Jump to content
Dogomania

Juldan

Members
  • Content Count

    6,923
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Juldan

  1. Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie. sharka póki co przeznacz pieniążki na inny cel, koszty weterynaryjne pokrywa Łapa. Karmę również dostałyśmy. Jeśli się okaże że Kora rzeczywiście będzie musiała bardzo szybko schudnąć, będzie potrzebna karma typu Royal Obesity to poproszę o pomoc.
  2. sharka zaraz wstawię link do ogłoszenia- dzięki :) http://olx.pl/oferta/starsza-grzeczna-suczka-czeka-na-dom-CID103-IDdMQT7.html Kora przeszła leczenie- zapalenie dziąseł (jej zęby pomimo że były czyszczone z kamienia rok temu wyglądają źle) i zapalenie gruczołów odbytowych. Wet kazał ją intensywnie odchudzać- co będzie trudne bo Kora kocha jeść. Za dwa tygodnie zrobimy badania krwi i serducha- niestety moje podejrzenia że coś z nim zaczyna być nie tak wstępnie się potwierdziły. Serce słabo słychać i bije niemiarowo... Na te badania pojedziemy do kliniki do Kwilcza lub Śremu bo nasz wet jest świetnym chirurgiem i ortopedą ale jak nie jest czegoś pewny lub nie czuje się na siłach co do diagnozy- mówi o tym wprost i odsyła do kolegów po fachu.
  3. A przyjedź z całą menażerią :) Schody są drewniane i na początku jest zakręt- pewnie to ją przeraża. Kora dostała dzisiaj wciry od mojej kotki... Od kilku dni Kora próbowała na nią polować. Reszka była cierpliwa ale dzisiaj niestety się mocno zdenerwowała ;) Doszło do rękoczynów- sądzę że hierarchia w stadzie się ustaliła i będzie spokój. Z resztą ogonów trzyma sztamę. Reszka jest bardzo charakterna- wszyscy muszą jej ulegać- moje psy dawno to wiedzą- Kora dowiedziała się dziś.
  4. Dzięki sharka :) zapraszamy do nas w odwiedziny :) Niestety Kora jeszcze nie pokonała strachu przed strasznymi schodami... z jednej strony szkoda, z drugiej fajnie- bo na piętrze mam kocie kuwety. A znając zapędy Kory do zjadanie tego i owego mogłoby być różnie :)
  5. Dzięki sharka :) zapraszamy do nas w odwiedziny :) Niestety Kora jeszcze nie pokonała strachu przed strasznymi schodami... z jednej strony szkoda, z drugiej fajnie- bo na piętrze mam kocie kuwety. A znając zapędy Kory do zjadanie tego i owego mogłoby być różnie :)
  6. Kora jest u nas już dwa tygodnie. Pierwsze dni były bardzo ciężkie ale pannica się już zadomowiła i dołączyła do bandy "Najgłośniejszych Burków we Wsi " ;) Jest pierwsza do obszczekania każdego sąsiada i każdego samochodu. Przygotowałam jej posłanie w cichym i ustronnym miejscu ale Kora sama wybrała sobie legowisko obok zabawek mojej córki. W przyszłym tygodniu zabieram ją na przegląd do weta- nie podoba mi się jej dyszenie. Potrafi leżeć, nic nie robiąc i nagle zacząć ziać jakby przebiegła kilometr sprintem... Mam nadzieję, że to tylko moje przewrażliwienie ale wolę to sprawdzić.
  7. Pewnie, że będę dawała znać co słychać u Kory. Jak tylko trochę się zadomowi, zrobię zdjęcia. Zakumplowała się z moim "sznaucerem"- razem ganiają się z kotami. Wieczorem na podwórku znalazła sobie zabawkę i nosiła ją w pyszczku. Nie boi się mojej hałasującej córki, chyba polubiła młodą ze wzajemnością zresztą :) Idzie ku dobremu. Tylko schody na piętro domu są baaardzo straszne...
