Nutusia Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Moja posiadłość pomieściłaby jeszcze kilka "awaryjniaków", ale muszą się wykazać odrobiną rozumu, a nie startować z zębiskami!!!!! :( Ratunku! Mmd podała namiar na hotel, ale ja odpadam finansowo :( Między innymi dlatego mogę pomagać tylko jako BDT, bo na inną formę nie mogę sobie pozwolić :( Quote
Kapsel Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 A co tak nagle na wątku ucichło?:mad::mad::mad: Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Rozmawiałam z wetką z Leszna. Ona też odłowione psy odwozi do Kutna. Mówi, że to dobre schronisko (jeśli to miejsce w ogóle może być dobre), ma swoją stronę adopcyjną, sama od nich wyciąga psy do adopcji. Twierdzi, że nie można Wilka zostawić w takiej niepewnej sytuacji, w jakiej jest obecnie. Ustaliłyśmy, że jeśli nie zdarzy się cud, w poniedziałek wieczorem zawiozę do niej Lupusa, a ona go przekaże do Kutna. Niestety, nie mam innego pomysłu. Jutro nie będzie mnie na dogo, bo jadę do Łodzi, do Dziecka i wrócę bardzo późno. Będę pod telefonem (502 002 322) gdyby jednak cud się ziścił... Quote
mmd Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Jeśli to dobry schron to może jeszcze przed wyjazdem psiaka zrób dodatkowe zdjęcia, jak najwięcej. Zrobimy mu kampanię reklamową. Później trzeba by jakoś ze schronem mieć kontakt i może coś się uda zrobić. Bardzo mi przykro, że to tak nie idzie, że nie ma kasy, a psiak pójdzie, było nie było, w niewolę. Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Mi też przykro bardzo, ale nie mam wyjścia :( Za chwile się zaczną wiosenne cieczki... Nie wiem jak długo udałoby się nam utrzymać go w naszej okolicy. Jeszcze pogadam z tą panią doktor w sprawie schronu i tego, że pies ma wątek na dogo i będziemy chciały go promować. Poproszę o kontakt do osoby w schronisku, z którą można by się było kontaktować w jego sprawie. Zdjęcie strasznie trudno mu zrobić, bo jak już się człowiek pojawia na horyzoncie, to trzeba go zalizać, zaskakać i się wyprzytulać za wszystkie czasy, a nie tam pozować... Widzisz, mmd, ja to taka sirota jestem, że nawet linku do wątku nie potrafię wstawić, a co dopiero ogłoszenia, allegro - nie mam o tym pojęcia :( Ech, nie nadaję się do tego wszystkiego... Jeden z tych robotników ponoć mówił Uli, że pogada z żoną i może mógłby go wziąć (oni wszyscy są z okolic Krakowa), ale to też loteria jakby pies trafił. Nic, tylko się z niemocy pociąć szarym mydłem :( Quote
mmd Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ogłoszenia to ja robię i jak trzeba zdobywam na bazarkach, więc o to niech Cię głowa nie boli :) Zdjęcia z ludziem sa najlepsze, gdy chodzi o adopcję. Tylko głowy sobie poucinajcie na tych fotach ;) Ja właśnie tak to widzę, że jeśli już ten schron, to niech tam wiedzą, że on ma mafię za sobą i że jest pod ochroną, a nie jakiś tam bezpański zupełnie burek :diabloti: Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dzięki mmd... Po wczorajszym ruchu na wątku byłam większą optymistką. Dziś mam doła :( Quote
Ewa Marta Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ruch na wątku nie załatwi wszystkiego:-( Potrzebny jest DT i kasa... Ale jak trafi do schronu, trzeba nadal szukać domu i mieć rękę na pulsie... Quote
jola_li Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Już od dawna myślę, że pieniądze dałyby mi szczęście - tylu biedakom można by pomóc :-(... Jeżeli psiunio musiałby jechać do schroniska, to przedtem trzeba mu koniecznie zrobić dużo dobrych zdjęć do ogłoszeń, to niezwykle ważne, żeby go dobrze zaprezentować. A potem chyba mogłabym wydrukować trochę kolorowych ogłoszeń - do rozklejania, a może wkładania do skrzynek na listy w rejonach willowych (?). Może działa u Was drużyna harcerska, która by się w to włączyła? Quote
Nutusia Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Cholera jasna, nawet zdjęć nie mam jak mu zrobić, bo mi się aparat popsuł i mam tylko aparat w komórce :( Znikąd pomocy tu na miejscu... Ula ma dwa wypasione aparaty z najwyższej półki i oba zabrał syn do Katowic. Reszta ma w nosie "moje problemy". W dodatku jutro nie ma mnie cały dzień, bo jadę do Dziecka i naprawdę nie mogę tego odwołać, w poniedziałek skoro świt do pracy, a po powrocie wiozę go do Leszna... Poddaję się :( Quote
Olga7 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Piękny jest ten Lupus a do tego bardzo wdzieczny czlowiekowi za to ,że może być blisko niego.Gdybysmy mieszkali dużo blizej Nutusi pomoglibysmy /awaryjnie/ z tymi fot.Lupusa,za daleko jednak. Na pewno jednak cioteczki w okolic pomogą w zrobieniu fot. pięknemu Lupusowi. Quote
jola_li Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Aparat mam, ale samochód odmówił posłuszeństwa na dobre - ale gdybyś, Nutusiu, mnie jakoś pokierowała, to może udałoby mi się pomóc. Tylko nie wiadomo kiedy, skoro wyjeżdżasz... Quote
izzie1983 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Niesamowite................... Podczytam wątek jak wpadnę znów. Quote
