Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety,czasem zycie płata nam smutne figle i Berenika musi teraz zając się psem swojej chorej przyjaciólki,więc w jej domu sa już trzy psy. Sytuacja możliwe,że juz sie nie zmieni,bo stan właścicielki psa może być długotrwale ciężki,więc Berenika musi byc gotowa na stałą opiekę nad czworonogiem.
Delma nadal w schronisku i nadal bez szans :(

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='brazowa1']Niestety,czasem zycie płata nam smutne figle i Berenika musi teraz zając się psem swojej chorej przyjaciólki,więc w jej domu sa już trzy psy. Sytuacja możliwe,że juz sie nie zmieni,bo stan właścicielki psa może być długotrwale ciężki,więc Berenika musi byc gotowa na stałą opiekę nad czworonogiem.
Delma nadal w schronisku i nadal bez szans :([/QUOTE]
Oooo matko :( a już był cień nadziei...

Posted

Kasia77 napisał(a):
śliczna jest ta mała ,cały czas myslę ma duze szanse na adopcje

wiek,wiek,wiek...i choroba. Ja już straciłam nadzieję.Patrze na te porzucane psy i odechciewa się wszystkiego. Facet pozbył się swojego 11stoletrniego ogromnego owczarka,prosto z domu,z kanapy,do kojca i budy. W ciagu czterech miesięcy z otylego psa został chudzielec,a on sam odmawia życia.I co z tego,że jeszcze żyje,skoro ja patrzę na niego i juz widze trupa,którego w białych rękawiczkach zabił jego własny pan.Schronisko nie robi na mnie przygnebiającego wrażenia,przyzwyczaiłam sie,psy jakos tam godzą się z sytuacją,prędzej czy pozniej,ale jak podchodze do tego psa,robi mi się niedobrze,tak namacalny jest jego bół i on nie odpuszcza,po tylu miesiącach.Gdy porównuje jego szanse i kondycję,to może faktycznie Delma jest w lepszej sytuacji...Bo tamten niknie,a ta się poprawia.

na FB absolutnie nie może byc namiaru na schronisko ani napisane,że to Sopot,bardzo proszę. To jest bardzo ważne.

Posted

Delma jest taka "jakaś" , ma coś w sobie... i jak na kundelka z wiekiem nie jest najgorzej.
A czy o tym usuniętym guzie wiadomo cos więcej - czy był złośliwy? czy nie był wysyłany do badań?

Czy owczarek ma wątek?

Posted

Owczar ma wątek. Myslę,ze wycinek na pewno nie był wysyłany,zresztą nic by to nie zmieniło,jeżeli suka zacznie umierac,to w sumie obojetne,czy na złośliwego,czy na niezłośliwego. To ma znaczenie w domu,gdzie dobiera sie wtedy odpowiednie leczenie,w schronisku psy i tak są leczone lekami,które akurat sa dostępne,ewentualnie tanimi,których zakup nie spowoduje,że reszta psów nie będzie miała co jeść.Każde 5 złotych jest oglądane 10 razy.

Kasiu,o guzie nie wiem więcej niż napisane juz na wątku,nie spotykam sie z wetem,nie ma nawet takiej możliwości.

Dowiedziałam się,ze pan owczara umarł a psa odprowadził ktos tam,kto nawet nie znał imienia psa.Mam nadzieję,ze to prawda,bo to by znaczyło,że pies ma za kim cierpiec i dla kogo umierać.

Posted

Kasia77 napisał(a):
cześć ślicznotko ;)
kolega owczarek...biedul... On na tych spacerach taki otwarty na życie, tylko w kojcu taki smutek czy już spacery tez nie cieszą?


Kasiu,spacery juz tez nie,wychodzi chętnie,to fakt,ale coraz słabszy.

byli ludzie,ktorzy mieli trzy wilczarze,idealne warunki dla tak duzego psa,ale popatrzyli i poszli.

Posted

[quote name='Litterka']Jeśli się uda, to również Delma dostanie witaminki:
http://www.dogomania.pl/threads/213478-Ksi%C4%99gi-ksi%C4%85%C5%BCki-i-ksi%C4%85%C5%BCeczki-na-Sopockie-bideczki!-Do-18.09.2011-godz.-20-00?p=17509209#post17509209

U jamnika Maksia, jest "zebranych" troche rózniastych preparatów do walki z rakiem (Maksiu walczy.... walka nierówna, bo Maksiu przegrywa z mięsakiem ale walczymy:( )
http://www.dogomania.pl/threads/190421-Jamnik-staruszek-nie-chce-ju%C5%BC-%C5%BCy%C4%87-...-P%C5%82acze!!!-Pom%C3%B3%C5%BCcie!!!/page14,
. Teresa Borcz podała fajne preparaty, dwa z nich juz do Maksa jadą, szkoda tylko ze to wszystko takie drogie.
I to podobno tez niczego sobie , Maksia tez tym karmimy: http://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-kotow/Koty-dorosle/produkt.2212.NTS-Immunactiv-Anticancer/

Posted

brazowa1 napisał(a):
Chociaż mam wrażenie,ze ona smutnieje,nie moge tego na niczym oprzec racjonalnym,bo apetyt ok,wydalanie OK,żadnej łysinki,wszystko zarosło,uszka także, oczka czyste,ale jest mniej energiczna,tzn zawsze była cicha i spokojna,ale teraz jeszcze bardziej.

Delma jest piekna , dlaczego na zywo one sa piękniejsze niż na fotkach ? :) ..... rzeczywiście wydaje się być smutna, przygaszona .... echhh ... smutne to wszystko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...