gosia2313 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Gisic87 napisał(a):Witajcie przepraszam za tą nieobecność ale po całym dniu nie mam już siły wchodzić na komputer. Dzisiaj wcześniej od mamy wyszłam więc zaglądam. Jutro nie idę do babci bo muszę chociaż jeden dzień odpocząć:shake: Zakupiłam baterie do aparatu więc postaram się dzisiaj jeszcze porobić zdjęcia i jutro wystawić bazarek dla Agry bo poza długiem jaki się zbiera na śmierć zapomniałam że pod koniec lipca skończyło się szczepienie przeciw wściekliźnie. Jutro też pod wieczór jak będzie chłodniej wybierzemy się na spacer by nowe zdjęcia porobić bo ten upał nawet psiakom daje w kość i nawet na spacer nie chcą wychodzić. W domu też wszystkie okna mam na południe więc cały dzień świeci mi słońce i teraz mam w domu 30 stopni:roll: Agra poszła się położyć do łazienki na płytkach bo tam najchłodniej. Zdecydowanie już chyba wolę zimę niż takie upały. Doszły pieniążki od: bela51 - 10zł abra64 - 10zł ślicznie dziękujemy Doszła też dzisiaj karma od pani Basi za co również ogromnie dziękujemy Roksana podaj mi numer konta na pw to Ci prześlę 50zł od Magdy z Oriflame :) Cieszę się, że karma doszła ! Rób bazarek, a ja będę podnosić :) Quote
Gisic87 Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Dziękuje Bazarek zrobię jutro, myślałam że jeszcze dziś mi się uda ale wszystkie zdjęcia które miałam ciuszków zniknęły, nie wiem co się stało ale nie mam ich w ogóle na komputerze więc wszystko muszę jeszcze raz fotografować. Quote
DONnka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Trochę spóźniona, ale jestem na zaproszenie Gisic1987 :) Zapisuję wątek i będę myśleć, jak pomóc :) Quote
Martika&Aischa Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jestem na zaproszenie .......zapiszę na razie bo finansowo kompletna klapa :( Quote
paulinken Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jestem na zaproszenie. Nie doczytałam, w jakim hoteliku jest sunia? Mogę pomyśleć o jakimś bazarku, ale od nd przez 2 tyg mnie nie będzie, a do nd nie zdążę... Quote
bela51 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Agra jest w dt u Gisic87, ale Gisic nie ma pracy... potrzebna pomoc finansowa lub karma dla Agry. Quote
Igiełka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Gisic87 dzięki za zaproszenie :) zapisuje i poczytam Quote
Fiera Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jestem na zaproszenie Roksany i podnoszę psinkę, niestety tylko tak mogę pomóc, bo mam mnóstwo pracy przy swoich tymczaskach i nawet nie zawsze mam czas wejść na Dogo na ich wątki i pisać, co słychać. Ewentualnie jakby któraś cioteczka robiła bazarek i potrzebowała, to mogę fanty dać jakieś. Pozdrawiam:) Quote
azalia Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Na razie finansowo nie pomogę,nie mam pracy,a mimo to z pomocą rodziny pomogłam w tym miesiącu kilku pieskom.Jak będę miała możliwość to coś wpłacę na sunieczkę. Quote
azalia Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Gisic,serdecznie ci współczuję i przytulam Cię mocno,bądź dzielna kochana,Babcia ma Was,a to bardzo dużo. Quote
gosia2313 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Zrobiłam Agrze kartę psa i podałam numer do Ciebie - Gisic ;) Jak będzie album z KP w schronisku to ją tam dam - zawsze jest jakaś szansa, że ktoś ją wypatrzy ! :) Quote
