Edi100 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Bożenko, ja jutro jestem w ZMigrodzie. Jak będę potrzebna napisz smska 796647066 Quote
Pysioo Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Psiakom życzę dużo zdrówka, a opiekunom bardzo dużo sił! Quote
wiga138 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Bianko, ja też jestem i walczę od wczoraj z moimi domowymi łączami komputerowymi. Wywalało mnie niemalże co sekundę. Będę pisała po kawałku, bo boję się, że mnie znów wywali Quote
wiga138 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Do mojej wet trafiłam dopiero ok 21ej. Po 40u minutach czekania wyszłam - miała b.trudny przypadek. Gdzieś za godzinę jadę znów. Czytałam w tym czasie naszą korespondencję. Nie zrozumiałam jakiego dokłądnie leku z jakim nie zaleca się łączyć. Napisz dokłądnie jakie masz wątpliwości. Czekam przy kompie Quote
figa33 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 i ja zaglądam , choć nie zawsze piszę , walka trwa.... Quote
wiga138 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='wiga138']Do mojej wet trafiłam dopiero ok 21ej. Po 40u minutach czekania wyszłam - miała b.trudny przypadek. Gdzieś za godzinę jadę znów. Czytałam w tym czasie naszą korespondencję. Nie zrozumiałam jakiego dokłądnie leku z jakim nie zaleca się łączyć. Napisz dokłądnie jakie masz wątpliwości. Czekam przy kompie[/QUOTE] ....znowu mnie wywaliło. Piszę PW Quote
BIANKA1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Edytka , Twój telefon nie działa . Będę u r Karoliny o 14 . już jadę , Quote
Edi100 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='BIANKA1']Edytka , Twój telefon nie działa . Będę u r Karoliny o 14 . już jadę ,[/QUOTE] Bożenko, mój telefon zawiechy dostał i nie miałam zasięgu. Kropka juz poszła do gabinetu, ja strasznie kicham i nie chcę maluszkom dokładac zarazków. Quote
BIANKA1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Dziękuję Edytko . Kropka była , pomogła mi z tym pudłem . Szczeniaki maja się lepiej . Są stabilne . Czarny mały nie ma już zmian w płucach i reszta też nie . Pani Doktor powiedziała , że sama jest zdumiona , bo czarnemu nie dawała szansy . Teraz dajemy leki i dobre jedzonko i będziemy tyc i rosnać :lol: Mam problem . Moja mam wylądowała na ostrym dyżurze . Ma dzisiaj wieczorem operację . Musze przywiesć do siebie Dodę i jeżdzic do Wrocławia do szpitala . Nie wiem jak sobie poradzę z karmieniem maluchów . Quote
AMIGA Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Oż kurcze, jak się wali to wszystko naraz, żeby za łatwo nie było. Bianko cały czas zaciskam kciuki Quote
agusiazet Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 O kurczę, znowu się porobiło! Z jednej strony radość, że z maluchami lepiej, z drugiej zmartwienie z mamą. Bianko, zaciskam kciuki za powodzenie, ale wygląda na to, że wszystkiemu nie podołasz:( Czy maluchy mogą być transportowane gdzieś dalej? Quote
BIANKA1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 [quote name='agusiazet']z:( Czy maluchy mogą być transportowane gdzieś dalej?[/QUOTE] W tej chwili jeszcze nie . One muszą cyckać smoka co 3 góra 4 godziny . Do szpitala ich nie zabiorę . Nie wiem co zrobię . Quote
halbina Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 patowo... ja, zgodnie z umową, gotowa jestem dwa przejąć, jak będą już samodzielnie jeść, no i mam nieszczepionego malucha "po przejściach", mamusia chciała go zagryźć: http://www.dogomania.pl/threads/194221-Własna-matka-chciała-go-zagryźć.Poraniony-6-tyg.-szczeniak-amstaffa-(błękitny).Zabrze więc muszę go zaszczepić najpierw i dopiero potem... ech... Quote
ulvhedinn Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Ja mam zapchany DT starszyzną...... P.S. Potrzebny mi nr do Poker!!!!!! Quote
Korenia Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Bianko, a gdzie jest teraz Doda? Została sama w domu? Quote
Poker Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Jak nie urok , to przemarsz wojsk.Współczuję. Agniszkal2 zaraz przywiezie convalescens, założę 75 zł jak Bianka prosiła. Quote
Ewanka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Agnieszkal2 właśnie do mnie dzwoniła, jest już w drodze ... ale czeka na Ulv, pod jej domem, bo ma cos jeszcze od niej wziąć dla maluchów. Nie ma z Ulv kontaktu ... bo nie odbiera tel, a domofon nieczynny :/ ************************** Edit. Agnieszka dojeżdża już do Poker. Ulv , masz zapchaną skrzynkę. Quote
BIANKA1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Doda jest teraz u córki , a wieczorem będzie u mnie . Mama jest na obserwacji w szpitalu kolejowym , bo nagle lepiej się poczuła . Druga córka jest u niej , a syn z mężem na mszy za teścia . Duży czarny cały czas płacze , nie wiem o co chodzi . Perlica mi zwiała z wybiegu i nie wiem gdzie jest . Do rana cos ją zeżre , bo juz nie pierwsza tak kończy . Nie moge jej znalesć . Czasami jak się nazbiera , to nic tylko sie pochlastać . Quote
ulvhedinn Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Usiłowałam powiedzieć Agnieszce, żeby dzwoniła do sąsiadów jak przyjedzie, ale komórka mi padła, a Aga nie wpadła na takie rozwiązanie... A komórka padła bo KTOŚ zeżarł ładowarkę. Quote
agusiazet Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='ulvhedinn']Usiłowałam powiedzieć Agnieszce, żeby dzwoniła do sąsiadów jak przyjedzie, ale komórka mi padła, a Aga nie wpadła na takie rozwiązanie... A komórka padła bo KTOŚ zeżarł ładowarkę.[/QUOTE] Czy ten ktoś to Aksa?:) Jeśli z mamą już lepiej, to może małym się też uda! Quote
ulvhedinn Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='agusiazet']Czy ten ktoś to Aksa?:) [/QUOTE] No a jak....? Bianeczko, nawet nie mam pomysłu jak Ci pomóc..... Quote
BIANKA1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Dzięki dziewczyny . Córka mówi , że mama zciemnia jak przychodzi lekarz , że już ja nie boli , a boli ja jak bolało . Ja pojadę do Wrocławia po nakarmieniu szczyli , i postaram sie wrócic na kolejne .Nic innego nie wymyślę . Nie wiem jak Doda to przeżyje , bo ona jest przydupka pańci , i teraz jest bardzo zestresowana . Quote
agnieszkal2 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='ulvhedinn']Usiłowałam powiedzieć Agnieszce, żeby dzwoniła do sąsiadów jak przyjedzie, ale komórka mi padła, a Aga nie wpadła na takie rozwiązanie... [/QUOTE] Agnieszka wpadła na takie rozwiązanie,tylko żaden sąsiad nie chciał otworzyć,obdzwonieni zostali wszyscy:) Co za chamstwo sąsiedzkie;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.