Nutusia Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Ale z niego same wyłażą całe takie kępy - można palcami wyjmować, nie trzeba szczotki. To go musi chyba swędzieć. Ona ma takie runo, że nawet po wyczesaniu żaden mróz mu nie straszny! :) Poza tym ma cieplutką budę. Wysłałam zdjęcia do Ewy Marty - mam nadzieję, że mój osobisty Anioł i tym razem wysłucha próśb sieroty technicznej :) I zaglądajcie, bo foty są po prostu zjawiskowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
masiowa Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 zagladama a tu nie ma fot buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :) Quote
jola_li Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Nutusiu, przyślij mi zdjęcia, to wstawię :-). Quote
Becia66 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 o matko jaki piękny....:crazyeye::loveu:, jaka sierśc puchata, ogroooooomny, dopiero przy dzieciaczku widać co z niego za kolos, no i łagodny zarazem, dobry pomysł na zdjęcia z dziewczynką. Piękne zdjęcia, wielkie gratulacje. Quote
jola_li Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Jestem ;-). I to by było na tyle pięknego wilka, który był kampinoski, a wkrótce - miejmy nadzieję - zostanie udomowiony :-)! Quote
Nutusia Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Joluś - DZIEKI!!!! No po prostu nie wiem co powiedzieć! Gapię się i gapię w te zdjęcia od wczoraj i nadal nie mogę uwierzyć, że to wszystko stało się naprawdę... Quote
Ra_dunia Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 jaki on jest duży! Piękny psiak. Powinien szybko dom znaleźć. Quote
Ewa Marta Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='Nutusia']Ale z niego same wyłażą całe takie kępy - można palcami wyjmować, nie trzeba szczotki. To go musi chyba swędzieć. Ona ma takie runo, że nawet po wyczesaniu żaden mróz mu nie straszny! :) Poza tym ma cieplutką budę. Wysłałam zdjęcia do Ewy Marty - mam nadzieję, że mój osobisty Anioł i tym razem wysłucha próśb sieroty technicznej :) I zaglądajcie, bo foty są po prostu zjawiskowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Bardzo przepraszam, ale dopiero teraz zajrzałam na wątek... Na szczęście Jola już wstawiła zdjęcia:-) Pędzę oglądać!!! Edit: Ja pierniczę, ale cudo!!!!! Piękno i łagodność w jednym - super:-) Dziewczyny, a może warto sprawdzić, czy nie ma czipa? Teraz jest czas cieczek, może urwał się chłopak komuś, a ktoś, komu on może atakował sunię przywiązał go sznurkiem, żeby za nią nie szedł? On nie wygląda na zastraszonego, ani zagłodzonego.... Może warto dac go do ogłoszeń o zaginionych psach? Quote
Kociabanda2 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='Ewa Marta'] Dziewczyny, a może warto sprawdzić, czy nie ma czipa? Teraz jest czas cieczek, może urwał się chłopak komuś, a ktoś, komu on może atakował sunię przywiązał go sznurkiem, żeby za nią nie szedł? On nie wygląda na zastraszonego, ani zagłodzonego.... Może warto dac go do ogłoszeń o zaginionych psach? Na pewno nie zaszkodzi spróbować. Zjawiskowy jest :loveu: Quote
Nutusia Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Można dać... Choć ja wychodzę z założenia, że psa powinien szukać ten, kto go zgubił... Raz w życiu zgubił mi się pies (najgorszemu wrogowi nie życzę takich emocji...) i wtedy poruszyłam niebo i ziemię, radio i telewizję - znalazła się następnego dnia. A o internecie w tamtych czasach tylko Lem pisał... Podpowie mi ktoś gdzie i jak to zrobić, sierocie sakramenckiej?... Quote
mmd Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Jak będzie miał te zamówione przeze mnie ogłoszenia to jest szansa, że go wypatrzą tak czy siak. Quote
Ewa Marta Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Ale czipa warto poszukać:-) Nutusiu, nie mam żadnego maila ze zdjęciami od Ciebie. Musiał wrócić do Ciebie. Jola już wgrała zdjecia, ale piszę jako ciekawostkę, że nie wszystkie maile dochodzą... Quote
Kapsel Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Piekny jest, znajdzie domek raz dwa :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
monika083 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 piekny pies , budzi respekt tym wygladem , przecudny jest , ma allegro? Quote
Nutusia Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 [quote name='monika083']piekny pies , budzi respekt tym wygladem , przecudny jest , ma allegro?[/QUOTE] Ma mieć :) Czekamy na wizytę weta dziś o 16-tej, żeby mieć komplet wiadomości o nim do ogłoszeń. Kontaktowałam się z Donką - wet ma zabrać czytnik czipów :) Z najnowszych doniesień - miziak, słodziak, piękny, cudny itp, itd :) Donka zapoznała go z mniejszą, łagodną sunią, ale ona się go bała i w końcu Lupus na nią warknął. Następna konfrontacja będzie z herod-babą, która sobie nie da w kaszę dmuchać - niech facet wie gdzie jego miejsce! :) Puszczony luźno na lince odbiega radośnie, ale na zawołanie NATYCHMIAST wraca! Quote
