Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam dzis u niej,ledwo odrosnie,już będzie trzeba ja podciąć,bo zaraz chlapa,błoto,w schronisku nie ma miejsca na długa sierść. dreptała sobie w boksie,a potem...pierwszy raz usłyszlam jak szczeka. Była zaaferowana,że wpierw wyprowadzam innego psa,więc wzięła oddech i sie rozdarła. Cieszy mnie to,bo dopóty ma ochote na taki emocjonalny protest,to walczy.

Od Rossy dostała także witaminki,smakują jej.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Byłam dzis u niej,ledwo odrosnie,już będzie trzeba ja podciąć,bo zaraz chlapa,błoto,w schronisku nie ma miejsca na długa sierść. dreptała sobie w boksie,a potem...pierwszy raz usłyszlam jak szczeka. Była zaaferowana,że wpierw wyprowadzam innego psa,więc wzięła oddech i sie rozdarła. Cieszy mnie to,bo dopóty ma ochote na taki emocjonalny protest,to walczy.

Od Rossy dostała także witaminki,smakują jej.

To super :) Dobrze, że staruszka zaczyna hałasować.

Czy można jej jakoś pomóc rzeczowo, jakaś karma, witaminy, obroża?

Posted

brazowa1 napisał(a):
Obrózkę dostała po Niuni,miała byc szczęsliwa...smycz każdy wolontariusz ma swoja ulubioną. Karma,witaminy-zawsze!

A jakie witaminy, karma? Może mam "na składzie", albo kupię jakieś...

Posted

Witaminki,jakiekolwiek,byle nie w proszku,bo sie zle podaje,a to ważne w schroniskowych warunkach. W tabletkach,najchętniej w kroplach,to juz absolutny luksus :) wazne są te witaminy,bo z okazji witamin ona zyskuje chwilkę uwagi człowieka i dodatkowa porcję lepszego jedzenia,bo śruty i kukurydzy jeśc nie chce.A ja sie psom nie dziwię. Karma jakakolwiek z małymi groszkami,byle nie marketówka,bo psy wolą byc głodne niż to zjeść. Albo puszka,zawsze mile widziana.

Posted

brazowa1 napisał(a):
Witaminki,jakiekolwiek,byle nie w proszku,bo sie zle podaje,a to ważne w schroniskowych warunkach. W tabletkach,najchętniej w kroplach,to juz absolutny luksus :) wazne są te witaminy,bo z okazji witamin ona zyskuje chwilkę uwagi człowieka i dodatkowa porcję lepszego jedzenia,bo śruty i kukurydzy jeśc nie chce.A ja sie psom nie dziwię. Karma jakakolwiek z małymi groszkami,byle nie marketówka,bo psy wolą byc głodne niż to zjeść. Albo puszka,zawsze mile widziana.

Acha, ok ;) Postaram się coś załatwić...
A marketówka tzn.?

Posted

Casablanca napisał(a):
Acha, ok ;) Postaram się coś załatwić...
A marketówka tzn.?

Marketówki to Chappi, Pedigree, Puffy i inne linie tzw. marketowe, np. wyprodukowane dla Tesco, Lidla... W Lidlu np. jest Orlando, to też marketówka... Ciężko wytłumaczyć. Ostatnio zresztą do marketówek zaliczyłam RC - skład mają słabiutki...

Posted

Litterka napisał(a):
Marketówki to Chappi, Pedigree, Puffy i inne linie tzw. marketowe, np. wyprodukowane dla Tesco, Lidla... W Lidlu np. jest Orlando, to też marketówka... Ciężko wytłumaczyć. Ostatnio zresztą do marketówek zaliczyłam RC - skład mają słabiutki...

Acha :) Ja karmię moje dwie suki RC i do tego po kilka kropelek Kerabolu i wszystko ze zdrowiem i sierścią w porządku...

Posted

Może to ja jestem zwichrowana, ale jeśli widzę, że w karmie mięso jest dodatkiem, a głównym składnikiem kukurydza, to to jest jedzonko dla kur... Właściwie karmię tylko bezzbożówkami;)

Posted

Litterka napisał(a):
Może to ja jestem zwichrowana, ale jeśli widzę, że w karmie mięso jest dodatkiem, a głównym składnikiem kukurydza, to to jest jedzonko dla kur... Właściwie karmię tylko bezzbożówkami;)

Hehe, nie no-ostatnio czytałam napisy na suchej karmie Pedigree :D cytuję "trzymać zdala od dzieci i zwierząt, przy nie właściwym stosowaniu grozi udławieniem, minimum 4 % mięsa :D

Posted

Psy na pedigree wygladały bardzo dobrze. Obecnie ta karma zaliczana jest w schroniskowym menu do wyższej półki. Do marketówek nie wliczam chappi i pedigrusa, tylko Lidle,Tesco i Puffi. Nawet schroniskowe nie chca tego jeść,a te o wrazliwym zołądku bardzo cięzko ją znoszą. Niestety,tylko to mają.

Proszę nic zlego na pedigree nie mówić,bo zadnego psa tym sie nie otruło,a jak rzucaja raz na parę lat,w zimie,kilka ton zarcia,to psy ładnie tyją i swietnie wyglądają. Wtedy jest "gruba zima" i zero biegunek.

Posted

Czyli jakby co to Pedigree, albo Chappi może być?
No moja jedna sunia kiedyś jadła Pedigree, ale nie czuła się po nim zbyt dobrze. Potem jadła Chappi i wszystko było ok....do czasu aż się okazało, że jest na nią uczulona... W schronisku do którego chodziłam Chappie i Pedigre to luksus, ale myślałam, że w schronisku Delmy pieski są...hmmm...po prostu bardzo dobrze karmione.

Może jakieś fotki staruszki? Delma ma jakieś ogłoszenia?

Posted

ma FB. Sa karmione tym,na co są pieniądze.Lepsze rzeczy sa wtedy,kiedy dobrzy ludzie przyniosą. Szczeniaczki dostaja cos lepszego,bo dla nich pani,który karmi psy,chomikuje karmę z darów.
Casablanko,cokolwiek.
Ja moim ulubieńcom kupuje własnie pedigree,chetnie kupowałabym cos lepszego,ale jest ich dużo,a w większosci to duże psy.

Posted

nie zapeszamy. Małej wyciełam kołtunki spomiedzy łapek,jest delikatna,w jednym miejscu ma jakby zaognione,mam nadzieje,ze teraz łapki odetchną.

na brzuchu ma mase kołtunów,po prostu masakra,ale jak przejade maszynką,zostanie goła skóra,więc niech juz lepiej te kołtuny będą ma w domu sobie obgolą;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...