Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

I co ona tu robi na ogłoszeniach? Sama się zastanawiam :(

czy jest sens,czy jest jakakolwiek szansa,czy mozna "cos takiego " pokazywać,proponowac do adopcji? Skoro tysiące młodych psiaków czekają w schroniskach na dom? często dozywaja tam starości. A tu taka Delma.

Ale ,gdy patrze na Delme,jak prosi o spacer,o głaskanie,jak rozgorzałym wzrokiem wodzi za osoba,która okaże jej zainteresowanie,to...jak odmówić temu psu szansy,jak jej nie pokazywać?

Na świecie ciagle są ludzie o ogromnych sercach,może czyjś los jest podobny do losu Delmy? Moze ktoś sam zwyciężył chorobę i nie boi sie starych psów,nie boi sie operacji,jaką ona przeszła? i zechce odmienic los "krzywemu kaczęciu",bo jemu samemu sie udało? Moze ktoś doświadczył takiego dobra,ze bedzie chciał swoja iskrę dobra puścić w świat?

Delma została znaleziona na skraju miasta,na opustoszałych działkach. Wyczerpana,leżała jak mokra szmata. Juz nie miała siły szukac drogi do domu,została wywieziona za daleko.
A jeszcze niedawno,jakies 2 miesiace przed porzuceniem,ktoś ja strzygł...zadbał,by ładnie wygladała. Ktoś psa pielęgnował,ale...nie do końca. Na brzuchu Delma miała czarną DZIURĘ. Wielka dziura w psie,w która można by było włożyć zwinięta pięść. To nie była rana cieta,czy szarpana,to był bardzo,bardzo zaniedbany i nieleczony guz.

Moze powinnam zrobic fotke i ja tu dać,Dogo lubi takie hardcory,ale spojrzałam raz i załowałam,ze to zrobiłam, drugi raz nie byłam w stanie.

Dwa pierwsze tygodnie Delma była w szoku,nie wstawała,nie jadła,nie chciała wychodzić. Gdy doszła do siebie ,została zoperowana. Dostała szansę w schronisku,której nie dali jej byli właściciele,szansę na życie. Poprawa po operacji była błyskawiczna! Pies biega,chce jeść,chce wychodzić,szczeka. Całkiem dobrego psa,ktos wyrzucił na działki...

I jak tu powiedziec Delmie-nie pokażemy Cie swiatu. Bo jestes stara i wycięto ci zmiane rakową. Tak sie nie godzi...

Jeżeli masz odwagę-przyjdz i poznaj Delme. Tylko nie marnuj czasu, Delma nie ma duzo czasu przed sobą,szkoda każdego tygodnia.

kontakt :[email protected]










Uwaga! Ten wątek jest nieoficjalnym,wolontariackim opisem suczki Delmy i spostrzeżeniami na jej temat. Oficjalne informacje o psie,uzyskasz w schronisku w Sopocie.

Edited by brazowa1
  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jest piękna, bardzo mi przypomina moją sunię, inna wzrostem i kolorem, ale taka sama słodka mordka. Pewnie po ładnym strzyżeniu i zadbaniu byłaby jeszcze piękniejsza.
Jak się zachowuje suczka teraz? jest z innymi psami? jest w schronisku czy DT? jak tam z jej chorobą, już po wszystkim czy wymaga dalszego leczenia?

Posted

sunia jest w schronie. Pielegnacja takiej sierści w schronie-ciężko wykonalna,pewnie bedzie obcinana z co większych kołtunów i byle do wiosny-wtedy duze strzyżenie. Siedzi w boksie sama. Na razie pięknie rana się zabliźniła,ale cudów nie ma-ma lat 10,coś tam ją pewnie w przyszłości zezre.

Posted

Ze skruchą przyznaję że ze mną jest coś nie tak.. ale... lecę na stare suk:oops::oops::oops:
No jak nie Niunia to Delma mi sie podoba... Niunia najbardziej, rzecz jasna, ale ta też jest piękna... i taka bidula... ja mam ochotę na tamto zdjęcie o któym mówiłaś... tzn ochotę... chciałabym widzieć co to maleństwo przeszło...

Posted

aaa to takie miał Istar... wielkie, wiszące pod szyją... 3!!! Muchy mu się w tym zalęgły, pełzały larwy bo to lato było... nieoperacyjne, ludzie nie mieli sumienia uśpić to wzięłam psa i zaprowadziłam...potulny owczarz ogromny usnął mi na ramieniu...

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

UWAGA!!
Poszukuję osoby z Lęborka lub bywającej-przejeżdżającej w tamtych okolicach.
Potrzebna wizyta przedadopcyjną dla Sary. Jeśli możesz pomóc lub znasz kogoś z tamtych okolic napisz do mnie PW.


Dziękuję i przepraszam za offa

Posted

Betbet napisał(a):
A ja się wstydzę cokolwiek napisać choć zaglądam...wstyd mi, że nic nie moge zrobic


ale przecież można choć nie dopuścić do zapomnienia.

Posted

luka1 napisał(a):
czy na zdjęciach Delma jest po strzyżeniu, czy taka jest docelowa długość jej futerka?


Docelowa długość futerka jest znacznie dłuższa,ale teraz to mozna pomarzyc chocby o długosci tej z pierwszych fotek,bo nie zadnej długosci. łysieje z kazdym dniem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...