Jump to content
Dogomania

Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)


Recommended Posts

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj wiał bardzo mocny wiatr, którego się bałam...
wychodziłam tylko na siu... i uciekałam do domku.
Ale następnym razem, jak znów będzie tak wiało, to już się nie będę tak mocno bała :shake:

mamuśka wyczesała już ze mnie chyba calusi duży worek futra, a i tak ciągle ze mnie wylatują kłaczki - hehe i jeszcze sporo ich na sobie mam :eviltong:

a poza tym zawsze zastanawiało mnie, dlaczego jak mamusia rano wyszykuje się do pracy i schodzi na dół, to Pestka za nią biegnie i tak dzień w dzień - przecież była na dworze, to o co jej chodzi? zamiast dalej słodko spać...
no i już wiem :lol: kilka dni z rzędu za Pestką leciałam na dół, a ona cwaniara do kuchni i miseczki po kocurkach dostawała do wylizywania - często resztki jedzonka jeszcze tam zostawały - ruda cwaniara.
Ale ja ją przejrzałam i teraz razem z nią miseczki wylizuje :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mniam mniam :eviltong::eviltong::eviltong:

i w ogóle Wam powiem, że jestem zawiedziona, bo cały tydzień była taka ładna pogoda i mamusia zapowiedziała, że weźmie namówi tatusia i pojedziemy do lasu. Już nawet długie linki mi pokazywała, że sobie na nich będziemy tam biegać.
Mówiła że dużo zapachów tam jest, zupełnie innych niż na podwórku i chodnikach
No i co? Pogoda się coraz bardziej psuje, a najgorsze że jutro ma padać deszcz :mad::mad::mad:
i pewnie nic z tego nie wyjdzie...
A Pestka mi powiedziała,że w lesie jest tak super, tyle dziur można kopać, ptaszki śpiewają, sarenki czasami przebiegają.
I na to Bork powiedział, że ja sama jak ta sarenka wyglądam. nawet ogonek od sarenki mam i często jak biegnę i mnie coś zaciekawi, coś usłyszę, to staje w takiej pozie, jak sarenka... no i chciałam zobaczyć na własne oczy, czy na prawdę jestem podobna do tych sarenek, a tu taki psikus z tą pogodą :roll::roll::roll:

pozdrawiam wszystkich
-KROPKA-

Posted

Kropeczko kochana ciocia Pyrdka Cie dzisiaj widziała. Taka śliczna, bielusieńka jesteś. Oj jak ty kochasz swoją cioteczkę Akrum :lol: tak się cieszyłaś jak ciocia przyjechała do domu. Ktos Cie wypatrzy i zakocha się w Tobie. Ja to wiem. Nie może byc inaczej.

Posted

Sobota niestety nie była zbyt piękna.
Od rana deszcze ze śniegiem, przymrozek
Ale już wczoraj było fajnie :)
Siedziałam dużo na dworze, bawiłam się z Borkiem, z Pestką :)
Znów tarzałam się co chwilkę w piachu :)
Mamusia mnie wyczesuje dzień w dzień i non stop dużo futerka ze mnie wylatuje :)

aha, zapomniałabym Wam napisać - UWIELBIAM KOPAĆ DZIURY W PIACHU :)
Robię podkopy pod drzewkami - co nie za bardzo się podoba mamusi :)
Ale co ja za to mogę, że mam na kopanie ochotę :)

-KROPKA-

Posted

Korzystając z tego, że mamusia jest w pracy, wkleję tutaj kilka zdjęć, które mi ostatnio mamuśka zrobiła :)








uwielbiam spać na parapecie :)

Posted

mamusia mi powiedziała, że po raz kolejny skończyło się moje allegro i nadal nic, nadal cisza.
ciocia obraczus87 robiła mi też śliczne ogłoszenia i nic.
zero telefonu.

ja już tu chyba na stałe się zagnieździłam...
nikt mnie nie chce :-(:-(:-(

-KROPKA-

Posted

oj tak, ja bym bardzo chciała żeby Kropka została z nami :)

Ale jeśli ona zostanie, to nie ma mowy o kolejnych tymczasach... :(
jeśli by Kropka została, to bym miała 3 psy i 3 koty i jakbym miała brać tymczasa na dłuższą metę - miesiąc, dwa - to nie dam rady niestety... :(
co innego na tydzień jak biorę 4 piesa, ale na dłużej...
nie, nie mogę tak... Kropka musi znaleźć inny super domek - choć tak bardzo nie chcę się z nią rozstawać.

