Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W końcu kończę robienie ogłoszeń z bazarku więc mam chwilkę.
Uzupełniłam pierwszy post o wpłatę maji602.

Ślicznie dziękuję za wpłatę:loveu:

U nas teraz tak sobie. Agra ostatnie 2 dni miała biegunkę i wymiotowała ale można powiedzieć na własne żądanie ponieważ ojciec zrobił schab pieczony, prawie kilogram no i postawił na stole do wystygnięcia, po jakimś czasie wyszłam z psami, standardowo najpierw Milka i zamiana w drzwiach ale Agry ani widu ani słychu, dopiero po chwili przyleciała nie pomyślałam o co chodzi i wyszłam z nią. Po spacerze pomyślałam że zrobię sobie kanapki ze schabem ale tego na stole nie ma, myślę sobie ojciec do lodówki wsadził ale nie, ta wredota zjadła cały prawie kilogramowy kawałek a że przyprawiony i pieczony to nie dziwota że biegunka ją złapała na następny dzień:roll:.

Ostatnio też zauważyłam że Agrula słabiej widzi, jak jeszcze niedawno latała za patykami i aportowała je bez problemu tak teraz nie widzi gdzie patyk leci. Ja rzucam prosto ona w lewo leci ja rzucam dalej prosto a ta znów w lewo i za chiny patyka znaleźć nie umie chociaż i tak ma radochę że sobie pobiegamy;)
No i słuch też taki że raz jest raz nie jak mówię do niej cicho to nie zawsze słyszy:roll:

Tak to u nas bez zmian poza niekończącymi się w rodzinie nieszczęściami:roll:, mama jest w szpitalu bo miała operację usunięcia woreczka żółciowego, ja dalej leczę wrzody, ojciec w zeszym tygodniu wybił i złamał bark, w nocy go na pogotowie wiozłam, dzisiaj miał iść do szpitala bo musi mieć operacyjnie zespoloną główkę kości ramiennej to powiedzieli że jutro bo tak:roll:. Dziwię się że w ogóle cały tydzień musiał czekać ale jak to powiedzieli mają na cały tydzień już zaplanowane zabiegi:roll: Po prostu brak mi słów na te polskie szpitale, mamie opatrunku nie zmieniają, no chyba że się upomni to tak na odwal się, zapominają podać jej przeciwbólowe, wenflon założyli tak że wdało się zakażenie no po prostu śmiechu warte:roll:

Posted

Witajcie
u nas można powiedzieć po staremu tylko ilość kłaków na podłodze się zwiększyła:evil_lol:
Agra leni się ile wlezie, całą reklamówkę kłaków z niej wyczesałam drugie tyle znalazłam na podłodze a jeszcze kolejne na Agrze zostały:evil_lol: Milka o dziwo się teraz mniej leni no ale zobaczymy za jakiś tydzień:lol:
Właśnie wróciłyśmy ze spacerku. Wyszłam z obiema co by razem może poszalały bo ostatnio jak na smyczy były to coś tam do siebie skakać zaczęły i do zabawy zachęcać ale niestety luzem gdzie tam zabawy, pańcia powiedziała hasło "szukaj patyka i latały obok siebie w poszukiwaniu jakiegoś, jednak żadna nic nie znalazła. Za to Agra znalazła wykopaną przez inne psiaki i między innymi swego czasu dziurę więc zaczęła kopać i kopać:lol: Aż tu nagle na horyzoncie pojawiły się 2 małe kurduple (jeden adoptowany miesiąc temu na akcji w scc kochany szkrab:loveu:) Myślę sobie no to się zacznie bo Milka kocha wszystkich i wszystko i poleci w te pędy a Agra także tylko z zupełnie przeciwnymi zamiarami...i tutaj się zdziwiłam, Milka grzecznie przy nodze przeszła obok i poleciała do klatki a Agra najpierw biegła truchcikiem w stronę kurdupli, już miałam wizję że się na nie rzuci ale grzecznie zawołana przeszła obok nich jakiś metr merdając ogonkiem:lol:. Wredota chyba tylko na smyczy jest taka cięta na psiaki że na nie szczeka ale rzucać nigdy się nie rzuca, jak ja to mówię jest mocna ale tylko w pyszczku:evil_lol:

Posted

U nas po staremu.