Gisic87 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Dziękuję że jesteście i zaglądacie to i tak bardzo dużo. Ja odświeżam Agrze wszystkie ogłoszenia bo mi na mail przychodzą wiadomości przypominające. Wczoraj nie dałam rady zrobić bazarku musiałam iść do babci bo coś gorzej się czuła. Ale właśnie porobiłam zdjęcia i zaraz zabieram się za bazarek:roll: Gosia dziękuję;) aha pieniążki też doszły bo dzisiaj sprawdzałam zaraz uzupełnię 1 post Quote
Gisic87 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Udało się zrobiłam bazarek więc zapraszam: http://www.dogomania.pl/threads/213485-Kolczyki-i-ubrania-proponujemy...-za-ka%C5%BCdy-zakup-z-g%C3%B3ry-dzi%C4%99kujemy-%29-Na-Agr%C4%99-do-31.08?p=17510483#post17510483 Quote
gosia2313 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Gisic87 napisał(a):Dziękuję że jesteście i zaglądacie to i tak bardzo dużo. Ja odświeżam Agrze wszystkie ogłoszenia bo mi na mail przychodzą wiadomości przypominające. Wczoraj nie dałam rady zrobić bazarku musiałam iść do babci bo coś gorzej się czuła. Ale właśnie porobiłam zdjęcia i zaraz zabieram się za bazarek:roll: Gosia dziękuję;) aha pieniążki też doszły bo dzisiaj sprawdzałam zaraz uzupełnię 1 post To super ! Mam nadzieję, że się przydadzą ;-) Quote
Gisic87 Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Dziękujemy;) Cioteczki może ktoś mógłby bazarek porozsyłać bo ruch żaden a pieniążki potrzebne. U nas spokojnie, ojciec dzisiaj przyjechał kupił rapki kurze więc galaretę zrobiona i jutro psiaki dostaną. A dzisiaj na wieczornym spacerze spotkałyśmy jeża:lol: wczoraj zresztą też to chyba nawet ten sam. Milka od razu przybysza wyczuła i ciągnęła do niego niemiłosiernie za to Agra powąchała i przeszła dosłownie z 20cm od niego i nawet go nie zauważyła. Mimo to szłam z nią tak by w razie czego ją odciągnąć co by jedno nie zaatakowało drugiego. Ja w piątek idę do urzędu pracy może coś się znajdzie jednak nie wiem jak to pogodzę z babcią:roll: Od kilku dni już nic nie je i nie pije, jak w zeszłym tygodniu można było jeszcze z nią w miarę normalnie porozmawiać tak teraz całymi dniami śpi, zapada w taką jakby śpiączkę, powie słowo i nagle zasypia z na wpół zamkniętymi powiekami i nagle otwiera oczy i tak co jakiś czas. Chociaż i tak z osłabienia to ciężko jej nawet jedno słowo powiedzieć:shake: Ogólnie u mamy nie jest za ciekawie w końcu mieszkają w 5 osób w 3 pokojowym mieszkaniu z czego ten jeden pokój jest teraz tylko dla babci no i siostry śpią z rodzicami lub bratem. Sąsiadka (pielęgniarka) codziennie przychodzi podawać kroplówki ale i one i plastry które babcia ma mało dają bo odczuwa ból. W każdej chwili na szczęście nieszczęście jak stan się pogorszy ta właśnie pielęgniarka załatwiła że będzie można zawieźć babcie do jej szpitala. Dzisiaj siedziałam przy śpiącej babci i znów nie wytrzymałam popłakałam się widząc ją, już nawet oddech ciężko jej łapać bo płyn się zbiera i co jakiś czas tylko widać jak ledwo łapie powietrze przez usta bo teraz tylko tak już oddycha:-( Ehh zaś wam mędzę a to temat Agry przecież wybaczcie:roll: Quote
bela51 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Gisic, rozumiem Cie doskonale. Ja tez kilka lat temu miałam chora na nowotwor bliska mi osobe. Chyba najbardziej boli bezsilnosc, ze nic nie mozemy zrobic.Nie było szczesliwego zakonczenia, choc wtedy zawsze liczy sie na cud. Wspólczuje, to smutne. Ale starosc niestety to kiepski wynalazek. Trzymaj sie. Quote