Posted

Była sobie psina mała,
która się człowieka bała.
Czy ją skrzywdził? kto to wie?
ale sunia bała się.

Aż się znalazł taki człek,
co dla suni był jak lek!
Pomalutku, po cichutku
pomógł zapomnieć o smutku.

Dalej Kropka jest nieśmiała,
Taka śliczna psina biała.
Ale przecież teraz wie,
tylko miłość liczy się.

Posted

Akrum , znam te rozterki i wiem ,że lepiej dla wszystkich , by znalazła DS. To się stanie na pewno , pytanie tylko kiedy.Trzeba cierpliwie czekać tak jak my teraz czekamy na postępy Gusi.
a jak juz znajdzie domek, to nie będziecie wiedzieli czy się cieszyć czy płakać. Ale taki nasz, DT, los.

Posted

[quote name='Nikaragua']Była sobie psina mała,
która się człowieka bała.
Czy ją skrzywdził? kto to wie?
ale sunia bała się.

Aż się znalazł taki człek,
co dla suni był jak lek!
Pomalutku, po cichutku
pomógł zapomnieć o smutku.

Dalej Kropka jest nieśmiała,
Taka śliczna psina biała.
Ale przecież teraz wie,
tylko miłość liczy się.


jejku, jaki śliczny wierszyk :)
zaraz wkleję go do pierwszego postu :)
dziękuję kochana - super, na prawdę bardzo mi się podoba :)

wydrukuję sobie i dołączę do albumu tymczasowiczów przy zdjęciu Kropki :)


a Kropka - w sobotę mniej, ale wczoraj to przesiedziała większość dnia na dworze :)
wczoraj była śliczna pogoda, normalnie w krótkim rękawku chodziłam po dworze i jeszcze ciepło mi było. Słoneczko ładnie grzało, co i Kropci się podobało :)
Biegała, fikała, szalała z psiakami :)
A że w sobotę drzewka podcinaliśmy, to bardzo dużo patyków psiaki dostały do zabawy - ale miały wczoraj zabawę z nimi.

Wczoraj ciocia Kinga z salony psiej piękności pożyczyła mi grzebień taki do trymowania, no i zabrałam się za Kropkę i moje psiule, bo tak mi kłaczą, że już po mału nie nadążałam sprzątać. i jak wczoraj zabrałam się najpierw za Kropkę - nie mogłam uwierzyć, że tyle kłaków z niej wychodzi, potem Pestka - no i tutaj to w ogóle byłam w szoku, potem Borki i kocury - tu już było spokojniej.
Ogólnie - po całym podwórku fruwały kępy kłaków.
I o dziwo po tych zabiegach przytuliłam się w czarnej bluzce najpierw do Kropki - zero kłaków, potem do Pestki - zero kłaków :)
Że też wcześniej nie kupiłam sobie takiego fachowego sprzętu - ah, jednak człowiek ciągle się jeszcze uczy.

Wczoraj na wieczór przyszła do nas moja mama i o dziwo - Kropka podbiegła na powitanie razem z moimi psiulami, podeszła na odległość ręki i nie dała się pogłaskać, no ale zamerdała ogonkiem - a to już duży sukces :)
Potem nawet zaczęła się przy mamie bawić - czego nie robi nawet w towarzystwie mojego TZ lub teściowej, z którymi jest na co dzień w domu.
Dlatego uważam, że wczoraj zrobiła kolejny mini mini krok do przodu :)

Posted

Odwiedzam z ranka cudną panienkę. Widzę, że mała juz się na dobre zadomowiła u Ciebie. Szkoda mi Kropki, bedzie jej bardzo ciężko jak opuści to gniazdko:shake:

Miód na sercu jak się patrzy na jej ufny, usmiechnięty pychol.:lol:Jest do schrupania.

Posted

jeśli się jakiś domek znajdzie, to już widzę jej wzrok jak będę ją zostawiała w DS...
nie, to nie na moje nerwy.
chyba wtedy Ty Pyrdka będziesz musiała przyjść ją wydać, bo ja wymiękam.
Po takim czasie spędzonym razem - nie, ja nie dam rady... :placz:

ja ją kocham...

