Jump to content
Dogomania

Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)


Recommended Posts

Posted

Kropeczko czy ta Twoja kochana mamusia wreszcie wypowie się oficjalnie czy TY zostajesz u niej w domku na stałe? Bo mnie ciekawość zżera :evil_lol:

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
Kropeczko czy ta Twoja kochana mamusia wreszcie wypowie się oficjalnie czy TY zostajesz u niej w domku na stałe? Bo mnie ciekawość zżera :evil_lol:



Hihi :) właśnie AKRUM wypowiedz się oficjalnie ;) bo nieopficjalnie to ja juz wiem :)

Posted

Cioteczki kochane, co ja mam napisać ;)
Kropcia wzięła nas przez zasiedzenie hihi

Powolne otwieranie się Kropki - sądzę że ona już zawsze będzie tak specyficznie się zachowywać. Ma swój świat dziewczyna i tak już zostanie.
Przy mnie zachowuje się jak normalny radosny pies,ale wystarczy że w pobliżu jest ktoś inny, mój TZ, czy zupełnie inna osoba, Kropka staje się strachliwa, podejrzliwa, ucieka na każdy ruch.
Gdy daję psiakom jeść i jestem sama w kuchni - Kropka przy jedzeniu usiądzie wygodnie i wolno wcina.
Gdy TZ jest w kuchni, to Kropka i owszem je, a raczej łapczywie wymiata z miski wielkimi kęsami to co się da, ale poza przy tym - gotowa do ucieczki, cała napięta...

Kropka zaufała niestety do końca tylko mi...

Konsultowałam jej przypadek,zachowania z kilkoma psimi psychologami i mimo iż zastosowałam się do rad, ona nadal została w tzw swoim świecie.
Kolejna konsultacja ze znajomą psycholożką psią - padło stwierdzenie, że jeśli kiedykolwiek jakikolwiek domek zdecydowałby się na Kropkę, to ona albo się ponownie wycofa do stanu jak ją brałam z przytuliska, albo padaczka się nasili, albo co gorsza - przy pierwszej okazji nawieje z DS, by wrócić do mnie.

Nie chciałam, by tak się stało, przez pierwszych kilka miesięcy miałam nadzieję,że Kropka znajdzie w końcu odpowiedni DS, że w ogóle ktoś będzie chciał ją zaadoptować. Niestety telefon milczał.

Bałam się, bardzo się bałam że tym sposobem zamknę szansę kolejnym psiakom, że nie będę mogła być dłużej DT, bo tyle zwierza w domu...
Jednak przez cały czas pobytu Kropci u nas na DT przewinęło się kolejnych kilka psich i kocich bid, chwilami miałam 9 zwierzaków w domu i jakoś dałam radę, więc...
Mimo iż nie chciałam, żeby tak się stało, mimo iż robiłam wszystko, by Kropka się otwarła, by znalazła swoje miejsce na ziemi w innym domku, jednak i Kropka i los chciał inaczej :)

Kropki już nikomu nie oddam :) TO MÓJ SPECYFICZNY SKARB :)

Posted

W ten oto sposób Kropeczka znalazła najlepszy domek na świecie :multi::multi::multi:

Rok temu - nawet nie marzyła o takim szczęściu.. a teraz :) to szczęście ma na co dzień :multi::multi::multi:

Bardzo się cieszę, że już oficjalnie zostało to ogłoszone :multi:

Posted

hihihi... na początku nawet przez myśl mi nie przeszło, że tak to się wszystko potoczy...

W pewnym sensie muszę przyznać, że poniosłam porażkę, klęskę, nie udało mi się wyprowadzić Kropkę na normalnego psa.
Może gdyby była u kogoś innego na DT, może wszystko inaczej by się potoczyło.
Ja przegrałam, ale za to zyskałam super psiaka (bynajmniej w stosunku do mnie hihihi).

Chociaż z drugiej strony - ona musiała być bardzo, bardzo mocno skrzywdzona i utkwiło to w jej pamięci na zawsze... :(
Gdybym wiedziała, kto i co jej zrobił - wykastrowała bym na żywca!!!!


