecz długo przeze mnie wyczekiwana... Rzucam palenie :eviltong: W sumie to można powiedzieć, że już rzuciłam ;). Ciężko jest, 8 lat to jednak trochę czasu, ale profity jakie z tego mam są dużo większe niż jakbym paliła cały czas. Ostatnie miesiące były naprawdę koszmarne, bo ja akurat miałam tak, że mi palenie nie poprawiało samopoczucia, wręcz przeciwnie, zawroty głowy, kołatanie serca, uderzenia gorąca itp. Tylko nałóg mnie trzymał, bo przyjemność ograniczała się do zaspokojenia głodu, a nie do relaksu itp. TŻ rzucił po chorobie, tak więc wypaliłam do końca paczkę co ją miałam zaczętą i bye bye fajeczki. Potrzebowałam tylko impulsu. No i w końcu jakiś się znalazł. Nie palę 2 dni, a czuję się jak młody Bóg ;) Oczywiście chcicę mam ogromną ale to jest psychiczne, natomiast fizycznie jest extra. Już się cieszę na leśne spacerki bez fajek. Bo to była groteska. Wokół pięknie, ptaszki śpiewają, zapach wiosny, idę sobie, idę... Przystaję na odpoczynek i co robię? Wyciągam śmierdzącą fajkę :diabloti: Palę i czuje jak umieram, serce kołacze, niepokój itp. Nic z radosnego spaceru nie pozostało. Nielogiczne. Tym bardziej, że już raz rzuciłam i wiem, że kompletnie do fajek się nie tęskni... Najgorszy jest pierwszy tydzień, może miesiąc, ale później to już luzik. Mam kilka ładnych fotek, wklejam do obejrzenia :evil_lol: [IMG]http://i.imgur.com/0IGfw3B.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/uTnG3QX.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/oeh35Ub.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/FzQ3Bkc.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/IDdzjkT.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że się podobają, bo pół dnia nad nimi siedziałam. Inne teraz strach wstawiać :eviltong: Quote
motyleqq Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [URL]http://i.imgur.com/FzQ3Bkc.jpg[/URL] to jest zdecydowanie najlepsze :evil_lol: Quote
FredziaFredzia Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Hehe fotki genialne :lol: A co do rzucenia palenia - gratuluję i wytrwałości życzę! :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.