Jump to content
Dogomania

Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)


Recommended Posts

Posted

piesia napisał(a):
Akrum , Twoje opisy życia Kropeczki powalają , super się czyta , książkę zacznij pisać :) ... A Ty powinnaś napisać Świat według Kropeczki . Z takim talentem :).


hahaha dziękuję Ci ślicznie cioteczko za odwiedziny i za takie pochwały :)
mi się czasami wydaje, że głupoty tu piszę, a Ty tak ładnie mnie podsumowałaś :):):)

Bonsai napisał(a):
Tak się Kropka zadomowiła, że żal będzie ją wydawać. ;) Ma jakieś aktualne ogłoszenia?


Kropka miała robione po raz kolejny ogłoszenia 3 tygodnie temu - pełen pakiecik, non stop ma wystawianą aukcję allegro - wyróżnioną (właśnie się skończyła) i nic... znów muszę przysiąść i zrobić pakiecik dla dziewczynki i allegro wystawić.

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Patmol']Kropka !
Niech oni Cię częściej dopuszczają do komputera
Naszczekaj im,żeby zrozumieli
Caillou


Witaj Caillou, to ja Kropeczka :)
Właśnie mamcia coś napisała na wątku i mówiła, że mnie tutaj wzywasz :)
Więc szybciutko przydreptałam :)
Bardzo się cieszę, że tyle cioci mnie odwiedza - bardzo fajnie się z Wami rozmawia :)
No i Caillou - jesteś częstym gościem u mnie - dotrzymujesz mi towarzystwa :)

A wiecie co ja wczoraj zrobiłam??
Mamusia usiadła na narożniku, ściągnęła klaputki (znów takie ładne, bambusowe z cekinkami - kolejne, nowiutkie :)), no i spodobały mi się, więc cichaczem podeszłam, zabrałap klaputka w pyszczek i w nogi, na łózko do sypialni i szybko zaczełam gryźć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Mamuśka podbiegła, oczywiście powiedziała swoim "złowrogim" tonem: NIE WOLNO... i myślała, że może się przestraszę albo co... a ale ja odważna już jestem, podbiegłam do niej i buzi jej dałam :)
więc mamusi złość przeistoczyła się od razu w śmiech, a ja uniknęłam kary :multi::evil_lol::multi:
klaputek ocalał tym razem, choć znaki od moich ząbków już są i kilka cekinek odpadło :) ale ja im nie odpuszczę. nie tym razem, to kolejnym się uda :)

Wiecie co jest najlepsze w całym dniu? Moment, kiedy mamusia z pracy wraca - wtedy skaczę, piszczę, buziaki rozdaję... jestem wtedy szczęśliwa :) Tak samo się cieszę, jak na spacer się szykujemy - to drugi najlepszy moment dnia :)
Na spacerkach chodzę już bardzo odważnie, dużych aut już się prawie nie boję :p, przechodzących ludzi też nie - zrozumiałam, że przecież mnie nie zabiorą :lol:
no i na spacerku różne fajne smakołyki można dostać od teściowej mamusi, do której coraz bardziej się przekonuje i już z ręki smakołyk zabiorę - odważna jestem prawda?? :multi::multi::multi:

no to uciekam teraz jeszcze troszkę pospać i poczekać, kiedy mamusia z pracy wróci i znów będziemy się cieszyć i bawić i gonić i wariować na trawie :)

pozdrawiam cieplusio

-SZCZĘŚLIWA KROPKA -

Posted

Dzień dobry :)

ciocia Pyrdka kiedy mnie odwiedzi, co??
chyba dopiero po powrocie z urlopu??

mamusia mówiła, że zaprosi ciocie do nas i ciocia odmówić nie będzie mogła :evil_lol:
bo jak odmówi, to ja pokaże ząbki i dopiero będzie, fuknę, szczeknę i zobaczysz ciociu :evil_lol::eviltong::evil_lol:

Wczoraj przyjechały wyczyszczone pachnące dywany - tylko czekam aż mamusia rozłoży je na podłogach - już ja się postaram by ładniej pachniały, oj postaram się :cool3::cool3::cool3: no chyba że... może jednak odpuszczę tym razem, już dosyć je doprawiłam... a zresztą już się nauczyłam, że w domu się nie siusia, już od daaaawna wiem, że na sio i kupkę trzeba iść na dwór, na trawkę - w końcu ja dorosła jestem, bardzo dobrze wiem, że trzeba mieć dobre maniery :p:p:p

Wczoraj robiłam z mamusi świruska :) Bo sprzątała nasze zabawki do koszyczka w domku, a ja cichaczem z powrotem je wynosiłam do pokoju. Gdy mamusia wróciła do pokoju, patrzy do koszyczka - pusto :crazyeye:, podrapała się po głowie i znów zaczęła zbierać zabawki i do koszyczka :) Poszła do pokoju obok, a ja tymczasem znów zabawki powynosiłam do sypialni :eviltong: mamuśka wraca, patrzy :crazyeye::crazyeye::crazyeye: koszyczek pusty, zabawek nie ma... znów się podrapała po głowie (pewnie pomyślała,że już jej odbija), poszła do sypialni, przyniosła zabawki, znów buch do koszyczka, a ja cichaczem tup tup tup i ... i za trzecim razem mamusia mnie przyłapała :oops:
Ale się uśmiała, a ja - ja wesoło zamerdałam do niej ogonkiem, podbiegłam, dałam buziaka i po zabawkę do koszyczka :multi::multi::multi:

Posted

a jakie masz zabawki?
może mnie byś tez zaprosiła?
nie wiem gdzie mieszkasz -pewnie daleko, ale co tam -przyjechałabym i już

razem byśmy gryzły paputki i wynosiły zabawki z koszyczka
Caillou

Posted

Caillou ja mam dużo zabawek :)
Mam sznurki (różne rozmiary i kolory), mam piłki tenisowe i gumowe, gąbkowe do rozdzierania, mam miśki gumowe, piszczące i nie...
my musimy mieć dużo zabawek, bo Pestka lubi piłki i sznurki, Bork lubi gumowe miśki i czasami sznurki, a ja... ja uwielbiam wszystko czym można się bawić :):):)
no i czasami kocurkom podwędze takie myszki na sznureczkach - tylko że one takie małe są, a ja wolę większe zabaweczki :)

Caillou zapraszam serdecznie, ty mieszkasz na Dolnym Śląsku, ja w WIelkopolsce, no ale może zapakuj mamuśkę do auta i przyjeżdżajcie :)

Posted

dzień dobry kochane ciocie :)

Czy ja Wam pisałam już, że na spacerkach odganiam obce psiaki??
Chyba jeszcze nie. A więc już piszę :)
Chodzimy na spacerki zawsze w piątkę - JA, Pestka, Bork, mamusia i teściowa mamusi :)
Często spotykamy jakieś psy biegnące luzem (oczywiście bez właściciela), Bork obwącha, czasami warknie, ale po chwili traci zainteresowanie takim psem. Pestka - przywita się i idzie dalej a ja się witam - a jak że, wesoło zamerdam ogonkiem - w końcu ja towarzyska i miła jestem :lol: no ale jak już za długo za nami idzie i robi się zbyt nachalny - to ja odważna Kropcia, zatrzymuje się, pokazuje ząbki, jeśli to nie pomoże, marszczę się i zaczynam fukać na psiaka i wiecie, że one się mnie boją?!!
Taka ze mnie dzielna Kropeczka jest :multi::multi::multi:
A co - ktoś musi pilnować spokoju na spacerku i odstraszać nieproszonych gości :multi::multi:

