toyota Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Wizyta odwołana, Pan rezygnuje z powodów zdrowotnych. Quote
milena182 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Myśle ze to dobrze że okazało się wcześniej niż później.Czekam na wieści czy sunia jedzie do mojego miasta :) Quote
Becia66 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 toyota napisał(a):Wizyta odwołana, Pan rezygnuje z powodów zdrowotnych. od początku było to jakieś niepoważne....:shake: Quote
Paulina_mickey Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Ja myśle, że ten dom to już powinniśmy skreślić całkiem nawet jakby się kolejny raz zgłosił. Quote
toyota Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Rozmowa była dziwna. Pan powiedział, że całą noc nie spał, bo bolała go noga, ale gdybym miała jakieś inne małe, ładne pieski, które są gdzieś bliżej do zaproponowania, to prosi o kontakt. Ja nawet mam u siebie takiego pieska, ale nic nie powiedziałam o tym, bo widać, że Pan jest jakiś niezdecydowany i właściwie nie wiem , czy to nie było tylko tak "na do widzenia" powiedziane, żeby było miło... Chyba , że Pan czyta wątek i wywnioskował, że był ktoś inny chętny na Nutkę i ma małe szanse na jej adopcję ? Quote
Luna123 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Jakieś to delikatnie mówiąc niepoważne. A Cioteczka zarezerwowała sobie czas na wizytę :roll:. Quote
toyota Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Najważniejsze, że po Nutkę przyjechali, mam nadzieję, fajni ludzie. Jak dzwoniłam do Murki ok. 10. 30 to właśnie byli całą rodziną ! Quote
Luna123 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 :thumbs: Wiesz toyota, ja się czaiłam na Fryzię 5 miesięcy:oops:. Też miała dziewczynka pecha z dziwnymi potencjalnymi domkami:roll:. Momentem przełomowym była15-miesieczna DONka z ADHD mojej siostry w marcu ( a pogoda wiadomo jaka ;)) u mnie na tymczasie . Stwierdziłam, że już z każdym psem sobie poradzę ;). Zadzwoniłam do Murki, odbyła się wizyta PA, zatankowałam do pełna auto i w Wielki Piątek będziemy obchodzić 2-gą rocznice :multi:. Quote
agusiazet Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 [quote name='Luna123']:thumbs: Wiesz toyota, ja się czaiłam na Fryzię 5 miesięcy:oops:. Też miała dziewczynka pecha z dziwnymi potencjalnymi domkami:roll:. Momentem przełomowym była15-miesieczna DONka z ADHD mojej siostry w marcu ( a pogoda wiadomo jaka ;)) u mnie na tymczasie . Stwierdziłam, że już z każdym psem sobie poradzę ;). Zadzwoniłam do Murki, odbyła się wizyta PA, zatankowałam do pełna auto i w Wielki Piątek będziemy obchodzić 2-gą rocznice :multi:. I to się nazywa zdrowe i odpowiedzialne podejście do kwestii adopcji psa! Quote
kaskadaffik Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 A to nawet lepiej jak pieron wie, jaki dom.. czyli że małą pojechała ?? Quote
toyota Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Rodzina przyjechała po nią, ale nie wiem czy Murka ją oddała ;). Quote
Murka Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Oddała, oddała!!! :D Państwo byli u nas ok.9.30, wstali ok. 5.00, żeby przyjechać po Nutkę :) Bardzo sympatyczni ludzie, obiecałam, że prześlę link do wątku, to może będziemy mieć informacje jak się Nuci powodzi z pierwszej ręki :) Nutka była trochę wystraszona obcymi ludźmi i tym, że wszyscy nagle chcieli ją głaskać :) Śmignęło się Nutce, zwłaszcza że jak widać z Grudziądządzem nic nie wyszło (strasznie dziwny ten pan, wątku mu nie podsyłałam, więc wątpliwe, aby go czytał). Aha, dopytałam: ogródek jest ogrodzony; poprzedni piesek był piczerkowaty, jeszcze przedmałżeński ;) Było to ok. 18 lat temu. Wyrwał się za suczką i wpadł prosto pod koła samochodu :( Nutka będzie miała do dyspozycji ogródek oraz spacery. Będzie mieć oczywiście identyfikator, uczulałam też, żeby na początku na spacery wychodzić w dobrze zapiętej obróżce. Państwo przekazali 50 zł, doliczę to do rozliczenia. Wczoraj wieczorem wykąpałam Nutkę, tutaj fotki już po: Fotek z odjazdu suni zapomniałam zrobić :( Na miejsce Nutki już wczoraj późnym wieczorem dotarł do nas pies... uzgodnione z Filipkami, przypadek nagły... Potem go Wam przedstawię. Quote
toyota Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Cieszę się :). Widać, że konkretni ludzie - sklikali, przyjechali i jeszcze zapłacili ;). Quote