Nutusia Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 jola_li napisał(a):Aparat mam, ale samochód odmówił posłuszeństwa na dobre - ale gdybyś, Nutusiu, mnie jakoś pokierowała, to może udałoby mi się pomóc. Tylko nie wiadomo kiedy, skoro wyjeżdżasz... Joluś Kochana - ja wyjeżdżam, ale przez cały dzień będzie moja sąsiadka. Niestety, inaczej niż samochodem się do nas nie dojedzie :( Gdyby ktokolwiek cokolwiek wymyślił, dajcie proszę znać na 502 002 322 (oddzwonię) i "pokieruję" na odległość. No wszystko idzie nie tak po prostu :( Quote
AMIGA Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Nutusiu nie dołuj się aż tak bardzo. Najważniejsze, żeby pękny Lupus byl bezpieczny.Trudno, jeśli nie da się inaczej, to przecież nawet w schronisku psy można oglaszać i znajduje się im domy. Ważne, ze się nie błąka i że nie będzie narazony na wszelkie niebezpieczeństwa ze strony "homo sapiens" Quote
Nutusia Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Dziewczyny, czy możecie go zgłosić na Malamutach w potrzebie?... Chciałam sobie tam założyć konto, ale muszę czekać na aktywację, a nie mam czasu, bo zaraz jedziemy :( Po przyjeździe do Łodzi postaram się wejść na pocztę, ale może podziałać dwutorowo. Cały czas jeszcze liczę na cud... Mamy jeszcze dziś i jutro cały dzień... Quote
jola_li Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Nutusiu, zarejestrowałam się tu: http://www.forum.alaskan.malamut.org i czekam na aktywowanie konta - to chyba następuje "ręcznie", więc może trochę potrwać. Quote
mmd Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Tutaj napisałam prośbę o umieszczenie na stronie http://www.dogomania.pl/threads/74840-Akity-i-ich-mixy-w-Potrzebie-Daj-Dom-Akicie-%28aktualizacja-i-1-1-strona-w%C4%85tku%29/page36 może pójdzie szybciej Quote
jola_li Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 [quote name='mmd']Tutaj napisałam prośbę o umieszczenie na stronie http://www.dogomania.pl/threads/74840-Akity-i-ich-mixy-w-Potrzebie-Daj-Dom-Akicie-%28aktualizacja-i-1-1-strona-w%C4%85tku%29/page36 może pójdzie szybciej To jest inna strona niż ta "moja"? To jak mnie zarejestrują, to wstawić, prawda? Quote
mmd Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Mamy newsy Mamy dwa miejsca w hotelikach, bo dzwoniłyśmy z Nutusią niezależnie od siebie. Opcja 1. 400-450 z hotelową karmą, duży kojec, wet odjajczanie i te sprawy na miejscu. Z nasza karmą 300-350. Opcja 2. 400 z hotelową karmą, kojec, wybieg, spacer 3 razy dziennie. Z nasza karmą 320. No to teraz deklaracje i jedziemy :) Quote
bros Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 10 zł stałej na poczatek :) w zwiazku z wielkim sentymentem do Tosi i przeciepłej serdecznej Nutusi :) Quote
mmd Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Mamy 10 :multi: Kto da kolejne 10? Na 20 tez się nie obrazimy :diabloti: Quote
jola_li Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Przykro mi bardzo, ja niestety nie mogę zadeklarować się regularnie i na stałe :-(. Mam pod opieką psy z mazurskiej wioski i - już nie daję rady :-(.... Ale jak tylko będę mogła, to będę dorzucać jakieś niewielkie kwoty. Quote
Nutusia Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Bros, piękne dzięki! Dzieweczki, jest szansa - błagam, rozsyłajcie wątek gdzie się da. Ja jestem teraz w Łodzi i na chwilę dopadłam do kompa, ale przyjechałam się spotkać z Dzieckiem, więc same rozumiecie... :) Chociaż żeby się trochę uzbierało, chociaż jednorazowych... Może się uda, może się uda, może się uda! Musimy go zabrać jak najszybciej, bo facet, pod którego bramą Lupus koczuje się odgrażał ponoć wczoraj, że zrobi porządek z tym psem :( Szkoda, że ze swoim nie zrobi. Lupus mu przeszkadza, bo przez niego jego własny "obwieś" nie może latać po wsi luzem przez całe dni i noce i robi mu kupy na działce!!!!!!!!!!! Ula ma się do nieg przejść i powiedzieć, żeby jeszcze trochę wziął na wstrzymanie, ale czy się przejmie?... Jest też szansa na zdjęcia - trzymajcie kciuki! Jeszcze raz błagam - propagujcie, reklamujcie. Ja się zobowiązuję, że jeśli nie padnę dziś na twarz po powrocie jeszcze trochę porozsyłam i jutro też od rana. Quote
jola_li Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Na pocieszenie, że ewentualne schronisko, to nie koniec świata (choć trzymam mocno kciuki, by udało się go uniknąć) --- trafiliśmy na Mazurach na błąkającą się suczkę - zabrać jej nie mogliśmy - z bólem serca zawieźliśmy ją do schroniska w Olsztynie (prosiłam potem Osoby z Olsztyna z dogomanii, żeby ją odwiedziły ;-)). Po powrocie do Warszawy zrobiłam jej ogłoszenia i sunia - najprawdziwszy kundel :-)! - w pierwszym możliwym terminie po sterylizacji, poszła do wspaniałego domu :-)! Więc jeżeli schronisko nie oznacza - "oddać i zapomnieć", a "oddać i walczyć" - to należy to traktować jako mniejsze zło i za wszelką cenę zmienić je w dobro :-). Lupus jest piękny i przyjacielski - szanse ma ogromne! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.