Ah cioteczki - ja to mam u mamusi dużo pracy jednak.
Na spacerkach jak już wiecie - robie za ochronę, w domu zabawki non stop muszę z koszyczka wyciągać, klaputki zabierać i rozdrabniać w drobny mak, muszę pilnować by na stole talerze zawsze puste zostały, chlebek, ciasteczka - wszystko trzeba uprzątnąć :evil_lol:, na podwórku natomiast szyszki muszę zbierać i przegryzać, rozgryzać i wynosić je spod drzew na trawkę, w piasku za drzewkami dziury muszę kopać - no widzicie jak mam ciężko?? Tyle pracy, a ja taka malutka :cool3::lol::lol:


Życzę więc


i zabieram się za moje obowiązki

-KROPKA-

Posted

Dzień dobry :)

Przyszłam przywitać się z moimi cioteczkami :)
I przyznam się, że weekend minął mi pracowicie.
Znów musiałam kopać dziury na podwórku za drzewkami. Wykopałam kilka, mamusia je zakopała, przychodzę - patrzę - dziur nie ma, zakopane. No i na nowo musiałam się męczyć i kopać i kopać.

Dostaliśmy też fajne duuuuże smakołyki (świńskie uszy), no więc znów musiałam iść popracować, no bo po co od razu smaczka memlać, lepiej zakopać i zostawić na później, prawda?

Grilla w sobotę robiliśmy.
Wszyscy zajadali się kiełbaskami - a mamusia wcinała warzywka - muszę się Wam przyznać, że nawet dobre są warzywka z grilla - Borkowi smakowały najbardziej, Pestka gardziła (nawet marchewką), mi smakowały, ale wolałabym kiełbaskę :eviltong::eviltong::eviltong:

I powiem Wam jeszcze, że uwielbiam się przytulać - kiedyś się tego bałam, ale teraz... wiem, ile to sprawia przyjemności :)

[SIZE=2]CAŁUSKI

[FONT=Comic Sans MS]- KROPKA-[/FONT]

Posted

Poker napisał(a):
Ale pracowita dziewczynka ,a mamusia to istny tyran . Czas znaleźć inną mamusię , taką na zawsze.

Zgadzam się z Poker. Wiej stamtąd Kropka do nowego domu, bo z mamcią, bidulko nie masz łatwego życia.:roll:

Posted

Witajcie cioteczki moje kochane :)

Wczoraj zaliczyłam wpadkę mianowicie - mamusia przyszła z pracy a ja nie usłyszałam, jak nigdy przegapiłam tą godzinę... do tego nawet nie usłyszałam jak furtka trzasnęła, jak drzwi odklucza... Pestka się cieszyła na dole, miała mamusie do swojej dyspozycji, a ja niczego nie świadoma spałam sobie słodko przytulona do Borka

Gdy już mamusia ucieszyła się (chyba z 5 minut to trwało) z Pestką, wyciągnęła klucze z drzwi i zawołała głośno Kroooopka, Booorek....
Wtedy dopiero usłyszeliśmy, zorientowaliśmy się że ona już jest w domu...
Więc jak stado koni zbiegliśmy w tempie ekspresowym na dół i się zaczęło - radości nie było końca :)
Buziaki, merdanie ogonami, skakanie na kolana do mamusi -
- jaka jestem wtedy szczęśliwa


pozdrawiam ciocie

-KROPKA-

Posted

aaa... mam jeszcze pytanie do ciebie Caillou
czy Ty byłaś adoptowana przez mamusie od cioci PIPI??
Mieszkałaś u kochanej cioteczki swego czasu??

-ciekawska Kropcia-

Posted

pewnie
mieszkałam u Pipi
ale jestem adoptowana od doris66, bo ona się mną opiekowała, prawie od mojego urodzenia się

chciałam Ci pokazać jak Tymoteusz lubi moje towarzystwo, szczególnie jak coś jem

Posted

Caillou i ty tak pozwalasz burasowi częstować się ze swojej miski??