Obecnie codziennie odkurzamy mieszkanie i wyczesujemy całą stertę sierści z Agry, tfu z niej nawet wyczesywać nie trzeba, wystarczy że się złapie ją za boczek a w ręce zostaje stos sierści a nie pojedyńczych kłaków:evil_lol: Codziennie z reklamówka się uzbiera do tego mimo to na podłodze pełno fruwa. Jutro będę musiała jeszcze klatkę schodową pozamiatać bo i tam widzę że troszkę zbitków się nazbierało a nie chcę by mnie sąsiedzi się czepiali:roll:
Dziewczyny ostatnio dostały mięsnego batona dzisiaj galareta z rapek się chłodzi i na jutro na obiadek dostaną. Muszę też pomyśleć o zrobieniu jakiś nowych zdjęć tylko że kurcze tym moim aparatem pewnie znów wyjdą rozmazane no ale cosik nad tym pomyślimy, może kolegę z lustrzanką poproszę i nam popstryka, no i ogłoszenia trzeba będzie też nowe porobić bo z ostatnich zero telefonów jak zawsze:shake:

Posted

Zaglądamy,zaglądamy...!I Podnosimy!
Gisic super by było gdyby za trochę czasu znowu udałoby ci się zrobić bazar ogłoszeniowy ,to może udałoby się zrobić Agrze wyróżnione ogłoszenia?Np.wyróżnione allegro?

Posted

Witajcie

Dziękuje że dalej o nas pamiętacie:loveu:

Bazarek w końcu rozliczyłam i doszło na konto Agry 296zł:multi: Więc dług nam się troszkę zmniejszył a i mogliśmy zakupić karmę;)

Na pewno zrobię kolejny bazarek może nawet jeszcze dzisiaj mi się uda.
To allegro wyróżnione to dobry pomysł jednak już jej taki robiłam a i tak telefonów zero niestety:shake:

Dziewczyny właśnie zrobiły sobie poobiednią drzemkę bo dzisiaj znowu pańcia dała galaretkę z rapek:lol:

Agra już praktycznie cała wyczesana i teraz tylko pojedyńcze kłaki się z niej sypią, a wieczorem czeka nas przycinanie pazurków obu dziewczyn:lol:

Posted

Wpłynęło 10zł stałej od bela51 dziękujemy:loveu:
Pannice mają nareszcie obcięte pazurki, wyczesałam je także porządnie, każdą chyba z pół godziny. Na koniec czesania Agra cieszyła się jak szalona a Milka raczej oburzona że to już koniec i co chwilę podchodziła jeszcze z nadzieją na drapanie dupki:evil_lol: No i po raz kolejny po galarecie z rapek Agra miała biegunkę ehh czyli to nie było jednorazowe i teraz nici z galarety, tylko dziwne bo wcześniej bez problemu zajadała i żadnych sensacji żołądkowych nie było:roll:


Powiem wam cioteczki że mam już po prostu dość, jak nie kręgosłup to wrzody i jakby tego było mało to od rana załatwiam się krwią i boli jak najęte:shake: Nie wiedziałam o co chodzi bo przecież ani mnie nie przewiało ani nic. Wstałam o 5 rano bo już nie mogłam wytrzymać jak co minutę do toalety biegałam a tu i tak nic. Podejrzewam że jak na złość teraz złapało mnie zapalenie pęcherza lub cewki moczowej ale skąd i jak nie wiem no i ta krew i okropny ból:shake: Jutro znów wizyta u lekarza... normalnie mam już tego dość naprawdę:shake:

Posted

O kurcze... jakaś zła passa :(.

Na zapalenie pęcherza doraźnie możesz sobie pomóc tak:
- bardzo dużo pić, żeby przepłukiwać pęcherz z bakterii
- pić zakwaszoną wodę - ja na pół litrową szklankę wody wyciskałam całą cytrynę. Kwaśne okropnie, ale pomaga.
- ewentualnie zamiast wody z cytryną możesz zażyć kilka tabletek witaminy C albo rutinoscorbinu (2-3 razy dziennie). Zakwaszenie moczu powoduje, że bakterie się nie rozwijają, a te które już są zdychają
- ciepły termofor na pęcherz
- nasiadówki nad miednicą z ciepłą (ale nie wrzącą ;) ) wodą. Do wody możesz dodać np. rumianek.
Czasami to wystarcza, ale nie zawsze i trzeba wtedy uderzyć w antybiotyk.
Oczywiście badania warto zrobić, żeby sprawdzić co dokładnie się dzieje (czy to np. nie coś z nerkami).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...