Gisic87 Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 bela51 Tak bezsilność boli najbardziej bo mimo chęci nie jesteśmy w stanie nic zrobić i niejako się już z tym pogodziłam. Chciałabym po prostu by babcię już nic nie bolało by nie cierpiała:-( My przecierpimy ale dalej żyć będziemy ale ona, nie chcę by na koniec cierpiała. Tyle jest osób złych, niewierzących które nie cierpią przed śmiercią a ci najbardziej wierzący umierają w takich męczarniach nigdy tego nie zrozumiem no ale to nie temat na to Quote
bela51 Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Trudno w takiej sytuacji znalezc slowa pocieszenia. Mysle, ze Twoja Babcia na pewno nie chcialaby, abys z jej powodu cierpiała i rozpaczała. Choc niełatwo pogodzic sie z choroba kogos kochanego. I zadne filozoficzne frazesy nie przyniosa ulgi. Dobrze, ze masz rodzicow, ze nie jestes sama w tych ciezkich chwilach. To ważne. Quote
Martika&Aischa Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Gisic87 napisał(a):Dziękujemy;) Cioteczki może ktoś mógłby bazarek porozsyłać bo ruch żaden a pieniążki potrzebne. U nas spokojnie, ojciec dzisiaj przyjechał kupił rapki kurze więc galaretę zrobiona i jutro psiaki dostaną. A dzisiaj na wieczornym spacerze spotkałyśmy jeża:lol: wczoraj zresztą też to chyba nawet ten sam. Milka od razu przybysza wyczuła i ciągnęła do niego niemiłosiernie za to Agra powąchała i przeszła dosłownie z 20cm od niego i nawet go nie zauważyła. Mimo to szłam z nią tak by w razie czego ją odciągnąć co by jedno nie zaatakowało drugiego. Ja w piątek idę do urzędu pracy może coś się znajdzie jednak nie wiem jak to pogodzę z babcią:roll: Od kilku dni już nic nie je i nie pije, jak w zeszłym tygodniu można było jeszcze z nią w miarę normalnie porozmawiać tak teraz całymi dniami śpi, zapada w taką jakby śpiączkę, powie słowo i nagle zasypia z na wpół zamkniętymi powiekami i nagle otwiera oczy i tak co jakiś czas. Chociaż i tak z osłabienia to ciężko jej nawet jedno słowo powiedzieć:shake: Ogólnie u mamy nie jest za ciekawie w końcu mieszkają w 5 osób w 3 pokojowym mieszkaniu z czego ten jeden pokój jest teraz tylko dla babci no i siostry śpią z rodzicami lub bratem. Sąsiadka (pielęgniarka) codziennie przychodzi podawać kroplówki ale i one i plastry które babcia ma mało dają bo odczuwa ból. W każdej chwili na szczęście nieszczęście jak stan się pogorszy ta właśnie pielęgniarka załatwiła że będzie można zawieźć babcie do jej szpitala. Dzisiaj siedziałam przy śpiącej babci i znów nie wytrzymałam popłakałam się widząc ją, już nawet oddech ciężko jej łapać bo płyn się zbiera i co jakiś czas tylko widać jak ledwo łapie powietrze przez usta bo teraz tylko tak już oddycha:-( Ehh zaś wam mędzę a to temat Agry przecież wybaczcie:roll: Gisic ogromnie Ci współczuję... 1 sierpnia na nowotwór odeszła moja babcia :( ostatnie dni ..nie jadła ...nie chciała pić ...tylko leżała ...niby spała ...ostatnie 2 dni koszmarne w bólu i krzyku ....aż wreszcie koniec cierpień i spokój wieczny :( Może to dziwne ale ja również modliłam się żeby Bóg już ją zabrał i pozwolił odejść jej spokojnie ...bez bólu i cierpienia :( bo co to za życie kiedy człowiek oprócz bólu nie ma już nic więcej :( Współczuję Ci serdecznie i trzymaj się dzielnie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.