Jump to content
Dogomania

Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)


Recommended Posts

Posted

Kilka dni temu:

[video=youtube;cbW4Nlg5Ib4]http://www.youtube.com/watch?v=cbW4Nlg5Ib4&feature=youtu.be[/video]

zwinna Kropeczka :lol:

[video=youtube;khrM7w4fbiw]http://www.youtube.com/watch?v=khrM7w4fbiw&feature=youtu.be[/video]

[video=youtube;f5KvuqI6bgM]http://www.youtube.com/watch?v=f5KvuqI6bgM&feature=youtu.be[/video]

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[video=youtube;9NqSIZ_Bccs]http://www.youtube.com/watch?v=9NqSIZ_Bccs&feature=youtu.be[/video][video=youtube;uflrvxb5zuA]http://www.youtube.com/watch?v=uflrvxb5zuA&feature=youtu.be[/video][video=youtube;I20dNtoASLg]http://www.youtube.com/watch?v=I20dNtoASLg[/video]

  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Ostatnio ładna pogoda się utrzymuje już drugi tydzień.
Po pracy chodzę z psiakami do parku, gdzie szaleją sobie do woli :)
Niestety co 3 taki spacer kończy się kąpielą ;)
Bo Kropka uwielbia się tarzać w ludzkich kupach :roll:

Ostatni weekend spędziliśmy w lesie. W sobotę pojechaliśmy z imperatorem i jego Anią oraz Beti do lasu - oczywiście spacer zakończony tarzaniem w gówienku.
A jak się fajnie później w aucie wracało - ah, co za zapachy.
No i znów kąpiel była.
W niedzielę prawie cały dzień w lesie znów byliśmy, był tzw. zlot rodzinny - coś koło 15 osób było.
Kropka nie podchodziła do nikogo prócz mnie, ale krążyła dookoła siedzących ludzi, nie uciekała daleko :multi: a to już duuuży postęp jest :)
Po całym dniu w lesie, kilku kilometrowym spacerze - psiule chrapały mocno :)

Wczoraj po pracy poszłam do parku, jak zwykle Kropka z Borkiem biegała, Pestka kopała dziury w piachu.
W drodze powrotnej na polach Pestka zobaczyła sarny i dawaj z Kropką zaczęły gonić - stałam z Borkiem i wszystko obserwowałam - sarny biegały dookoła po polach, Pestka i Kropka za nimi. Trwało to dobre pół godziny. Cały czas je widziałam.
Jak wróciły - myślałam, że padnę - Kropka była czarna od błota (na polach jeszcze bagienko lekkie), z Pestka - normalnie ciekło z niej.
Dumne z siebie i zadowolone, zmęczone - maszerowały już na smyczy do domu.
Ludzie których po drodze mijałam na ścieżce rowerowej - śmiali się z nich, a ja nie miałam aparatu by uwiecznić taki obrazek brudnych ale szczęśliwych psich mordek :loveu:

Po powrocie do domu znów kapiel, najpierw Pestka, potem Kropka - cała łazienka do mycia, bo otrzepywały się jak zmoczyłam, więc błoto było wszędzie.
Śmierdziały i były brudne, ale już wykąpane - pięknie pachnące zajadały kolacje, a potem znów smacznie pod kocami spały :)

Ogólnie mam z nimi wesoło :loveu::loveu::loveu:

Posted

a ja mam jasnego, takiego biszkoptowego psa, który prawie nigdy się nie brudzi
nie tarza się w błocie; po błocie chodzi jak bocian -patrzy gdzie stawia nogi; a jesli ubrudzi go w zabawie inny pies -pędzi do rzeki się wykapać

i w błotniste dni on wraca do domu czyściutki i jaśniutki
a ja w brudnych butach (bo się zapadam jednak, cięższa jestem) i w brudnej kurtce (bo różne psy, szczególnie labradory, jak przybiegają sie przywitać to przeważnie opierają się o mnie brudnymi łapami)

i ludzie też czasami się za nami oglądają...

  • 3 weeks later...
Posted

Kropka znów dzisiaj na spacerku zaliczyła tarzanko :mad:
już sobie kupiłam szampon dla psów do częstego stosowania z różnymi olejkami, co by jej skóry nie przesuszyć.

Taka Kropcia, no...

A ostatnio Kropka miała przyjemność spacerować z Juldanami i Gufim i Zuzką :)
I na moje oko - spisała się super :)

Posted

Spisała się bardzo super:) Koło mnie i Julki przechodziła bardzo blisko, a na Juldana dziabała jak za bardzo ją nakłaniał do podejścia. Nachalny był i tyle:roll:

Ciocia Akrum nie wzięła sobie zdjątek z naszego spaceru, więc ja się tutaj troszeczkę porządzę i je wkleję:evil_lol:
P.S. Kropcia się tarza a Gufi z Zuzą zjadają- co gorsze???





Posted

Ewka, dziękuję ślicznie za piękne zdjęcia :)
moja kochana banda ogonków :)

Muszę jeszcze powklejać tu zdjęcia z lasu - jak nie zapomnę :)


Andzike - z chęcią bym przyjechała na piknik, ale... trochę daleko. Ponad 3 godziny w jedną stronę, a jeszcze wrócić trzeba.

  • 1 month later...
Posted

Dawno nie pisałam, bo praktycznie u nas wszystko dobrze.
Kropka coraz bardziej się rozkręca, na słowa "idziemy na spacerek" odstawia tańce radości, biega po domu, skacze i głośno i wysoko piszczy z radości. A na spacerach - spuszczona ze smyczy w parku lub na łące gania za wiewiórkami i ptakami - wtedy jest "wolna i szczęśliwa" :)
Uwielbia się tarzać w różnych "ciekawych" rzeczach, więc często muszę ją kąpać.

Wczoraj za to jak po pracy poszłam do parku, przy stawku były kaczuszki i łabędzie, oczywiście Kropka nie omieszkała wszystkich pogonić, kaczki hyc do wody, a Kropka długo się nie zastanawiała i za nimi dała nura do wody. Jak wskoczyła, to zanurzyła się cała, łącznie z głową, więc już chciałam za nią wskakiwać, a ona jakby nic się nie stało, wypłynęła spod wody i pływała i pływała co prawda trzymała się blisko brzegu, ale co mi stracha napędziła tym nurem pod wodę, to mi napędziła.
Później z godzinę po łące biegała za ptakami, oczywiście raz po raz biegła do stawku i po chwili wracała. Nie odpuściła również strusiowi z zoo. Znów biegała do płota i na niego szczekała, stresując biedaka.

Ogólnie mamy z nią wesoło, zresztą cała moja trójka jest "specyficzna" i kochana, każdy ma inny charakter, inne zachowania - i to właśnie dzięki temu jest wesoło :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...