Wczoraj Kropcia na spacerze wieczornym w sweterku była, bo mroźno u nas już jest. Ledwo się w sweterek wbiła - kluska mała z niej się zrobiła ;)
Chyba na wiosnę muszę się zabrać za odchudzanie moich psów ;););)

Posted

hehe... TZ zawsze powtarza, że Kropki nie lubi, bo na niego szczeka, że jest dziwnym psem i wolałby mieć innego psa na jej miejscu ;)
ale w głębi serca wiem, że ją bardzo kocha :)

Posted

jak mi się nie zapomni, to zrobię :)

wczoraj polowałam na dworze z aparatem na zdjęcia Pati, ale nic mi z tego nie wychodziło, bo Kropka non stop prowokowała Pati do zabaw.

Kropcia jest fajna, każdego tymczasa przyjmuje z radością,merda tym swoim tyci ogonkiem, cała dupcia jej przy tym chodzi jak by tańczyła :)

Posted

Może gdyby była u kogoś innego na DT, może wszystko inaczej by się potoczyło.
Może.... gdyby........ :evil_lol:
Aga, a może wcale nie? Może Kropeczka ma delikatną psychikę? Może nie wszystkie złe przejścia da się wymazać?

Gratuluję nowego, oficjalnego członka rodziny :lol::multi:!

Posted

Też sobie to tak tłumaczę :) Że ona po prostu ma taką kruchą psychikę, tak ją ktoś mocno skrzywdził, że po prostu tak już będzie miała i tyle.

Dziękuję cioteczki kochane :)

Posted

Tak, to już 4 tymczasowicz, który został u nas na DS ;)
Najpierw dwa kocury, jeden stary wtedy mocno chory (silne zapalenie płuc) Mruczek, przyniesiony spod bloków mojej mamy, któremu weci nie dawali szans, a jednak pożył z nami jeszcze prawie dwa lata. A żeby nie było mu smutno jak go zgarniałam spod bloku, to jeszcze drugi roczny dziki kocurek Węgielek, z którym stary koczował, załapał się początkowo na DT :) Oba zostały z nami na DS :) (Mruczka niestety z nami już nie ma [']['][']
W międzyczasie ponad rok temu z przytuliska zabrałam na DT 8 miesięcznego kocurka Murzynka Bambo vel Mały z depresją... dał nam nieźle w kość i z uwagi na jeszcze wtedy niestabilną psychikę i to co w życiu przeszedł - został z nami na DS :) Bambo zamiast okazywać wdzięczność za uratowanie życia, sika w różnych miejscach po domu, np. na blaszkę z ciastem, do miski z praniem, do koszyka z psimi zabawkami, w doniczki od kwiatów itd... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
No i teraz Kropka, która wkurza TZ tym, że na niego szczeka, burczy (ciekawe, czy jej to kiedyś przejdzie) oraz z nerwów zdarza jej się nasikać w domu, dlatego podkłady w różnych miejscach po pokojach nadal są porozkładane i fajnie jak w trafi na podkład, wtedy pół biedy, gorzej jak nasika na dywan - skubana małpa :evil_lol:
Ale wszystkie te ogonki są kochane :loveu:

Do tego rezydenci dominantka ruda wredna łódzka Pestka, którą kocham tak bardzo, że nie wyobrażam sobie wyjechać nawet na dwa dni bez niej :loveu: i oczywiście szalony, pełen energii, z Ostrowa Wlkp. Bork z adha, który nie raz nerwy moje wystawia na próbę :mad::evil_lol: ale równie kochany z niego przytulak i wielka klucha :loveu:

Oczywiście do tego mój TZ, który biedak na wszystko patrzy z politowaniem i coraz bardziej kręci głową i narzeka często na bałagan,wszędobylskie kłaki, podkłady i podsikane dywany :cool3: ale i tak kocha te nasze ogonki :loveu:

Posted

Czyli stało się to ,o czym ja już dawno wiedziałam . :evil_lol:
Kropeczka pewnie jest bardzo szczęśliwa ,że nie musi zmieniać domku i zostaje ze swoimi ukochanymi ludźmi i zwierzakami.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...