No dobra, przyznam ci się, że ja też pozwalam burasom częstować się moim jedzonkiem, ale ciiiiii nikomu nie mów, bo bym oberwała od Pestki i Borka.
One mnie uczą, że buras jest fajny tylko jak śpi, wtedy można się przytulić i jest cieplutko :) Ale jak już do miski się dosadzi, albo po dworze chodzi - to trzeba pogonić i solidnie przestraszyć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

-KROPKA-

Posted

to nie jest buras, tylko kot w typie tajskiego
o zobacz jaki ładny

on się częstuje moimi chrupkami, a potem wskakuje wyżej, tam gdzie stoją kocie chrupki -a ja tam nie sięgam
i szczodrze mi zrzuca

Caillou

Posted

dzisiaj przyszłam życzyć moim wiernym cioteczkom, które odwiedzają mój wątek miłego długiego weekendu (dla niektórych ;))




a cioci Pyrdka życzę udanego wypoczynku na urlopie - wypoczywaj ciociu, a jak wrócisz, to do Ciebie przydreptam :)

ściskam ciepło

-KROPKA-

Posted

Cześć Kropeczko:)

Moja mama przygotowała Bazarek, z którego pieniążki będą przeznaczone na Wiklinowy Koszyczek nowotomyskich bezdomniaków.
Zaproś tam proszę kogo możesz, co? Musimy pomóc naszym mamom, bo powiem Ci szczerze Kochana, że przynajmniej mojej idzie to średnio:roll:
A co u Ciebie słychać, nie odzywałaś się długo...

Pozdrawiam- Zuza

Posted

Witaj Zuziu :)

Dziękuję że mnie odwiedziłaś na wątku :)
Już przekazałam mamusi, że ma się postarać i porozsyłać zaproszenia na bazarek i zobaczymy na efekty :)

A ja się nie odzywałam bo zajęta byłam.
Wiesz, mamusia sprzątała w weekend, dokładnie narożnik z wszystkich kłaczków posprzątała specjalnym odkurzaczem, podłogi pomyła, wyprała narzutę z łóżka, kocyki zmieniła na narożniku... no więc miałam dużo pracy, no bo nowe kłaczki na narożnik trzeba było nanieść prędzej ściągając kocyko-narzutki, musiałam się kulać potem intensywnie, żeby kłaczków dużo na nowo zostawić. Czysta narzuta na łózku - no jak to tak można, bez plam od brudnych opiaszczonych łapek? No i znów musiałam biegać na dwór, tarzać się w piachu, biec po schodach do góry i kulać się po narzucie, by plamki porobić - bardziej kolorowo jest - że też mamusia nie rozumie,że robię to dla jej dobra, bo tak ładniej przecież jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Po podłodze musiałam roznosić okruszki od suchej karmy, żeby było po czym deptać i roznosić dalej :eviltong::eviltong::eviltong:

A jeszcze się przyznam, że odważyłam się i uszczypnęłam ząbkami mamusię i tak mi się to spodobało, że teraz co chwilę przybiegam i w zabawie szczypie mamusię po rękach wesoło merdając przy tym ogonkiem i nie wiem dlaczego mamusia mówi przy tym "ała, Kropka, nie wolno tak robić"... no nie rozumiem o co jej chodzi, przecież jej nie zjem, co nie? :loveu:

Ogólnie to jestem kochana, przytulam się do mamusi w łózku, na spacerkach przeważnie grzecznie idę na smyczy, siadam już tatusiowi na kolanach i daje mu buziaki - już się go nie boje tak jak kiedyś :p:p:p


A tu się Wam pokaże
tatuś karmił przysznościami :)


Odpoczywam





ściskam

-KROPKA-

Posted

Cześć Kropko! To miło, że się coraz mniej boisz! A Ty to w ogóle chcesz iść do nowego domku? :) Powiedz szczerze, sabotujesz swoje ogłoszenia, by nikt nie dzwonił - bo jesteś taka piękna, że bez sabotażu, to już dawno by była taaaaakaaaaaa koooooooleeeejkaaaa. :) :) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...