  8. Kora jest od niedzieli wieczorem u nas w domu. Długo zastanawiałam się nad takim rozwiązaniem- szczerze mówiąc jeszcze przed ta nieudaną adopcją. Od dłuższego czasu utrzymywałam Ją z własnej kieszeni- dopóki robiłam bazarki było ok. Kiedy przeprowadziliśmy się do Bolewic niestety musiałam przestać robić bazarki ogłoszeniowe, zasięg internetu i jego obecność pozostawia wiele do życzenia. Jedyną osobą która wspiera mnie finansowo jest sharka- dziękuję Ci bardzo:) W hoteliku u hop! miała fantastyczną opiekę jednak w lutym kończy mi się urlop macierzyński i zostanę bez źródła dochodu. Póki co nie mogę znaleźć tutaj pracy... Nie potrafię prowadzić ckliwego wątku, narzekać i płakać skoro pies jest zdrowy jak na swój wiek i ma bardzo dobrą opiekę. Nie umiem prosić o pieniądze- tym bardziej, że do tej pory mogłam sobie pozwolić na utrzymywanie jednego psa. Nie prosiłam też o pomoc finansową Łapę, której formalnie podopieczną jest Kora. Korę zabrałam z mojego miejsca pracy, w Ozorkowie, 250km od Nowego Tomyśla. Łapa nigdy nie brała podopiecznych spoza "swojego" terenu bo ją na to nie stać. Hotelik hop! to jedyny hotelik, w którym nie ma długu. W Psanatorium, w Przystanku Psy i Koty, w hoteliku Grzeczny Piesek ma kilkanaście psów i zaległości za kilka miesięcy... Dopóki mieszkałam w Ozorkowie, w kawalerce, nie mogłam zabrać Kory do siebie. Teraz sytuacja się zmieniła, a utrzymanie Jej u nas w domu będzie po prostu tańsze. Łapa zobowiązała się do pomocy w kosztach weterynaryjnych. Jeśli chodzi o adopcję- Kora pojechała do Zambrowa, do domu gdzie była dwójka dzieci. Najmłodsze- sześciomiesięczne kilka godzin po dotarciu Kory na miejsce, zaczęło się dusić i wylądowało w szpitalu. Jej niedoszli Opiekunowie, ze względu na to że nie mogłam Jej od razu odebrać umieścili Korę na wsi u swojej babci. Wróciła czyściutka, pachnąca więc na 100% mieszkała w warunkach domowych. Kora była wczoraj mocno zdezorientowana, nie mogła znaleźć sobie miejsca. Bardzo żałuję że naraziłam Ją na taki stres, jednak w przypadku żadnej adopcji nie można mieć pewności. Dziś jest już dużo lepiej, stado przyjęło Ją wzorowo- psy wręcz opiekują się nią :) Dziś jest bardzo spokojna, odsypia wczorajszy dzień. Będę nadal szukała dla niej domu, jednak czas działa na niekorzyść Kory. Jest starsza, niestety dość duża... może być tak, że zostanie u nas do końca swoich dni. Sharka jeśli mogę Cię o to prosić to zamiast wpłacać pieniążki na moje konto, wyróżniaj dla niej ogłoszenia :) możemy się tak umówić?
