Igiełka Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 dokładnie wszystko wali się na raz :roll: Gisic87 choć tylko myślami ale jesteśmy z Tobą- zadbaj o swój kręgosłup bo zdrowie teraz najważniejsze- ciepło pozdrawiamy Quote
Gisic87 Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Udało mi się z tym monitorem, coś tam kablami poruszałam i odżył może gdzieś tam kable nie łączyły. Powiem wam cioteczki że lekarz to aż za głowę się złapał jak mu opowiedziałam jak to się stało, sama tego pojąć nie umiem jak to możliwe że zakładając bluzkę mogłam coś tam skręcić i naderwać:shake: Teraz chodzę w kołnierzu nie powiem trochę to nie wygodne a do tego 4 różne tabletki 3 razy dziennie muszę brać, a to przeciwbólowe a to rozluźniające mięśnie itp. Mama dzisiaj była u babci by zobaczyć jak tam wiązanki się trzymają no i załatwić sprawy z mopsem by do cioci (siostry babci która sama została i chodzi o balkoniku) ktoś przychodził. I mamie po tym wyjeździe ciśnienie podskoczyło strasznie że też do szpitala pojechała by jej coś na obniżenie ciśnienia dali:shake: Ehh no ostatnie tygodnie są naprawdę okropne, same problemy. Dobrze że z psiakami wszystko ok, tylko teraz znów muszą na krótkie spacerki chodzić no i pomalutku. Z Agrą jeszcze ok ale z Milką boję się chodzić by mnie zbyt mocno nie pociągnęła bo może być nieciekawie. Wczoraj bidulki musiały czekać aż TZ przyjechał z rana by z nimi wyjść bo jak mi to strzykło i się ruszyć nie mogłam to zadzwoniłam do niego by z nimi wyszedł a później szłam w zaparte że mi to przejdzie i nigdzie do szpitala nie jadę, dopiero po godzinie jak było coraz gorzej poddałam się. Agra teraz upodobała sobie łóżko i właśnie w tej chwili psiury śpią sobie razem na łóżku. Agra po prostu wygodnicka się zrobiła a nie ciągle tylko podłoga i podłoga:evil_lol: Quote
bela51 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Biedna jestes , chyba wszystkie mozliwe plagi Cie dosięgly. Trzymaj sie Kochana ! Ale pocieszajmy sie, ze po burzy zawsze wychodzi słonce i na pewno wszystko wreszcie zacznie dobrze sie ukladac. Bo limit nieszczesc wyczerpalas juz na kilka lat naprzód. Quote
Gisic87 Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 No jak to mówią jak się wali to wszystko na raz ehh:roll: Oby na tym moim urazie się zakończyło chociaż nie pociesza mnie wizja noszenia kołnierza przez 2 tygodnie no ale jak mus to mus:shake: A tak o to właśnie Agra na wyrku leży, oczywiście dalej boi się aparatu:roll: Quote
gosia2313 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 I na każdym zdjęciu oczy jak latarki :D Quote
Gisic87 Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 No tak bo zdjęcia w nocy zrobione a do tego jej strach więc oczy wyłupiaste:lol: A i tak z daleka i starałam się z ukrycia (pomiędzy nogi dałam aparat) zrobić ale ona wszystko dojrzy:lol: Quote
Gisic87 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Jutro nadrobię zaległości dzisiaj nie dam rady:roll: Jednak dziś Agra miała jakiś gorszy dzień ale to jutro... Quote
vega17 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Agra-czeka-na-ostatnia-szanse-i-milosc-w-swoim-zyciu-W0QQAdIdZ314523046 troche skrocilam ogloszenie bo wiem ze ludzie i tak nie czytaja jest napisane :( Quote
vega17 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 [quote name='vega17']http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Agra-czeka-na-ostatnia-szanse-i-milosc-w-swoim-zyciu-W0QQAdIdZ314523046 troche skrocilam ogloszenie bo wiem ze ludzie i tak nie czytaja jest napisane :( usuneli mi ogloszenie:( Quote
caryca26 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Jestem na zaproszenie. Podnoszę dziewczynkę.Narazie nic więcej nie mogę zrobić:( Quote
Gisic87 Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Ten monitor niedługo padnie chyba na amen. Od wczoraj nie działał nie dało się go w ogóle włączyć:roll: Agra przedwczoraj zrobiła popis akurat jak ojciec z panią Grażyną przyjechał. Wyszłam z psiakami o 8 bo później leciałam na badanie krwi. Jak wróciłam do domu ojciec już był no i tak siedzimy wszyscy w 3 w kuchni a Agra uparta jak nigdy wchodzi i wchodzi, ojciec ją wyganiał bo pani Grażyna jakoś nie wiem czemu boi się jej. Agra zawsze po jednym wyjdź wychodziła i już nie wracała a wtedy co kilkanaście sekund. Pomyślałam że na dworze była przecież godzinę temu, śniadanko zjadła woda w misce jest więc o co jej chodzi.... na odpowiedź długo nie musiałam czekać jak po chwili na przedpokoju zrobiła coś co nijak kupy nie przypominało a zapach powalał na kolana. Szybko sprzątnęłam i wyleciałam jeszcze raz na dwór z psiakami. Oba miały biegunkę tylko Agra silniejszą do tego jeszcze zwymiotowała na dworze. Zdziwiło mnie to bo jadły tylko suche jednak po chwili namysłu doszło do mnie że przecież dzień wcześniej na kolację ugotowałam im rapki i zrobiłam galaretę z nich którą zjadły. Wcześniej jak im podawałam nigdy biegunki nie miały a teraz nagle tak, więc cały dzień później miały głodówkę:roll: Agra teraz z dnia na dzień coraz bardziej wygodnicka i całymi dniami leży na łóżku, oczywiście obowiązkowo na poduszce:lol: do tego zadziora jak Milka też chce wskoczyć to Agra tylko obserwuje i szczeknie jak Milka się ładuje jakby łóżko już było tylko jej:lol: Quote
otita Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Dziękuję za zaproszenie! Teraz tylko zapiszę dziewczynkę. Quote
maja602 Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Jestem na zaproszenie. zapisuję wątek. Quote
Gisic87 Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Na szczęście dzisiaj już ok tylko przez 1 dzień miały biegunkę a po dniu głodówki wszystko wróciło do normy;) Quote
Gisic87 Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Podnosimy na pierwszą:multi: Quote
agata51 Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Gisic, dziękuję za zaproszenie, ale poza wsparciem duchowym nic nie mogę ofiarować. Mam Kamyka. Zapraszam na wątek. Quote
Martika&Aischa Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Zaglądam do Agry ......jeśli uda mi się zorganizować bazarek dla Agry też coś się znajdzie...finansowo widzę klapa :(:(:( Quote
Dorin91 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Jestem na zaproszenie, niestety finansowo nie mogę pomóc. Udostępnię jej wydarzenie na schroniskowym fb, może dopisz tam, że potrzebne są pieniądze na utrzymanie Agry? Wtedy może ktoś się ulituje i coś wpłaci ;) Quote
ala56 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Na tym wątku jestem nowa, ale obiecałam zrobić ogloszenia bo tylko tak mogę pomóc. Poproszę, więc o informacje w jakiej miejscowości czy województwie jest Agra. Nie mam czasu czytać całego wątku bo mam sporo ogloszen do zrobienia. Colaki czekają. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.