brazowa1 Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Nie wiem,jak Delma to robimale porasta w oczach. Sierśc zrobiła sie o połowe gęściejsza,a łysy do tej pory ogon i plecki zarosły ładna nową sierscią. Została jeszcze tylko łysina na karku,bo nawet uszy pokryły sie meszkiem. Cuda,czy co... Quote
Kasia77 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 brazowa1 napisał(a):Nie wiem,jak Delma to robimale porasta w oczach. Sierśc zrobiła sie o połowe gęściejsza,a łysy do tej pory ogon i plecki zarosły ładna nową sierscią. Została jeszcze tylko łysina na karku,bo nawet uszy pokryły sie meszkiem. Cuda,czy co... niunia chce do domku, więc pięknieje :) Może wtrącić w tytuł coś o DT ? a może rozesłać po ludziach, wiem, że to jak łapanie się niemożliwego, ale może dotrze tu jakiś dobry i pewny dom... Ja o Zorze tez bym sie nigdy nie dowiedziała, gdyby mi jej na PW nie podesłali. A można ją na kudłacze w potrzebie wrzucić? Quote
luka1 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 ostatnio dobrze robi pokazywanie psa na facebooku Quote
brazowa1 Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 jestem po rozmowie z kierownikiem schroniska-na plus :) więc o facebook poprosze koleżankę. kasiu ,Dt tylko bezpłatne i chyba dozywotnie,bo...no bo jak. Jak jej ze schronu nikt nie chce,to jak z domowych warunków? Quote
Kasia77 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 brazowa1 napisał(a):jestem po rozmowie z kierownikiem schroniska-na plus :) więc o facebook poprosze koleżankę. kasiu ,Dt tylko bezpłatne i chyba dozywotnie,bo...no bo jak. Jak jej ze schronu nikt nie chce,to jak z domowych warunków? świetnie :) pojawi się dla małej światełko...wierze,że jest dla niej szansa, mimo wszystko... Quote
Kasia77 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 witaj ślicznotko, masz te oczęta..... dałam małą na kudłaczki :sad: Quote
brazowa1 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Dziękuje Kasiu. dzis podcięłam ją,tzn obrałam łapy z włosów,wygoliłam kołtuny i wyglada straszliwie,wcale niekudłato. Ale to było na szybko,wierzę,ze za miesiąc pokażę ładna Delmę. Quote
Kasia77 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 brazowa1 napisał(a):Dziękuje Kasiu. dzis podcięłam ją,tzn obrałam łapy z włosów,wygoliłam kołtuny i wyglada straszliwie,wcale niekudłato. Ale to było na szybko,wierzę,ze za miesiąc pokażę ładna Delmę. no to czekamy na odrośniętą dziewczynkę , musisz mała mieć ten swój domek... Quote
Kasia77 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 brazowa1 napisał(a):jestem po rozmowie z kierownikiem schroniska-na plus :) więc o facebook poprosze koleżankę. i jak z facebookiem dla niuni? :) Quote
brazowa1 Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 wpierw kierownik schroniska musi mi zatwierdzic tekst,a to trwa,bo urlop. Delma z wczoraj: Delma Półtora miesiąca temu: I filmiki. Chcialam Wam ja pokazac juz po kapieli,ale trafiam na niekąpielowa pogode. Siersć miala na pierwszym filmie tak rzadka,ze bałam sie czesac,zeby nie wyrwac reszty. Delma wczoraj: http://www.youtube.com/watch?v=ZWCuh2qDiL0 Delma miesiąc temu: http://www.youtube.com/watch?v=_m8t42DCRI4 to nie jest kwestia krótkiego scięcia i optycznego zwiększenia włosów-ona ma ich dwa razy więcej! Pani ze schroniskowego biura od dwóch miesięcy pasie ją lavetą,ale to niemozliwe,aby sam reparat tak podziałał. Pewnie raczej podziałało to,ze codziennie ktos przychodzi tylko i wyłącznie dla niej.Ze jest miska z puszką,pogłaskanie i "jedz Delma,jedz,śliczna jesteś". Juz dawno zauwazyłysmy z kolezanką,ze to nie leki pomagaja psom,tylko sam moment ich podawania,gdy pies na chwilkę staje sie wyrózniony w tłumie,bo ON jako jedyny z boksu dostaje leki nasercowe,a reszta patrzy z zazdroscia,bo co prawda groszka dostaja wszystkie,ale przychodzi sie dla "sercowca" i one o tym wiedzą. Jest grzeczniutka przy cięciu,czy czesaniu. Pozimowe kołtuny,nawet na łapkach potulnie pozwalała wycinać,jedynie przy pyszczku protestuje-odwracając głowę. Quote