Murka Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 A jeszcze śmiesznie wyszło, bo starszy syn (14 lat) marzył o piesku, który nazywałby się Bemol, tak po muzykowemu ;) No i jest NUTKA, też muzykowa ;) Głowa rodziny śmiał się, że nigdy nie widział żony i syna z takimi cielęcymi oczami wpatrzonymi w monitor, gdzie widniały zdjęcia Nuteczki ;) Quote
agusiazet Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Nutko, powodzenia! A na dogo był i Bemol:) Quote
milena182 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 A powiedzialaś im ze wybieram sie na wizyte po adopcyjna we wtorek? Quote
Basia1968 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 no w sumie to sie cieszę, że Pan zrezygnował. Miałam teraz właśnie dzwonić do niego z przeprosinami, bo dopiero wróciłam z akcji "Psu buda na zimę", ale pomyślałam, że najpierw zerknę na wątek jak tam wizyta przedadopcyjna. Murka do mnie dzwoniła zaraz po wyjeździe Państwa - więc bardzo bardzo się cieszę, że taki domek się trafił maliźnie. Nuteczko dużo szczęścia. Wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc w każdy możliwy sposób. Mieleckie dziewczyny - tak nazywam Was wszystkie skupione wokół wątku mieleckiego - dla Was szczególny ukłon, bo bez Was to nic bym nie poradziła. :Rose: Quote
Ulka18 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Super, ze tak sie NUtce udalo :klacz: Mial byc Bemol, jest Nutka tez muzycznie. Bardzo sie cieszymy, ze malizna sie doczekala. To dla nas znak, zeby jednak nie rezygnowac, tylko wytrwale oglaszac i oglaszac. A Basia pisala, ze na Nutkowym lancuchu juz kolejny pies zapiety :-( Masakra z tymi lancuchami. Quote
Basia1968 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 tak miałam tam pojechać, ale chyba bym nie utrzymała dzisiaj nerwów na wodzy. Będę u nich w przyszły weekend. Ponoć to taki liskowaty piesek. Nie wiem po cholerę im kolejny pies!! Mają Rudiego, Liska /chudy jak szczapa/ przy drugim domu Albinek i jeszcze to małe teraz. Pójść palnąć w...... Tak jak dzisiaj będąc u jednej Pani z budą usłyszałam od jej sąsiadki, że ma do uśpienia dwie suki, bo..............niemowy po powodzi!!!! nie szczekają!! "Una kce takiego złego coby scekoł" Zapytałam czy może wysterylizować w ramach akcji - odpowiedź brzmiała nie !! Myślałam, że jej zak... - ale się opanowałam, bo wszak odrobina kultury we mnie tkwi. Spróbuję po dobroci za tydzień coś wynegocjować. Quote
Paulina_mickey Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Tak się cieszę że mała już w domku! Szczęścia kochana! Quote
Murka Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Przesłałam domkowi Nutkowemu link do wątku :) [FONT=Courier New]Witam! Dotarliśmy bezpiecznie i na czas. w podróży Nutka była b. grzeczna, tyle że wymiotowała - choroba lokomocyja. W domu jest super grzeczna, powoli przyzwyczaja się i jest coraz odważniejsza. Coraz śmielej porusza się po domu, dziś raz weszła na piętro ale zaraz zwiała. Za to po spacerze sama ciągnie w strone domu i siada pod drzwiami. I od razu rozlokowała się w łóżku ktore kupiliśmy , tam czyje się póki co najswobodniej. Zaczyna merdać ogonkiem na nasz widok - delikatnie na razie, ale... Dziękujemy za link i Pozdrawiamy![/FONT] Quote
Basia1968 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 tak się cieszę, że Nuteczka znalazła tak wspaniały domek. Gdy Państwo się zalogują to sami zobaczą jak to maleńkie cierpiało na tym cholernym łańcuchu. Quote
Murka Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 No to końcowe rozliczenie: Stan konta na 10 luty wynosił -190,90 zł Wpłaty: 241,50 zł bazarek Murki 50 zł domek Nutki Razem: 100,60 zł Koszty: 136 zł hotelowanie (11-26.02) 100,60 zł - 136 zł = -35,40 zł Pozostałość po hotelowaniu Nutki wynosi -35,40 zł. Kwota ta zostanie pokryta z bazarku, który się skończył w piątek :) A to jest waćpan, który przyjechał na miejsce Nutki: Jego historia i więcej fotek będzie na wątku, który postaram się jutro założyć. Quote
Basia1968 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 noo piękny chłopak, czyli kolejny w typie.... Maszy:loveu::loveu: Quote
milena182 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Zadzwonie dziś umówić sie na wizyte po adopcyjną :) ogolnie nie jestem fanką chodzenia tak wcześnie ale przez kolejne dwa tyg nie bede mogla a chyba wolcie teraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.