Donka5 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Witam Wszystkich.Jestem. Był dzisiaj weterynarz.Zaszczepił Lupsa.Stwierdził ,że ma ok.3,5-4lata. Obejrzał uszy-wszystko dobrze. Guz który jest u nasady ogona,to nie tłuszczak .Jest tkliwy.Przy dotyku pies reaguje-kręci się ,jest niespokojny. Lekarz kazał opserwować czy się nie powiększa.Może przy okazji kastracji warto pobrać próbki do badania??? Za 3-4dni mam chłpaka odrobaczyć. Poza tym dzisiaj była poprawka z czesania-bardzo to lubi. Na spacerze łapie mnie za ręce i nogi,ale robi to delikatnie-w formie zabawy-staram się odzwyczajac Go od tego. Jest ciekawski co się dzieje do okoła Niego i co gdzie się znajduje.Przechodziłam dzisiaj obok metalowej beczki.Beczka była pusta,a więc niczym specjalnym nie pachniała,ale On odrazu stanął na dwóch łapach,żeby sprawdzić jej zawartość w środku:-) Quote
Nutusia Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 O, Donka się pojawiła - witaj! :) Wczoraj nie dałam rady zadzwonić, bo mi się spotkanie przeciągnęło :( Tak, Lupus rzeczywiście jest ciekawski - u nas też zglądał wszystkie zakamarki na posesji, na której usiłowałyśmy go "więzić" :) Tak jego zabawa w łapanie za ręce i nogi bywa niebezpieczna, bo można się nieźle wyłożyć... Fajnie, że jest w sumie jeszcze taki młodziutki! Skoro guz jest tkliwy, to może od kogoś oberwał dobrym kijem?... :( Co do czesania, to myślę, że poprawka może być codziennie i zawsze będzie co wyczesywać. A potem tylko zgręplować, druty i będzie sweter na następną tęgą zimę :) Wysłałam już sms-a z pytaniem o czip :) Quote
Nutusia Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Kontaktowałam się z Donką. Lupus nie ma czipa, co w sumie było do przewidzenia, niestety :( Na dzisiejszym spacerze została przeprowadzona próba kontaktu chłopaka z suczkami. Niestety, nie życzy sobie towarzystwa ani małych ani dużych - po chwili warczy i atakuje. Z psami podejrzewamy, że tym bardziej się nie dogada. On jest tak nastawiony na człowieka i tak kocha każdego, że nie jest mu potrzebne psie towarzystwo, a tym bardziej konkurencja do człowieka. Ale z drugiej strony niesamowite było to zachowanie, gdy miał podaną na tacy okazję do bójki z psem, który miał mniejsze szanse bo był na smyczy, a odwołany przez obcego faceta natychmiast odpuścił i skierował całą uwagę na człowieka! Szukamy więc domu z ogrodem, z ludźmi, ale bez zwierzęcego towarzystwa. Quote
Nutusia Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 No piszę tak sobie tu sama do siebie - gdzie są wszyscy?!?!?!?! Skleciłam tekst do ogłoszeń, Dakotka zatwierdziła. Wstawiam więc, bo może ktoś ma jakieś sugestie?... Przesłałam już do Cioci MMD - naszej nieocenionej ogłoszeniówce :) Płeć: samiec Wiek: 3-4 lata Waga: ok. 40 kg Miejsce: okolice Warszawy / Radomia Kastracja: nie (ale przed adopcją zostanie wysterylizowany) Czip: nie ma Stosunek do dzieci: pozytywny Stosunek do innych psów: zdecydowanie powinien być jedynakiem Stosunek do kotów: niesprawdzony Dodatkowe informacje: zaszczepiony p/wściekliźnie, przed adopcją zostanie zaszczepiony p/chorobom wirusowym Kontakt: Agata Kluczyńska [email protected] [email protected] www.adopcjemalamutow.pl +48 602 718 386 - Lupus - cudowny mix malamuta przywiązany na sznurku do cudzego płotu. Uwolniony, nie ruszał się z tego miejsca przez kilka dni, czekając aż jego "pan" po niego wróci. Do zmiany miejsca nie skłoniła go nawet pełna miska ani wygodne posłanie. Przy każdej nadarzającej się okazji uciekał i wracał tam, gdzie "pan" kazał mu na siebie czekać. Trudno pojąć dlaczego się go pozbyto, gdyż Lupus jest po prostu psim ideałem! Niezwykle łagodny, przyjacielski i karny. Każdego człowieka - małego czy dużego, kobietę czy mężczyznę, natychmiast traktuje jak dobrego znajomego, a przede wszystkim jako potencjalne ręce do głaskania i przytulania. Pozwala na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, uwielbia być czesany. Pozwala mieszać sobie w misce! Gdy jest w towarzystwie człowieka, patrzy mu w oczy z pytaniem "co jeszcze mógłbym dla Ciebie zrobić?" Idealny dom dla Lupusa to dom z ogrodem, ale z możliwością wchodzenia do domu, by mieć bliski kontakt z człowiekiem. Ten pies bez człowieka umiera z tęsknoty... Quote
mmd Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Tekścik jest :) Ogłoszenia będą nie tak od razu, ale za 2-3 dni jak sądzę. Quote
Donka5 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Tekst do ogłoszeń.Wszystko się zgadza. Tylko został zaszczepiony przeciw wściekliżnie i chorobą wirusowym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.