Kasia77 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Marze o tym, zeby Delma miała domek , jest wyjątkowa Dobrze ze ma choć "swoich schroniskowych ludzi", ma dla kogo żyć sierotka Moze ja bym jej porobiła ogłoszenia?, wiem ze nie wszystko i wszędzie wolno pisać , ale Zorka tez miała robione, więc jakby mi tylko napisać co wolno , jak i gdzie, to poogłaszam niunie Quote
brazowa1 Posted June 27, 2011 Author Posted June 27, 2011 Kasiu,jak juz bede miala "klikniete" teksty,to nie jest kłopot,bedzie miała,porobię. Ale chce po legalu,bo partyzantka mnie wykańcza ;) Quote
luka1 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 W jednym z przytulisk odkryłam psiaka, który siedem lat siedział za kratami. Wystarczyło pokazać go światu i psiak siedzi w swoim domku. Jeszcze wczoraj odebrałam telefon w jego sprawie. Psiak ma ok 10 lat, z czego siedem zmarnowanych. Delma jest urocza, też ma szansę na zmiany, trzeba jej tylko pomóc. Te zakazy i nakazy znane mi również z naszego schroniska, są czasem krzywdzące dla psiaków. Quote
brazowa1 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Wiecie co? PONem ona nie jest ,bo sierśc,jak puch,mięciutka. Wmysliłam,ze to mc chińskiego grzywacza i wcale nie chodzi mi o jej byłe łysiny. A dlaczego tak wymyśliłam? pokaże dzisiejsze fotki. Powder Puff,jak ta lala. i łysiny z wczoraj Quote
luka1 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 No i piękna nadal - zwłaszcza na tym pierwszym zdjęciu :lol: A może są fotki suchej Delmy od przodu? Quote
Kasia77 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 tych mikro łysinek prawie nie widać , ja nic nie widze :) gdzie te domki ....:sad::sad: Quote
brazowa1 Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 [quote name='luka1']A może są fotki suchej Delmy od przodu? Mam zdjęcia mokrej i półsuchej jest idealna do czesania i pielegnacji Quote
magdola Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 brazowa1 napisał(a):Wiecie co? PONem ona nie jest ,bo sierśc,jak puch,mięciutka. Wmysliłam,ze to mc chińskiego grzywacza i wcale nie chodzi mi o jej byłe łysiny. A dlaczego tak wymyśliłam? pokaże dzisiejsze fotki. Powder Puff,jak ta lala. i łysiny z wczoraj Moze i powder puff ale tak naprawde to niewiele ma z grzywka.,chociaz te oczy...mmm...cudne. Wazne zeby znalazla dom... Do konca swoich dni. Jeśt cudna Quote
paniMysza Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 na "grzywacze w potrzebie" ktoś się zgłosił chętny do dania małej DT. zerknijcie. Quote
luka1 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 no proszę - może to szansa dla psiny. Trzeba kuć żelazo. Quote
Magda G Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Poryczałam się znowu, kur... nie pogodzę się nigdy z losem niczyich, chorych i cierpiących braci mniejszych, nigdy... Skoro nie pogodzilam sie do dziś, mimo trzydziestki na karku, szans na pogodzenie nie ma... Potrzebuję 2 ważnych informacji: 1. Czy sunia nadal jest w schronie? Konkretnie chodzi mi o to czy wiadomo nam jak zachowywałaby się w mieszkaniu,(dodam że dla towarzystwa z innym psem), jakie ma nastawienie do dzieci? 2. czy dostaje na stałe leki na raka, czy po operacji wycięcia guza z brzucha nie leczy sie jej farmakologicznie? Niczego nie obiecuję, nie chcę wzbudzać nadziei, ale muszę wiedzieć, by próbować aktywnie pomóc w znalezieniu jej ewentualnego DS. Quote
magdola Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Magda G napisał(a):Poryczałam się znowu, kur... nie pogodzę się nigdy z losem niczyich, chorych i cierpiących braci mniejszych, nigdy... Skoro nie pogodzilam sie do dziś, mimo trzydziestki na karku, szans na pogodzenie nie ma... Potrzebuję 2 ważnych informacji: 1. Czy sunia nadal jest w schronie? Konkretnie chodzi mi o to czy wiadomo nam jak zachowywałaby się w mieszkaniu,(dodam że dla towarzystwa z innym psem), jakie ma nastawienie do dzieci? 2. czy dostaje na stałe leki na raka, czy po operacji wycięcia guza z brzucha nie leczy sie jej farmakologicznie? Niczego nie obiecuję, nie chcę wzbudzać nadziei, ale muszę wiedzieć, by próbować aktywnie pomóc w znalezieniu jej ewentualnego DS. nie sadze zeby brala leki... Mam sunie "po nowotworze", i sama jestem ciekawa jak do dzieci? Dokladnie 5-letnich. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.