Kropka to kochana i spokojna sunia (w domu), a na dworze to szalony dzikus :)
Skacze, biega, kopie dołki na ogrodzie, pod drzewkami podkopy robi :evil_lol:

a na rano, jak budzik zadzwoni, to Kropka wskakuje na mnie i daje duuuużo buziaków :)
a jak się cieszy, to tak śmiesznie "fufa" - takie dźwięki jak by się cichaczem śmiała :)

Posted

Zapytaj mojego TZ co ja wyrabiałam po wydaniu Saby i Iski. Tego nie da się opisać. Ja nie nadaję sie wcale. Ja jak Dino- kocham na zabój. Ty jesteś twarda baba dasz radę;)
A jak nie dasz to- ZOSTAW:evil_lol:






Kropkę

Posted

Widzę ,że Kropcia jest zupełnie jak Gusia. Też macha ogonkiem ,podchodzi blisko ,ale potem się wycofuje.Chociaż od 5 dni podchodzi na tyle blisko ,ze można ją pogłaskać. Na rękach jeszcze jest sztywna,Ale dziś wywaliła się kołami do góry i miziałam ją po brzucholku. Troszkę mnie boi się gwałtownych w jej odczuciu ruchów.
Co te dziewczynki musiały przejść w życiu,że tak człowieka się boją .Wolę sobie nie wyobrażać.

Posted

Niestety Kropcia jest specyficzna.
Poker mamy podobne wypłoszki u siebie :)
Tylko że Kropka już od stycznia u mnie siedzi i baaaardzo małymi krokami idzie do przodu to wszystko.
W niedzielę byłyśmy na godzinnym spacerze. Było ciepło, słonecznie, więc zabrałam Kropkę na łąkę.
Droga na łąkę przebiegała w miarę dobrze. Jak jechały samochody, to Kropka stawała, chowała się za moje nogi... Ale na widok ludzi nadal panikuje, próbuje wyrywać się z szelek (a ma je bardzo ciasne zapięte)... panika niestety jest nadal duża.
Na łące Kropka się odprężyła, chodziła na długiej smyczce, obwąchiwała wszysto.
Obszczekała psiaka, który do nas próbował podejść. Wystraszyła się duże labradora, który podleciał do nas i zaczął obwąchiwać, ale jak już się z nim poznała, obwąchała to było dobrze. Gorzej jak podeszli do nas ludzie labka, to Kropka znów panika i przerażenie w oczach i próbowała się wyrywać.
W końcu znów zostałyśmy same na łące i Kropka znów zrelaksowana, odprężona i na reszcie zrobiła pierwsze siku na spacerze :multi::multi::multi: (bo póki co na spacerkach tylko szła,a wracając do domku na podwórku załatwiała co trzeba)...
Po spacerku weszłyśmy do domu mojej mamy, tam Kropka znów dostała po tyłku od mamy kocura, który jest prawie tak wielki jak Kropka :cool3::cool3::cool3:
Jak wchodzimy na naszą ulicę wracając ze spaceru, to Kropka już zawsze przyspiesza, wie gdzie iść i od razu jest zadowolona :)

A jak się cieszy z powrotów do domu...

Eh Kropencjo, kiedy ty się do ludzi przekonasz...:roll::roll::roll:

Posted

to mamy ten sam problem.Ja myślę ,że one się do ludzi jako takich nie przekonają.One muszą mieć swoich ludzi na wyłączność i takich domków musimy szukać.
Gusai robi w parku co trzeba ,ale niestety sioo zdarza się jej i w domu.

Posted

obraczus87 napisał(a):
AKRUM,

wyslij mi na maila - [email protected] (PW na bieżąco kasuję ) raz jeszcze tekst i zdjęcia Kropencji do ogłoszeń. Zrobię Jej jutro jakieś ogłoszonka. :)


No jak Ty się za to wezmiesz, to Akrum już się długo Kropkę nie nacieszy ;)

Posted

obraczus87 napisał(a):
akrum,

wyslij mi na maila - [email protected] (pw na bieżąco kasuję ) raz jeszcze tekst i zdjęcia kropencji do ogłoszeń. Zrobię jej jutro jakieś ogłoszonka. :)


wielkie dzięki za pomoc




[SIZE=2]zdjęcia i tekst już poleciał na maila.
jutro też wystawię kolejne allegro.

Posted

Kropencjo kochana, co Ci tymczasowa pańcia przytachała dzisiaj do domu?:diabloti:
Masz dość? To szybciutko zmykaj do swojego domciu.
Domku gdzie jesteś?:placz:Kropka czeka!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...