  9. Ale ze mnie du... hop! nie zauważyłam pytania... masakra... Skoro decyzja zapadła to zapadła :)   P.S. trzymać kciuki- dzięki hop i Jej apelom na fb o adopcje Jej podopiecznych kroi się wizyta pa dla Kory :)
  10. Eeee, tam niewiele! jak zwykle jesteś skromna :) i masz ogromne pokłady cierpliwości :)
  11. Witam dorcia poprosiła mnie o ogłoszenia- niestety 50 nie udało się zrobić bo wyrzucało ni że nie można powielać ogłoszeń: http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/lodz/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom/1001477124690910468626409 http://www.morusek.pl/ogloszenie/290738/CEZAR-mlody-Owczarek-czeka-na-dom/#.VkOVIbcvfIU / http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/290738/CEZAR-mlody-Owczarek-czeka-na-dom/ http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=153505 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/CEZAR-mlody-Owczarek-czeka-na-dom-id122778.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/CEZAR-mlody-Owczarek-czeka-na-dom,131668 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,117229,Lw==.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/85341/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom/ http://www.psy.pl/adopcje/art25394,cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom.html http://www.hirosi.pl/ogloszenia/6183 http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/198743/ http://www.neeon.pl/1961747-cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom.html http://www.naszezwierzaki.info/2-psy/15-oddam/12367-cezar-mlody-owczarek-czeka-na-.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=18068 http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/1935686 http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=363603&catid=26&Itemid=43 http://www.polgratka.pl/annoucements/show/44391/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,cezar_mlody_owczarek_czeka_na_do,60430.html http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/owczarek/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom-l131163.html?me=1 http://oglosili.pl/index.php?action=details&id=74485&method=jobs http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom-1.html#.VkOhUbcvfIU http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=238149 http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/8743/_CEZAR_młody_Owczarek_czeka_na_dom http://www.oddam-zadarmo.pl/oddam-za-darmo/3-zwierzeta/1935-cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom http://jakto.pl/zwierzeta/psy-i-szczenieta/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom_i4149 http://www.moj-bazar.pl/inzeraty/owczarek-niemiecki-inzercia-85686-cezar-mody-owczarek-czeka-na-dom.html http://zoobazar24.pl/ads/cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom-2/ http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/437488-cezar-mlody-owczarek-czeka-na-dom-oferta/ http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=9856 Olx Pupil Lento Petsy Owi Petworld Ale gratka Pineska Eoferty Bez rodowodu Łódzka tablica Słoniu Pajęczyna Sprzedasz Szybko oferty Eszukam Zwierzęta ogłoszenia Znajdź to
  12. Bardzo długo mnie nie było... Zdjęcia Majki jak zwykle poprawiły mi humor :) Taki puchaty niedźwiadek się z niej na jesień zrobił :)
  13. Kochana, dziękuję Ci pięknie.   Miałam ostatnio telefon z Krakowa od bardzo fajnej pani. Pani około 60lat, mająca doświadczenie z psami adopcyjnymi. Ale niestety dla Pani Łódź jest za daleko, pomimo mojej deklaracji pomocy w transporcie Kory...
  14. Ten sam tekst co poprzednio? Miałam długą przerwę od dogo... Jeśli chcesz coś zmienić maila masz ;)Będę ogłaszać moje panny, ogłoszę i Krychę
  15.   Nie przyznałam się jeszcze do dwutygodniowego miotu- 5 sztuk czarno białych diabełków, wiecznie głodnych. Są na szczęście "samodzielne"- same jedzą i załatwiają się ;) 
  16. Łooo mamusiu... hop! ona tą dziurę w swetrze "na Tobie" wygryzła? ;)   Ja mam obecnie na dt dwa półdzikie koty- tzn. jeden dziki zupełnie a drugi mruczy na mój widok i robi wszystko żeby go pogłaskać- niestety muszę je trzymać zamknięte w jednym pomieszczeniu bo inaczej załatwiają się na wszystko jak leci... jak są zamknięte tylko kuweta... Po jednym dniu miałam 3 pralki prania, a po łapaniu rany na rękach...   Przyznaję się bez bicia, że mam coraz mniej czasu na odwiedziny na dogo i fb. Ostatnio zjawiam się tylko w celu zrobienia ogłoszeń...
  17.   Super, daj znać jak będą się kończyły.     Jeśli chodzi o Korę to w Jej sprawie albo jest kilka telefonów na raz- z których nic nie wynika, albo kilka miesięcy w ogóle bez jakiegokolwiek zainteresowania... 
  18. Ogólnie to wieś nie jest gęsto zabudowana... tylko moja cholerna ulica jest taka zaludniona ;) same "kwiaty" ;) tylko ja się chwastem czuję ;)
  19. Ale suuuuuuuper :) bardzo się cieszę :) Kora z mojego podpisu w sobotę wieczorem też pojechała do domu... jednak w niedzielę wróciła do hoteliku... moje dziewuchy nie mają szczęścia...
×
×
  • Create New...